Choć Oleksandr Usyk (23-0, 14 KO) powszechnie uważany jest za najlepszego pięściarza globu bez podziału na kategorie wagowe, on sam nie uważa siebie za nr 1 w boksie.
W opinii Ukraińca lepszym od niego zawodnikiem jest Terence Crawford (41-0, 31 KO), który 13 września zaboksuje z Saulem Alvarezem (63-2-2, 39 KO) o cztery pasy wagi super średniej.
Usyk na ring powróci już w najbliższą sobotę w Londynie, gdzie na stadionie Wembley stoczy pojedynek o bezdyskusyjny czempionat królewskiej dywizji z Danielem Dubois (22-2, 21 KO).
Podczas sponsorowanej transmisji internetowej Saul Alvarez postawił pół miliona dolarów na wygraną Oleksndra Usyka (23-0, 14 KO) w walce o cztery pasy wagi ciężkiej z Danielem Dubois (22-2, 21 KO).
- Przez ostatnich 5 lat Usyk wygrywał z najlepszymi, ma znakomitą kondycję, jest świetny technicznie i sprytny. Gdy widzę kogoś takiego, to na niego stawiam. Dlatego to zrobiłem. Oleksander, teraz ty musisz zrobić swoje - wytłumaczył swój ruch Canelo.
Starcie Oleksnadra Usyka z Danielem Dubois będzie główną atrakcją gali zaplanowanej na 19 lipca na londyńskim stadionie Wembley. Transmisja na DAZN w PPV.
Daniel Dubois (22-2, 21 KO) jest pewny siebie przed zbliżającym się pojedynkiem z Oleksandrem Usykiem (22-0, 14 KO) i przekonuje, że 19 lipca na Webley zrewanżuje się Ukraińcowi za porażkę z 2023 roku i ring opuści jako bezdyskusyjny mistrz świata wagi ciężkiej.
- Ciosy na dół są jego słabością, był po nich liczony, więc tym razem na pewno będę obijał go wszędzie - odgraża się Brytyjczyk. - Teraz jestem lepszą wersją siebie niż w pierwszej walce, jestem lepszym żołnierzem i idę na wojnę!
- Rewanż będzie zupełnie inny. Jeśli ludzie spodziewają się powtórki, będą w potężnym szoku, to będzie zaskoczenie! Ja dojrzałem, to była dla mnie przemiana z chłopca w mężczyznę! - zapewnia "DDD".
Mistrz świata WBA, WBO i WBC wagi ciężkiej Oleksandr Usyk (23-0, 14 KO) w rozmowie z DAZN przyznał, że przed zakończeniem kariery chce stoczyć jeszcze dwie walki.
- Dlaczego jeszcze jestem w boksie? Bo Bóg dał mi taką szansę, a ja zamierzam ją wykorzystać. Moim zadaniem jest zostać bezdyskusyjnym mistrzem po raz trzeci. Kocham boks, kocham trenować, kocham trenować ciężko. Zostały mi jeszcze dwie walki: z Dubois i jeszcze jedna. Z kim? Nie wiem. Powiem wam po tym pojedynku - powiedział niepokonany Ukrainiec.
Oleksandr Usyk z Danielem Dubois (22-2, 21 KO) skrzyżuje rękawice 19 lipca. Stawką starcia będzie komplet mistrzowskich tytułów królewskiej dywizji.
Wygląda na to, że coraz więcej kibiców obstawia w zakładach bukmacherskich zwycięstwo Daniela Dubois (22-2, 21 KO) nad Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO) w zbliżającej się walce o cztery pasy kategorii ciężkiej.
Ukrainiec nadal pozostaje faworytem, jednak średni kurs na jego zwycięstwo wzrósł w ostatnich tygodniach z 1,2 do 1,35, podczas gdy kurs na wiktorię Brytyjczyka spadł z 4,3 do 4,0.
Usyk i Dubois skrzyżują rękawice 19 lipca na stadionie Wembley. Będzie to rewanż za pojedynek z sierpnia 2023, wygrany przez Usyka przez nokaut w dziewiątej rundzie.
Daniel Dubois (22-2, 21 KO) po ostatnich efektownych zwycięstwach i zdobyciu pasa IBF wagi ciężkiej jest pewny siebie przed zbliżającą się walką z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO). Brytyjczyk uważa, że jednym z jego ważnych atutów w konfrontacji z Ukraińcem będzie wiek.
- Usyk ma już 38 lat i odczuje to w ringu - odgraża się podopieczny Dona Chalresa, ponad dekadę młodszy od swojego sławnego rywala.
Starcie Usyka z Dubois będzie główną atrakcją gali zaplanowanej na 19 lipca na londyńskim stadionie Wembley. W stawce potyczki będzie komplet mistrzowskich tytułów królewskiej dywizji.
Wczoraj Tyson Fury (34-2-1, 24 KO) ogłosił światu, że 18 kwietnia 2026 na stadionie Wembley dopełni się jego bokserska trylogia z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO). Do rewelacji "Króla Cyganów" odniósł się w mediach społecznościowych Sergiej Łapin.
- Jak pewnie zauważyliście, w tej chwili w pełni koncentrujemy się na formie czempiona i naszej strategii. Gdy osiągniemy nasz cel - trzykrotne bezdyskusyjne mistrzostwo świata - i opadnie cały kurz, to będziemy gotowi na kolejną rundę - napisał szef sztabu treningowego Usyka.
Oleksandr Usyk za 15 dni - 19 lipca na Wembley - stanie do rewanżowego starcia z Danielem Dubois (22-2, 21 KO). Stawką potyczki będzie komplet mistrzowskich trofeów kategorii ciężkiej.
83 tysiące biletów sprzedano do tej pory na zaplanowany na 19 lipca na stadionie Wembley pojedynek pomiędzy Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO) i Danielem Dubois (22-2, 21 KO) o cztery mistrzowskie pasy kategorii ciężkiej.
Oczywiście część wejściówek zostało zapewne nabytych nie przez faktycznych kibiców a przez "koników" z myślą o późniejszej odsprzedaży, jednak liczba biletów, które z kas zniknęły i tak robi wrażenie i gwarantuje świetną frekwencję na londyńskim stadionie.
Tymczasem wczoraj anonsowano jedną zmianę na undercardzie imprezy. Ukraiński ciężki Władysław Sirenko (22-0, 19 KO) ma nowego rywala - będzie Brytyjczyk Solomon Dacres (9-1, 3 KO).
Johnny Nelson uważa, że Daniel Dubois (22-2, 21 KO) mimo dużych postępów, jakie poczynił od czasu pierwszej walki z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO), nie zdoła zrewanżować się Ukraińcowi za porażkę sprzed dwóch lat.
- Usyk w pierwszej walce załadował do swojej pamięci wszystkie dane na temat Dubois, a nie sądzę, by zbliżający się pojedynek był tym, w którym Usyk miałby się nagle zestarzeć - ocenia brytyjski ekspert w rozmowie z magazynem The Ring. - Według mnie to jest jeden z tych zawodników, którzy odejdą we właściwym czasie. Uważam, że Usyk prawdopodobnie zastopuje Daniela, ale nie jednym uderzeniem - to będzie kumulacja ciosów i ciągłej presji.
- Widzimy wszyscy, jak Daniel się rozwija, trudno typować przeciwko niemu, ale AJ w walce z nim rozczarował, a Usyk będzie w formie, więc to będzie po prostu konfrontacja umiejętności. Daniel jest naturalnie silniejszy, ale Usyk już boksował z silniejszymi od siebie i niwelował ich przewagi - dodaje Nelson.
Stawką starcia Usyka z Dubois, do którego dojdzie 19 lipca na stadionie Wembley, będą mistrzowskie pasy wagi ciężkiej federacji WBA, WBO, IBF i WBC.
Oleksandr Usyk skomentował na Instagramie zakończenie kariery przez swojego przyjaciela i kolegę z reprezentacji Ukrainy Wasyla Łomaczenkę.
"Dziękuję ci za tę podróż, za twoje poświęcenie i twoją wielkość. Jesteś jednym z najlepszych sportowców, jakich świat widział. Nie tylko w boksie - kropka. Twój dorobek amatorski nie ma sobie równych. Dwa olimpijskie złote medale, prawie 400 zwycięstw. Mistrz mobilności, timingu i precyzji. Na ringach zawodowych także zapisałeś się na kartach historii, zostając mistrzem świata w trzech kategoriach wagowych. Zrobiłeś to ze stylem, klasą i inteligencją. Byłeś inspiracją dla milionów, zmieniłeś ten sport, ustanowiłeś nowe standardy. Jestem dumny, że mogę nazywać cię moim przyjacielem, kolegą z drużyny, bratem. Twój dorobek będzie wspominany przez wiele, wiele lat. Będzie żył w pamięci fanów i księgach historii boksu. Gratuluję ci legendarnej kariery"! - napisał Usyk.