Sędzia przepraszał za przerwanie walki Damiana Knyby (17-1, 11 KO) z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO)? Tak przynajmniej stwierdził Eryk Rachwał w rozmowie z portalem Interia.
Do spotkania arbitra Marka Lysona z ekipą Knyby miało dojść dzień po walce w hotelu w Oberhausen. - Na początku był w ogóle w szoku, że chcemy z nim rozmawiać. Myślał, że jesteśmy strasznie obrażeni. Był tym bardzo zaskoczony. I tak strasznie nas przepraszał. Widać, że strasznie było mu głupio, że tak wyszło. Serio, poczułem się tak, jakby on nie chciał tego zrobić, ale musiał. Nie powiedział tego, wiadomo, ale tak odczuwałem z rozmowy. Mówił, że może faktycznie ciut wcześnie przerwał. I tak ogólnie widać, że było mu bardzo przykro, że tak zrobił - zdradził Interii Rachwał.
Pojedynek Knyby z Kabayelem, którego stawką był tymczasowy pas WBC kategorii ciężkiej, został zastopowany w trzeciej rundzie. Po dwóch odsłonach na punkty prowadził Polak (20-18, 20-18, 19-19).
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS


