Piotr Łącz (14-0-1, 10 KO) pomaga Damianowi Knybie (17-0-1, 11 KO) w przygotowaniach do walki o pas WBC Interim wagi ciężkiej z Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją grupy Queensberry Protmotions organizowanej 10 stycznia w niemieckim Oberhausen. Transmisję przeprowadzi platforma streamingowa DAZN.
Dla nimieckiej publiki będzie to pierwsza okazja od 3 lat , by obejrzeć w akcji Kabayela, który w międzyczasie zanotował trzy imponujące zwycięstwa - nad Arslabbekiem Machmudowem, Frankiem Sanchzem i Zhangiem Zhileiem, sięgając po tymczasowy tytuł fereacji WBC.
Knyba po raz pierwzy w karierze zaboksuje na obcym terenie i po taz pierwszy przed tak licnzą publiką. Polak przez bukmacherów skazywany jest na porażkę, ale jak zapowiada, tanio skóry nie sprzeda i do Niemiec pojedize, by znokautować faworyta.
10 stycznia w Oberhausen Agit Kabayel (26-0, 18 KO) stanie do walki w obronie pasa WBC Interim wagi ciężkiej z Damianem Knybą (17-0, 11 KO). Niemiec już jednak myśli o konfrontacji z posiadaczem pełnoprawnego tytułu Oleksandrem Usykiem (24-0, 15 KO).
- Mamy tu w Niemczech duży rynek - opowiada rywal Knyby w rozmowie ze Sky Sports. - Myślę, że w przypadku pojedynków z dużymi naziwskami wyprzedamy stadion. Usyk zapewne to zrozumie i powie: "Dawaj Kabayel, zawalczę z tobą!".
- Usyk nie wspominał mojego imienia w ringu po wygranej z Dubois, więc pewnie zaboksuje z kimś innym. Nie wiem, dlaczego o mnie nic nie mówił. Ale sądzę, że jak zrobimy tu jedną czy dwie walki w Niemczech, będę gotów na Usyka. Uwielbiam duże wyzwania! - dodaje Kabayel.
Wystarczył niespełna tydzień, by wyprzedać komplet 12 tysięcy biletów na walkę Damiana Knyba (17-0, 11 KO) z Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO) o pas WBC Interim wagi ciężkiej. Pojedynek odbędzie się 10 stycznia w niemieckim Oberhausen, a transmisję z wyadrzenia przeprowadzi platforma streamingowa DAZN.
Dla nimieckiej publiki będzie to pierwsza okazja od 3 lat , by obejrzeć w akcji Kabayela, który w międzyczasie zanotował trzy imponujące zwycięstwa - nad Arslabbekiem Machmudowem, Frankiem Sanchzem i Zhangiem Zhileiem, sięgając po tymczasowy tytuł fereacji WBC.
Knyba po raz pierwzy w karierze zaboksuje na obcym terenie i po taz pierwszy przed tak licnzą publiką. Polak przez bukmacherów skazywany jest na porażkę, ale jak zapowiada, tanio skóry nie sprzeda i do Niemiec pojedize, by znokautować faworyta.
Wczoraj ruszyła otwarta sprzedaż biletów na walkę Damiana Knyby (17-0, 11 KO) z Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO) o pas WBC Interim katefgorii ciężkiej.
Wejściówki na zaplanowany na 10 stycznia w niemieckim Oberhausen pojedynek schodzą szybko i aktualnie najtańsze dostępne sę w cenie około 350 PLN. Hala Rudolf Webr Arena pomięścić może 13 tysięcy widzów.
- Mam nadzieję, że klątwa Szpilki zadziała - żartuje Damian Knyba, komentując typ Artura Szpilki, który widzi go w roli dużego underdoga w walce z tymczasowym czempionem WBC wagi ciężkiej Agitem Kabayelem.
Damian Knyba i Agit Kabayel rozpoczęli promocję walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej. Pięściarze spotkali się na konferencji prasowej przed zaplanowaną na 10 stycznia galą w Niemczech.
10 stycznie na gali w niemieckim Oberhausen Damian Knyba (17-0, 11 KO) stanie do walki o pas WBC Interim wagi ciężkiej z Agitem Kabayelem (26-0, 18 KO). Niepokonany Niemiec jest rywalem dużo mocniejszym niż ci, z którymi do tej pory mierzył się Knyba, ale polski dwumetrowiec dobrze sobie zdaje sprawę z rangi wyzwania.
- Tak, przeskok ogromny, ale jak chcesz być najlepszy, to musisz walczyć z najlepszymi - powiedział podopieczny Piotra Wilczewskiego "Super Expressowi". - Kabayel nie jest aż takim wirtuozem techniki, ale wyróżnia się niesamowitym przygotowaniem fizycznym.
- On zajeżdża wszystkich przeciwników. Dużo uderza w tułów, cały czas idzie do przodu, wywiera presję, a poza tym umie przyjąć, widać, że ma mocną szczękę. Muszę przygotować na niego końskie zdrowie, bo wydolność będzie kluczowa - ocenił Knyba.
