Walka pomiędzy mistrzem świata IBF wagi junior ciężkiej Jaiem Opetaią (27-0, 21 KO) i Claudio Squeo (17-0, 9 KO) została przełożona na 8 czerwca. Wcześniej pojedynek, który będzie główną atrakcją gali organizowanej w Broadbeach zapowiadany był na 13 maja.
Powodem zmiany daty jest kontuzja czempiona IBF, której doznał w trakcie przygotowań. Z powodu przymusowej przerwy od sali treningowej, wydarzenie zostało przesunięte o kilka tygodni.
Opetaia stoczy w ten sposób swoją drugą tegoroczną walkę. Jesienią ma dojść do walki unifikacyjnej ze zwycięzcą planowanego na czerwiec pojedynku o pasy WBA i WBO wagi junior ciężkiej pomiędzy Gilberto Ramirezem i Yunielem Dorticosem.
W pojedynku wieczoru gali w Manchesterze Filip Hrgovic (18-1, 14 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Joe Joyce'a (16-4, 15 KO). Stawką pojedynku był pas WBO International kategorii ciężkiej.
Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 96-95, 97-93 i 98-92 dla Chorwata. Hrgovic wrócił w ten sposób na ring po ubiegłorocznej porażce przed czasem z Danielem Dubois.
Joyce przegrał po raz czwarty w pięciu ostatnich występach. Anglik, który w przeszłości był tymczasowym mistrzem WBO wagi ciężkiej, wracał na ring po blisko rocznej przerwie.
Podczas gali w Manchesterze odbyła się także walka o tytuł mistrza Wielkiej Brytanii wagi ciężkiej David Adeyele (14-1, 13 KO) zastopował w szóstej rundzie Jamiego Tshikevę (8-2, 5 KO), który dwukrotnie padał na deski w finałowej odsłonie tej rywalizacji.
Na gali w Astanie dwukrotny złoty medalista olimpijski w kategorii super ciężkiej Bachodir Żałołow (15-0, 14 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Szewadzuckiego (12-3, 10 KO).
Dwumetrowy Uzbek mimo zwycięstwa rozczarował, bo boksował bezpiecznie dla siebie, wygrywając kolejne rundy ciosami prostymi bitymi z dystansu.
W trzecim starciu po kombinacji prawy-lewy Szewadzucki padł na deski, jednak zdołał się podnieść i dotrwać do końca rundy i całego pojedynku. Ostatecznie sędziowie punktowali 100-91, 97-92, 97-93. Była to pierwsza punktowa wygrana Żałołowa na profesjonalnym ringu.
W walce wieczoru imprezy w stolicy Kazachstanu Janibek Alimchanuly (17-0, 12 KO) obronił pasy IBF i WBO wagi średniej, stopując w piątej odsłonie Anauela Ngamissengue'a (14-1, 9 KO).
Jak informuje Mike Coppinger z ESPN, 7 czerwca na stadionie w Ispwich dojść ma do ciekawej walki w kategorii ciężkiej z udziałem faworyta miejscowej publiczności Fabio Wardleya (18-0-1, 17 KO) i Jarrella Millera (26-1-2, 22 KO). Stawką pojedynku będzie tymczasowy pas federacji WBA.
Niepokonany na zawodowych ringach Wardley w swoim ostatnim występie zastopował Frazera Clarke'a. Miller powróci na ring po kontrowersyjnym remisie punktowym z Andym Ruizem Jr.
Wardley był oficjalnym pretendentem dla Kubrata Pulewa, który jest regularnym mistrzem World Boxing Association, ale dostał od federacji zgodę na walkę o pas tymczasowy z Millerem. W tej sytuacji Pulew musi bronić swojego tytułu Michaelem Hunterem. Zwycięzcy obu walk skrzyżują ze sobą rękawice najpóźniej do 31 grudnia.
Żanibek Alimchanuli (16-0, 11 KO) i Anauel Ngamissengue (14-0, 9 KO) zmieścili się w limicie wagi średniej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą w Astanie. Stawką pojedynku będą należące do Kazacha tytuły mistrza świata federacji IBF i WBO.
Alimchanuli dopiero po raz trzeci w zawodowej karierze zaboksuje przed własną publicznością. Dla Ngamissengue, który jako jedyny dotychczas wygrał z Fiodorem Czerkaszynem, będzie to pierwsza mistrzowska szansa w profesjonalnym boksie.
Podczas gali w Astanie na ring wróci również boksujący w kategorii ciężkiej Bachodir Żałołow, który zmierzy się z Ihorem Shevadzutskyi. Żałołow stoczy pierwszą walkę od listopada 2023 roku.
Richard Torrez (12-0, 11 KO) i Guido Vianello (13-2-1, 11 KO) stanęli twarzą w twarz podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed galą Top Rank w Las Vegas. Amerykanin ważył 104 kg, zaś Włoch 109,9 kg. Wydarzenie pokaże na żywo TVP Sport.
Torrez w ubiegłym roku stoczy cztery walki, a po raz ostatni boksował w grudniu. Żaden z jego rywali nie wytrzymał więcej niż pięć rund. Amerykanin ma na koncie pas NABF wagi ciężkiej.
Vianello w ostatnim profesjonalnym występie wygrał z Arslanbekiem Machmudowem. Wcześniej Włoch niejednogłośnie przegrał na punkty z Efe Ajagbą walkę o pas WBC Silver. Podczas tej samej gali coraz wyżej klasyfikowany w rankingach wagi lekkiej Abdullah Mason zmierzy się z Giovannim Cabrerą.
