W sobotę na gali w Rijadzie (transmisja w PPV na DAZN) dojdzie do dwóch ciekawych konfrontacji w kategorii ciężkiej: celujący w starcie z Oleksandrem Usykiem Moses Itauma (12-0, 10 KO) zmierzy się z doświadczonym Dillianem Whytem (31-3, 21 KO) a David Adeleye (14-1, 13 KO) sprawdzi się z mocnym Filipem Hrgovicem (18-1, 14 KO). Reflink do PPV: https://prf.hn/click/camref:1100lfiYa
Moses Itauma (12-0, 10 KO) jest zdecydowanym faworytem bukmacherów przed zaplanowaną na sobotę walką z Dillianem Whytem (31-3, 21 KO). Choć kurs na zwycięstwo Itaumy ostatnio nieco urósł, nadal wynosi on zaledwie 1,12. Wygraną Whyte'a obstawiać można po kursie 8.5.
Niewiele większe szanse na wiktorię bukmacherzy dają Davidowi Adeleye (14-1, 13 KO) w konfrontacji z Filipem Hrgovicem (18-1, 14 KO). Oba pojedynki odbędą się w sobotę na gali w Rijadzie. Transmisja na DAZN w PPV.
Moses Itauma (12-0, 10 KO) jest pewny siebie przed sobotnią walką w RIjadzie z Dillianem Whytem (31-3, 21 KO).
- Dillian to duże nazwisko i mocny rywal, ale muszę wyjść do ringu i zrobić swoje - mówi 20-letni Brytyjczyk przed teoretycznie najtrudniejszym testem w dotychczasowej karierze. - Muszę trzymać się swojego planu. Jeśli będę się go trzymał, to nie powinno to potrwać długo.
Itauma został ostatnio wytypowany przez Turkiego Alalshikha do roli kolejnego rywala bezdyskusyjnego mistrza wagi ciężkiej Oleksandra Usyka (24-0, 15 KO). Sam pięściarz na taki scenariusz nie naciska, ale go jednocześnie nie wyklucza.
- Kiedyś to może się wydarzyć. Myślę, że Joseph Parker i Agit Kabayel zasługują na walki o te pasy, ale w dzisiejszych czasach nie dostajesz tego, na co zasługujesz, ale to, co wynegocjujesz. Jeśli pokonam Whyte'a w dobrym stylu, a jestem już numerem 1 WBO, to myślę, że będę w dobrej pozycji, by zawalczyć z Usykiem - ocenia Itauma.
Michael Hunter (24-1-2, 17 KO) będzie ostatecznie przeciwnikiem Jarrella Millera (26-1-2, 22 KO) 11 września w Las Vegas na gali, która odbędzie się 2 dni przed walką Canelo - Crawford - poinformował magazyn The Ring.
Wcześniej jako rywala Millera nieoficjalnie anonsowano Jareda Andersona, ale ten z pojedynku zrezygnował. Podobno ofertę starcia z "Big Baby" odrzucił także Deontay Wilder.
Jarrell Miller po raz ostatni boksował w sierpniu ubiegłego roku, remisując z Andym Ruizem Jr, choć zaznaczyć należy, że werdykt był dla nowojorczyka krzywdzący. Michael Hunter pierwotnie w swoim kolejnym starcie miał mierzyć się z Kubratem Pulewem w boju o "zwykły" pas WBA wagi ciężkiej, jednak - jak widać - plany zmienił.
Lawrence Okolie (22-1, 15 KO), który w swoim drugim występie w kategorii ciężkiej gładko pokonał na punkty Kevina Lerenę, chce walki z Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO).
- Obojętnie, czy to byłby mój najbliższy pojedynek czy dopiero kolejny, myślę, że w końcu spotkamy się z Kabayelem. Nie widzę nikogo innego na świecie, kto rzucałby mu wyzwanie - powiedział magazynowi "The Ring" były czempion wag junior ciężkiej i bridger.
Lawrence Okolie jest aktualnie posiadaczem pasa WBC Silver i liderem listy challengerów World Boxing Council w królewskiej dywizji. Do Kabayela należy tytuł tymczasowego mistrza świata. Mistrzem pełnoprawnym WBC jest Oleksandr Usyk (24-0, 15 KO).
16 sierpnia na gali organizowanej w Rijadzie dojdzie do walki pomiędzy Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO) i byłym tymczasowym mistrzem świata wagi ciężkiej Dillianem Whytem (31-3, 21 KO). Wydarzenie pokaże DAZN w systemie Pay-Per-View.
Boksujący w kategorii ciężkiej Martin Bakole (21-2-1, 16 KO) poinformował w mediach społecznościowych, że kolejną walkę stoczy w grudniu.
Zawodnik z Kongo, który jeszcze do niedawna uważany był przez wielu kibiców za realne zagrożenie dla Oleksandra Usyka, nie ma obecnie dobrej passy. Najpierw lutym zdecydował się w ostatniej chwili zastąpić w roli rywala Josepha Parkera Daniela Dubois i został znokautowany w drugiej rundzie, a trzy miesiące później, już po pełnych przygotowaniach, szczęśliwie zremisował z Efe Ajagbą.
Aktualnie Bakole trenuje w rodzinnej Kinszasie i sądząc po publikowanych przez siebie filmach z treningów, nie zmienił fatalnych nawyków żywieniowych, które w tegorocznych pojedynkach odbijały się w sposób widoczny na jego formie fizycznej.
16 sierpnia na gali w Rijadzie przed najważniejszym testem w dotychczasowej zawodowej karierze stanie Moses Itauma (12-0, 10 KO). Rywalem brytyjskiego prospekta wag i ciężkiej będzie Dillian Whyte (31-3, 21 KO).
Zaplanowany na wtorek przetarg na organizację walki eliminacyjnej do tytułu mistrza świata IBF wagi ciężkiej pomiędzy Efe Ajagbą (20-1-1, 14 KO) i Frankiem Sanchezem (25-1, 18 KO), został przesunięty o tydzień. Obozy pięściarzy mogą jeszcze przetargu uniknąć, o ile przed 12 sierpnia wyłonią gospodarza starcia na drodze negocjacji.
Pierwotnie do walki eliminacyjnej z Sanchezem wyznaczony był Filip Hrgovic, który jednak zrezygnował z tej szansy na rzecz pojedynku z Davidem Adeleye, który odbędzie się 16 sierpnia na gali w Rijadzie. W 2021 roku Sanchez wygrał z Ajagbą jednogłośnie na punkty.
Mistrzem IBF wagi ciężkiej jest Oleksandr Usyk, który 19 lipca odebrał ten tytuł Danielowi Dubois, nokautując go na Wembley.
Dziś oficjalnie potwierdzono, że 11 października na gali w Sheffield dojdzie do ciekawej walki w kategorii ciężkiej pomiędzy Davidem Allenem (24-7-2, 19 KO) i Arslanbekiem Machmudowem (20-2, 19 KO).
Allen w swoim ostatnim pojedynku zastopował niepokonanego dotąd Johnny'ego Fishera. Machmudow w czerwcu udanie powrócił na zwycięską ścieżkę po porażce z Guido Vianello, wygrywając szybko z Ricardo Brownem.
Eric Butterbean Esch przed laty był królem bokserskich 4-rundówek. Imponował ogromną siłą ciosu i wagą - jego rekord przed walką to 193,5 kg, choć w lepszym okresie ważył "tylko" 150-160 (przy wzroście 182 cm). Amerykanin zawalczył też w KSW z Mariuszem Pudzianowskim.
Teraz 58-letni Butterbean schudł prawie 100 kg i chce walczyć... z Johnem Furym, a gdy go pokona z Tysonem Furym.
- Najpierw zawalczyłbym ze staruszkiem, obił go porządnie, a potem oprawiłbym syna. Bardzo chciałbym zaboksować z Tysonem Furym. Z obydwoma bym zawalczył, ale to Tyson jest tym, którego naprawdę mam na celowniku. Z ojcem to byłaby łatwa robota na kilka rund - oświadczył Esch.
Od kilku dni spekulowało się o możliwej walce Tony'ego Yoki (14-3, 11 KO) z Anthonym Joshuą (28-4, 25 KO), a tymczasem dziś ogłoszono, że Yoka związał się kontraktem z grupą Queensberry Promotions.
Francuz, mający w swoim dorobku olimpijskie złoto zdobyte na Igrzyskach w Rio de Janeiro, do tej pory rozczarowywał na profesjonalnych ringach, notując aż 3 porażki w 17 pojedynkach - z Martinem Bakole, Carlosem Takamem i Ryadem Mehry. Ostatnio wrócił jednak na zwycięską ścieżkę, dopisując do swojego rekordu 3 wygrane.
Warto dodać, że Yoka dołączył do zdecydowanie najmocniejszej aktualnie stajni w kategorii ciężkiej. Dla grupy Franka Warrena boksują m.in. Tyson Fury (o ile wróci z emerytury), Joseph Parker, Agit Kabayel, Daniel Dubois, Moses Itauma i Lawrence Okolie.