So, Lip 20, 2024

JONAK W PIĄTEK STOCZY PRZEDOSTATNIĄ WALKĘ

JONAK W PIĄTEK STOCZY PRZEDOSTATNIĄ WALKĘ

To będzie prawdopodobnie przedostatnia walka w karierze bardzo doświadczonego, efektownie boksującego Damiana Jonaka (42-1-2, 21 KO). W piątek spotka się on z Argentyńczykiem Nestorem Davidem Camposem (6-3, 4 KO) na gali "Czas Weryfikacji" w hali Grupa Azoty Arena. Transmisja w TVP Sport. 

- W kwietniu 2023 roku kończę 40 lat i wówczas chciałbym pożegnać się z kibicami. A dziś zapraszam do Puław, gdzie zmierzę się z Camposem. Widziałem jego walki w internecie, to twardy rywal, więc fani pięściarstwa będą zadowoleni, bo zobaczą bardzo dobry pojedynek. Uważam, że fajnie nas zestawiono, będzie mnóstwo emocji - mówi Damian.

Po zakończonej sukcesem trylogii z Brytyjczykiem Andrew Robinsonem (28-6-2, 8 KO), Damian Jonak będzie walczył w Puławach z Camposem, który w tym roku stoczył 3 pojedynki, a wygrał 2. Pojedynek został zakontraktowany na 8 rund w limicie kategorii super średniej (76,2 kg).

– Zaczynałem od wagi półśredniej, a dziś jestem w super średniej. Myślę, że to naturalna droga pięściarza, którego kariera zawodowa trwa ponad 16 lat, a treningi sportowe zaczął 30 lat temu. W ogóle pierwsze walki amatorskie toczyłem w kategorii 38 kg. Oczywiście liczę, że w piątek walka nie potrwa 8 rund, a jednak krócej… Moi kibice długo czekają na zwycięstwo przez nokaut – powiedział Damian Jonak.

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich bokserów, należący do NSZZ Solidarność Górnictwa Węgla Kamiennego w Bytomiu Damian Jonak znów chce pokazać się z jak najlepszej strony “branży górniczej”. – Teraz boksuję w Puławach i naszą galę wspiera organizacyjnie NSZZ Solidarność Lubelski Węgiel. – dodał.

Zresztą kibiców ma w całym kraju, czemu wyraz dawali na wielu galach, nie tylko na Śląsku, gdzie Jonak na co dzień mieszka. – Nikt nie musi motywować mnie do treningów nawet u schyłku kariery. Nazwisko zobowiązuje i nie wyszedłym do ringu bez odpowiedniego przygotowania. Mój argentyński rywal jest niezłym przeciwnikiem, idzie odważnie do przodu, dysponuje dobrym uderzeniem lewą ręką. W ringu nie ma zabawy, a jest ciężka praca. Jest bokserem na co dzień walczącym wagę wyżej, mającym lepsze warunki fizyczne – przyznał Damian Jonak.

Pytany o zdrowie polski pięściarz odpowiada: – Dla mnie "Czas Weryfikacji" jest kolejną weryfikacją właśnie mojego zdrowia. Nie ma co ukrywać, że kontuzje się pojawiają, wręcz są nieodzowną częścią mojego sportowego życia. Po tylu latach treningów, boksowania materiał się zużywa, czasem pobolewa ręka, czasem noga. Mam jednak swietną pomoc i w Puławach będę gotowy na kolejną dobrą walkę. Cieszę się na każdą kolejną walkę, a także przypominam sobie swoje najlepsze pojedynki, m.in. na Śląsku, ale również treningi i sparingi w Niemczech.

18 listopada na gali "Czas Weryfikacji" w hali Grupa Azoty Arena dojdzie m.in. do walki Michała Leśniaka (17-1-1, 4 KO) z Czechem Lukasem Dekysem (7-0, 3 KO) o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski wagi półśredniej. To będzie jeden z pojedynków wieczoru wydarzenia na Lubelszczyźnie.

Gala "Czas Weryfikacji" w Puławach przewiduje również starcia – Stanisław Gibadło (8-0) spotka się z Tomaszem Nowickim (10-1, 3 KO), była Mistrzyni Europy wagi lekkiej Aleksandra „Sasha” Sidorenko (9-1-1, 1 KO) powalczy z Czeszką Terezą Dvorakovą (4-8, 1 KO), a Michał Soczyński (4-0, 1 KO) zmierzy się z urodzonym we Włoszech Czechem Alessandro Jandejskiem (4-1, 4 KO).

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

Powiązane artykuły

Pindera o Jonaku: Czas ucieka

Szeremeta: Jonak? Ustalamy limit i walczymy