Agit Kabayel (27-0, 19 KO) po sobotniej wygranej z Damianem Knybą zapowiada, że w kolejnych zawodowych pojedynkach chce się mierzyć wyłącznie z dużymi nazwiskami. Niemiec marzy o pojedynku z Oleksandrem Usykiem, a także wyraża chęć skrzyżowania rękawic z mistrzem świata WBO wagi ciężkiej Fabio Wardleyem.
- Mam nadzieję, że że prezydent WBC wyznaczy mnie wkrótce obowiązkowym pretendentem do pasa WBC. Myślę, że możemy zorganizować walkę z Oleksandrem Usykiem w Niemczech. Myślę, że jestem gotowy na to wyzwanie i wierzę, że taka walka mogłaby się odbyć na stadionie w Niemczech. W Niemczech mieszka też wielu Ukraińców. Dlaczego nie? - powiedział Kabayel.
- Walczyłem z dużymi nazwiskami jak Machmudow czy Sanchez. Z całym szacunkiem dla zawodników typu Lawrence Okolie, ale myślę, że czas na moją walkę o mistrzostwo świata. Wardley? Czemu nie, podajcie mi tylko gdzie mam się stawić - dodał Niemiec.
Kabayel wywalczył pas WBC Interim w ubiegłym roku, a w starciu z Damianem Knybą obronił go po raz pierwszy. Niemiec planuje w tym roku stoczyć jeszcze dwa profesjonalne pojedynki.
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS


