W Rijadzie w walce o pas WBC wagi junior ciężkiej Badou Jack (29-3-3, 17 KO) pokonał dwa do remisu Noel Mikaeliana (27-3, 12 KO).
Pojedynek był dość wyrównanym widowiskiem, jednak wydawać się mogło, że Mikealian zrobił wystarczająco dużo, by zejść z ringu jako zwycięzca. Sędziowie punktowali jednak 115-113, 115-113 dla Jacka i 114-114.
Wcześniej w boju w kategorii super średniej Jaime Munguia (45-2, 35 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Bruno Suracem (26-1-2, 5 KO), udanie rewanżując się za porażkę przez nokaut sprzed kilku miesięcy.
W pojedynku w kategorii ciężkiej rozegranym na gali w Rijadzie Martin Bakole (21-2-1, 16 KO) szczęśliwie zremisował z Efe Ajagbą (20-1-1, 14 KO).
Faworyzowany Bakole, choć tym razem - nie jak przed starciem z Jospehem Parkerem - mógł już przepracować pełen obóz przygotowawczy, zaprezentował się bardzo słabo. Od pierwszego gongu ustępował szybkością umiejętnie boksującemu na dystans rywalowi, który świetnie operował jabem i prawą kontrą.
Kongijczyk dopiero w czwartym starciu zdecydował się odważniej zaatakować i kilka razy mocno trafił Ajagbę na linach, jednak szybko z powrotem oddał inicjatywę przeciwnikowi. Bakole próbował jeszcze przyciskać w finałowych odsłonach, ale po ostatnim gongu wydawało się, że nie ma on szans uniknąć drugiej z rzędu porażki. Dwóch sędziów było jednak odmiennego zdania, punktując 95-95, podczas gdy trzeci dał wygraną 96-94 Ajagbie.
Martin Bakole (21-2, 16 KO) w sobotę dostanie szansę zrehabilitowania się po porażce z Josephem Parkerem. Kongijczyk na gali w Rijadzie zmierzy się z Efe Ajagbą (20-1, 14 KO). W piątek na ważeniu Bakole zanotował 135,6 kg, czyli zaledwie 5 kg mniej niż przed Parkerem. Ajagba wniósł na wagę 108,9 kg.
Na gali w RPA Kevin Lerena (31-3, 15 KO) zastopował Sergieja Radczenkę (11-8, 5 KO), broniąc pasa WBC kategorii bridger.
Czempion z Afryki, który od początku kontrolował pojedynek, w drugiej rundzie dwukrotnie posłał rywala na matę. Radczenko do narożnika wracał kompletnie rozbity, ale mimo wszystko zdecydował się wyjść do trzeciego starcia. Nie powojował jednak zbyt długo, bo po kolejnym ataku mistrza został poddany przez swój narożnik.
Kevin Lerena po pierwszej udanej obronie tytułu World Boxing Council rzucił wyzwanie Fabio Wardleyowi (18-0-1, 17 KO), który po zgłoszeniu kontuzji przez Jarrella Millera został bez rywala na 7 czerwca.
Jarrell Miller (26-1-2, 22 KO) wycofał się z walki z Fabio Wardleyem (18-0-1, 17 KO) o pas WBA Interim wagi ciężkiej, tłumacząc się kontuzją barku - poinformowała grupa Queensberry Promotions.
Mimo wycofania się Amerykanina zaplanowana na 7 czerwca w Ipswich gala i tak się odbędzie, a Millera zastąpi inny zawodnik. Jego nazwisko ma zostać ogłoszone w ciągu 48 godzin.
Jak informuje Dan Rafael propozycję skrzyżowania rękawic z Warldeyem otrzymali i zaakceptowali Filip Hrgovic (18-1, 14 KO) i Justis Huni (12-0, 7 KO). Ostatecznego wyboru dokonać ma sam Brytyjczyk.
Federacja IBF zarządziła finałowy eliminator w wadze ciężkiej z udziałem Filipa Hrgovica (18-1, 14 KO) i Franka Sancheza (25-1, 18 KO) - poinformował Dan Rafael. Obozy obydwu pięściarzy wyraziły zainteresowanie podjęciem negocjacji.
Mistrzem IBF w królewskiej dywizji jest Daniel Dubois (22-2, 21 KO), który prawdopodobnie 12 lipca zaboksuje z czempionem WBA, WBO i WBC Oleksandrem Usykiem (24-0, 13 KO). Wcześniej władze IBF sugerowały Dubois obowiązkową obronę z Derekiem Chisorą (36-13, 23 KO).
