Michał Cieślak (23-2, 17 KO) i Luca D'Ortenzi (16-2, 4 KO) zostali wyznaczeni do walki o wakujący tytuł mistrza Unii Europejskiej w wadze junior ciężkiej. Poprzednio ten pas należał do Francuza Jeana Jacquesa Oliviera.
Obozy pięściarzy otrzymały czas do 13 października na rozmowy w tej sprawie. Jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte, to tego dnia odbędzie się przetarg.
Cieślak ostatni raz boksował w sobotę, wygrywając przez techniczny nokaut z Krzysztofem Twardowskim. D'Ortenzi ostatni zawodowy pojedynek stoczył w kwietniu.
W pojedynku wieczoru gali KnockOut Boxing Night w Lublinie Michał Cieślak (23-2, 17 KO) znokautował w piątej rundzie Krzysztofa Twardowskiego (9-4, 6 KO).
W polsko-polskiej walce w kategorii półciężkiej Jan Czerklewicz (9-1, 2 KO) pokonał na punkty dwa do remisu Marka Matyję (20-4-2, 9 KO). Rafał Wołczecki (7-0, 4 KO) wygrał na punkty z Pavlem Semjonovem (26-23-2, 10 KO).
Kamil Szeremeta (23-2-1, 7 KO) pokonał przez techniczny nokaut po siódmej rundzie Władysława Gelę (12-5, 7 KO). Rywal Polaka zwymiotował w narożniku i nie został dopuszczony do ostatniego starcia.
Mateusz Wojtasiński (3-0, 1 KO) wygrał na punkty z Sylwestrem Ziębą (1-3, 0 KO), w drodze po zwycięstwo czterokrotnie posyłając przeciwnika na matę.
- Już mnie denerwuje, że jestem nazywany "pogromcą Zimnocha", chcę zostać pogromcą Cieślaka - mówi Krzysztof Twardowski (9-3, 6 KO) przed dzisiejszą walką z Michałem Cieślakiem (22-2, 16 KO) na gali KnockOut Boxing Night w Lublinie.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Michałem Cieślakiem (22-2, 16 KO), który w sobotę na gali KnockOut Boxing Night w Lublinie zmierzy się z Krzysztofem Twardowskim (9-3, 6 KO).
Już w najbliższą sobotę na gali KnockOut Boxing Night w Lublinie w ciekawie zapowiadającej się walce w wadze junior ciężkiej Michał Cieślak (22-2, 16 KO) zmierzy się z Krzysztofem Twardowskim (9-3, 6 KO). Podczas tej samej imprezy dojdzie także do innej polsko-polskiej konfrontacji, z udziałem Jana Czerklewicza (8-1, 2 KO) i Marka Matyi (20-3-2, 9 KO). Dziś bohaterowie zbliżającej się gali pokazali się na treningu medialnym.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Krzysztofem Cieślakiem, jednym z efektowniej boksujących polskich zawodowców minionych lat. Co dziś słychać u "Skorpiona"?
Gala Knockout Boxing Night 24 już za 4 dni! W walce wieczoru dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Michał Cieśla (22-2, 16 KO) zmierzy się z byłym pretendentem do młodzieżowego pasa WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofem Twardowskim (9-3, 6 KO). Ponadto w ringu zobaczymy pojedynek w kategorii półciężkiej pomiędzy Janem Czerklewiczem (8-1, 2 KO) i Markiem Matyją (20-3-2, 9 KO), zawodnikami pochodzącymi w grupy Knockout Promotions. Pomiędzy liny staną również były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (22-2-1, 6KO) i niepokonany Rafał Wołczecki (6-0, 4KO).
Wszystko robię z myślą o tytule Mistrza Świata wagi junior ciężkiej! Z przygotowań jestem zadowolony, a najważniejsze, że po prostu dobrze się czuję. Wjeżdżam i rozjeżdżam - mówi z uśmiechem Michał Cieślak (22-2, 16 KO), 2-krotny pretendent do tytułu czempiona, który 1 października na gali Knockout Boxing Night 24 w Lublinie zmierzy się w walce wieczoru z Krzysztofem Twardowskim (9-3, 6 KO). Transmisja w TVP Sport. Partnerami wydarzenia są Województwo Lubelskie i Miasto Lublin.
- Sparowałem m.in. z Mateuszem Bereźnickim, Kajetanem Kalinowskim i Rafałem Rzeźnikiem oraz zagranicznymi rywalami. To były wymagające sparingi, ale tak jest zawsze. Doskonale zdaję sobie sprawę, że mam szansę na wielkie walki i to mnie motywuje. Makabu i Okolie, z nimi przegrywałem, więc im chciałbym się zrewanżować - powiedział 33-letni radomianin Michał Cieślak.
Na początku zawodowej kariery, w 2014 roku, Michał Cieślak walczył na lubelskim ringu i pokonał Andrzeja Witkowskiego. - Lubię boksować w tym mieście, w boksie amatorskim też tam wygrywałem. Czekam już na sobotnią walkę, bo wiem, że każdy dzień przybliża mnie do największego osiągnięcia… Generalnie - jak zawsze - skupiam się na sobie, trener Andrzej Liczik przekazał mi najważniejsze informacje o Krzyśku Twardowskim, ale liczy się to, co ja pokażę - przyznał.
Dla Michała Cieślaka sobotni pojedynek w Lublinie będzie drugim po nieudanej próbie zdobycia tytułu Mistrza Świata. W czerwcu w Kielcach pokonał przed czasem Enrico Koellinga. - Nie zamierzam porównywać umiejętności Twardowskiego i Koellinga, bo to nie ma znaczenia. Istotne jest to, jak rozegram walkę. Jestem zmobilizowany i skoncentrowany, postaram się wypaść jak najlepiej. Idę po swoje! Wierzę, że do 3 razy sztuka i za jakiś czas zostanę Mistrzem Świata kategorii cruiser - dodał.
O kilkutygodniowych przygotowaniach mówi wprost: - Siła, wydolność, technika… Jestem gotowy pod każdym względem. Zobaczymy, czy to będzie ostatnia walka w tym roku, czy też nie, a potem kluczowy 2023 rok - ocenił Michał Cieślak.
Co w najbliższym czasie z pojedynkami polsko-polskimi w kat. junior ciężkiej? Krzysztof Głowacki, Mateusz Masternak, Krzysztof Włodarczyk i kilku innych pięściarzy o dużej klasie sportowej… - Jest nas kilku, ale patrząc ze strony promotorów, dopóki każdy z nas ma szansę na walkę o pas mistrzowski w którejś z potężnych federacji, dopóty takich walk polsko-polskich nie będzie. Zresztą dobrze też wiadomo, że bezpośrednia starcia Polaków dobrze "sprzedadzą" się i za kilka lat. Spokojnie poczekajmy na rozwój sytuacji - mówił Michał Cieślak, który do walki w Lublinie szykował się w warszawskim KnockOut Gymie.
Na gali 1 października dojdzie także do walk Kamila Szeremety (22-2-1, 6 KO) z Vladyslavem Gelą (12-4, 7 KO), Marka Matyi (20-3-2, 9 KO) z Janem Czerklewiczem (8-1, 2 KO), Rafała Wołczeckiego (6-0, 4 KO) z Pavlem Semjonovem (31-24-2, 10 KO) i debiutującego w grupie kierowanej przez Andrzeja Wasilewskiego i Jacka Szelągowskiego KnockOut Promotions Mateusza Wojtasińskiego (2-0, 1 KO) z Sylwestrem Ziębą (1-2). Specjalną atrakcją będą także walki o pasy interkontynentalne federacji WBA i WBO.
Michał Cieślak (22-2, 16 KO) i Krzysztof Twardowski (9-3, 6 KO) zakończyli sparingi przed walką wieczoru gali Knockout Boxing Night 24, która odbędzie się 1 października w Lublinie.
Dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej tradycyjnie szlifował formę w Warszawie pod skrzydłami trenera Andrzeja Liczika. Twardowski początkowo trenował do występu na wrześniowej gali w Nowym Sączu, jednak ostatecznie wydłużył przygotowania i wystąpi na gali KBN 24 w Lublinie.
Cieślak klasyfikowany jest w czołowych piętnastkach rankingów federacji WBC i WBO. W obu tych federacjach pięściarz z Radomia ma prawa pretendenta do tytułu mistrza świata, a ewentualna wygrana w Lublinei wzmocni jego pozycje w obu zestawieniach.
W Lublinie kibice zobaczą również polsko-polskie zestawienie w kategorii półciężkiej pomiędzy Janem Czerklewiczem (8-1, 2 KO) i doświadczonym Markiem Matyją (20-3-2, 9 KO), który wróci między liny pierwszy raz od pojedynku z Cragiem Richardsem. Na KBN 24 zaboksują także m.in. były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta i niepokonany Rafał Wołczecki.
Michał Cieślak (22-2, 16 KO) rozpoczyna ostatni tydzień sparingów przed walką z Krzysztofem Twardowskim (9-3, 6 KO). Andrzej Wasilewski wierzy, że pięściarz z Radomia, który w przeszłości dwukrotnie przystępował już do walki o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, wkrótce otrzyma kolejną ważną sportową szansę.
- Zgodnie z naszą umową zapewniamy Michałowi regularne starty i wszystkimi możliwymi metodami staramy się doprowadzić do kolejnej walki o mistrzostwo świata z jego udziałem. Mam nadzieję, że to niedługo nastąpi - mówi szef grupy KnockOut Promotions.
- Wiadomo, że są czynniki, na które kompletnie nie mamy wpływu jak unifikacje mistrzowskich pasów, a potem nawet rewanże przy tych unifikacjach. Wtedy sytuacja robi się trudna, ale jeśli takie scenariusze się nie spełnią, to myślę, że Michał szybko powinien dostać kolejną walkę mistrzowską - dodaje Wasilewski.
Pojedynek Cieślaka z Twardowskim będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night 24, która odbędzie się 1 października w Lublinie. Dla radomianina, który jest klasyfikowany wysoko w światowych rankingach, będzie to już trzeci tegoroczny występ.
- Wydaje mi się, że Michał Cieślak jest w doskonałym wieku do dużych walk. Nie ma jednak przesadnego pośpiechu, bo raczej nie ma zagrożenia, że jego okres najlepszej formy fizycznej się kończy. Michał nie jest też zawodnikiem, który ma często problemy ze zdrowiem. Nerwowości nie ma, ale Michał jest gotowy na największe walki - mówi promotor.
W Lublinie kibice zobaczą również polsko-polskie zestawienie w kategorii półciężkiej pomiędzy Janem Czerklewiczem (8-1, 2 KO) i Markiem Matyją (20-3-2, 9 KO). Drugi tegoroczny pojedynek stoczy były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (22-2-1, 6 KO), który skrzyżuje rękawice z Vladyslavem Gelą (12-4, 7 KO).