W sobotę na gali Matchroom Boxing w Sheffield dojdzie do walki o pas WBC Silver wagi super lekkiej pomiędzy Daltonem Smithem (15-0, 11 KO) i Jose Zepedą (37-4, 28 KO). Wydarzenie pokaże na żywo DAZN.
W sobotę na gali Matchroom Boxing w Sheffield dojdzie do walki o pas WBC Silver wagi super lekkiej pomiędzy Daltonem Smithem (15-0, 11 KO) i Jose Zepedą (37-4, 28 KO). Wydarzenie pokaże na żywo DAZN.

Oficjalnie potwierdzono, że 30 marca na gali Premier Boxing Champions w Las Vegas dojdzie do walki pomiędzy Timem Tszyu (24-0, 18 KO) i Sebastianem Fundorą (20-1-1, 13 KO).
Stawką pojedynku będą tytuły mitrza świata WBO i WBC wagi super półśredniej. Fundora zastąpił w tym zestawieniu Keitha Thurmana, który doznał kontuzji bicepsa.
Zwycięzca walki Tszyu - Fundora będzie musiał przystąpić do obowiązkowej obrony mistrzowskiego pasa WBO z oficjalnym pretendentem, którym jest Terence Crawford (40-0, 31 KO). Tym samym "Bud" potwierdził, że przechodzi z kategorii półśredniej do wyższej dywizji.

Keith Thurman (30-1, 22 KO) doznał kontuzji i nie przystąpi do zaplanowanej na 30 marca walki z mistrzem świata WBO wagi super półśredniej Timem Tszyu (24-0, 17 KO).
Pojedynek miał być główną atrakcją gali organizowanej w Las Vegas. Będzie to pierwsze wydarzenie Premier Boxing Champions pokazywane przez serwis streamingowy Amazon Prime. Gala nie zostanie odwołana, a Thurmana zastąpi Sebastian Fundora (20-1-1, 13 KO), który podczas tej samej gali miał skrzyżować rękawice z Serhijem Bohaczukiem.
Na gali w Las Vegas dojdzie do co najmniej trzech walk o mistrzostwo świata. Kibice zobaczą walkę o tytuł WBA wagi średniej pomiędzy Erislandym Larą i Michaelem Zeragą, starcie o pas WBA wagi super lekkiej pomiędzy Rolando Romero i Isaakiem Cruzem oraz pojedynek pomiędzy mistrzem świata WBC wagi muszej Julio Cesarem Martinezem i Angelino Cordovą.

Bob Arum zadeklarował, że chętnie zorganizuje walkę pomiędzy mistrzem świata WBC wagi lekkiej Shakurem Stevensonem (21-0, 10 KO) oraz wysoko klasyfikowanym przez wszystkie światowe organizacje Williamem Zepedą (30-0, 26 KO).
Stevenson ma wrócić na ring 6 lipca na gali w Newark i już wtedy mógłby skrzyżować rękawice z Zepedą. Strony nie rozpoczęły jeszcze rozmów na temat warunków finansowych takiego zestawienia.
W sobotę Zepeda wygrał z Maxim Hughesem i zyskał prawa oficjalnego pretendenta do tytułów mistrzowskich organizacji IBF oraz WBA.

Grupa Global Combat wygrała przetarg na organizację walki o mistrzostwo świata WBC wagi super piórkowej pomiędzy Alycią Baumgardner (15-1, 7 KO) i Delfine Persoon (49-3, 19 KO).
Zwycięska oferta wyniosła 500 tysiecy dolarów. W przetargu wzięła udział również grupa Matchroom Boxing, która zaoferowała 250 tysięcy dolarów.
Pojedynek powinien odbyć się latem. Amerykanka posiada pas World Boxing Council od ponad dwóch lat, z kolei Belgijka jest oficjalną pretendentką. Persoon w przeszłości była mistrzynią świata w kategorii lekkiej.

Dillian Whyte (30-3, 20 KO), który wrócił wczoraj na ring wygraną przed czasem nad Christianem Hammerem (27-11, 17 KO), nadal ma mistrzowskie aspiracje.
- Wielu ludzi w tym biznesie zaszło mi za skórę przez ostatnie dwa lata. Byłem wściekły i chciałem komuś spuścić łomot. Hammer wyszedł na ring gotowy do walki, więc ruszyłem, a on się poddał. Znam Christiana dobrze i sądziłem, że jest odważnym gościem, ale okazał się tchórzem - skomentował niedzielne zwycięstwo "The Body Snatcher".
- W boksie zrobiłem już niemal wszystko, co można zrobić. Muszę jeszcze tylko zdobyć mistrzostwo świata - to byłaby wisienka na torcie - dodał Whyte, który w swojej jedynej dotychczas mistrzowskiej walce (o pas WBC) przegrał przez techniczny nokaut z Tysonem Furym.

W pojedynku wieczoru gali w Irlandii Dillian Whyte (30-3, 20 KO) zastopował Christiana Hammera (27-11, 17 KO), który nie wyszedł do czwartej rundy.
Dla "The Body Snatchera" dzisiejsza wygrana była powrotem na ring po oczyszczeniu z zarzutów o świadome stosowanie środków dopingujących, których obecność wykryto w jego organizmie przed planowaną na sierpień ubiegłego roku walką z Anthonym Joshuą.
30 marca na gali w Las Vegas dojdzie do walki mistrza świata WBO wagi super półśredniej Tima Tszyu (24-0, 17 KO) z byłym czempionem kategorii półśredniej Keithem Thurmanem (30-1, 22 KO). Będzie to pierwsza gala Premier Boxing Champions pokazywana przez serwis streamingowy Amazon Prime. Podczas gali w Las Vegas dojdzie do czterech walk o mistrzostwo świata.

18 maja lub 1 czerwca na gali organizowanej w Arabii Saudyjskiej może dojść do walki pomiędzy Mannym Pacquiao (62-8-2, 39 KO) i Conorem Bennem (23-0, 14 KO).
Warunki finansowe pojedynku zostały już uzgodnione, a pięściarze czekają na potwierdzenie oficjalnej daty walki. To kolejna próba doprowadzenia do konfrontacji Brytyjczyka z Filipińczykiem. Kilka podejść było już czynionych w ubiegłym roku.
Sean Gibbons, jeden z menadżerów Pacquiao od dłuższego czasu informował, że były czempion ośmiu kategorii wagowych ma w planach wznowienie kariery. Niedawno Filipińczykowi odmówiono startu na igrzyskach olimpijskich w Paryżu z powodu przekroczenia maksymalnego dopusczalnego wieku.
Conor Benn ostatni zawodowy pojedynek stoczył w lutym, wygrywając na punkty z Peterem Dobsonem. Pacquiao ostatni oficjalny ringowy występ zaliczył ponad dwa lata temu.

William Zepeda (30-0, 26 KO) wygrał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie z Maxim Hughesem (26-7-2, 5 KO) w walce wieczoru gali Golden Boy Promotions w Las Vegas.
Meksykanin w swoim stylu narzucił wysokie tempo od pierwszego gongu i rozbijał defensywę Brytyjczyka. Narożnika Hughesa poddał swojego pięściarza po czwartej rundzie. Pojedynek był eliminatorem do tytułu mistrza świata IBF wagi lekkiej.
Podczas tej samej gali boksujący w wadze lekkiej Floyd Schofield (17-0, 12 KO) wygrał przez dyskwalifikację w piątej rundzie z Esteurim Suero (13-2, 10 KO).
W pojedynku w wadze ciężkiej rozegranym na gali Queensberry Promotions w Birmingham Joe Joyce (16-2, 15 KO) pokonał przez nokaut w dziesiątej rundzie Kasha Aliego (21-3, 12 KO).
Powracający między liny po dwóch porażkach przed czasem z Zhangiem Zhileiem Joyce kontrolował przebieg wydarzeń w ringu od pierwszego gongu, jednak nie zachwycał szybkością i precyzją uderzeń i próbujący od czasu do czasu ataków prawym sierpem Ali zaliczał kolejne rundy.
Ostatecznie w dziesiątym starciu "The Juggernaut" upolował wymęczonego rywala mocnym prawym i było po walce. Joe Joyce wrócił na zwycięską ścieżkę, ale nie pozostawił po sobie najlepszego wrażenia.
