11 stycznia w Londynie odbędzie się uroczysta gala The Ring, podczas której zostaną wręczone wyróżnienia dla pięściarzy i ludzi boksu za rok 2024.
Warto wspomnieć, że wydarzenie będzie pierwszym tego typu po przejęciu "Biblii Boksu" przez Turkiego Alalshikha. Tuż przed grudniową walką Tysona Fury'ego z Oleksandrem Usykiem w Rijadzie zorganizowano bankiet oficjalnie anonsujący nowy rozdział w historii "Ringu".
W walce wieczoru gali na Gibraltarze były pretendent do pasa WBC kategorii ciężkiej Dillian Whyte (31-3, 21 KO) zastopował w siedmiu rundach Ebenezera Tetteha (23-2, 20 KO).
Do momentu przerwania pojedynku, w narożniku przed rozpoczęciem ósmej odsłony, w ringu dominował "The Body Snatcher", jednak ambitny Afrykańczyk stawiał faworytowi mocny opór. Po walce Dillian Whyte, który ostatnio występował na lokalnych imprezach, zadeklarował, że chętnie zaboksowałby na którejś z gali z cyklu Riyadh Season. Ostatnio spekulowało się na temat możliwej konfrontacji Whyte'a z Lawrencem Okolie.
Na Gibraltarze zwycięstwo przed czasem zanotował także boksujący w wadze junior ciężkiej Mike Perez (30-3-1, 21 KO), który potrzebował zaledwie 34 sekund na rozprawienie się z Israelem Duffusem (20-13, 17 KO).
Podczas trwającej w Hamburgu konwencji federacji WBC Turki Alalshikh i szef World Boxing Council Muricio Sulaiman ogłosili plany organizacji turnieju dla pięściarskich "prospektów".
Turniej miałby zostać rozegrany w czterech kategoriach wagowych: piórkowej, super lekkiej, średniej i ciężkiej. W każdej wadze wystartowałoby po 32 pięściarzy, w wieku do 26 lat i liczbą walk nie większą niż 10.
Początek zawodów przewidywany jest na luty 2025 roku. Walki ćwierćfinałowe i półfinałowe zakontraktowane będą na 8 rund, zaś finały na 10.
Podczas sobotniej gali grupy Top Rank w Phoenix kolejne zwycięstwo przed czasem do swojego rekordu dopisał boksujący w kategorii ciężkiej Richard Torrez Jr (12-0, 11 KO). Srebrny medalista olimpijski, wymieniany ostatnio często jako możliwy przyszły rywal Damiana Knyby, zastopował w trzeciej rundzie Isaaca Munoza Gutierreza (18-2-1, 15 KO).
W pojedynku wieczoru sobotniej gali w Sofii Kubrat Pulew (31-3, 14 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Manuela Charra (34-5, 20 KO), zdobywając "zwykły" pas mistrzowski wagi ciężkiej federacji WBA.
Walka dwóch czterdziestolatków okazała się całkiem ciekawym widowiskiem. Pulew postawił w niej na kombinacje ciosów prostych, Charr odpowiadał uderzeniami na korpus i podbródkami. Ostatecznie po dwunastu twardych rundach sędziowie punktowali 117-111, 117-111, 116-112 dla Bułgara.
Warto zaznaczyć, że prawdziwym mistrzem WBA królewskiej dywizji (tzw. super czempionem) jest Oleksandr Usyk, którego 21 grudnia czeka rewanż z Tysonem Furym.
Lawrence Okolie (21-1, 16 KO) bardzo udanie zadebiutował w kategorii ciężkiej podczas sobotniej gali Queensberry Promotions w Londynie. Były czempion wag junior ciężkiej i bridger już w pierwszej rundzie zastopował Husseina Muhameda (18-2, 14 KO), zdobywając pas WBC Silver. Brytyjczyk pojedynek rozstrzygnął potężnym prawym prostym, po którym sędzia ringowy zadecydował o przerwaniu rywalizacji.
Wcześniej podczas tej samej imprezy zwycięsko po porażce z Fabio Wardleyem powrócił na ring boksujący w królewskiej dywizji David Adeleye (13-1, 12 KO), który także w pierwszym starciu rozprawił się z Solomonem Dacresem (9-1, 3 KO).
22 lutego na gali w Rijadzie Joseph Parker (35-3, 23 KO) po raz kolejny stanie przed szansą zdobycia tytułu mistrza świata kategorii ciężkiej, krzyżując rękawice z czempionem IBF Danielem Dubois (22-2, 21 KO). "DDD" w swoim ostatnim występie zadziwił bokserski świat, efektownie nokautując Anthony'ego Joshuę. Ekipa challengera nie zamierza się jednak przejmować poprzednim pojedynkiem Brytyjczyka.
- Sądzę, że Dubois wypadł lepiej niż mógł wypaść dzięki Joshui, bo to nie był Anthony Joshuua u szczytu formy - przekonuje w rozmowie ze Sky Sports menadżer Nowozelandczyka David Higgins.
- Uważamy, że Joseph będzie za mocny dla Dubois i pokona go. On ma dopiero 32 lata, ale już jest weteranem - mamy przewagę, jeśli chodzi o doświadczenie. Joseph chce pobić Dubois, a potem zunifikować tytuły - dodaje Higgns.
Daniel Dubois (22-2, 21 KO) jest dobrej myśli przed zaplanowaną na 22 lutego w Rijadzie obroną pasa IBF kategorii ciężkiej z Josephem Parkerem (35-3, 23 KO).
- Myślę, że po prostu muszę w niego wjechać i być lepszy w każdym aspekcie. Szybkość, młodość, energia... wszystko - to będą moje atuty. On jest doświadczonym weteranem, będę więc musiał go konsekwentnie rozbijać i wykończyć - zapowiada "DDD", który w swoim poprzednim występie znokautował Anthony'ego Joshuę.
Dubois jest dość wyraźnym faworytem bukmacherów w lutowej konfrontacji. Kurs na jego wygraną to 1,5. Zwycięstwo Parkera można obstawiać przy przeliczniku 3,0.
W poniedziałek oficjalnie ogłoszono pełną kartę walk ostatniej gali trwającego obecnie Riyadh Season. Impreza zapowiada się szlagierowo. Jej główną atrakcją będzie rewanżowy pojedynek o cztery pasy kategorii półciężkiej z udziałem Artura Betebijewa (21-0, 20 KO) i Dimitra Biwoła (23-1, 12 KO). Pełna karta walk poniżej.
Artur Beterbijew vs Dimitri Biwoł walka o pasy, WBA, WBO, IBF i WBC wagi półciężkiej
Daniel Dubois vs Joseph Parker walka o pas IBF wagi ciężkiej
Shakur Stevenson vs Floyd Schofield walka o pas WBC kategorii lekkiej
Carlos Adamek - Hamzah Sheeraz walka o pas WBC wagi średniej
Vergil Ortiz Jr - Israil Madrimow walka o pas WBC Interim wagi super półśredniej
Joshua Buatsi - Callum Smith walka o pas WBO Interim wagi półciężkiej
Zhang Zhilei - Agit Kabayel walka o pas WBC Interim wagi ciężkiej
Derek Chisora (35-13, 23 KO) i Otto Wallin (27-2, 15 KO) spotkali się wczoraj na konferencji prasowej anonsującej walkę zaplanowaną na 8 lutego w Manchesterze. Obaj przed pojedynkiem reklamowanym jako "Ostatni Taniec" Chisory byli pewni siebie.
- Wygram i będę się wspinał dalej - oświadczył Wallin. - Zamierzam zwyciężyć i tyle. I nie obchodzą mnie żadne Ostatnie Tańce, to jest mój czas! Zostaniesz znokautowany!
- Nie prezentujesz sobą nic, z czym nie miałbym już do czynienia. Nie masz siły, która mogłaby na mnie zrobić wrażenie. Największym puncherom to się nie udawało, więc luz. Idę po ciebie! - ripostował "Del Boy", dla którego lutowy występ ma być ostatnim w Wielkiej Brytanii. Wyspiarz z boksem na dobre chciałby się pożegnać pojedynkiem w Afryce, najchętniej z Francisem Ngannou lub Dillianem Whytem.