2 grudnia na gali Matchroom Boxing organizowanej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć mistrz świata WBA wagi półciężkiej Dmitrij Biwoł (21-0, 11 KO).
W gronie potencjalnych rywali aktualnego czempiona World Boxing Association jest Lyndon Arthur (23-1, 16 KO). Brytyjczyk w tym roku stoczył dwie zawodowe walki, a po raz ostatni boksował na początku września.
Arthur zajmuje siódme miejsce w najnowszym rankingu federacji WBA. Biwoł nie boksował od listopada ubiegłego roku, kiedy to wygrał na punkty z Gilberto Ramirezem.
Oficjalnie potwierdzono, że 4 listopada grupa Matchroom Boxing zorganizuje galę w Monako. Główną atrakcją będzie tam pojedynek mistrza świata IBF wagi super piórkowej Joe Cordiny (16-0, 9 KO) z Edwardem Vasquezem (15-1, 3 KO).
Cordina wywalczył pas International Boxing Federation w czerwcu, a po raz ostatni bronił go w kwietniu, wygrywając niejednogłośnie na punkty z Shavkatdzhonem Rakhimovem. Dla Vasqueza będzie to pierwsza mistrzowska szansa w karierze. Po raz ostatni Amerykanin boksował pod koniec lipca.
Podczas tej samej gali dojdzie także do walki o pas IBF wagi junior muszej pomiędzy Sivenathim Nontshingą (12-0, 9 KO) i Adrianem Curielem Dominguezem (23-4-1, 4 KO), pojedynku Souleymane Cissokho (16-0, 9 KO) z Isaiasem Lucero (16-1, 10 KO) o tytuł WBC Silver wagi super półśredniej oraz rewanżu Alejandry Guzman (13-2-2, 7 KO) z Ramlą Ali (8-1, 2 KO).
Teofimo Lopez (19-1, 13 KO) zyskał status super czempiona WBO w wadze super lekkiej (19-1, 13 KO). Dzięki takiemu rozwiązaniu, Amerykanin będzie swobodniej traktowany przez organizację w kwestii obowiązkowych obron.
Jeśli Lopez chciałby zmienić kategorię i przenieść się do wagi półśredniej, to natychmiast zyskałby status oficjalnego pretendetna w nowej dywizji. Mistrzem World Boxing Organization w limicie do 66 kilogramów jest Terence Crawford.
Pięściarz z USA tytuł mistrzowski w wadze super lekkiej wywalczył w czerwcu, wygrywając na punkty z Joshem Taylorem. Kilka dni później Lopez zapowiedział zakończenie kariery, jednak po miesiącu poinformował, że będzie dalej boksował zawodowo.
Klasyfikowany na pierwszym miejscu rankingu wagi super średniej federacji WBC Christian Mbili (25-0, 21 KO) znokautował w czwartej rundzie Demonda Nicholsona (26-6-1, 22 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Kanadzie.
Stawką pojedynku był pas WBC Continental Americas w limicie do 76 kilogramów. Nicholson został kompletnie fizycznie zdominowany przez Francuza od pierwszego gongu.
Amerykanin był liczony trzykrotnie przed przerwaniem pojedynku. 28-letni Mbili zaliczył drugie tegoroczne zwycięstwo.
Jedenastu polskich pięściarzy znalazło się we wrześniowym rankingu federacji WBC. Mistrzem świata tej organizacji w kategorii bridger od kwietnia jest Łukasz Różański, który do pierwszej obrony tytułu ma przystąpić jesienią.
Wysokie, trzecie miejsce w tej dywizji utrzymał Adam Balski. Spory spadek po niedawnej porażce zaliczył Fiodor Czerkaszyn, który aktualnie klasyfikowany jest na 22. miejscu w kategorii średniej.
Polacy w rankingu WBC: ciężka - 37. Kacper Meyna, bridger - Mistrz - Łukasz Różański, 3. Adam Balski ; junior ciężka - 7. Michał Cieślak, 9. Mateusz Masternak, 19. Krzysztof Włodarczyk, 34. Nikodem Jeżewski ; półciężka - 18. Paweł Stępień ; super średnia - Ihosvany Rafael Garcia - 32.; średnia - 4. Maciej Sulęcki, 22. Fiodor Czerkaszyn, 34. Kamil Szeremeta.
Frank Martin (18-0, 12 KO) ostatecznie nie przystąpi do walki z Shakurem Stevensonem (20-0, 10 KO). Niespodziewanie "The Gost" postanowił wycofać się z pojedynku o tytuł mistrza świata WBC wagi lekkiej.
Decyzja jest zaskakująca, ponieważ w ostatnich dniach obozy pięściarzy ustaliły warunki finansowe tego starcia, a wcześniej Martin deklarował chęć skrzyżowania rękawic z byłym mistrzem świata dwóch kategorii wagowych.
W tej sytuacji Stevenson o wakujący tytuł World Boxing Council powinien zaboksować z kolejnym, najwyżej klasyfikowanym pięściarzem z rankingu.
Petro Lakotskyi (3-2, 3 KO) wygrał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Przemysławem Gorgoniem (16-12-1, 6 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Białymstoku. Pięściarz z Ukrainy od pierwszych sekund zdominował Polaka, zepchnął rywala do obrony i trafiał mocnymi ciosami w półdystansie.
Gorgoń w na początku drugiego starcia był liczony po celnym uderzeniu z prawej ręki. Kolejna seria czystych ciosów Ukraińca zmusiła sędziego Leszka Jankowiaka do przerwania rywalizacji.
W pozostałych pojedynkach Filip Szpakowicz (2-0, 1 KO) pokonał Artura Gierczaka (4-3-1, 3 KO) przez techniczny nokaut (przerwanie lekarskie) w drugiej rundzie, Bartłomiej Przybyła (6-0 1 KO) pokonał Bazargura Jugdera (9-20-2, 3 KO) jednogłośną decyzją sędziów (60-54, 60-54, 60-54), zaś Mateusz Polski (5-0, 3 KO) pokonał Konstantina Jangavadze (7-30-4, 2 KO) jednogłośną decyzją sędziów (58-56, 59-55, 59-55).
9 grudnia na gali organizowanej przez Matchroom Boxing w San Francisco ostatecznie dojdzie do walki Devina Haneya (30-0, 15 KO) z mistrzem świata WBC wagi super lekkiej Regisem Prograis (29-1, 24 KO) - poinformował Mike Coppinger, dziennikarz ESPN.
Prograis jako pierwszy podpisał kontrakt na pojedynek. Haney w ostatnich dniach również złożył podpis na umowie, która oznacza jego pierwszy występ w nowej dywizji.
Dla Haneya, który w ubiegłym roku został niekwestionowanym czempionem kategorii do 61 kilogramów, będzie to debiut w dywizji super lekkiej. Amerykanin wróci do współpracy z grupą Matchroom Boxing, ale tylko na jedną walkę i nie będzie wiązał się długoterminowym kontraktem.
W grudniu pożegnalny pojedynek ma stoczyć były mistrz świata wagi średniej Giennadij Gołowkin (42-2-1, 37 KO). Pożegnalny zawodowy występ "GGG" ma odbyć się na gali organizowanej w Kazachstanie.
Na razie nie wiadomo, kto może być rywalem Gołowkina w tym pojedynku. Na początku roku Gołowkin zwakował tytuły mistrza świata IBF i WBA ponieważ nie chciał przystąpić do pojedynków z wyznaczonymi przez federacje rywalami.
Kazach nie boksował od ubiegłorocznej porażki punktowej z Saulem Alvarezem. Po tym występie zakończył się także kontrakt Gołowkina z serwisem streamingowym DAZN oraz grupą Matchroom Boxing.
Oficjalnie potwierdzono, że 30 września na gali organizowanej w Turcji dojdzie do walki w kategorii ciężkiej pomiędzy Otto Wallinem (25-1, 14 KO) i byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Muratem Gasijewem (30-1, 23 KO).
Wallin, który jedyną porażkę na zawodowych ringach poniósł w starciu z Tysonem Furym, po raz ostatni boksował w styczniu, wygrywając na punkty z Helamanem Olguinem.
Dla Gasijewa, który od trzech lat regularnie występuje w wadze ciężkiej, będzie to drugi tegoroczny występ. W marcu 30-latek wygrał przez nokaut z Mikem Balogunem.
Federacja IBF wyznaczyła Jose Carlosa Ramireza (28-1, 18 KO) i Arnolda Barbozę (28-0, 10 KO) do walki eliminacyjnej do tytułu mistrza świata wagi super lekkiej.
Przetarg na organizację tego wydarzenia został zaplanowany na 19 września. Do tego czasu pięściarze mają jeszcze czas, żeby osiągnąć porozumienie.
Barboza po raz ostatni boksował w lutym, wygrywając na punkty z Jose Pedrazą. Ramirez w marcu wrócił na ring po rocznej przerwie. Mistrzem świata IBF w tym przedziale wagowym jest Subriel Matias, który na ring wróci w październiku.
Oficjalnie potwierdzono, że 28 października na gali grupy Matchroom Boxing organizowanej w Cancun dojdzie do walki mistrza świata WBC wagi super piórkowej O'Shaquie Foster (20-2, 11 KO) z Eduardo Hernandezem (34-1, 31 KO).
Meksykanin przystąpi do tego pojedynku z pozycji oficjalnego pretendenta do pasa World Boxing Council. Foster wywalczył tytuł WBC, wygrywając w lutym z Reyem Vargasem.
Podczas tej samej gali odbędzie się także walka w wadze ciężkiej pomiędzy Justisem Hunim (7-0, 4 KO) i Andrew Tabitim (20-1, 16 KO). Dla obu zawodników będą to pierwsze tegoroczne występy.
Stevi Levy (9-1, 0 KO) jest bardzo zmotywowana przed walką z mistrzynią Europy wagi super koguciej Laurą Grzyb (9-0, 3 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night 30 organizowanej 7 października w Jastrzębiu-Zdroju.
- Zmierzę się z niepokonaną rywalką na jej rodzinnej ziemi. Moja pierwsza walka na dystansie 10 rund, jestem niesamowicie podekscytowana i gotowa. Zabieram pas EBU do Anglii - zapowiada pięściarka z Wielkiej Brytanii.
- Zamierzam przylecieć do Polski ze sporą ekipą swoich kibiców. Zbieram cały czas chętnych, walka będzie pokazywana w telewizji, więc wszyscy będą mogli zobaczyć jak świętujemy wygraną - dodaje Levy.
W czwartek ruszyła sprzedaż biletów na to wydarzenie. Wejściówki w cenie od 40 zł dostępne są w serwisie ebilet.pl. To pierwsza w historii Jastrzębia-Zdroju pięściarska impreza, podczas której zostanie rozegrana walka o prestiżowy tytuł EBU.
Pochodząca z Jastrzębia polska pięściarka po raz pierwszy na zawodowych ringach zaboksuje także przed własną publicznością. 28-latka posiada tytuł mistrzyni Europy od kwietnia i będzie to jej pierwsza obrona tego trofeum.