Ricky Hatton sam odebrał sobie życie - informują brytyjskie media, powołując się na wstępne ustalenia śledczych.
Legendarny brytyjski pięściarz przez długi czas zmagał się z problemami psychicznymi i uzależnieniami, jednak ostatnio sygnalizował, że powrócił w swoim życiu na właściwe tory, a 14 września, czyli w dniu w którym odnaleziono jego ciało, miał wylecieć do Dubaju, by ogłosić swój powrót na ring.
Hatton jeszcze dwa dni przed śmiercią widziany był przez członków swojej rodziny i według ich relacji "miał się dobrze"...
Przy okazji lipcowej gali Usyk - Dubois w Londynie pojawiły się deklaracje Turkiego Alalshikha, że począwszy od listopada platforma DAZN ma zrezygnować z systemu PPV. Czy będzie w zwiazku z tym taniej? Ciężko stwierdzić...
Jak informuje kanał EverythingBoxing, DAZN zamierza niebawem wprowadzić w miejsce tradycyjnego PPV usługę subskrypcji Premium, która w zamian za cykliczną płatność oferowałą będzie dostęp do najważniejszych walk bez dodatkowych kosztów. Cena usługi nie jest jeszcze znana. Póki co jednak za zaplanowaną ns 22 listiopada w RIjadzie galę Benavidez - Yarde zapłacić trzeba będzie w ramach PPV aż 91,99 PLN.
– W listopadzie uruchomimy nowy produkt obejmujący pay-per-view. Klienci będą mogli wykupić subskrypcję, w ramach której wszystkie gale PPV będą w pakiecie – poinformował Pete Oliver, dyrektor ds. rozwoju DAZN, cytowany przez City AM.
Na razie nie ogłoszono jeszcze ceny nowej oferty. – Nie podaliśmy jeszcze szczegółów, ale chcemy ustalić poziom cen tak, by był atrakcyjny dla kibiców. To będzie dobra wartość dla fanów – dodał Oliver.
Nowa opcja ma być odpowiedzią na problem, z jakim mierzą się widzowie – osobne opłaty za każdą galę. – Kupowanie pojedynczych transmisji PPV to pewna bariera dla fanów. Chcemy dać im możliwość korzystania z innego modelu – wyjaśnił przedstawiciel DAZN.
Federacja WBA zarządziła walkę o "zwykły" pas WBA wagi ciężkiej pomiędzy aktualnym mistrzem Kubratem Pulewem (32-3, 14 KO) i Mosesem Itaumą (13-0, 11 KO).
Obozy pieściarzy mają czas na negocjacje do 14 listopada. Jeśli rozmowy na temat organizacji starcia zakończą się fiaskiem, jego gospodarza wyłoni przetarg. Jednocześnie World Boxing Association poinformowała, że pozycję obowiązkowego challengera dla Pulewa stracił Michael Hunter (24-1-2, 17 KO).
Moses Itauma pierwotnie na ring powrócić miał 13 grudnia w Manchesterze, ale jest bardzo prawdopodobne, że wobec decyzji WBA, jego plany ulegną zmianie.
Derek Chisora (36-13, 23 KO) za pośrednictwem mediów społecznościowych zaproponował kibicom trzech możliwych rywali na swoją jubileuszową 50. walkę zawodową.
Lista jest ciekawa, a znaleźli się na niej: były mistrz świata wagi ciężkiej Deontay Wilder (44-4-1, 43 KO), dawny rywal "Del Boya" Dillian Whyte (31-4, 21 KO) i kontrowersyjny Jarrell Miller (26-1-2, 22 KO). Warto dodać, że swoją chęć zaboksowania z brytyjskim weteranem zadeklarował także Zhang Zhilei (27-3-1, 22 KO).
Chisora na ring powrócić ma 13 grudnia w Manchesterze na gali, której główną atrakcją będzie pojedynek Mosesa Itaumy (13-0, 11 KO).
13 grudnia na gali w Manchesterze swoją 50. zawodową walkę stoczyć ma Dereck Chisora (36-13, 23 KO). Póki co nie wiadomo, z kim zmierzy się brytyjski ciężki, ale chęć skrzyżowania z nim rękawic zgłosił właśnie Zhang Zhilei (27-3-1, 22 KO).
Chiński olbrzym opublikował w mediach społecznościowych nagranie wideo, w którym rzuca "Del Boyowi" wyzwanie. Wyspiarz póki co odpowiedział emotikonami okazującymi rozbawienie.
Główną atrakcja grudniowej imprezy ma być występ gorącego prospekta królewskiej dywizji Mosesa Itaumy (13-0, 11 KO), którego przeciwnika jeszcze nie ogłoszono.
Na gali w Shefield Arslanbek Machmudow (21-2, 19 KO) po mocnych dwunastu rundach pokonał jednogłośnie na punkty Davida Allena (24-8-2, 19 KO). Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 115-111, 116-110 i 117-109. Machmudow stracił po jednym punkcie w siódmej i dwunastej rundzie za klinczowanie.
Joseph Parker (36-3, 24 KO) zadeklarował, że chętnie zmierzy się Mosesem Itaumą (13-0, 11 KO) 13 grudnia, o ile 25 października pokona Fabio Wardleya (19-0-1, 18 KO).
Ekipa Itaumy od dłuższego czasu bezskutecznie poszukuje rywala na grudniowy występ. Według promotora Franka Warrena jeden z potencjalnych oponentów za starcie z brytyjskim prospektem zażądał ponad 4 milionów dolarów.
Parker to obowiązkowy challanger z ramienia federacji WBO dla bezdyskusyjnego mistrza świata Oleksandra Usyka. Itauma z kolei jest pretendentem dla Ukraińca wymarzonym przez Turkiego Alalhikha.
Aż 4,3 miliona dolarów miał żądać jeden z potencjalnych rywali za walkę 13 grudnia z Mosesem Itaumą (13-0, 11 KO) - zdradził Frank Warren. Poszukiwania oponenta dla brytyjskiego prospekta wagi ciężkiej trwają, a Warren twierdzi, że nie pamięta, by kiedykolwiek tak trudno było znaleźć przeciwnika dla 20-letniego pięściarza.
Nieoficjalnie mówi się, że kandydatami do walki z Itaumą są Michael Hunter, David Adeleye i Hughie Fury. Na pewno rywalem młodego Brytyjczyka nie będzie natomiast Derek Chisora, choć i taki scenariusz był przez moment rozważany.
W brytyjskich mediach pojawiają się plotki, że grudniowym rywalem Mosesa Itaumy (13-0, 11 KO) będzie były pretendent do mistrzowskiego pasa kategorii ciężkiej Hughie Fury (30-3, 17 KO).
Co ciekawe, kuzyn Tysona Fury'ego, który jeszcze nigdy nie przegrał przed czasem, był poprzednim kandydatem (przed Itaumą) do roli nowego rekordzisty w kategorii "najmłodszy w historii mistrz świata wszech wag". Jak wiadomo, ani Fury'emu ani Itaumie rekordu Mike'a Tysona nie udało się jednak pobić.
Moses Itauma na ring powrócić ma 13 grudnia na gali organizowanej w Manchesterze. Podczas tej samej imprezy po raz pięćdziesiąty między linami zameldować ma się Derek Chisora (36-13, 23 KO).
Daniel Dubois (22-3. 21 KO) zaakceptował propozycję federacji IBF, by zmierzyć się w finałowym eliminatorze wagi ciężkiej z Frankiem Sanchezem (25-1, 18 KO). Wcześniej pojedynku Kubańczykowi odmówili Efe Ajagba, Moses Itauma i Richard Torrez Jr.
Obozy Sancheza i Dubois otrzymały czas na negocjacje warunków organizacji starcia do 22 października. Jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, gospodarza potyczki wyłoni przetarg.
Zwycięzca kubańsko-brytyjskiej konfrontacji zostanie obowiązkowym pretendentem do pasa IBF należącego obecnie do Oleksandra Usyka.
Podczas poniedziałkowej gali w Sankt Petersburgu kolejne zawodowe zwycięstwo do swojego rekordu dopisał Bachodir Żałołow (16-0, 14 KO). Dwukrotny mistrz olimpijski w kategorii super ciężkiej ponownie jednak rozczarował i w wygranym na punkty pojedynku z przeciętnym Witalijem Kuduchowem (7-4, 3 KO) zaprezentował się słabo, momentami kompletnie nie radząc sobie z presją oponenta.
Do niespodzianki doszło w main evencie imprezy - zaliczający się kiedyś do (bardzo) szerokiej czołówki wagi ciężkiej Sergiej Kuzmin (19-3, 14 KO) został zastopowany w siódmej rundzie przez znanego z walk na gołe pięści Murada Chalidowa (11-0, 6 KO).
25 października w Londynie w pojedynku dwóch tymczasowych mistrzów świata wagi ciężkiej Joseph Parker (36-3, 24 KO) zmierzy się z Fabio Wardleyem (19-0-1, 18 KO). Derek Chisora, w przeciwieństwie do bukmacherów i większości kibiców stawia na wygraną Wardleya.
- Myślę, że Wardley wygra to przez nokaut. Nie wiem, dlaczego, ale czasem po prostu się wie. To jakbyś grał w loterię i znał numery. Myślę że Warldey ma na niego sposób, oceniam po ostatniej walce. Znam Fabio jakiś czas, on jest bestią. Joe również, ale według mnie Fabio to wygra przez nokaut. Zaufajcie mi, możecie na to stawiać swoje domy. Mówię wam! - oświadczył "Del Boy".
Tymczasem średnie kursy bukmacherskie na wygraną Wardleya wnoszą około 5,0. Na wiktorię Parkera jedynie 1,2.