W sobotę na gali Matchroom Boxing organizowanej w Arizonie dojdzie do walki unifikacyjnej w wadze muszej pomiędzy mistrzem świata federacji WBO Jesse Rodriguezem (18-0, 11 KO) i czempionem IBF Sunny Edwardsem (20-0, 4 KO). To jeden z najlepiej zapowiadających się pojedynków tego roku. Edwards w ostatnim pojedynku wygrał z Andresem Camposem. 23-letni Rodriguez w kwietniu pokonał Cristiana Hernandeza. Wydarzenie pokaże DAZN.
Wiosną na gali organizowanej w Anglii dojdzie do walki mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej Chrisa Billama-Smitha (19-1, 13 KO) z Richardem Riakporhem (17-0, 13 KO).
Kilka tygodni temu Riakporhe został ustanowiony oficjalnym pretendentem do pasa World Boxing Organization. Federacja wkrótce powinna wyznaczyć zawodników do bezpośredniej walki, jednak obaj są promowani przez grupę Boxxer i porozumienie zostanie szybko osiągnięte.
Będzie to rewanż za walkę z 2019 roku, która zakończyła się wygraną Riakporhe'a. Billam-Smith stanie przed szansą, aby zrewanżować się za jedyną porażkę na zawodowych ringach.
Regis Prograis (29-2, 24 KO) ustanowił niechlubny rekord podczas sobotniej walki z Devinem Haneyem (31-0, 15 KO). "Rougarou" przegrał wysoko na punkty i stracił tytuł mistrza świata WBC wagi super lekkiej.
34-latek w ciągu dwunastu rund doprowadził do celu zaledwie 36 ciosów. To najmniejsza liczba celnych uderzeń w walce mistrzowskiej od kiedy firma CompuBox prowadzi statystyki z walk pięściarskich.
Prograis wyprowadził łącznie 363 ciosów i odnotował 10% skuteczności swoich akcji. Haney wyprowadził 367 ciosów i doprowadził do celu 129 (35% skuteczności).
Rafael Espinoza (24-0, 20 KO) sprawił bardzo dużą niespodziankę i wygrał niejednogłośnie na punkty z Robeisym Ramirezem (13-2, 8 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Pembroke Pines. Meksykanin odebrał Kubańczykowi tytuł mistrza świata WBO wagi piórkowej.
Espinoza rozpoczął bardzo aktywnie i punktował rywala, wykorzystując warunki fizyczne. W piątym starciu Ramirez wrócił do gry rzucając przeciwnika na deski po prawym sierpowym. Kolejne odsłony były bardziej wyrównane, jednak Meksykanin przyśpieszył w końcówce.
W finałowej rundzie Espinoza zasypał oponenta serią ciosów bez odpowiedzi, a Ramirez znalazł się na deskach. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115-112, 114-111 i 113-113. Meksykanin po raz pierwszy na zawodowych ringach sięgnął po mistrzowski tytuł.
Podczas tej samej gali boksujący w wadze ciężkiej Richard Torrez wygrał przed czasem z Curtisem Harperem, zaś Xander Zayas pokonał przez techniczny nokaut w piątej rundzie Jorge Forteę.
Devin Haney (31-0, 15 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Regisem Prograis (29-2, 24 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w San Francisco. 25-latek, który wcześniej był niekwestionowanym mistrzem w kategorii lekkiej, zdobył tytuł mistrza świata WBC wagi super lekkiej.
Pojedynek miał jednostronny przebieg i nie przyniósł wielkich emocji. Haney od pierwszej rundy zaznaczył przewagę szybkości i łatwo przebijał się przez defensywę rywala. Prograis starał się naciskać i atakować, jednak wyprowadzał pojedyncze ciosy oraz był bardzo schematyczny.
W trzecim starciu Haney rzucił przeciwnika na deski po prawym prostym. "The Dream" boksował kombinacjami, kontrolował dystans i był dużo skuteczniejszy od rywala. Po dwunastu rundach sędziowie punktowali zgodnie 120-107 dla Haneya, dla którego był to debiut w limicie do 63,5 kg.
Podczas tej samej gali drugie zawodowe zwycięstwo odniósł Andy Cruz (2-0, 1 KO), który zastopował w trzeciej rundzie Jovanniego Straffona (26-6-1, 19 KO), zaś Ebanie Bridges (9-2, 4 KO) straciła tytuł mistrzyni świata IBF wagi koguciej, przegrywając na punkty z Miyo Yoshidą (17-4, 0 KO).
Eddie Hearn poinformował, że Jai Opetaia (23-0, 18 KO) nie wycofa się z występu na gali w Rijadzie, podczas której zmierzy się z Ellisem Zorro (17-0, 7 KO).
Australijczyk prawdopodobnie zostanie pozbawiony tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej, ponieważ International Boxing Federation oczekuje, że w kolejnym występie Opetaia skrzyżuje rękawice z Mairisem Briedisem, który jest oficjalnym pretendentem do pasa IBF.
Szef Matchroom Boxing zdradził, że Opetaia podpisał kontrakt na dwa występy w Arabii Saudyjskiej za rekordowe dla swojej kariery warunki finansowe. Australijczyk wywalczył pas IBF w lipcu ubiegłego roku i obronił go we wrześniu.
Jeśli Opetaia faktycznie straci tytuł, o wakujący pas Briedis prawdopodobnie zaboksuje z kolejnym w rankingu Gilberto Ramirezem. Szósty w zestawieniu IBF jest Michał Cieślak.
16 lutego na gali organizowanej w Nowym Jorku pierwszy pojedynek po podpisaniu kontraktu z grupą Top Rank stoczy mistrz świata WBC wagi super piórkowej O’Shaquie Foster (21-2, 12 KO).
Rywalem pięściarza, który niedawno związał się ze stajnią Boba Aruma będzie Abraham Nova (23-1, 16 KO), który w ostatnim występie znokautował Jonathana Romero.
30-letni Foster pochodzący z Teksasu w ostatnim pojedynku wygrał z Eduardo Hernandezem. Tytuł World Boxing Council pięściarz z USA wywalczył, pokonując Reya Vargasa.
Mistrz świata IBF wagi junior ciężkiej Jai Opetaia (23-0, 18 KO) nie otrzymał od International Boxing Federation zgody na przystąpienie do obowiązkowej obrony tytułu z Ellisem Zorro (17-0, 7 KO).
Pojedynek ma być częścią gali organizowanej 23 grudnia w Rijadzie. Zdaniem IBF, Opetaia musi w kolejnym występie stoczyć walkę z oficjalnym pretendentem Mairisem Briedisem. Jeśli Australijczyk zmierzy się w Arabii Saudyjskiej z Zorro, może stracić mistrzowski pas.
Dla Zorro miała to być pierwsza na zawodowych ringach walka o światowy tytuł. Opetaia po raz ostatni boksował we wrześniu, kiedy to wrócił na ring po ponad rocznej przerwie.
Devin Haney (30-0, 15 KO) i Regis Prograis (29-1, 24 KO) zmieścili się w limicie wagi super lekkiej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w San Francisco. Stawką pojedynku będzie tytuł mistrza świata federacji WBC. Wydarzenie pokaże DAZN.