Tyson Fury grzmi po sobotniej walce Wilder - Chisora: - Ciężko mi się to oglądało. To było smutne i rozdzierające serce! Nigdy w życiu nie widziałem, żeby dwóch facetów aż tak się stoczyło jak oni - oświadczył "Kól Cyganów".
- Zastanawiam się, czy ja nie będę następny. Powiedziałem moim chłopakom: jeśli będę choć w 10% tak słaby jak oni w mojej walce, to wywieźcie mnie na pole i odstrzelcie! Odstawcie mnie na pastwisko! - dodał Fury.
Tyson Fury na ring wraca już w sobotę walką z Arslanbekiem Machmudowem.


