Były mistrz świata wagi ciężkiej Tyson Fury (35-2-1, 24 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Arslanbekiem Machmudowem (21-3, 19 KO) w walce wieczoru gali organizowanej na Tottenham Hotspur Stadium.
Po dwunastu rundach sędziowie punktowali 119-109 i dwukrotnie 120-108 dla Brytyjczyka. Fury wrócił tym występem na ring po ponad rocznej przerwie oraz dwóch porażkach z rąk Oleksandra Usyka.
Pojedynek przebiegał zgodnie z przewidywaniami - Fury boksował z kontry, zaś Machmudow atakował, ale jego skuteczność była niewielka. Brytyjczyk bazował na szybkości, pracy nóg i dynamicznych akcjach. Fury kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć pod koniec roku, a w gronie możliwych rywali cały czas wymieniany jest Anthony Joshua.
W sobotę na gali organizowanej na Tottenham Hotspur Stadium w Londynie kibice zobaczą powrót na ring dwukrotnego mistrza świata wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (34-2-1, 24 KO), który zmierzy się z Arslanbekiem Machmudowem (21-2, 19 KO). Wydarzenie pokaże na żywo Netflix.
W co-main evencie dojdzie do starcia pomiędzy Conorem Bennem (24-1, 14 KO) i byłym mistrzem świata wagi super lekkiej Regisem Prograis (30-3, 24 KO). W ten sposób Brytyjczyk wypełni podpisany niedawno kontrakt z Zuffa Boxing, w ramach którego za najbliższy występ ma otrzymać 15 milionów dolarów. Będzie to zdecydowanie najwyższa gaża w zawodowej karierze Benna. Anglik w ostatnim występie wygrał na punkty z Chrisem Eubankiem Jr. Prograis w sierpniu wrócił na ring po dwóch kolejnych porażkach, wygrywając na punkty z Josephem Diazem.
W Londynie odbędzie się również walka pomiędzy Richardem Riakporhem (19-1, 15 KO) i Jeamie Tshikevą (9-2, 5 KO). Riakporhe, który przez większość kariery boksował w kategorii cruiser, w ubiegłym roku zadebiutował w wadze ciężkiej, a ostatnią walkę stoczył w listopadzie, wygrywając przed czasem z Tommym Welchem. Tshikeva w ostatnim występie wygrał na punkty z Frazerem Clarkem, zdobywając tytuł mistrza Wielkiej Brytanii.
Na ring wróci także Justis Huni (12-1, 7 KO), który skrzyżuje rękawice z Frazerem Clarkem (9-2-1, 7 KO). Huni wróci w ten sposób na ring po ubiegłorocznej porażce z rąk Fabio Wardleya.
John Fury jest kategorycznie przeciwny powrotowi Tysona Fury'ego na ring i nie gryzie się w język: - Powiem to wprost: Tyson skończył się po walkach z Wilderem. Zostawił tam za dużo zdrowia. To już nie jest ten sam zawodnik - mówi ojciec "Króla Cyganów", który 11 kwietnia ma zmierzyć się z Arslanbekiem Machudowem.
- Nasza relacja jest zniszczona, całkowicie zniszczona. Mówię to otwarcie - nie mamy już tego, co kiedyś. Martwię się, że ktoś go nie zatrzyma, kiedy powinien. W boksie wystarczy jeden moment i wszystko się kończy! Ja widzę rzeczy, których inni nie chcą widzieć. To mój syn- i nie pozwolę udawać, że wszystko jest w porządku. (...) Nie mam z tego żadnych pieniędzy, nigdy nie brałem od niego ani grosza. Chodzi tylko o to, żeby uratować mojego syna, zanim będzie za późno - przekonuje Fury Senior i dodaje: - On już mnie nie słucha. Ludzie wokół niego mają na niego wpływ i mówią mu to, co chce usłyszeć - a nie to, co powinien.
Eddie Hearn zdementował informacje Garetha A. Daviesa, jakoby walka Anthony'ego Joshuy z Tysonem Furym była już "dogadana". Promotor AJ-a nazwał te doniesienia "bzdurą".
- To całkowita nieprawda. Nic nie jest podpisane, nic nie jest uzgodnione - oświadczył Hearn w rozmowie z The Stomping Ground.
Tyson Fury kolejną walkę stoczy 11 kwietnia, mierząc się z Arslanbekiem Machudowem. Anthony Joshua między liny powróci prawdopodobnie latem.
Według najnowszych informacji przekazanych przez dziennikarza bokserskiego Garetha A. Daviesa, długo wyczekiwana walka Tyson Fury vs Anthony Joshua jest już praktycznie dopięta za kulisami!
- Umowa jest już u wielkich ludzi od pieniędzy. Gala ma być transmitowana na Netflixie. Porozumienie zostało osiągnięte. Wszystko zmierza w tym kierunku, a obaj zawodnicy naprawdę chcą tej walki. To jest na kartach i ta walka się wydarzy - powiedział Davies.
Pojedynek dojść ma do skutku na przełomie tego i przyszłego roku. Wcześniej Fury musi jednak pokonać 11 kwetnia Arslanbeka Machmudowa. Joshua na ring powróci prawdopodobnie latem.
Tyson Fury pokazał klasę i nie dał się sprowokować dziennikarzowi The Ring, by skrytykować Anthony'ego Joshuę.
- U niego teraz dużo dzieje w związku z tragediami i przyjaciółmi, których stracił, dlatego nie będę brnął w ten temat. Mogę pocisnąć innym, ale nie AJ-owi - stwierdził "Król Cyganów".
- Moja zasada numer 1 brzmi: nigdy nie kop kogoś, kto jest w dołku. Nigdy! Chcę, żeby taka osoba się podniosła. Mogę jej pojechać, gdy będzie na szczycie. Podobnie ludzie pytają się mnie, czy nie odpowiem Wilderowi po tym, co o mnie wygaduje, Ja się za niego modlę! - dodał Brytyjczyk.
Tyson Fury na ring wróci 11 kwietnia pojedynkiem z Arslanbekiem Machmudowem. Wczoraj ogłoszono dwie ciekawe walki w wadze ciężkiej z undercardu: Jamie TKV vs Richard Riakporhe i Frazer Clarke - Justis Huni.
Tyson Fury brutalnie szczerze skomentował kontrowersyjne wypowiedzi Deontaya Wildera, który 4 kwietnia zmierzy się z Derekiem Chisorą. "Bronze Bomber" powtarzał osatnio wielokrotnie, że ma dowody na to, iż Fury pokonał go dzięki oszustwom.
- Deontay Wilder był skończony w 2021 roku po tym, jak potwornie go zniszczyłem w trzeciej walce. To powinien być dla niego definitywny koniec - ocenił Brytyjczyk.
- On już nigdy nie wróci do tego poziomu, na którym był, bo dwa razy rozwaliłem go na kawałki! Dosłownie odebrałem mu kilka lat kariery. On ma już 40 lat - klepsydra się dla niego odwróciła, piasek się przesypał - stwierdził Fury, dodając: - To nie ma nic wspólnego z porażkami ani z przyznaniem, że został pokonany. On po prostu już nigdy nie będzie taki jak kiedyś z jednego powodu - jest po swoim prime, to już minęło.
Fury wprawił wczoraj w osłupienie wielu kibiców, oświadczając, że do kwietniowego starcia z Machmudowem zamierza przygotowywać się sam. "Król Cyganów" oznajmił, że atualnie nie ma trenera i ze swoim doświadczeniem może sobie na to pozwolić.
Ostatnim trenerem Króla Cyganów był SugarHill Steward, którego relacje z ojcem Fury'ego Johnem bywały czasem bardzo napięte. Po pierwszej walce Fury'ego z Oleksandrem Usykiem szeroko dyskutowany był fakt, że w narożniku Brytyjczyka słychać było sprzeczne komendy Stewarda i Fury'ego Seniora.
Tyson Fury i Arslanbek Machmudow skrzyżują rękawice 11 kwietnia na stadionie Tottenhamu.