Pod koniec listopada podczas gali organizowanej na terenie Australii dojdzie do walki pomiędzy mistrzem świata WBA wagi średniej Erislandym Larą (32-3-3, 19 KO) i Timem Tszyu (28-3, 18 KO). Dokładna data oraz miejsce walki mają zostać potwierdzone wkrótce.
Lara po raz ostatni boksował w grudniu ubiegłego roku, pokonując na punkty Johana Gonzaleza. Dla Kubańczyka był to powrót na ring po ponad rocznej przerwie.
Tszyu w ostatnim ringowym występie wygrał z Errolem Spencem Jr. Australijczyk wygrał trzy ostatnie profesjonalne pojedynki.
Dmitrij Biwoł (25-1, 12 KO) zmierzy się z Callumem Smithem (31-2, 22 KO) 12 grudnia w Jekaterynburgu. Stawką pojedynku będą należące do Biwoła pasy mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBA, IBF i WBO oraz magazynu The Ring. Walkę oficjalnie potwierdziła grupa Matchroom Boxing.
Biwoł wrócił na ring w maju, pokonując na punkty Michaela Eiferta. Wcześniej pozostawał poza rywalizacją przez 15 miesięcy z powodu problemów zdrowotnych.
Smith po raz ostatni boksował w lutym 2025 roku, kiedy pokonał Joshuę Buatsiego i zdobył tymczasowy pas WBO w wadze półciężkiej. Brytyjczyk jest obowiązkowym pretendentem do tytułu Biwoła. Wcześniej bez powodzenia rywalizował o mistrzostwo świata w tej kategorii, przegrywając przed czasem z Arturem Beterbijewem w styczniu 2024 roku.
Floyd Schofield (20-0, 13 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Lucasem Bahdim (20-1, 15 KO) w walce wieczoru gali Golden Boy Promotions w Chicago, zdobywając wakujący tytuł mistrza świata WBA wagi lekkiej.
Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115-111, 116-110 i 119-108 dla Amerykanina. Bahdi był liczony w trzeciej rundzie, z kolei Schofield leżał na deskach w siódmym starciu.
Dla obu zawodników była to pierwsza mistrzowska walka w karierze. Wcześniej pas WBA w tej kategorii wagowej należał do nieaktywnego od dłuższego czasu Gervtony Davisa.
11 grudnia na gali w Cardiff ma dojść do walki pomiędzy byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Jaiem Opetaią (31-0, 24 KO) oraz byłym czempionem kategorii ciężkiej Deontayem Wilderem (45-4-1, 43 KO). Pojedynek ma odbyć się w limicie wagi ciężkiej.
Dla Australijczyka byłby to debiut w najwyższym przedziale wagowym. Wilder w ostatnim występie wygrał na punkty z Derekiem Chisorą. Opetaia we wrześniu pokonał przed czasem Noela Mikaeliana. Australijczyk po pojedynku z "Bronze Bomberem" ma wrócić do dywizji cruiser, aby w przyszłym roku zmierzyć się ze zwycięzcą grudniowej walki Michała Cieślaka z Davidem Benavidezem.
Główną atrakcją grudniowej gali będzie walka pomiędzy Anthonym Joshuą i Tysonem Furym. Wydarzenie pokaże na żywo Netflix.
Osleys Iglesias (16-0, 15 KO) wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie z Oliverem Zarenem (19-1-1, 8 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Quebecu. Kubańczyk obronił po raz pierwszy tytuł mistrza świata IBF wagi super średniej.
Do momentu przerwania rywalizacji Iglesias prowadził wysoko na kartach punktowych. Dla Duńczyka była to pierwsza walka o mistrzowski pas na zawodowych ringach i pierwsza profesjonalna porażka.
31 października w Rijadzie odbędzie się gala, której główną atrakcją będzie pojedynek o pas WBC wagi super średniej pomiędzy Saulem Alvarezem (63-3-2, 39 KO) i Christianem Mbillim (29-0-1, 24 KO). Na karcie walk znalazły się także trzy pojedynki o mistrzowskie tytuły.
Jaime Munguia (46-2, 35 KO) zmierzy się z niepokonanym Nikitą Zonem (12-0-1, 10 KO). Pojedynek nie będzie jednak sankcjonowany przez federację WBA jako walka o mistrzowski pas. Organizacja wcześniej wyznaczyła Meksykaninowi obowiązkową obronę tytułu przeciwko Bektemirowi Melikuzievowi.
Rafael Espinoza (28-0, 24 KO) przystąpi do obrony pasa WBO wagi piórkowej w starciu z Wenezuelczykiem Lorenzo Parrą (24-1-1, 18 KO). Z kolei Lindolfo Delgado (24-0, 16 KO) i Artur Biyarslanov (21-0, 17 KO) powalczą o wakujący tytuł IBF w wadze super lekkiej.
W innym ciekawie zapowiadającym się pojedynku David Picasso (33-1-1, 18 KO) zmierzy się z Carlem Jammesem Martinem (28-0, 21 KO). Galę w Rijadzie pokaże DAZN.
W styczniu na gali organizowanej w Danii dojdzie do walki o wakujący pas WBO wagi super średniej pomiędzy Żanibekiem Alimchanulim (17-0, 12 KO) i Jacobem Bankiem (20-0, 11 KO) - informuje amerykański dziennikarz Mike Coppinger.
Wcześniej pas WBO w limicie do 76 kilogramów posiadał Hamzah Sheeraz, który zwakował tytuł ponieważ nie był zadowolony z warunków finansowych potencjalnej walki z obowiązkowym pretendentem Alimchanulim.
Przetarg na organizację walki wygrała grupa Queensberry Promotions, oferując milion dolarów. Sheeraz miałby otrzymać z tej kwoty 750 tys. dolarów brutto. Według medialnych doniesień byłaby to dla niego znacząca obniżka w porównaniu z zarobkami za cztery ostatnie występy na galach wspieranych finansowo przez Riyadh Season.
W tej sytuacji Alimchanuli o wakujący tytuł WBO w limicie do 76 kilogramów zmierzy się z Jacobem Bankiem. 25-letni Duńczyk w tym roku stoczył trzy walki, a po raz ostatni boksował w lipcu, wygrywając na punkty z Pawłem Augustynikiem.
Na drugą połowę roku planowana jest walka unifikacyjna w wadze super półśredniej pomiędzy mistrzem świata federacji IBF Joshem Kellym (19-1-1, 9 KO) i czempionem organizacji WBA oraz WBO Jaronem Ennisem (36-0, 32 KO) - poinformował Eddie Hearn, który promuje zawodników.
Obaj pięściarze współpracują z Eddiem Hearnem i wyrazili gotowość do bezpośredniego skrzyżowania rękawic. Pojedynek prawdopodobnie odbędzie się w USA, jednak szczegóły nie zostały jeszcze potwierdzone.
Ennis w czerwcu wygrał przed czasem z Xanderem Zayasem, zdobywając mistrzowski pas w drugiej kategorii wagowej. Kelly w lipcu po raz pierwszy obronił tytuł International Boxing Federation.
