Saul Alvarez (59-2-2, 39 KO) jest zdecydowanym faworytem bukmacherów przed sobotnią walką z Jermellem Charlo (35-1-1, 19 KO). Pięściarze będą rywalizować o należące do Meksykanina tytuły mistrza świata IBF, WBA, WBC i WBO wagi super średniej.
Kurs na zwycięstwo "Canelo" został przez zakłady bukmacherskie STS wyceniony na 1,25 (dwadzieścia pięć groszy zysku za każdą postawioną złotówkę). Wygrana Amerykanina została oszacowana na kurs 4.00.
Zdaniem bukmacherów, najbardziej prawdopodobnym rozstrzygnięciem jest wygrana Alvareza na pełnym dystansie - kurs 2,25. Zwycięstwo Meksykanina przed czasem wyceniane jest na kurs 3,40.
W styczniu na gali organizowanej w Stanach Zjednoczonych ma dojść do walki pomiędzy byłym mistrzem świata wagi super półśredniej Jaime Munguią (42-0, 33 KO) i Johnem Ryderem (32-6, 18 KO) - poinformował Eddie Hearn.
Munguia w ostatnim występie wygrał z Sergiejem Derewianczenko. W ostatnim czasie Meksykanin przymierzany był do pojedynku z Edgarem Berlangą, jednak rozmowy w tej sprawie zakończyły się niepowodzeniem.
Dla Rydera byłby to powrót na ring po majowej porażce z rąk Saula Alvareza. W przeszłości Anglik posiadał tymczasowy pas WBO wagi super średniej.
Oficjalnie potwierdzono, że 9 grudnia na gali organizowanej przez Matchroom Boxing w San Francisco dojdzie do walki Devina Haneya (30-0, 15 KO) z mistrzem świata WBC wagi super lekkiej Regisem Prograis (29-1, 24 KO). Dla Haneya, który w ubiegłym roku został niekwestionowanym czempionem kategorii do 61 kilogramów, będzie to debiut w dywizji super lekkiej.
Mistrz świata WBO wagi junior ciężkiej Chris Bilam-Smith (18-1, 12 KO) potwierdził w rozmowie ze Sky Sports, że kolejny zawodowy pojedynek stoczy w listopadzie. Wkrótce szczegóły dotyczące tego występu mają zostać oficjalnie potwierdzone.
- Przygotowuję się do walki w listopadzie, mój plan się nie zmienia. Pozostali mistrzowie w wadze junior ciężkiej są aktualnie zajęci, więc przystąpię do obrony tytułu, a potem będę chciał unifikacji - mówi Brytyjczyk.
W gronie potencjalnych rywali Billama-Smitha od dłuższego czasu wymieniany jest Mateusz Masternak (47-5, 31 KO). Listopadowy występ czempiona World Boxing Organization ma być główną atrakcją gali organizowanej w Bornemouth.
Freddie Roach twierdzi, że Jermell Charlo (35-1-1, 19 KO) sprawi w najbliższą sobotę niespodziankę i zastopuje faworyzowanego Saula Alvareza (59-2-2, 39 KO) w walce o cztery pasy kategorii superśredniej.
- Dzisiejsza wersja Canelo nie poradzi sobie z Charlo! - przekonuje słynny Roach. - Charlo nie da się wystraszyć, ma mocną szczękę, nie przejmuje się przyjmowanymi ciosami, w ringu jest po prostu wściekły!
- Według mnie siła ognia Charlo będzie za duża dla Canelo, zwłaszcza w wyższej wadze. Canelo powinien się trzymać z dala od lewego sierpa Charlo, ale pytanie brzmi: czy da radę? Ja uważam, że nie i dlatego stawiam że Charlo znokautuje Canelo - typuje słynny szkoleniowiec.
25 listopada dojdzie do rewanżowej walki pomiędzy Katie Taylor (22-1, 6 KO) i Chantelle Cameron (18-0, 8 KO). Pięściarki spotkały się na konferencji prasowej rozpoczynającej promocję tego wydarzenia. Drugi pojedynek, podobnie jak pierwsze starcie, odbędzie się na gali organizowanej w Dublinie. Stawką pierwszej walki były należące do Cameron mistrzowskie pasy wagi super lekkiej. Angielka wygrała niejednogłośnie na punkty, a Irlandka aktywowała klauzulę rewanżową.
Federacja WBC poinformowała, że zwycięzca walki pomiędzy Saulem Alvarezem (59-2-2, 39 KO) i Jermellem Charlo (35-1-1, 19 KO) otrzyma specjalny pas WBC "Puebla". Pojedynek odbędzie się w sobotę na gali w T-Mobile Arena w Las Vegas.
Tytuł stworzony przez World Boxing Council będzie miał charakter symboliczny i nawiązuje do obchodzonego we wrześniu meksykańskiego święta niepodległości. Nie będzie to pas, którego zwycięzca będzie mógł w przyszłości bronić w ringu.
Realną stawką walki będą mistrzowskie pasy WBA, WBO, IBF i WBC wagi super średniej. Pięściarze będą rywalizować także o tytuł magazynu "The Ring". Gala będzie pokazywana w USA w systemie Pay-Per-View przez telewizję Showtime.
Stevi Levy (9-1, 0 KO) imponuje formą przed walką z mistrzynią Europy wagi super koguciej Laurą Grzyb (9-0, 3 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night 30 organizowanej 7 października w Jastrzębiu-Zdroju.
- Zbliża się czas wojny! - zakomunikowała Brytyjka w mediach społecznościowych, prezentując przy tym swoją sylwetkę.
Levy przygotowuje się do pojedynku w Polsce w Wielkiej Brytanii. Podczas gali KBN 30 będzie ją wspierać m.in. pięściarz wagi ciężkiej David Allen, który pełni rolę jej menadżera oraz trenera.
- Do walki pozostały niecałe dwa tygodnie, a Stevi już jest w niesamowitej dyspozycji. Będę w Polsce razem z nią, aby wspierać ją na ceremonii ważenia i samej walce. Pracujemy każdego dnia i jestem pełen podziwu dla niej, a także dla jej sztabu - mówi John Clarke, dietetyk zawodniczki z Wielkiej Brytanii.
Dla Levy będzie to pierwsza w karierze walka o mistrzostwo Europy. Polka z kolei po raz pierwszy będzie bronić tytułu wywalczonego w kwietniu.
Podczas gali KBN 30 kibice zobaczą także kolejny profesjonalny występ byłego mistrza świata IBF i WBC wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka (62-4-1, 42 KO). Na karcie walk znajdą się także m.in. ciekawie zapowiadające się starcia Piotra Łącza z Wołodymirem Katsukiem oraz Kamila Gardzielika z Evanderem Riverą.
84,99 dolarów będą musieli zapłacić kibice w Stanach Zjednoczonych za transmisję gali, która odbędzie się w sobotę w T-Mobile Arena w Las Vegas. W walce wieczoru niekwestionowany mistrz świata wagi super średniej Saul Alvarez (59-2-2, 39 KO) zmierzy się z niekwestionowanym mistrzem świata wagi super półśredniej Jermellem Charlo (35-1-1, 19 KO).
Prawa do transmisji wydarzenia na terenie USA posiada telewizja Showtime, która pokaże galę w systemie Pay-Per-View. W Polsce na razie żadna stacja telewizyjna nie poinformowała o nabyciu praw do walki.
Stawką walki wieczoru będą tytuły mistrza świata IBF, WBA, WBO i WBC w kategorii do 76 kilogramów. Charlo przystępując do tego pojedynku straci mistrzowski pas WBO w wadze super półśredniej, jednak na razie zachowa trzy pozostałe tytuły.
Joe Joyce (15-2, 14 KO) mimo porażki przez nokaut w rewanżowym pojedynku z Zhangiem Zhileiem i definitywnej utraty szans na mistrzowski pojedynek w najbliższym czasie nie traci motywacji do kolejnych startów.
- Czuję się dobrze, jest w porządku, ta przegrana to nie koniec świata - powiedział po sobotnim występie 38-letni Brytyjczyk. - Mogę się odbudować i wrócić. To nie była wcale wyczerpująca walka, miałem bardziej wymagające sparingi.
- Jestem świeży, mogę nawet zrobić kilka rund sparingowych. Czuję się OK, muszę teraz wylizać moje rany i wrócić silniejszy, ale pewnie obiorę teraz inną drogę - dodał "The Juggernaut".
9 grudnia na gali organizowanej w Las Vegas kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć mistrz świata trzech kategorii wagowych Gervonta Davis (29-0, 27 KO).
Według nieoficjalnych doniesień medialnych, jednym z potencjalnych rywali Davisa jest były czempion wagi półśredniej Keith Thurman, który nie boksował od lutego ubiegłego roku.
Walka miałaby się odbyć w umownym limciie wagowym. Davis w ostatnim ringowym występie wygrał przed czasem z Ryanem Garcią. Później Amerykanin odbył karę pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia.
W ostatnim czasie pojawiały się także informacje, że jednym z możliwych grudniowych rywali Davisa jest Isaak Cruz, z którym pięściarz z USA wygrał w przeszłości na punkty.