Magazyn The Ring opublikował swój pierwszy ranking P4P od czasu przejęcia wydawnictwa przez Turkiego Alalshikha. Liderem zestawienia najlepszych pięściarzy globu jest Oleksandr Usyk.
Król kategorii ciężkiej na liście "Biblii Boksu" wyprzedza bezdyskusyjnego czempiona wagi super koguciej Naoyę Inoue i mistrza dywizji super półśredniej Terence'a Crawforda.
Rok 2025 będzie w opinii Franka Warrena przełomowym okresem w karierze Daniela Dubois (22-2, 21 KO). Najpierw zwycięstwo 22 lutego nad Josephem Parkerem (35-3, 23 KO), a potem unifikacja tytułów w rewanżu z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO) - to plan szefa Queensberry Promotions dla czempiona IBF wagi ciężkiej na nadchodzące miesiące.
- Jeśli Dubois pokona Parkera i spotka się potem z Usykiem, to na koniec roku będzie bezdyskusyjnym mistrzem świata - prognozuje w rozmowie ze Sky Sports promotor "DDD", który nadal jest przekonany, że Dubois już za pierwszym podejściem, we Wrocławiu w 2023 roku, mógł zdetronizować Ukraińca.
- Ja naprawdę nadal wierzę, że Daniel wtedy pokonałby Usyka, gdyby nie sędzia ringowy. Ta 4-minutowa przerwa... On rzuciłby się na Usyka. Nieprzepisowy cios? Dla mnie to nie było za nisko, dla niektórych było, ale ostatecznie były te 4 minuty [odpoczynku], gdy sam Usyk chciał walczyć dalej, a sędzia powiedział mu, żeby sobie jeszcze odpoczął - mówi Frank Warren.
W opinii bukmacherów Dubois, który w swoim ostatnim występie znokautował Anthony'ego Joshuę, w konfrontacji z Parkerem będzie nieznacznym faworytem. Kursy wynoszą odpowiednio 1,5 i 3,0.
Rozdający karty bokserskim biznesie Turki Alalshikh podzielił się w rozmowie z talkSPORT swoją listą wymarzonych walk, do których chciałby doprowadzić.
Oto pojedynki wymienione przez Alalshikha: Canelo Alvarez vs Terence Crawford, Oleksandr Usyk vs Moses Itauma, Tyson Fury vs Anthony Joshua, Naoya Inoue vs Nick Ball.
11 stycznia w Londynie odbędzie się uroczysta gala The Ring, podczas której zostaną wręczone bokserskie wyróżnienia za rok 2024. Wczoraj ujawniono propozycje w kategorii Walka Roku. Lista poniżej.
Martin Bakole (21-1, 16 KO) nie zasypia gruszek w popiele i chwilę po tym, jak rzucił wyzwanie Anthony'emu Joshui (28-4, 25 KO) zapowiedział nokaut na Oleksandrze Usyku (23-0, 14 KO).
- Zleję Usyka, znokautuję go. Usyk, jeśli słuchasz tego wideo, znokautuję cię, zabiorę wszystkie pasy i będę je trzymał przez 5 lat! - mówi Kongijczyk na nagraniu opublikowanym na kanale IFL TV.
Bakole zaznaczył jednak, że zanim wyjdzie do ringu z Usykiem, będzie chciał zdobyć tytuł IBF, należący aktualnie do Daniela Dubois (22-2, 21 KO). "Następny Król Szkocji" szansę walki o trofeum International Boxing Federation może sobie zagwarantować, jeśli w finałowym eliminatorze, planowanym na pierwszą połowę tego roku, pokona Efe Ajagbę (20-1, 14 KO).
11 stycznia w Londynie odbędzie się uroczysta gala magazynu The Ring, podczas której wręczone zostaną nagrody za dokonania w roku 2024. Znana jest już lista nominowanych w kategorii Bokser Roku.
O tytuł najlepszego pięściarza powalczą: Oleksandr Usyk, Daniel Dubois, Joseph Parker, Jesse Rodriguez, Junto Nakatani i Artur Beterbijew.
Zdecydowanym faworytem wydaje się być Usyk, który w minionym roku dwukrotnie pokonywał Tysona Fury'ego. Stawką pierwszego pojedynku, po raz pierwszy od 25 lat, było miano bezdyskusyjnego czempiona królewskiej dywizji.
Daniel Dubois (22-2, 21 KO) po nokaucie na Anthonym Joshui nabrał wiatru w żagle i wielkiej ochoty na rewanż z Oleksandrem Usykiem (23-0, 14 KO). W udzielonym ostatnio BoxNation wywiadzie Brytyjczyk zapowiedział, że pomści porażkę z 2023 roku.
- Czas, żeby ktoś go zatrzymał. Gdy ten moment nadejdzie, będę na niego gotów.! Ostatnio miał farta, następnym razem mieć go nie będzie. Jestem dla niego za mocny - zadeklarował "DDD", który pierwszy pojedynek z Usykiem przegrał przez nokaut w dziewiątej rundzie.
Zadnim jednak Dubois będzie ewentualnie mógł zrewanżować się Usykowi za porażkę, 22 lutego będzie musiał uporać się w obronie pasa IBF wagi ciężkiej z Josephem Parkerem (35-3, 23 KO). Starcie będzie co-main eventem gali Biwoł - Beterbijew organizowanej w Rijadzie.
Eddie Hearn w rozmowie z IFL TV skomentował sukcesy Oleksandra Usyka (23-0, 14 KO) w kategorii ciężkiej. Ukrainiec po przejściu do królewskiej dywizji rozprawił się m.in. z Danielem Dubois, Tysonem Furym i Anthonym Joshuą.
- To musi być strasznie frustrujące - stwierdził promotor AJ-a. - Widzieliście, jak szybko Fury opuścił ring [po rewanżu]. Pewnie myślał sobie: "naprawdę sądziłem, że go pokonam, przecież tak ciężko trenowałem. Dlaczego nie mogę z nim wygrać"?! To właśnie się czuje, gdy Usyk cię pobije. To nie jest konfrontacja z brutalną siłą, ale frustracja, że nie możesz go rozszyfrować. Widziałem to u Fury'ego zaraz po walce, czysta frustracja.
- Podobnie AJ opuścił szybko ring po rewanżu, choć potem wrócił. To jest niesamowicie frustrujące. Fury starał się z całych sił, wierzył w wygraną, AJ też dał z siebie wszystko, wierzył w wygraną i nie dali rady. Joshua pytał się mnie w ringu: "Co jest grane? Powiedz mi, chcę to wiedzieć"! To jest właśnie ta doskonałość, ten naturalny talent. To jest Oleksandr Usyk - dodał Eddie Hearn.