Wenezuelczyk Rosmen Brito (13-2, 11 KO) będzie przeciwnikiem boksującego w kategorii bridger Nikodema Jeżewskiego (25-2-1, 11 KO) 22 września na gali Rocky Boxing Night w Żukowie.
W pojedynku wieczoru wrześniowej imprezy Kajetan Kalinowski (10-1, 5 KO) zmierzy się po raz drugi z Maksem Miszczenką (10-3-1, 5 KO). Kibice obejrzą w akcji także Mateusza Polskiego (9-1, 3 KO) i Filipa Wąchałę (3-0, 1 KO).
Don King dopiął swego i zablokował walkę pomiędzy Jarrellem Millerem (26-1-2, 22 KO) i Michaelem Hunterem (24-1-2, 17 KO), do której miało dojść 11 września w Las Vegas podczas fight weeku Canelo - Crawford.
Legendarny promotor, który skończył wczoraj 94 lata, kilka dni temu zagroził organizatorom pojedynku wkroczeniem na drogę sądową, gdyż - jak przekonywał - ma podpisany kontrakt z Hunterem na starcie o "zwykły" pas WBA wagi ciężkiej z Kubratem Pulewem (32-3, 14 KO).
Wcześniej z pojedynku z Millerem wycofał się Jared Anderson, a propozycję walki z "Big Baby" odrzucił Deontay Wilder.
Już 13 września w Las Vegas pojedynek o cztery pasy wagi super średniej pomiędzy Saulem Alvarezem (63-2-2, 39 KO) i Terencem Crawfordem (41-0, 31 KO). Amir Khan miał okazję boksować z obydwoma pięściarzami (w obu przypadkach przegrał w 6. rundzie). Jak typuje rozstrzygnięcie wrześniowego hitu?
- To dobra walka - ocenia Brytyjczyk w rozmowie z SecondsOut. - Skłaniam się raczej ku Crawfordowi, on jest według mnie lepszym bokserem, będzie mu łatwo trafić Canelo, jednak Canelo ma tę swoją siłę. Wydaje mi się jednak, że Crawford znajdzie na niego sposób.
- Ważne jest, by Crawford dobrze nabrał wagi i dobrze sobie z nią raził, wtedy nie będzie się dawał przepychać. Pamiętajmy, że Crawford to solidny zapaśnik, widziałem go z ciężkimi, więc raczej nie będzie miał problemu z gabarytami i siłą Canelo. Dla mnie to walka 60 do 40 dla Crawforda - dodaje Khan.
Bezpośrednią transmisję ze starcia Saula Alvareza z Terencem Crawfordem przeprowadzi na całym świecie platforma Netflix. Wydarzenie będzie dostępne w ramach standardowej subskrypcji, bez dodatkowych opłat.
Daniel Dubois (21-3, 20 KO) potwierdził za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zakończył współpracę trenerską z Donem Charlesem.
- Dziękuję Donowi Charlesowi za ciężką pracę i wysiłek, jaki włożył w mój rozwój przez ostatnich 18 miesięcy. Teraz jednak czuję, że potrzebuję świeżej zmiany przed następną fazą mojej kariery, w której spróbuję zostać dwukrotnym mistrzem świata wagi ciężkiej - zakomunikował "DDD".
Dubois trenując z Charlesem zdobył pas IBF wagi ciężkiej. Pokonał Jarrella Millera, Filipa Hrgovica i Anthony'ego Joshuę i dwa razy przegrał z Oleksandrem Usykiem. Nowym trenerem Brytyjczyka jest Tony Sims.
Z kim zmierzy się w kolejnym występie Moses Itauma (13-0, 11 KO), który w sobotę efektownie zastopował w pierwszej rundzie Dilliana Whyte'a? Pomysłów jest kilka.
Turki Alalshikh zaraz po pojedynku w Rijadzie za pośrednictwem magazynu The Ring przekazał, że nadal priorytetem pozostaje dla niego konfrontacja Itaumy z królem wagi ciężkiej Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO). 20-letni Brytyjczyk twierdzi, że jest na taki scenariusz otwarty, choć jednocześnie sugeruje, iż jego ekipa wolałaby, by przed bojem z Ukraińcem "złapał" jeszcze kilka rund.
W tym kontekście z ust Itaumy padły trzy nazwiska: Josepha Parkera (36-3, 24 KO), Agita Kabayela (26-0, 18 KO) oraz... Jermaine'a Franklina (23-2, 15 KO), znanego szerszej publiczności przede wszystkim z punktowych porażek na dystansie 12 rund z Anthonym Joshuą i Dillianem Whytem.
W pojedynku wieczoru gali w Rijadzie lider rankingu WBO wagi ciężkiej Moses Itauma (13-0, 11 KO) zastopował już w 1. rundzie Diliiana Whyte'a (31-4, 21 KO).
37-letni "The Body Snatcher" nie miał żadnej odpowiedzi na ruchliwość, siłę i dynamikę 17 lat młodego rywala i dość szybko wylądował na linach po lewym sierpie, gdzie faworyzowany Itauma zasypał go serią uderzeń. Whyte padł na deski, zdołał się z nich podnieść, jednak sędzia ringowy nie zdecydował się już wznowić walki.
Niedługo po rozstrzygnięciu starcia Itauma - Whyte magazyn The Ring poinformował, że dla Turkiego Alalshikha priorytetem jest teraz doprowadzenie do konfrontacji młodego Brytyjczyka z bezdyskusyjnym czempionem globu Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO).
W sobotę na gali w Rijadzie (transmisja w PPV na DAZN) dojdzie do dwóch ciekawych konfrontacji w kategorii ciężkiej: celujący w starcie z Oleksandrem Usykiem Moses Itauma (12-0, 10 KO) zmierzy się z doświadczonym Dillianem Whytem (31-3, 21 KO) a David Adeleye (14-1, 13 KO) sprawdzi się z mocnym Filipem Hrgovicem (18-1, 14 KO). Reflink do PPV: https://prf.hn/click/camref:1100lfiYa
Moses Itauma (12-0, 10 KO) jest zdecydowanym faworytem bukmacherów przed zaplanowaną na sobotę walką z Dillianem Whytem (31-3, 21 KO). Choć kurs na zwycięstwo Itaumy ostatnio nieco urósł, nadal wynosi on zaledwie 1,12. Wygraną Whyte'a obstawiać można po kursie 8.5.
Niewiele większe szanse na wiktorię bukmacherzy dają Davidowi Adeleye (14-1, 13 KO) w konfrontacji z Filipem Hrgovicem (18-1, 14 KO). Oba pojedynki odbędą się w sobotę na gali w Rijadzie. Transmisja na DAZN w PPV.
Moses Itauma (12-0, 10 KO) jest pewny siebie przed sobotnią walką w RIjadzie z Dillianem Whytem (31-3, 21 KO).
- Dillian to duże nazwisko i mocny rywal, ale muszę wyjść do ringu i zrobić swoje - mówi 20-letni Brytyjczyk przed teoretycznie najtrudniejszym testem w dotychczasowej karierze. - Muszę trzymać się swojego planu. Jeśli będę się go trzymał, to nie powinno to potrwać długo.
Itauma został ostatnio wytypowany przez Turkiego Alalshikha do roli kolejnego rywala bezdyskusyjnego mistrza wagi ciężkiej Oleksandra Usyka (24-0, 15 KO). Sam pięściarz na taki scenariusz nie naciska, ale go jednocześnie nie wyklucza.
- Kiedyś to może się wydarzyć. Myślę, że Joseph Parker i Agit Kabayel zasługują na walki o te pasy, ale w dzisiejszych czasach nie dostajesz tego, na co zasługujesz, ale to, co wynegocjujesz. Jeśli pokonam Whyte'a w dobrym stylu, a jestem już numerem 1 WBO, to myślę, że będę w dobrej pozycji, by zawalczyć z Usykiem - ocenia Itauma.
Michael Hunter (24-1-2, 17 KO) będzie ostatecznie przeciwnikiem Jarrella Millera (26-1-2, 22 KO) 11 września w Las Vegas na gali, która odbędzie się 2 dni przed walką Canelo - Crawford - poinformował magazyn The Ring.
Wcześniej jako rywala Millera nieoficjalnie anonsowano Jareda Andersona, ale ten z pojedynku zrezygnował. Podobno ofertę starcia z "Big Baby" odrzucił także Deontay Wilder.
Jarrell Miller po raz ostatni boksował w sierpniu ubiegłego roku, remisując z Andym Ruizem Jr, choć zaznaczyć należy, że werdykt był dla nowojorczyka krzywdzący. Michael Hunter pierwotnie w swoim kolejnym starcie miał mierzyć się z Kubratem Pulewem w boju o "zwykły" pas WBA wagi ciężkiej, jednak - jak widać - plany zmienił.
Lawrence Okolie (22-1, 15 KO), który w swoim drugim występie w kategorii ciężkiej gładko pokonał na punkty Kevina Lerenę, chce walki z Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO).
- Obojętnie, czy to byłby mój najbliższy pojedynek czy dopiero kolejny, myślę, że w końcu spotkamy się z Kabayelem. Nie widzę nikogo innego na świecie, kto rzucałby mu wyzwanie - powiedział magazynowi "The Ring" były czempion wag junior ciężkiej i bridger.
Lawrence Okolie jest aktualnie posiadaczem pasa WBC Silver i liderem listy challengerów World Boxing Council w królewskiej dywizji. Do Kabayela należy tytuł tymczasowego mistrza świata. Mistrzem pełnoprawnym WBC jest Oleksandr Usyk (24-0, 15 KO).
16 sierpnia na gali organizowanej w Rijadzie dojdzie do walki pomiędzy Mosesem Itaumą (12-0, 10 KO) i byłym tymczasowym mistrzem świata wagi ciężkiej Dillianem Whytem (31-3, 21 KO). Wydarzenie pokaże DAZN w systemie Pay-Per-View.