Jak informuje magazyn The Ring, były król kategorii ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) faktycznie poważnie rozważa powrót na ring i podjęcie próby pobicia rekordu George'a Foremana, który po mistrzowski pas sięgnął w wieku lat 45.
Kliczko, który w marcu kończy 49 lat, po raz ostatni boksował w 2017 roku, przegrywając przez techniczny nokaut z Anthonym Joshuą. 2 lata wcześniej Ukrainiec uległ na punkty Tysonowi Fury'emu.
Kilka tygodni temu Turki Alalshikh oświadczył, że chętnie umożliwi mu spełnienie swoich ambicji, organizując mu pojedynek o światowy tytuł.
W ostatnich dniach coraz częściej mówi się o ewentualnym powrocie na ring Władimira Kliczki (64-5, 53 KO). 48-letni Ukrainiec nigdy nie krył, że marzy mu się pobicie rekordu George'a Foremana, który po mistrzostwo świata wagi ciężkiej sięgnął w wieku lat 45. W powodzenie ewentualnej misji mistrzowskiej "Dr Stalowego Młota" mocno wątpi Bob Arum.
- Gdy George Foreman wracał, to nie wrócił w wieku lat 45. Miał jakieś 41[w rzeczywistości 38 - przyp.], przegrał z Holyfieldem i był przetestowany, znał swoje możliwości - tłumaczy legendarny promotor cytowany przez Sky Sports. - Pomysł powrotu Kliczki w wieku lat 48 bez walk na odbudowanie wydaje się niedorzeczny.
- Zawsze byłem wielkim fanem braci Kliczko i Ukraińców, ale nie wiem. Ciężko mi uwierzyć, że Kliczko mógłby zaboksować o mistrzostwo bez serii walk na rozgrzewkę - dodaje Arum.
Władimir Kliczko boskersko pozostaje nieaktywny od 7 lat. Dla porównania wspomnieć należy, że takim właśnie okresie przed zwycięskim bojem o pas z Michaelem Moorerem Foreman zaliczył aż 29 występów.
Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) w rozmowie z kanałem Queensberry Promotions skomentował doniesienia na temat swojego możliwego powrotu na ring i ewentualnej walki mistrzowskiej.
- To nie pierwszy raz, gdy pojawiają się takie plotki. Wiecie, dlaczego? Bo ja codziennie trenuję i mogę się podjąć wyzwania i nadal to w sobie mam, od 2017 roku, kiedy odszedłem z boksu. Zawsze jestem gotów. W sobotę czeka nas bardzo ważna walka, ważna dla nas Ukraińców. Chciałbym, aby Oleksandr Usyk sprawił, że pozostanę na emeryturze - powiedział obchodzący w marcu 49. urodziny były król kategorii ciężkiej.
Wspominany przez Kliczkę Oleksandr Usyk (22-0, 14 KO) już za kilkanaście godzin w Rijadzie zmierzy się w pojedynku rewanżowym z Tysonem Furym (34-1-1, 24 KO). W stawce walki znajdą się tytuły WBA, WBO i WBC wszech wag. Transmisja w systemie PPV na platformie DAZN.
Były król wagi ciężkiej Władimir Kliczko (64-5, 53 KO) odniósł się do pojawiających się ostatnio plotek na temat swojego ewentualnego powrotu do boksu i walki o mistrzostwo świata.
- W tej chwili nie zajmuje mnie mój powrót na ring, ale powrót Rosjan do swojego kraju z Ukrainy. Żeby było jasne: nigdy nie przerwałem treningów, więc JEŚLI trafiłaby się walka, to byłbym w formie. Ale w ten weekend po prostu będę oglądał walkę utalentowanego Ukraińca. Go Usyk! Slava Ukraini! - napisał w mediach społecznościowych "Dr Stalowy Młot".
Władimir Kliczko po raz ostatni boksował w roku 2017, przegrywając przed czasem z Anthonym Joshuą. Dwa lata wcześniej uległ na punkty Tysonowi Fury'emu.
Coraz więcej mówi się o ewentualnym powrocie na ring na mistrzowską walkę byłego króla kategorii ciężkiej Władimira Kliczki (64-5, 53 KO). Głos w sprawie ewentualnego pojedynku "Dr Stalowego Młota" zabrał też jego wieloletni promotor Tom Loeffler.
- Był czas, gdy Władimir marzył o pobiciu rekordu George'a Foremana i zostaniu najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej w historii, ale nie chcę wypowiadać się w jego imieniu, niech sam zajmie stanowisko - powiedział współzałożyciel grupy K2 w rozmowie ze Sky Sports. - Z Usykiem Kliczko by nie zawalczył, bo to jego rodak, ale dla kogoś takiego jak Daniel Dubois, w zależności od tego, co się wydarzy, mógłby powrócić. Wiele zależy od tego, co się stanie 21 grudnia [w rewanżu Fury - Usyk]. Wtedy dajmy przemówić Władimirowi.
- Kliczko miał klauzulę rewanżową z Tysonem Furym, ale Tyson po wygranej się wykoleił, więc Władimir tego zakontraktowanego rewanżu nie dostał. To byłby znakomity pojedynek. Teraz wszyscy skupiają się na 21 grudnia, a potem zobaczymy, co postanowi Władimir - oświadczył Loeffler, dodając: - Zawsze, gdy go widuję, jest w świetnej formie. Zawsze trenuje, jest jedną z najbardziej wyćwiczonych osób, jakie znam. Jeśli komuś miałoby się to udać, to jemu, ale zobaczymy.
Turki Alalskikh nieustannie wspiera ideę powrotu na ring Władimira Kliczki (64-5, 53 KO), który oficjalnie zakończył sportową karierę w 2017 roku.
Podczas konwencji federacji WBC najbardziej wpływowy człowiek bokserskiego biznesu zakomunikował, że gdyby 48-letni dziś "Dr Stalowy Młot" zdecydował się na próbę zdobycia mistrzowskich pasów kategorii ciężkiej, mógłby sobie wybrać czempiona, z którym skrzyżowałby rękawice: albo zwycięzcę starcia Tyson Fury (34-1-1, 24 KO) - Oleksandr Usyk (22-0, 14 KO) o tytuły WBA, WBO i WBC albo lepszego w boju o trofeum federacji IBF Daniel Dubois (22-2, 21 KO) - Joseph Parker (35-3, 23 KO).
Turki Alalshikh zakomunikował, że byłby zainteresowany organizacją rewanżowego pojedynku Tysona Fury'ego (34-1-1, 24 KO) z Władimirem Kliczką (64-5, 53 KO).
Walka miałaby się odbyć pod warunkiem, że "Król Cyganów" pokonałby 21 grudnia Oleksandra Usyka (22-0, 14 KO) dzierżącego obecnie pasy WBA, WBO i WBC kategorii ciężkiej. Intencją Alalshikha jest umożliwienie "Dr Stalowemu Młotowi" podjęcia próby pobicia rekordu legendarnego George'a Foremana, który po mistrzowskie trofeum wszech wag sięgnął w wieku 45 lat.
48-letni dziś Kliczko, który ostatnio przymierzany był także do pojedynku z czempionem IBF Danielem Dubois, z Furym zmierzył się po raz pierwszy w 2015 roku, przegrywając na punkty. Dwa lata później utytułowany Ukrainiec, mający w swoim dorobku między innymi 9-letnie panowanie na tronie IBF, przegrał jeszcze z Anthonym Joshuą i zakończył sportową karierę.
Sensacyjne doniesienia zaserwował dziś brytyjski "Mail". Według informacji dziennika powrót na ring, i to od razu na walkę mistrzowską, rozważał Władimir Kliczko.
48-letni "Dr Stalowy Młot" miał być rzekomo brany pod uwagę jako potencjalny rywala dla czempiona IBF wagi ciężkiej Daniela Dubois (22-2, 21 KO), jednak po krytyce występu 10 lat starszego Mike'a Tysona w starciu z Jakem Paulem, rozmowy w tym tygodniu zakończono.
Władimir Kliczko, mający na swoim koncie nieprzerwane przez 9 lat panowanie na mistrzowskim tronie królewskiej dywizji, swoje dwie ostatnie walki stoczył w 2015 i 2017 roku, przegrywając kolejno z Tysonem Furym (na punkty) i Anthonym Joshuą (techniczny nokaut).
Władimir Kliczko skrytykował federację WBA za decyzję o przywróceniu do rankingów pięściarzy z Rosji i Białorusi zawieszonych wcześniej w związku z rosyjskim atakiem na Ukrainę.
Władze World Boxing Association w swoim komunikacie napisały, że "sportowcy nie są żołnierzami ani członkami rządów, więc nie mają nic wspólnego z wojną na Ukrainie".
Kliczko w filmie zamieszczonym w mediach społecznościowych oświadczył: - Boks potrzebuje przejrzystości a nie chciwości. Współpraca WBA i IBA to plama na honorze tej szlachetnej sztuki. Decyzja WBA jest nieusuwalną winą moralną. To nie przypadek, że MKOl konsekwentnie stoi na stanowisku o usunięciu boksu z programu Igrzysk w 2028 roku. Boks wymaga jednego wielkiego oczyszczenia!
Witalij Kliczko, były czempion wagi ciężkiej, a obecnie mer Kijowa, został honorowym obywatelem Warszawy. Tytuł w imieniu brata podczas ostatniej uroczystej sesji rady miasta stołecznego odebrał Władimir Kliczko.
Adam Kownacki (20-2, 15 KO) podczas czwartkowej telekonferencji zapowiadającej walkę z Ali Demirezenem (16-1, 12 KO) wrócił do 2012 roku, gdy miał okazję przebywać na obozie sparingowym ówczesnego czempiona wagi ciężkiej Władimira Kliczki.
- Pamiętam tamten obóz, ten gość miał niesamowitą pracę nóg, wtedy też zacząłem pracować nad tym elementem, ale później od tego odszedłem - przyznał "Babyface".
- Przez większość kariery mogłem przyjąć i bić się cios za cios, ale w dwóch ostatnich walkach było inaczej, więc musiałem to przemyśleć i wrócić do podstaw. Praca nóg, podwójny lewy prosty. To niezbędne, by zrobić kolejny krok i to właśnie robię - stwierdził najlepszy polski ciężki, mówiąc o swoich przygotowaniach do zbliżającego się starcia.
Pojedynek Adama Kownackiego z Alim Demirezenem będzie co-main eventem gali Premier Boxing Chamoions zaplanowanej na 30 lipca w Barclays Center.
Były mistrz świata wagi ciężkiej Witalij Kliczko, który od 2014 roku jest merem Kijowa, otrzyma nagrodę im. Arthura Ashe'a za odwagę podczas gali rozdania ESPYS, która odbędzie się 20 lipca w Los Angeles.
Nagroda jest przyznawana co roku osobie ze świata sportu, która wyróżnia się swoją postawą. Kliczko zostanie doceniony za działania w obronie Ukrainy, która została zbrojnie zaatakowana przez Rosję.
- Otrzymanie tej nagrody to dla mnie wielki zaszczyt. Jestem przekonany, że to docenienie odwagi i niezłomności całej Ukrainy, która dzielnie walczy z rosyjskim agresorem od trzech miesięcy - skomentował Kliczko.