Wadim Korniłow, menadżer Dimitrija Biwoła (23-1, 12 KO), zakomunikował, że złoży protest w sprawie punktacji walki z Arturem Beterbijewem (20-0, 20 KO) o cztery pasy kategorii ciężkiej.
Korniłow w wypowiedzi dla BoxNation oświadczył, iż szczególną uwagę w proteście zwróci na punktację polskiego sędziego Pawła Kardyniego, który widział wygraną Beterbijewa w stosunku 116-112.
Sobotnie starcie o bezdyskusyjną koronę w limicie 175 funtów wypunktowane zostało dwa do remisu dla Beterbijewa (116-112, 115-113, 114-114).
Frazer Clarke (8-1-1, 6 KO) przeszedł operację żuchwy i kości policzkowej kontuzjowanych w sobotniej walce z Fabio Wardleyem (18-0-1, 17 KO).
Brytyjczyk został przez swojego rodaka zastopowany już w pierwszej rundzie. Uraz powstały po uderzeniach Wardleya był od razu widoczny na twarzy Clarke'a.
Sobotni pojedynek był rewanżem za pierwsze starcie pięściarzy zakończone remisem. Dla 33-letniego Clareke'a wczorajsza przegrana była pierwszą w zawodowej karierze.
Już w sobotę w Rijadzie wielka walka o cztery pasy kategorii półciężkiej pomiędzy Dmitrim Biwołem (23-0, 12 KO) i Arturem Beterbijewem (20-0, 20 KO). Transmisja wydarzenia na platformie DAZN.
Pięściarski profil Boxing Kingdom ujawnił zarobki pięściarzy za zbliżający się pojedynek - obaj zarobią po minimum 10 milionów dolarów. Gwarantowane gaże wzrosną o procenty ze sprzedaży PPV.
Co ciekawe, kontrakty Biwoła i Beterbijewa nie zawierają klauzul rewanżowych, jednak jeśli sobotnie starcie zakończy się remisem, niewykluczone, że mistrzowie zmierzą się ze sobą po raz drugi.
7 grudnia w Kanadzie ma ostatecznie dojść do walki o pas WBC kategorii junior ciężkiej pomiędzy mistrzem Noelem Mikaelianem (27-2, 12 KO) i Ryanem Rozickim (20-1, 19 KO).
Pojedynek zorganizuje promująca Rozickiego grupa Three Lions Promotions, która by uniknąć przetargu na walkę, zawarła porozumienie z prowadzącym karierę Mikaelina Donem Kingiem.
Ben Shalom nie ma żadnych wątpliwości, że jego podopieczny Martin Bakole (21-1, 16 KO) pokonałby mistrza świata IBF kategorii ciężkiej Daniela Dubois (22-1, 21 KO).
- Dla mnie Bakole wygrywa z Dubois za każdym razem, 10 razy na 10 - stwierdził w rozmowie z IFL TV promotor Kongijczyka. - Po ostatniej walce należy się Dubois wielki szacunek, ale dla mnie Bakole to najbardziej unikany pięściarz w wadze ciężkiej nie bez powodu.
- Bardzo chciałbym zobaczyć teraz Bakole z Joshuą, ale sądzę, że oni teraz po takim pojedynku będą raczej szukali rewanżu, może poczekają, ale Martin ma już w planach wielką walkę, która, mamy nadzieję, wkrótce będzie ogłoszona - dodał Shalom.
Bakole i Dubois mieli okazję sparować ze sobą dwukrotnie. "Następny Król Szkocji" przekonywał później, że w obydwu przypadkach stopował "DDD".
Frank Warren w rozmowie z Danem Rafaelem zdradził, że na razie nie wiadomo, z kim zmierzy się Daniel Dubois (22-1, 21 KO) w swojej kolejnej walce. Z wypowiedzi szefa Queensbery Promotions wnioskować można, że plany w tym zakresie poczynione zostaną dopiero po grudniowym pojedynku Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) z Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO).
- Gdy spotkam się z Danielem, to przedyskutujemy różne opcje, ale 21 grudnia mamy wielką walkę - rewanż Fury'ego z Usykiem - powiedział promotor czempiona IBF wagi ciężkiej. - Mieliśmy już sugestie z obozu Joshuy odnośnie rewanżu i nie mamy z tym problemu, bo sądzimy, że skończy się jak poprzednia walka. Mamy na uwadze też kilku innych mocnych ciężkich, jak Zhang, Parker. Jest do zrobienia kilka dobrych walk z dobrymi ciężkimi.
- Największą walką byłaby ta ze zwycięzcą grudniowej walki. W stawce byłyby cztery pasy i to byłby interesujący scenariusz. Gdyby to był Tyson, to znalazłbym się w niewygodnej pozycji, bo obu reprezentuję, ale to jest jednak biznes i robiliśmy już wcześniej takie zestawienia. Gdyby jednak wygrał Usyk, to mielibyśmy świetny rewanż - on kontra Daniel - stwierdził Warren, dodając: - W pierwszej walce było wiele kontrowersji wokół ciosu Dubois - czy był poniżej pasa czy nie - dla mnie ten cios był prawidłowy. Daniel jednak mocno dojrzał, stoczył w ciągu dwunastu miesięcy cztery mocne walki - z Usykiem, Millerem, Hrgovicem i Joshuą.
Daniel Dubois w swoim ostatnim starcie znokautował w piątej rundzie Anthony'ego Joshuę. Spekuluje się, że czempion IBF między liny może powrócić w lutym.
Martin Bakole (21-1, 16 KO) jest przekonany, że wyszedłby zwycięsko z ewentualnej konfrontacji z czempionem IBF wagi ciężkiej Danielem Dubois (22-2, 21 KO).
Na Twitterze przedwczoraj pojawił się wpis autorstwa Michaela Bensona z talkSPORT z zapytaniem o rozstrzygnięcie hipotetycznego starcia Bakole - Dubois. Post wczoraj skomentował sam Bakole.
- Zabrałbym go do szkoły po raz trzeci - napisał pewny siebie Kongijczyk, który w przeszłości miał okazję sparować z "DDD".
Daniel Dubois w sobotę obronił pas federacji IBF wagi ciężkiej, nokautując Anthony'ego Joshuę. Martin Bakole w swoim ostatnim występie, w sierpniu, zastopował Jareda Andersona.
3 sierpnia w Los Angeles boksujący w kategorii ciężkiej Jared Anderson (17-1, 15 KO) doznał pierwszej porażki w karierze, przegrywając przed czasem z Martinem Bakole (21-1, 16 KO). Teraz 24-letniego Amerykanina naszła refleksja dotycząca źle obranej taktyki na przegrany pojedynek.
Na instagramowym koncie "Big Baby" pokazał się wpis o treści: "Co ja se ku*** myślałem, idąc na wybitkę z tym skurczybykiem".
Na razie nie wiadomo, gdzie i kiedy powróci między liny Anderson, jednak zawodnik grupy Top Rank może liczyć na wsparcie Turkiego Alalshikha, który umieścił go niedawno na liście "priorytetowych" zawodników na rynku amerykańskim.
Derek Chisora (35-13, 23 KO) potwierdził w wywiadzie udzielonym SecondsOut, że zamierza kontynuować swoją karierę przynajmniej do chwili, gdy na jego koncie pojawi się okrągłe 50 zawodowych walk. Aktualnie w profesjonalnym rekordzie "Del Boya" figuruje 48 startów.
- Nie jestem jeszcze zmęczony boksem, boks we mnie żyje, mam jeszcze do stoczenia dwie walki i chcę dać publice jeszcze te dwa niewiarygodne pojedynki - powiedział dwukrotny pretendent do pasa WBC.
- Chcę dużych walk, nie dbam już o tytuły, chcę zawalczyć dla siebie i dla kibiców, dla swojego szczęścia. Chcę jeszcze dwóch walk - w Manchesterze i potem jeszcze gdzieś indziej - dodał Chisora, który w swoim ostatnim występie pokonał Joe Joyce'a.
Złota medalistka olimpijska z Paryża w wadze 60 kg Imane Khelif wstępuje na drogę prawną przeciwko osobom/podmiotom, które podczas Igrzysk w Paryżu nakręcały przeciw niej spiralę nienawiści w mediach.
- Śledztwo kryminalne ustali, kto zainicjował tę mizoginistyczną, rasistowską i seksistowską kampanię, ale skupi się też na tych, którzy podsycali ten wirtualny lincz - oświadczył prawnik Algierki.
Udział Imane Khelif w Igrzyskach Olimpijskich wzbudził wiele kontrowersji w związku z wcześniejszym wykluczeniem jej z rywalizacji przez dowodzoną przez Rosjanina Umara Kremlewa i skonfliktowaną mocno z MKOl federacją IBA, na podstawie badań podważających płeć pięściarki. Szczegóły badań nie zostały jednak ujawnione, a MKOl nie uznał ich za rzetelne.
Boksujący już od jakiegoś czasu na zawodowych ringach Bachodir Żałołow (14-0, 14 KO) sięgnął na Igrzyskach w Paryżu po swoje drugie olimpijskie złoto w kategorii super ciężkiej. Uzbek pokonał w finale reprezentanta Hiszpanii Ayouba Ghadfę.