Pt, Wrz 4, 2026

Artykuły z kategorii

MASTER: BOKS NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE SIĘ DLA MNIE SKOŃCZYŁ

Może to trochę buńczucznie zabrzmi, ale uważam, że pod względem fizycznym, motorycznym, a nawet psychicznym, jestem zmarnowanym materiałem na mistrza - twierdzi w rozmowie z Interią Mateusz Masternak, jeden z najlepszych polskich pięściarzy ostatnich lat, były mistrz Europy w wadze junior ciężkiej i pretendent do tytułu mistrza świata. - Ostatnia walka mi odpowiedziała, że boks na najwyższym poziomie dla mnie się skończył - ogłasza 39-letni "Master" podsumowując 25-letnią karierę. 

Nie chodzi o zobowiązania kontraktowe. Mam jeszcze ważny kontrakt, ale jeśli zawodnik mówi, że kończy karierę, to nikt nie może go zmusić. Może kiedyś były takie sytuacje z Lennoksem Lewisem, ale tam bardziej chodziło o to, że ktoś wziął pieniądze, a chciał skończyć karierę. Ja takiej sytuacji nie mam.

Artur, już ci mówię. Mam 39 lat. Ostatnia walka pokazała, że ktoś, kto jest ode mnie 10-11 lat młodszy, przejął całkowicie mój atut. Atut, który zawsze był po mojej stronie, czyli w przewadze szybkości, w wyprzedzaniu zawodnika i rozbijaniu lewą ręką, pracy nóg, przewidywaniu. Walka z Viddalem Rileyem już mi odpowiedziała, że boks na najwyższym poziomie dla mnie się skończył. Owszem, dalej stać mnie na to, żeby z pewnymi zawodnikami... Akurat mój ostatni rywal był wyjątkowo szybki, więc to było dla mnie dodatkowe utrudnienie, ale dalej stać mnie na to, żeby pobić się z zawodnikami. Uważam, że gdyby moim ostatnim przeciwnikiem znów był Billam-Smith, to taka walka by zupełnie inaczej wyglądała. Dlatego że Billam-Smith to jest zawodnik fizyczny, a Riley techniczny i bardzo szybki, co z pewnością utrudniło mi życie. Mógłbym jeszcze powalczyć, ale z drugiej strony mam bardzo dużo szacunku do własnego zdrowia. Teraz analizuję sobie całą swoją karierę, ile człowiek odbył w życiu sesji sparingowych, tarcz, biegów, samych walk i tak dalej, więc uważam, że boks jest sportem dla młodych.

Pełna rozmowa na Interia.pl >>

MASTER: BOKS NA NAJWYŻSZYM POZIOMIE SIĘ DLA MNIE SKOŃCZYŁ

MASTERNAK JEDYNYM POLAKIEM W RANKINGU IBF

Mateusz Masternak (50-7, 33 KO) jest jedynym Polakiem w rankingu IBF. Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej zajmuje czternastą pozycję w swojej dywizji.

Pas IBF w limicie do 90 kilogramów jest aktualnie wakujący. Wkrótce Vidal Riley zaboksuje o niego z Davidem Nyiką, który w miniony weekend wygrał eliminator z Floydem Massonem.

"Master" w swoim ostatnim profesjonalnym występie przegrał na punkty z Rileyem. Stawką walki był tytuł mistrza Europy. Dla Polaka była to pierwsza porażka od grudnia 2023 roku.

MASTERNAK JEDYNYM POLAKIEM W RANKINGU IBF

DWÓCH POLAKÓW W RANKINGU IBF

Dwóch polskich pięściarzy znalazło się w najnowszym rankingu federacji IBF. Jedenasty w kategorii junior ciężkiej jest dwukrotny mistrz Europy Mateusz Masternak.

Polak w ostatnim ringowym występie przegrał na punkty z Viddalem Rileyem. Pojedynek był eliminatorem do tytułu mistrza świata, który jest aktualnie wakujący.

Jedenaste miejsce w kategorii super średniej zajmuje z kolei Paweł Augustynik, który w kwietniu na gali w Londynie pokonał na punkty Simona Zachenhubera.

DWÓCH POLAKÓW W RANKINGU IBF

MASTERNAK PODSUMOWAŁ WALKĘ Z RILEYEM

Mateusz Masternak skomentował w mediach społecznościowych poniesioną tydzień temu porażkę z Viddalem Rileyem. Polak stracił w tym pojedynku tytuł mistrza Europy oraz szansę na walkę o tytuł mistrza świata federacji IBF.

- Od walki minął dokładnie tydzień. Rany się goją , siły wracają, więc przyszedł czas na kilka słów, przemyśleń. W walce dałem z siebie wszystko. Byłem do niej również świetnie przygotowany. Ale rywal też, więc robił wszystko ciut szybciej i ciut lepiej. Często mnie wyprzedzał, przewidywał moje ruchy, bardzo dobrze pracował na nogach, więc ciężko mi było go sobie ustawić - analizuje "Master".

- Próbowałem wejść mu w tempo i parę razy mi się to udało. Uważam, że odczuł to w 3, 10 i 12 rundach, ale wykazał się dużym sprytem i nie pozwolił dokończyć dzieła. Przez całą walkę wierzyłem, że mogę to zrobić, próbowałem do końca. Ale jak to w sporcie bywa, czasem się nie udaje. Mój rywal zdecydowanie był jednym z najszybszych, z którym miałem do czynienia. Sądzę, że przy takim prowadzeniu, pas to kwestia czasu - mówi pięściarz z Wrocławia.

- Moje poświęcenie się i ciężka praca sprawiają, że mimo 39 lat na karku, wciąż reprezentuję wysoki poziom sportowy. Natomiast co do przyszłości i dalszych celów, to na pewno będzie mi łatwiej o tym myśleć, jak już odpocznę i się zregeneruję - podsumował pięściarz KnockOut Promotions.

MASTERNAK PODSUMOWAŁ WALKĘ Z RILEYEM

SPADEK MASTERNAKA W RANKINGU IBF

Mateusz Masternak spadł na dziewiąte miejsce w rankingu IBF po niedawnej porażce z Viddalem Rileyem na gali w Londynie. Brytyjczyk po zwyciestwie nad Polakiem zajmuje drugą pozycję w rankingu i jest najwyżej klasyfikowanym pięściarzem w tym przedziale wagowym.

"Master" jest jedynym Polakiem klasyfikowanym w rankingach International Boxing Federation. Walka z Rileyem miała status eliminatora do mistrzowskiego pasa, który aktualnie jest wakujący.

Prawdopodobnie IBF wyznaczy do pojedynku o wakujące trofeum Rileya oraz Chrisa Billama-Smitha, który w przeszłości posiadał już mistrzowski pas federacji IBF.

SPADEK MASTERNAKA W RANKINGU IBF

RILEY WYSOKO WYGRAŁ NA PUNKTY Z MASTEREM

Mateusz Masternak (50-7, 33 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z Viddalem Rileyem (14-0, 7 KO) podczas gali organizowanej w Londynie. Brytyjczyk odebrał Polakowi tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej.

Od początku rywalizacji Riley osiągnął widoczną przewagę. Anglik był aktywniejszy, trafiał częściej i dyktował tempo walki. "Master" reagował na akcje przeciwnika, kontrował i trafiał, jednak wyprowadzał zdecydowanie mniej ciosów, bił głównie pojedynczymi uderzeniami oraz miał gorszą skuteczność.

Masternak pozwolił rywalowi narzucić sobie jego warunki i nie potrafił go przełamać aż do finałowego gongu. Polak miał dobrą finałową rundę, jednak większość starć została słusznie wypunktowana dla Rileya. Po dwunstu rundach sędziowie punktowali 119-109 i dwukrotnie 118-108 dla Anglika.

Pojedynek miał status eliminatora do tytulu mistrza świata federacji IBF. Aktualnie ten tytuł jest wakujący, a rywalem Riley w starciu o mistrzowski pas będzie prawdopodobnie Chris Billam-Smith.

RILEY WYSOKO WYGRAŁ NA PUNKTY Z MASTEREM