Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Chris Billam-Smith (21-2, 13 KO) podpisał kontratk z Zuffa Boxing. Na początku kariery Brytyjczyk boksował dla Matchroom Boxing, a później związany był z grupą Boxxer.
Ostatnią walkę Billam-Smith stoczył w kwietniu, wygrywając na punkty z Brandonem Glantonem. Anglik jest trzeci w rankingu IBF i może zostać wyznaczony do walki o wakujący pas z Viddalem Rileyem.
Na galach Zuffa boksuje także inny były mistrz świata Jai Opetaia. Niewykluczone, że wkrótce dojdzie do bezpośredniego starcia tych pięściarzy.
W sierpniu na gali organizowanej pod szyldem "The Ring" może dojść do wali pomiędzy mistrzem świata WBC wagi półśredniej Ryanem Garcią (25-2, 20 KO) i Conorem Bennem (25-1, 14 KO).
Garcia w ostatnim czasie prowadził rozmowy w sprawie organizacji pojedynku z Teofimo Lopezem, jednak jak twierdzi Amerykanin, oczekiwania finansowe obu stron nie zostały zrealizowane i negocjacje ostatecznie zakończyły się niepowodzeniem.
Benn w sobotę wygrał na punkty z Regisem Prograis, tocząc pierwszy pojedynek od ubiegłorocznej wygranej z Chrisem Eubakiem Jr. Walka z Garcią byłaby dla Benna pierwszą szansą na zdobycie mistrzostwa świata na zawodowych ringach.
Zunifikowany mistrz świata wagi super muszej Jesse Rodriguez (23-0, 16 KO) ma w najbliższym występie zmienić kategorię wagową. Planowana na 13 czerwca walka z Antonio Vargasem (19-1-1, 17 KO) odbędzie się w limciie wagi koguciej, a stawką będzie tytuł mistrza świata federacji WBA.
Rodriguez zaliczany jest do grona najlepszych pięściarzy świata bez podziału na kategorie wagowe. W ostatnim czasie Amerykanin przedłużył kontrakt z Matchroom Boxing, chociaż o jego podpis zabiegała także Zuffa Boxing.
Ostatni pojedynek Rodriguez stoczył w listopadzie, wygrywając z Fernando Martinezem. W ubiegłym roku Amerykanin zaliczył dwa profesjonalne zwycięstwa.
Conor Benn (25-1, 14 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z byłym mistrzem świata wagi super lekkiej Regisem Prograis (30-4, 24 KO) w co-main evencie gali organizowanej na Tottenham Hotspur Stadium w Londynie.
Po dziesięciu rundach wszyscy sędziowie punktowali zgodnie 98-92 dla Brytyjczyka. W ten sposób Brytyjczyk wypełnił podpisany niedawno kontrakt z Zuffa Boxing, w ramach którego za ten występ ma otrzymać 15 milionów dolarów.
Dla Prograis była to trzecia porażka w ostatnich czterech występach. Walka toczyła się głównie na środku ringu, a Benn bazował na ciosach prostych oraz przewadze siły fizycznej. Pojedynek został rozegrany w umownym przedziale wagowym do 150 funtów.
Brytyjczyk kończył rywalizację z rozcięciami po obu stronach twarzy, które powstały w wyniku przypadkowych zderzeń głowami. Prograis po walce ogłosił zakończenie zawodowej kariery.
Były mistrz świata pięciu kategorii wagowych Floyd Mayweather Jr ponownie ma problemy z podatkami. Amerykański urząd skarbowy (IRS) złożył w Las Vegas zastaw podatkowy na kwotę 7,3 mln dolarów za niezapłacone podatki z lat 2018 i 2023. Według dokumentów dług pozostawał nieuregulowany jeszcze pod koniec marca.
To nie pierwszy raz, gdy słynny pięściarz ma kłopoty z fiskusem. W przeszłości IRS zgłaszał wobec niego m.in. 22,5 mln dolarów zaległości za 2015 rok oraz 7,2 mln dolarów za 2010 rok.
Informacje o nowym zadłużeniu pojawiają się w czasie spekulacji o problemach finansowych Mayweathera, który w trakcie kariery miał zarobić około 1,15 miliarda dolarów. W lutym pięściarz pozwał także swojego byłego partnera telewizyjnego, stację Showtime, zarzucając jej sprzeniewierzenie 340 mln dolarów.
Niedługo po złożeniu pozwu Mayweather ogłosił powrót na ring po dziewięciu latach przerwy. Według zapowiedzi 19 września w Las Vegas ma dojść do jego rewanżowej walki z Mannym Pacquiao. Wcześniej Amerykanin planuje również pojedynki pokazowe m.in. z Mikiem Tysonem i kickbokserem Mikem Zambidisem.
W sobotę na gali organizowanej na Tottenham Hotspur Stadium w Londynie kibice zobaczą powrót na ring dwukrotnego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), który zmierzy się z Arslanbekiem Machmudowem (21-2, 19 KO). Wydarzenie pokaże na żywo Netflix.
Fury wróci na ring po raz pierwszy od dwóch porażek z rąk Oleksandra Usyka. W co-main evencie dojdzie do starcia pomiędzy Conorem Bennem (24-1, 14 KO) i byłym mistrzem świata wagi super lekkiej Regisem Prograis (30-3, 24 KO). W ten sposób Brytyjczyk wypełni podpisany niedawno kontrakt z Zuffa Boxing, w ramach którego za najbliższy występ ma otrzymać 15 milionów dolarów.
W Londynie odbędzie się również walka pomiędzy Richardem Riakporhem (19-1, 15 KO) i Jeamie Tshikevą (9-2, 5 KO). Riakporhe, który przez większość kariery boksował w kategorii cruiser, w ubiegłym roku zadebiutował w wadze ciężkiej, a ostatnią walkę stoczył w listopadzie, wygrywając przed czasem z Tommym Welchem. Tshikeva w ostatnim występie wygrał na punkty z Frazerem Clarkem, zdobywając tytuł mistrza Wielkiej Brytanii.
Na ring wróci także Justis Huni (12-1, 7 KO), który skrzyżuje rękawice z Frazerem Clarkem (9-2-1, 7 KO). Huni wróci w ten sposób na ring po ubiegłorocznej porażce z rąk Fabio Wardleya.
Osleysem Iglesiasem (15-0, 14 KO) wygrał przez techniczny nokaut po ósmej rundzie z Pavlem Silyaginem (16-1-1, 7 KO) i zdobył tytuł mistrza świata IBF wagi super średniej. Pojedynek był główną atrakcją gali organizowanej w Montrealu.
Kubańczyk dominował nad swoim przeciwnikiem od pierwszego gongu i pewnie wygrywał kolejne rundy. Silyagin nie wyszedł do dziewiątego starcia i po raz pierwszy na zawodowych ringach poniósł porażkę.
Dla Iglesiasa to pierwszy tytuł w profesjonalnej karierze i zarazem dziewiąta kolejna wygrana przed czasem. Kubańczyk do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa ma przystąpić na przełomie lata i jesieni.
Boksujący w kategorii ciężkiej Martin Bakole (21-2-1, 16 KO) zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym publicznie skrytykował promotora Bena Shaloma. Kongijski pięściarz twierdzi, że działania szefa grupy Boxxer blokują jego karierę.
- Dla wszystkich pytających, co się ze mną dzieje, jestem gotowy walczyć w każdej chwili, ale jeden człowiek próbuje zniszczyć moją karierę: Ben Shalom. Nie rozumiem, dlaczego to robi - napisał pięściarz.
- Przez lata zarabiał na mnie pieniądze i trzymał mnie na kontrakcie. Mój prawnik potwierdził, że nasza umowa już się skończyła. Próbuję iść do przodu, a on wysyła szalone maile do wszystkich, blokując mi możliwość walki i zarabiania na życie - twierdzi kongijski ciężki.
Bakole dodaje, że Shalom ma grozić pozwami wobec osób, które zdecydowałyby się organizować jego walki bez rozliczenia z brytyjskim promotorem.
- Próbuje wszystkich zastraszyć, mówiąc, że pozwie każdego, jeśli będę walczył i nie zapłacę mu pieniędzy. Ja walczę, żeby utrzymać moją rodzinę, a nie Bena Shaloma. On nie jest moim promotorem. Jestem gotowy walczyć, ale nie zapłacę temu człowiekowi ani centa więcej - zakończył Bakole, który ostatnią walkę stoczył w maju ubiegłego roku, remisując z Efe Ajagbą.
Mistrz świata IBF wagi super lekkiej Richardson Hitchins (20-0, 8 KO) i Edgar Berlanga (23-2, 18 KO) podpisali kontrakty z Zuffa Boxing. Ich kolejne zawodowe pojedynki odbędą się latem.
Obaj pięściarze będą musieli zmienić dotychczasowe kategorie wagowe, ponieważ Zuffa nie organizuje pojedynków w limtach wagi super lekkiej oraz super średniej. Tym samym Hitchins wkrótce prawdopodobnie pozbędzie się mistrzowskiego pasa.
Amerykanin, który wcześniej współpracował z Matchroom Boxing, po raz ostatni boksował w czerwcu, wygrywając z Georgem Kambososem. Jeśli Hitchins pozostanie w wadze super lekkiej, w kolejnym zawodowym występie powinien skrzyżować rękawice z Lindolfo Delgado, oficjalnym pretedentem do tytułu International Boxing Federation.