Na gali w Australii boksujący w kategorii ciężkiej Justis Huni (10-0, 5 KO) zastopował w drugiej rundzie niepokonanego wcześniej Troya Pilchera (9-1-1, 7 KO).
W sobotę na gali Queensberry Promotions w Londynie Derek Chisorą (34-13, 23 KO) zmierzy się z Joe Joycem (16-2, 15 KO). Wczoraj pięściarze stanęli oko w oko na szczycie słynnej londyńskiej O2 Areny.
W sobotę zwycięstwem nad Derekiem Chisorą (34-13, 23 KO) do czołówki kategorii ciężkiej spróbuje powrócić Joe Joyce (16-2, 15 KO). "Del Boy" podczas ostatniego spotkania oko w oko z rodakiem na nagraniu programu reklamującego pojedynek doradzał mu jednak porzucenie pięściarskiej kariery.
- Joe to jest miły gość, nie wiem, co on w ogóle robi w boksie - stwierdził Chisora, zwracając się później bezpośrednio do rywala: - Jesteś fajnym facetem, co ty robisz w boksie? Nie masz w sobie tej iskry, tego zła, znajdź sobie coś innego!
W Polsce bezpośrednią transmisję z sobotniej gali Joyce - Chisora, na której wystąpi także Mariusz Wach, mierząc się z Mosesem Itaumą, przeprowadzi Polsat Sport.
W najbliższą sobotę pojedynkiem na lokalnej gali w Londynie na ring powróci złoty medalista olimpijski kategorii super ciężkiej z 2016 roku Tony Yoka (11-3, 9 KO). Jak podaje serwis dhnet.be, rywalem Francuza będzie Belg Amine Boucetta (8-15, 0 KO).
Dwumetrowy Yoka był wielką nadzieją Francji na mistrzowski pas w królewskiej dywizji, jednak po kilku udanych występach w gronie zawodowców zaliczył trzy porażki z rzędu - Martinem Bakole, Carlosem Takamem i Ryadem Merhy.
Prasówka bokserska: Joyce - Chisora i Wach - Itauma w Polsat Sport; Warren odpowiada ekipie Joshuy; Ruiz Jr: Miller, a potem Parker?; Usyk na gołe pięści?
Polsat Sport pokaże na żywo sobotnią galę w Londynie, podczas której dojdzie do walki pomiędzy Derekiem Chisorą (34-13, 23 KO) i Joe Joycem (16-2, 15 KO). Pojedynek na gali Queensberry Promotions zakontraktowano na dwanaście rund.
Chisora wróci w ten sposób na ring po rocznej przerwie. W jedynym ubiegłorocznym występie Anglik wygrał na punkty z Geraldem Washingtonem. Joyce stoczy drugi pojedynek po dwóch porażkach z Zhileiem Zhangiem. "Juggernaut" w ostatnim występie wygrał przez nokautem z Kashem Alim.
Podczas tej samej gali kolejny zawodowy poejdynek stoczy także Mariusz Wach (38-10, 20 KO), a jego rywalem będzie 19-letni Moses Itauma (9-0, 7 KO).
Na gali w Japonii Junto Nakatani (28-0, 21 KO) znokautował w pierwszej rundzie ciosem na korpus Vincenta Astrolabio (19-5, 14 KO) i obronił pas WBC kategorii koguciej.
Mimo dobrej walki wieczoru i solidnego undercardu zaplanowana na 3 sierpnia w Los Angeles pierwsza amerykańska gala z cyklu Riyadh Season nie okazuje się póki co sprzedażowym hitem.
Na imprezę, której główną atrakcją będzie starcie o pasy WBO Interim i WBA kategorii super półśredniej pomiędzy Terencem Crawfordem (40-0, 31 KO) i Israilem Madrimowem (10-0-1, 7 KO), nadal dostępnych jest w sieci kilka tysięcy wejściówek. Przyczyną słabszego niż zapewne zakładano tempa dystrybucji wejściówek może być cena, bo najtańsze bilety na wydarzenie kosztują 200 dolarów. Niewykluczone, że część kibiców, licząc na obniżenie cen, póki co zwleka z zakupem.
Podczas sierpniowej gali dojść ma m.in. do dwóch ciekawych potyczek w wadze ciężkiej - Andy Ruiz Jr vs Jarrell Miller i Martin Bakole vs Jared Anderson. Zaplanowano także rozrywki artystyczne, w tym występ gwiazdy rap Eminema.
3 sierpnia na gali Riyadh Season w Los Angeles dojdzie do ciekawej walki w kategorii ciężkiej pomiędzy Andym Ruizem Jr (35-2, 22 KO) i Jarrellem Milerem (26-1-1, 22 KO). "Meksykański Niszczyciel" nie może się już doczekać powrotu między liny po blisko dwuletniej przerwie.
- Jestem naprawdę szczęśliwy, że znów będę mógł zaboksować. Wiem, że minęło trochę czasu, ale nic nie dzieje się bez przyczyny, a ja wróciłem na dobre! - deklaruje Ruiz i podkreśla, że między nim a rywalem nie należy spodziewać się "złej krwi".
- Szanuję Millera, jesteśmy dobrymi kumplami poza ringiem, jednak ring to zupełnie inna sprawa. Obaj będziemy bić się o to samo. Obaj chcemy zostać mistrzami i obaj będziemy chcieli wygrać - mówi były czempion federacji WBA, WBO i IBF.
Martin Bakole (20-1, 15 KO) jest pewny siebie przed walką z niepokonanym Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO), do której dojdzie 3 sierpnia na gali z cyklu Riyadh Season w Los Angeles.
- Znokautuję go na 100 procent! Dlatego tak ciężko trenuję. Muszę to zrobić, bo walczę w Ameryce, więc muszę go znokautować i zrobię to na 100 procent. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby go zastopować! - oświadczył Kongijczyk w rozmowie ze Sky Sports.
Co ciekawe, mimo pierwszej pozycji w rankingu WBA wagi ciężkiej i bogatszego od rywala sportowego resume Bakole nie jest faworytem bukmacherów w sierpniowym starciu. Średni kurs na Afrykańczyka wynosi 2,6, zaś na Andersona 1,5.
Hughie Fury (28-3, 16 KO) jest jednym ze sparingpartnerów Martina Bakole (20-1, 15 KO) szykującego się do walki z Jaredem Andersonem (17-0, 15 KO).
Świetnie zapowiadający się pojedynek w kategorii ciężkiej odbędzie się 3 sierpnia na gali z cyklu Riyadh Season organizowanej w Los Angeles. Głównym wydarzeniem imprezy będzie starcie o pasy WBO Interim i WBA wagi super półśredniej pomiędzy Terencem Crawfordem (40-0, 31 KO) i Israilem Madrimowem (10-0-1, 7 KO).
Dla notowanego na pierwszej pozycji rankingu WBA Bakole sierpniowa walka będzie pierwszym występem w tym roku. W ubiegłym Kongijczyk wychodził do ringu dwukrotnie, stopując Igora Szewadzuckiego i Carlosa Takama.