Planowana na 29 lipca walka Rafała Jackiewicza (50-19-2, 22 KO) o pas WBF wagi półśredniej z Tsiko Mulovhedzim (12-8-3, 6 KO) została odwołana. Pojedynek miał być głównym wydarzeniem gali, która miała się odbyć Wrocławiu.
Powodem takiej decyzji są problemy ze sfinansowaniem przedsięwzięcia. 41-letni Jackiewicz zapowiedział, że kolejną walkę stoczy 30 sierpnia na gali grupy Fight Events organizowanej w Kałuszynie.
Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata kategorii do 66 kilogramów ostatni raz boksował na początku czerwca w Rzeszowie. W maju Jackiewicz przegrał na punkty z Robertem Świerzbińskim.
Przemysław Zyśk (7-0, 3 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Pavlem Semjonowem (22-10-2, 8 KO) podczas gali KnockOut Boxing Night w Rzeszowie. Po ośmiu rundach sędziowie punktowali 80-72 oraz dwukrotnie 79-73 dla Polaka.
Pojedynek pomimo wysokiej wygranej na kartach punktowych, nie był łatwy dla Zyśka. Pięściarz z Ostrołęki starał się atakować i spychać rywala do obrony, jednak Semjonow groźnie opdowiadał. Ostatecznie sędziowie wypunktowali pewne zwycięstwo Zyśka, dla którego była to druga tegoroczna wygrana.
Podczas tej samej gali jubileuszowe pięćdziesiąte zawodowe zwycięstwo zaliczył Rafał Jackiewicz (50-19-2, 22 KO). Były mistrz Europy wagi półśredniej wygrał na punkty z Artemem Dzemką (5-5, 1 KO).
W pojedynku otwierającym imprezę organizowaną w stolicy Podkarpacia, boksujący w kategorii super półśredniej Maksym Hardzeika (4-0, 2 KO) wygrał przez techniczny nokaut z Tomaszem Gołuchem (6-13, 4 KO). Hardzeika wygrał w tym roku już po raz trzeci.
W sobotę na gali KnockOut Boxing Night #2, która będzie częścią Kongresu Sportów Walki w Rzeszowie kolejny zawodowy pojedynek stoczy były mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (49-19-2, 22 KO).
41-letni pięściarz z Mińska Mazowieckiego ostatni raz boksował w piątek w Warszawie, jednak jego walka z Robertem Świerzbińskim zakończyła się porażką. Jackiewicz poinformował, że planuje 21 lipca we Wrocławiu stoczyć pojedynek o pas WBF, jednak nie będzie mógł do niego przystąpić, jeśli w ostatniej walce przegrał.
W Rzeszowie Jackiewicz zmierzy się z mniej wymagającym rywalem, a przed wrocławską galą ma odbyć już pełny obóz przygotowawczy. Ostatnie zawodowe zwycięstwo pięściarz zaliczył w sierpniu ubiegłego roku.
W pojedynku otwierającym bokserską część Narodowej Gali Boksu Robert Świerzbiński (20-7-2, 3 KO) pokonał na punkty dwa do remisu Rafała Jackiewicza (49-19-2, 22 KO).
Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) zaplanował już swoje kolejne walki. 25 maja na PGE Narodowym zmierzy się z Robertem Świerzbińskim, z kolei 21 lipca we Wrocławiu skrzyżuje rękawice z Tsiko Mulovhedzim (12-8-3, 6 KO).
Stawką tego drugiego pojedynku będzie pas WBF wagi półśredniej. Jackiewicz chciał boksować o ten tytuł podczas majowej Narodowej Gali Boksu, jednak rozbudowany scenariusz imprezy na to nie pozwolił.
41-letni Jackiewicz ostatnią walkę stoczył w listopadzie, przegrywając z Rubenem Diazem. Wcześniej pięściarz z Mińska Mazowieckiego wygrał na punkty z Sebastianem Skrzypczyńskim.
Robert Świerzbiński (19-7-2, 3 KO) będzie przeciwnikiem Rafała Jackiewicza (49-18-2, 22 KO) 25 maja na Narodowej Gali Boksu w Warszawie.
Główną atrakcją imprezy organizowanej przez Marcina Najmana na PGE Narodowym będzie konfrontacja w kategorii ciężkiej pomiędzy byłymi pretendentami do mistrzowskich pasów Mariuszem Wachem (33-3, 17 KO) i Erikiem Moliną (26-5, 19 KO).
Podczas tego samego wieczoru dojdzie do dwóch innych ciekawych potyczek w królewskiej dywizji - Artur Szpilka (20-3, 15 KO) zmierzy się z Dominikiem Guinnem (35-11-1, 24 KO), a Izuagbe Ugonoh (17-1, 14 KO) skrzyżuje rękawice z Fredem Kassim (18-7-1, 10 KO).
Podczas wczorajszej konferencji prasowej przed zaplanowaną na 25 maja Narodową Galą Boksu Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) zaskoczył wszystkich, w tym organizatora imprezy Marcina Najmana, oznajmiając, że "załatwił" sobie rewanżową walkę o pas WBF kategorii półśredniej z Bethuelem Ushoną (36-5-1, 9 KO) i chciałby, by odbyła się ona w Warszawie. Przez kilka chwil dziennikarze byli świadkami otwartych negocjacji pomiędzy Jackiewiczem i Najmanem...
Na gali w Pampelunie Rafał Jackiewicz (49-18-2, 22 KO) przegrał jednogłośnie na punkty z faworytem miejscowej publiczności Rubenem Diazem (24-1-2, 16 KO).
Po rozegraniu dwunastu zakontraktowanych rund sędziowie punktowali 116-112, 116-112 i 117-111 na korzyść Hiszpana, który zdobył wakujący pas mistrza Unii Europejskiej wagi średniej.
- Wygrał czy nie wygrał??? Nie no wiecie już!!! Ale spoko wstydu wujcio nie przyniósł!!! Ci co na mnie stawiali to sorki. Teraz już 26.05 PGE Narodowy i Yti go home - napisał na Facebooku po walce popularny "Wojownik".
Rafał Jackiewicz (49-17-2, 22 KO) i Ruben Diaz (24-1-2, 16 KO) zmieścili się w limicie wagi średniej podczas oficjalnej ceremonii ważenia przed walką o mistrzostwo Unii Europejskiej. Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Hiszpanii.
Jackiewicz w przeszłości zdobywał już mistrzowskie pasy EBU i EBU-EU, ale w kategorii półśredniej. 40-letni "Wojownik" ostatni raz boksował w sierpniu.
W maju przyszłego roku Jackiewicz ma zakończyć zawodową karierę. Wtedy na jednej gali stoczy trzy walki - w MMA, boksie i kick-boxingu.
Rafał Jackiewicz (49-17-2, 22 KO)i Ruben Diaz (24-1-2, 16 KO) poznali obsadę sędziowską na sobotnią walkę o mistrzostwo Unii Europejskiej wagi średniej. Pojedynek będzie głównym wydarzeniem gali organizowanej w Hiszpanii.
Na punkty walkę oceniać będą Luca Montella z Włoch, Jean Robert Laine z Monako oraz Hugues Hellebaut z Belgii. Pojedynek poprowadzi w ringu Włoch Giuseppe Quartarone.
Dla Jackiewicza będzie to jeden z ostatnich występów na zawodowych ringach. Karierę pięściarz z Mińska Mazowieckiego ma zakończyć w maju.
Kat. bridger (do 101,6 kg) – Marko Calic (17-2-0) pokonał Nikodema Jeżewskiego (26-3-1) jednogłośną decyzją sędziów [Walka o pas WBC International w wadze Bridger] Kat. półciężka (do 79,4 kg) – Kajetan Kalinowski (12-1-0) pokonał Pawła Stępnia (20-2-2) przez TKO w ósmej rundzie [Walka o pas WBC Francophone oraz WBC Baltic w wadze półciężkiej] Kat. ciężka (powyżej 101,6 kg) – Kacper Meyna (16-1-0) pokonał Macieja Smokowskiego przez TKO w pierwszej rundzie (7-1-0) [Walka o pas WBC Baltic oraz pas Mistrza Polski w wadze ciężkiej] Kat. półciężka (do 79,4 kg) – Maksym Miszczenko (11-3-1) pokonał Rafała Dudka (3-3-1) przez KO w trzeciej rundzie Kat. ciężka (powyżej 101,6 kg) – Vitalii Burlak (2-0-0) pokonał Jacka Gałązkę (3-2-0) przez TKO w trzeciej rundzie Kat. lekka (do 61,2 kg) – Dominik Harwankowski (15-1-0) pokonał Yilbera Fabiana Trujillo Herrerę (1-2-0) jednogłośną decyzją sędziów
13 grudnia Hala 100-lecia w Sopocie zamieni się w arenę jednej z najmocniejszych gal boksu zawodowego w Polsce w 2025 roku. MIRRA ROCKY BOXING NIGHT to połączenie walk o pasy WBC, pierwszego w kraju turnieju grup promotorskich ROCKY vs BABILON o Puchar Dariusza "Tigera" Michalczewskiego oraz bardzo mocnej karty uzupełniającej.
W walce wieczoru kibice zobaczą Nikodema Jeżewskiego (24-2-1), jednego z czołowych polskich zawodników w kategorii bridger. Po latach ciężkiej pracy na własne nazwisko Jeżewski staje do boju o prestiżowy pas WBC International. Jego rywal, Marco Calic (16-2) z Chorwacji, to twardy, doświadczony pięściarz, sprawdzony na międzynarodowych ringach. Zwycięzca tego pojedynku realnie wchodzi do gry o najwyższe cele w rankingach WBC – to walka, która może zmienić układ sił w światowym boksie w tej kategorii.
Sercem gali w Sopocie będzie pierwszy w Polsce turniej między grupami promotorskimi - ROCKY vs BABILON, którego stawką jest Puchar Dariusza "Tigera" Michalczewskiego. W bezpośrednich starciach zmierzą się:
Kajetan Kalinowski (10-1) vs Paweł Stępień (20-1-2) - waga półciężka, 10 x 3 min, walka o pasy WBC Francophone oraz WBC Baltic. Z jednej strony młody, głodny sukcesów Kalinowski z Rocky Boxing Promotion, z drugiej - niezwykle doświadczony Stępień reprezentujący Babilon Promotion.
Kacper Meyna (15-1) vs Maciej Smokowski (7-0) - waga ciężka, 10 x 3 min, pojedynek o Mistrzostwo Polski wagi ciężkiej oraz pas WBC Baltic. Niepokonany Smokowski kontra aktualny mistrz Polski Meyna – to starcie zapowiada się niezwykle ciekawie i może mocno namieszać w krajowej hierarchii wagi ciężkiej.
Max Mishenko (10-3-1) vs Rafał Dudek (3-2-1) - waga półciężka, limit 78 kg, 8 x 3 min. Dynamiczne, "telewizyjne" zestawienie stylów - agresywny Mishenko z grupy Rocky kontra twardy, nieustępliwy Dudek z grupy Babilon.
Vitali Burlak (1-0) vs Jacek Gałązka (3-1) - waga ciężka, 6 x 3 min. Pojedynek młodej, mocno bijącej nadziei Rocky Boxing Promotion z już sprawdzonym na zawodowym ringu reprezentantem Babilon Promotion.
Turniej niesie prostą i bardzo czytelną historię dla widza: Team Rocky kontra Team Babilon - sportowa wojna dwóch czołowych polskich promotorów, zwieńczona wręczeniem Pucharu Dariusza "Tigera" Michalczewskiego najlepszej drużynie wieczoru.
Kartę MIRRA ROCKY BOXING NIGHT dopełniają m.in. występy takich zawodników jak Dominik Harwankowski oraz Łukasz Puczyński, co gwarantuje mocne otwarcie gali i wysoki poziom sportowy od pierwszego gongu. - Gala została zaplanowana z myślą o widzu telewizyjnym: wyraziste zestawienia, jasna stawka każdej z głównych walk, szybkie przejścia między pojedynkami i oprawa, która w świątecznym klimacie "Christmas Edition" idealnie wpisze się w ramówkę Polsat Sport Fight i Super Polsat - podkreśla Sebastian Myszke, właściciel firmy Mirra Stal, partner tytularny gali.