Chris Eubank Jr (33-3, 24 KO) jest pewny siebie przed sobotnim pojedynkiem z Kamilem Szeremetą (25-2-2, 8 KO) o pas IBO wagi średniej na gali w Rijadzie. Brytyjczyk zapowiada ofensywę od pierwszego gongu.
- Kamil, słyszałem, że już od dawna szykujesz się do walki ze mną. Mam nadzieję, że jesteś gotowy, bo czeka cię bardzo ciężka noc! Wchodzę do ringu i biję, więc lepiej trzymaj ręce wysoko, bo będzie się działo! - odgraża się Eubank Jr.
Polak słowa rywala komentuje ze spokojem: - Ostro trenuję, wiem, że można go zranić. Nie chcę za dużo gadać, pokażę wszystko w ringu!
Starcie Szeremety z faworyzowanym Eubankiem Jr będzie jedną z atrakcji gali, na której o cztery tytułu mistrzowskie kategorii półciężkiej zaboksują Dmitri Biwoł (23-0, 12 KO) i Artur Beterbijew (20-0, 20 KO). Transmisja wydarzenia na platformie DAZN.
Kamil Szeremeta (25-2-2, 8 KO) zameldował się już w Rijadzie, gdzie w sobotę stoczy walkę o pas IBO wagi średniej z Chrisem Eubankiem Jr (33-3, 24 KO).
Głównym wydarzeniem imprezy z udziałem Polaka będzie hitowy pojedynek o bezdyskusyjne mistrzostwo świata kategorii półciężkiej pomiędzy Dmitrim Biwołem (23-0, 12 KO) i Arturem Beterbijewem (20-0, 20 KO). Transmisja wydarzenia na platformie DAZN.
Szeremeta będzie w zbliżającym się boju wyraźnym underdogiem. Z każdą złotówkę postawioną u bukmacherów na białostoczanina w przypadku jego zwycięstwa wygrać można aż 13 złotych, podczas gdy kur na Brytyjczyka wynosi zaledwie 1,07.
12 października na wielkiej gali Biwoł - Beterbijew w Rijadzie Kamil Szeremeta (25-2-2, 8 KO) zmierzy się z Chrisem Eubankiem Jr (33-3, 24 KO). - Zostawię w ringu serce! - zapowiada białostoczanin, który w konfrontacji z Brytyjczykiem będzie zdecydowanym underdogiem.
- Kamil, za dwa tygodnie walka z Eubankiem Jr. Kilka dni temu uczestniczyłeś w konferencji prasowej anonsującej galę Biwoł - Beterbijew. Jak wrażenia?
Kamil Szeremeta: Cieszę się, że wystąpię na tak wielkiej gali boks i naprawdę wspaniale było znaleźć się wśród takich gwiazd boksu. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy przyczynili się do tego że będę mógł zaprezentować się w Arabii.
Widać było twoją prawdziwą radość, gdy zapowiadano cię i informowano, że jesteś z Białegostoku.
Jasne, że tak! Jestem wielkim patriotą, także lokalnym. Cieszę się że mam wielkie wsparcie u swoich podlaskich partnerów biznesowych którzy zawsze to wierzą we mnie i wspierają mnie na każdej drodze do osiągnięcia celu. I cieszę się że jestem Polakiem, Polakiem który walczy do samego końca.
Faworytem jednak nie będziesz. Nie irytują cię głosy, że nie masz z Eubankiem szans?
Nie boję się wyzwań, a wręcz czuję większą motywację gdy wiem że zadanie jest przede mną niezwykle trudne. Ciężko trenujemy i obiecuję że zostawię w ringu serce! To może być moja ostatnia walka, także tym bardziej postaram się dać z siebie wszystko.
Serio to może być koniec?
Powiem ci po walce. Ja już teraz jestem wdzięczny Bogu za to że tak poprowadził - nie tylko moją karierę ale i całe życie. Mam wspaniałą rodzinę, osiągnąłem trochę w sporcie oraz zarobiłem naprawdę duże pieniądze, które mądrze zainwestowałem. Czy będę jeszcze boksował? Odpowiedź być może 13 października...
Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta (25-2-2, 8 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że pozostaje w treningu i czeka na potwierdzenie terminu kolejnego zawodowego startu.
- Drodzy kibice, teraz jest taki okres, że nie wiadomo, kiedy wejdę do ringu, ale cały czas jestem w formie, bo gdy dostanę propozycję, będę gotowy. Każdego dnia wytrwale trenuję i się rozwijam, aby być w najlepszej formie - poinformował białostoczanin.
- Pod koniec roku planuję zawalczyć w Polsce, ale nie chcę za bardzo o tym myśleć. Wiem, że koniec kariery jest blisko, więc muszę być teraz w formie. Jeśli przyjdzie oferta zza oceanu, będę gotowy na wyzwanie - zapowiedział pięściarz grupy KnockOut Promotions.
Szeremeta po raz ostatni boksował w lutym, kiedy to zremisował z Abelem Miną. Walka odbyła się w limicie wagi super średniej. Wcześniej 34-latek zaliczył serię czterech kolejnych wygranych.
Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata wagi średniej Kamil Szeremeta (25-2-2, 8 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że rozpoczął przygotowania do kolejnego zawodowego startu.
- Czas wracać do roboty. Już wkrótce dowiecie się o terminie mojej kolejnej walki - zapowiedział białostoczanin.
Szeremeta po raz ostatni boksował w lutym, kiedy to zremisował z Abelem Miną. Walka odbyła się w limicie wagi super średniej. Wcześniej 34-latek zaliczył serię czterech kolejnych wygranych.
Kamil Szeremeta (25-2-2, 8 KO) zremisował z Abelem Miną (17-3-1, 9 KO) w walce wieczoru gali KnockOut Boxing Night 33 organizowanej w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku.
Polak starał się od początku przejąć kontrolę nad pojedynkiem i mocno ruszył na rywala, który był nastawiony na walkę z kontry. Ekwadorczyk aktywnie odpowiadał ciosami prostymi i utrudniał pięściarzowi grupy KnockOut Promotions schodzenie do półdystansu. W pierwszych minutach Mina miał przewagę szybkości, ale później sytuacja się wyrównała.
W czwartej rundzie po zderzeniu głowami, białostoczanin doznał rozcięcia prawego łuku brwiowego. Od tego momentu Polak ruszył do przodu jeszcze mocniej i kilka razy trafił uderzeniami sierpowymi z prawej ręki. Mina jeszcze mocniej cofnął się do obrony, a Szeremeta wykorzystał miejsce, które zostawił mu rywal.
Wydawało się, że druga połowa walki należała do Polaka. Szeremeta podkręcał tempo, atakował seriami i zdecydowanie szedł do przodu. Mina w sytuacjach zagrożenia często klinczował, paraliżując ruchy pięściarza z Podlasia. Ostatecznie po dziesięciu rundach sędziowie wypunktowali remis: 98-92 Szeremeta, 97-93 Mina i 95-95. Tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski w wadze super średniej pozostał wakujący.
Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) wchodzi w finałowy etap zawodowej kariery, a podczas dzisiejszej gali KnockOut Boxing Night 33 w Białymstoku oficjalnie zadebiutuje w kategorii super średniej. Rywalem byłego mistrza Europy i pretendenta do tytułu mistrza świata będzie Abel Mina (17-3, 9 KO).
Od profesjonalnego debiutu Szeremeta występował i odnosił sukcesy w kategorii średniej. Podczas sobotniego występu przed własną publicznością na Podlasiu, podopieczny trenera Andrzeja Liczika spróbuje swoich sił w nowym przedziale wagowym.
- Zawsze zastanawiałem się czemu nie mogę w walce pokazać tego samego, co na sparingach. Tak naprawdę w sparingach często mamy większe obciążenia, wielu rywali, krótsze przerwy, a mimo wszystko na sparingach często pokazuję się z lepszej strony, jak w walkach - tłumaczy Szeremeta.
- Chcę sprawdzić, czy nie zbijam zbyt wielu kilogramów w tym wieku. Kiedy zaczynałem boksować zawodowo, zbijałem 5-6 kg do limitu 72,5 kg. Teraz zbijałem nawet po 13 kg, co jest dużą liczbą. Organizm w trakcie kilkudziesięciu godzin po ważeniu nie jest w stanie się tak zregenerować - dodaje zawodnik grupy KnockOut Promotions.
Stawką walki wieczoru gali KBN 33 będzie tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski. Pojedynek zakontraktowano na dziesięć rund.
- Chcę zrobić 2-3 walki w kategorii super średniej, oswoić się w tym limicie, a potem będzie można myśleć o dużych walkach zagranicznych. Na razie jednak skupiam się na sobocie, muszę wypełnic swoje zadanie i dobrze zaboksować przed swoimi kibicami - podsumowuje Szeremeta.
Podczas gali KBN 33 kibice zobaczą w akcji także m.in. dwukrotnego mistrza świata wagi junior ciężkiej Krzysztofa Włodarczyka, Fiodora Czerkaszyna i Rafała Wołczeckiego. Transmisja w TVP Sport od godz. 20.00 i sport.tvp.pl od godz. 18.40.
Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) o walce z Abelem Miną (17-3, 9 KO) o tytuł międzynarodowego mistrza Polski wagi supeśredniej i pojedynku Adamek - Chalidow.
