Eddie Hearn spodziewa się, że Anthony Joshua (29-4, 26 KO) dłużej odpocznie od boksu po niedawnym wypadku, w którym stracił dwóch bliskich przyjaciół i trenerów.
- To nie jest rozmowa, w której moim zdaniem ktokolwiek czuje się komfortowo, jeśli chodzi o pytania, co może być dalej albo co on myśli - powiedział promotor AJ-a Sky Sports. - Trzeba dać mu czas i po prostu pozwolić mu zostać samemu, naprawdę, żeby się z tym uporał - nie tylko ze zdarzeniem tragicznym w skutkach, ale też z takim, na które w życiu nigdy nie da się przygotować. Nigdy, przenigdy nie chcesz zobaczyć kogoś, kogo znasz, w takiej sytuacji. To rozdziera serce!
- Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, wierzę, że on podejmie swoją decyzję. Usłyszycie ją od niego samego. Przyszłość Anthony’ego Joshuy zostanie opowiedziana przez samego Anthony’ego Joshuę. I to jest jedyny głos, którego należy w tej sprawie słuchać. Damy mu czas na podjęcie tej decyzji oraz na leczenie i dojście do siebie na wielu różnych płaszczyznach - dodał Hearn.
Anthony Joshua (29-4, 26 KO) zakończył karierę?! Tak przynajmniej stwierdził jego wuj Adedamola Joshua w rozmowie z The Punch.
- Najważniejsze jest to, że Anthony zakończył karierę bokserską. To nas cieszy, bo za każdym razem, gdy walczy, jesteśmy poruszeni emocjonalnie. Za każdym razem, gdy pada na deski, czujemy, jakby serce wyrywało nam się z piersi. Wszystkie te emocje, które towarzyszą mu podczas walki, to dla nas również zbyt wielka trauma. Teraz, gdy powiedział nam, że odchodzi, jesteśmy szczęśliwi - powiedział Adedamola Joshua.
Warto zaznaczyć, że sam Anthony Joshua nie zabrał jeszcze głosu w sprawie swojej sportowej przyszłości po tragicznym wypadku w Nigerii.
Jake Paul (12-2, 7 KO) zdradził w rozmowie z DAZN, że nadal odczuwa skutki walki z Anthonym Joshuą (29-4, 26 KO), w której doznał złamania żuchwy w dwóch miejscach.
- Proces leczenia jest nieco trudny. Jestem już tym zmęczony - wyznał Paul. - Ciężko jest mi spać. Nie mogę zasnąć, kładę się na poduszkę, a wtedy moja szczęka przesuwa się w lewo i się budzę.
- To jest część tego sportu. To była niesamowita noc. Dużo się nauczyłem, zyskałem doświadczenie i lecimy dalej w tym roku! - dodał Paul.
Są zarzuty dla kierowcy auta, w którym zginęli w czwartek dwaj przyjaciele i trenerzy Anthony'ego Joshuy (29-4, 26 KO). 46-letniego Adeniyi Mobolaji Kayode oskarżono o niebezpieczną jazdę ze skutkiem śmiertelnym, jazdę bez należytej ostrożności powodującą obrażenia i uszkodzenia mienia i jazdę bez stosownych uprawnień.
Komenda Policji Stanowej Ogun potwierdziła, że Kayode został oskarżony w Sądzie Rejonowym w Sagamu w piątek rano, a sprawa została odroczona do 20 stycznia.
W tragicznym wypadku, do którego doszło, gdy prowadzony przez Kayode Lexus uderzył w stojącą na poboczu ciężarówkę, zginęli trenerzy i przyjaciele Anthony'ego Joshuy Latz i Sina, a sam Joshua został niegroźnie poturbowany.
Komunikat Matchroom Boxing ws. stanu zdrowia Anthony'ego Joshuy (29-4, 26 KO) po wypadku samochodowym:
- Anthony Joshua miał wypadek drogowy w Lagos w Nigerii. Z głębokim smutkiem potwierdzamy tragiczną śmierć dwojga bliskich przyjaciół i członków zespołu, Siny Ghamiego i Latifa Ayodele. Matchroom Boxing i 258 BXG potwierdzają, że Anthony doznał obrażeń w wypadku i został przewieziony do szpitala na badania i leczenie. Jego stan jest stabilny i pozostanie tam na obserwacji. Składamy najszczersze kondolencje i modlimy się za rodziny i przyjaciół wszystkich poszkodowanych – i prosimy o uszanowanie ich prywatności w tym niezwykle trudnym czasie. W tej chwili nie będziemy udzielać dalszych wyjaśnień.
