Mistrz świata trzech kategorii wagowych Devin Haney (33-0, 15 KO) rozmawia o długoterminowym kontrakcie z Zuffa Boxing. Amerykanin jest aktualnie mistrzem świata WBO wagi półśredniej i jednocześnie wolnym agentem.
W ostatnim zawodowym występie 27-latek wygrał z Brianem Normanem. Wcześniej Haney był mistrzem świata w kategoriach lekkiej oraz super lekkiej.
W tym roku Haney rozmawiał m.in. o walce unifikacyjnej z Rolando Romero oraz o pojedynku z Teofimo Lopezem. Rozmowy w obu przypadkach zakończyły się niepowodzeniem. Jeśli Haney faktycznie podpisałby kontrakt z Zuffa, prawdopodobnie straci mistrzowski pas federacji WBO.
W sobotę na gali organizowanej w Manchesterze dojdzie do walki pomiędzy mistrzem świata WBO wagi ciężkiej Fabio Wardleyem (20-0-1, 19 KO) i Danielem Dubois (22-3, 21 KO).
Wardley w październiku wygrał przez czasem z Josephem Parkerem, zdobywając tymczasowy pas WBO, a później został mianowany pełnoprawnym mistrzem World Boxing Organization. W czerwcu z kolei niepokonany na zawodowych ringach Brytyjczyk znokautował Justisa Huniego.
Dla Dubois będzie to trzeci w karierze pojedynek o mistrzostwo świata i zarazem powrót na ring po ubiegłorocznej porażce z rąk Oleksandra Usyka. Wydarzenie pokaże serwis streamingowy DAZN.
Ostatecznie 25 września na gali organizowanej w Las Vegas dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy Floydem Mayweatherem Jr i Mannym Pacquiao. Wydarzenie na żywo pokaże Netflix. Wcześniej informowano, że pojedynek odbędzie się tydzień wcześniej.
Walka ma być oficjalnie sankcjonowana i mieć całkowicie oficjalny charakter. O rozmowach w tej sprawie informowano już kilka miesięcy temu. Będzie to rewanż za walkę z maja 2015 roku, kiedy to Amerykanin wygrał jednogłośnie na punkty.
Wydarzenie pobiło rekord sprzedaży Pay-Per-View (4,6 mln), a przychód ze sprzedaży biletów przekroczył 70 milionów dolarów. Mayweather od kilku lat pozostaje pięściarsko nieaktywny, zaś Pacquiao w lipcu wrócił na ring po czteroletniej przerwie.
Dwukrotny mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) latem stoczy kolejny zawodowy pojedynek - poinformował Frank Warren. Na razie nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących tego występu.
Brytyjczyk wrócił na ring w kwietniu po półtorarocznej przerwie. Podczas gali w Londynie Fury pokonał na punkty Arslanbeka Machmudowa, choć nie zaprezentował swojej najwyższej formy.
Na grudzień zapowiedziano pojedynek Fury’ego z Anthonym Joshuą. Jak zdradził jednak Warren, przed tym starciem Fury ma stoczyć jeszcze jedną walkę - podczas gali organizowanej w Wielkiej Brytanii lub Arabii Saudyjskiej. Brytyjski promotor zaznaczył jednocześnie, że nie będzie to lipcowe wydarzenie, podczas którego do ringu wróci Joshua.
Oficjalnie potwierdzono, że 4 lipca na gali organizowanej w Cleveland, Abdullah Mason (20-0, 17 KO) przystąpi do pierwszej obrony tytułu mistrza świata WBO wagi lekkiej, krzyżując rękawice z byłym czempionem kategorii super piórkowej Joe Cordiną (19-1, 9 KO).
22-letni Mason wywalczył pas World Boxing Organization w listopadzie, wygrywając z Samem Noakesem. W ubiegłym roku Amerykanin zaliczył aż cztery zawodowe zwycięstwa. Cordina w ubiegłym roku przeniósł się do kategorii lekkiej. Po raz ostatni Brytyjczyk boksował w grudniu, pokonując na punkty Gabriela Floresa.
Podczas tej samej gali mistrz świata WBC wagi piórkowej Bruce Carrington (17-0, 10 KO) zmierzy się z Rene Palaciosem (19-0-1, 10 KO). Dla Carringtona również będzie to pierwsza obrona tytułu wywalczonego w styczniu.
Już w najbliższą sobotę w Manchesterze dojdzie do ekscytująco zapowiadającej się konfrontacji dwóch wielkich puncherów wagi ciężkiej Fabio Wardleya i Daniela Dubois. Wardley w jednym z wywiadów przyznał, że miał okazję w przeszłości mierzyć się z "DDD" na sparingach i nie była to dla niego udana próba sił.
Aktualny czempion WBO wagi ciężkiej przestrzegł jednak rywala, by ten nie przywiązywał zbyt wielkiej wagi do treningowych potyczek z dawnych lat.
- Nie mam problemu, żeby powiedzieć, że wtedy mnie obił, ale lepiej dla niego, żeby nie wyciągał z tego sparingu żadnych wniosków i nie odnosił tego do obecnej sytuacji, bo wtedy spotkał chłopaka, który dopiero co założył rękawice bokserskie - powiedział Wardley.
Zdaniem bukmacherów sobotni pojedynek nie ma faworyta. Kursy na wygraną obydwu pięściarzy są równe i wynoszą 2,0.
