Eddie Hearn odniósł się do pojawiających się niektórych mediach informacji, że Anthony Joshua po niedawnym wypadku samochodowym w Nigerii rozważa zakończenie sportowej kariery. Szef Matchroom Boxing poinformował, że wszystkie informacje dotyczące przyszłości dwukrotnego mistrza świata wagi ciężkiej, zostaną przekazane przez samego pięściarza.
- Myślę, że żyjemy dziś w świecie, w którym każdy uważa, że ma prawo wiedzieć, jak on się czuje i co będzie dalej. Codziennie dostaję telefony od mediów w stylu: "czy możesz podać nam aktualne informacje na temat jego kariery" i nie wierzę w to co słyszę. W tej chwili, owszem, będzie potrzebował wsparcia wokół siebie, ale przede wszystkim powinien zostać sam, by dojść do siebie fizycznie, emocjonalnie i duchowo. Cokolwiek słyszycie na temat jego kariery, dopóki nie usłyszycie tego od samego AJ-a, nie wierzcie w to - powiedział Hearn.
- Myślę, że więcej informacji pojawi się wtedy, gdy Anthony będzie gotowy się nimi podzielić. Dla mnie to jest trochę brak szacunku. Wiem, że czasem moją pracą jest wypowiadanie się w jego imieniu, ale to nie jest boks. To jest życie i niestety ta bardzo, bardzo smutna strona życia - dodał szef Matchroom Boxing.
Joshua w tym roku planował co najmniej dwie zawodowe walki. W lutym miał zaboksować w Rijadzie, zaś we wrześniu w Londynie z Tysonem Furym.

