Amerykańska telewizja ESPN zaktualizowała po raz ostatni w tym roku swoje pięściarskie rankingi. Jedynym polskim zawodnikiem uwzględnionym w zestawieniu jest Krzysztof Głowacki.
Dwukrotny mistrz świata znalazł się na dziewiątej pozycji w rankingu wagi junior ciężkiej. "Główka" awansował o jedno miejsce w porównaniu z poprzednią edycją rankingu.
Kolejny zawodowy pojedynek Krzysztof Głowacki ma stoczyć w styczniu na gali w Manchesterze. Rywalem pięściarza z Wałcza ma być Richard Riakporhe, który nie jest klasyfikowany w rankingu ESPN.
21 stycznia ma ostatecznie dojść do walki pomiędzy Chrisem Eubankiem Jr (32-2, 23 KO) i Liamem Smithem (32-3-1, 19 KO). Pojedynek ma być główną atrakcją gali organizowanej w Londynie. Wydarzenie ma być pokazywane na Wyspach Brytyjskich w systemie Pay-Per-View.
33-letni Eubank w październiku miał skrzyżować rękawice z Conorem Bennem. Pojedynek został odwołany po tym jak się okazało, że w ostatnim czasie Benn dwukrotnie otrzymał pozytywny wynik badania antydopingowego.
Smith, który w przeszłości był mistrzem świata wagi super półśredniej, w tym roku stoczył dwie walki. Po raz ostatni boksował we wrześniu, wygrywając przez techniczny nokaut z Hassanem Mwakinyo.
Podczas tej samej gali ma odbyć się walka pomiędzy Richardem Riakporhem (15-0, 11 KO) i dwukrotnym mistrzem świata wagi junior ciężkiej Krzysztofem Głowackim (32-3, 20 KO). Wcześniej pojedynek Eubanka ze Smithem oraz całą londyńską galę planowano na 17 grudnia.
Ben Shalom potwierdził, że kolejnym przeciwnikiem Richarda Riakporhe'a (15-0, 11 KO) będzie Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO). Promotor Anglika poinformował w rozmowie z telewizją Sky Sport, że pojedynek zostanie zorganizowany w styczniu.
Pierwsze plotki o możliwym zakontratkowaniu walki Głowacki - Riakporhe pojawiły się w brytyjskich mediach już kilka miesięcy temu. Brytyjczyk klasyfikowany jest w czołowych piętnastkach rankingów federacji IBF, WBO i WBC.
Głowacki w kwietniu wrócił na ring po rocznej przerwie. Riakporhe, który w przeszłości posiadał pasy mistrza Wielkiej Brytanii i WBA Inter-Continental, w tym roku stoczył dwie zwycięskie walki.
Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że jego walka z Richardem Riakporhem (15-0, 11 KO) planowana jest na 21 stycznia. Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej zdradził, że termin pojedynku z Brytyjczykiem kilkukrotnie był już przekładany.
- W październiku moja grupa wygrała przetarg na walkę z Francuzem o pas mistrza Europy. Ucieszyłem się, że w końcu wrócę na ring, ale zaraz pojawiła się propozycja walki w Anglii z Riakporhe. Ci co mnie znają, wiedzą, że uwielbiam wyzwania i od razu zrezygnowałem z walki z Francuzem na rzecz walki z Anglikiem, która miała odbyć się w listopadzie - relacjonuje zawodnik grupy KnocOut Promotions.
- Zaczęły się przygotowania, ale chwilę później zmieniono termin walki na koniec listopada. I to nie była jednorazowa zmiana terminu, bo w trakcie przygotowań przesunięto walkę na 9-10 grudnia. Niestety wczoraj się dowiedziałem, że Anglicy znów zmieniają termin na 21 stycznia. To ostatni termin, na który przystałem, jeżeli zostanie przesunięty, rezygnuję z walki i w ogóle z boksu. Mam dosyć - oznajmił Głowacki.
32-letni Riakporhe w tym roku stoczył dwie walki, a ostatni raz boksował w czerwcu, wygrywając z Fabio Turchim. Głowacki ostatni zawodowy pojedynek stoczył w kwietniu.
Dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO) prawdopodobnie stoczy kolejną zawodową walkę na początku przyszłego roku na Wyspach Brytyjskich - poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski.
Pięściarz z Wałcza po raz ostatni boksował w kwietniu, wygrywając przed czasem z Francisco Ruizem. Niedawno Głowacki łączony był przez brytyjskie media z walką z wysoko notowanym w światowym rankingu Richardem Riakporhem.
Głowacki stoczył do tej pory jedną zawodową walkę na Wyspach Brytyjskich. W marcu ubiegłego roku przegrał pojedynek o tytuł mistrza świata WBO z Lawrencem Okoliem.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Krzysztofem Głowackim (32-3, 20 KO), który prawdopodobnie w listopadzie zaboksuje z Francuzem Dylanem Bregeonem (12-2-1, 3 KO) o tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej.
Ten tydzień chyba nie mógł zacząć się dla ciebie lepiej, bo w poniedziałek gruchnęła informacja, że prawdopodobnie powalczysz o zawodowe mistrzostwo Europy. Krzysztof Głowacki, były mistrz świata wagi junior ciężkiej: Super, bardzo się cieszę, w końcu szykuje się jakaś walka! W ostatnim czasie nie było żadnych wieści co ze mną będzie, kiedy zaboksuję? Grupa zorganizuje w październiku dwie gale, ogłosiła nazwiska i sam się zastanawiałem, dlaczego ciągle mnie nie ma. Człowiek ciężko trenuje, lata uciekają, co jest? I w końcu w poniedziałek dostałem piękną informację. Jacek Szelągowski zadzwonił do mnie i poinformował, że mamy walkę o mistrzostwo Europy. To dla mnie jak zastrzyk energii! Petarda!
Wiadomo już kiedy i gdzie odbędzie się walka? Prawdopodobnie w listopadzie, bo od wygranego przetargu jest 90 dni na organizację pojedynku. Lokalizacja jeszcze nie jest znana.
Pomysł pójścia w kierunku pasa mistrza Europy zrodził się we wrześniu, gdy dotychczasowy mistrz Chris Billam-Smith go zwakował? Dokładnie. Na początku września przeczytałem na portalu Ringpolska, że Brytyjczyk oddał pas i wszedłem sobie w ranking EBU. Obowiązkowym pretendentem był Francuz Bregeon. Na pierwszym miejscu był Mairis Briedis, na drugim Richard Riakporhe, na trzecim Aleksiej Papin, a na czwartym ja. Briedis idzie do wagi ciężkiej, Riakporhe ma gdzieś boksować, a Rosjanina do walki o pas EBU nie wyznaczą. Zadzwoniłem od razu do Jacka Szelągowskiego z prośbą, by napisał do federacji. Pomyślałem: a może akurat nas wyznaczą. No i wyznaczyli. Fajnie.
Grupa KnockOut Promotions wygrała przetarg na organizację walki o tytuł mistrza Europy kategorii junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (32-3, 20 KO) i Dylanem Bregeon (12-2-1, 3 KO).
Głowacki i Bregeon (o ile Franzuz z pojedynku się nie wycofa) o tytuł czempiona Starego Kontynentu zaboksują w Polsce. Szczegóły powinny zostać ogłoszone niebawem.
Krzysztof Głowacki w trakcie swojej kariery sięgał dwukrotnie po mistrzostwo świata federacji WBO. Zawodnik z Wałcza po raz ostatni wychodził między liny w kwietniu.
Na 19 września zaplanowany jest przetarg, który ma wyłonić organizatora walki o wakujący tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej pomiędzy Krzysztofem Głowackim (32-3, 20 KO) i Dylanem Bregeonem (12-2-1, 3 KO). Poprzednio ten pas należał do Chrisa Billama-Smitha.
Dwa tygodnie temu obozy pięściarzy otrzymały od Europejskiej Unii Boksu czas na negocjacje. Na razie nie wypracowano porozumienia w sprawie organizacji pojedynku o pas EBU.
Głowacki, który w przeszłości dwukrotnie sięgał po tytuł mistrza świata, po raz ostatni boksował w kwietniu. Bregeon ostatni pojedynek również w kwietniu, wygrywając na punkty z Eddym Lacrossem.
Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO) i Dylan Bregeon (12-2-1, 3 KO) zostali wyznaczeni do walki o wakujący tytuł mistrza Europy wagi junior ciężkiej. Poprzednio ten tytuł należał do Chrisa Billama-Smitha.
Obozy pięściarzy otrzymały od Europejskiej Unii Boksu czas na negocjacje do 19 września. Tego dnia odbędzie się przetarg, który ma wyłonić organizatora pojedynku.
Głowacki, który w przeszłości dwukrotnie sięgał po tytuł mistrza świata, po raz ostatni boksował w kwietniu. W ostatnim czasie pięściarz z Wałcza był łączony m.in. z walką z Richardem Riakporhem.
Jak informują brytyjskie źródła, Krzysztof Głowacki (32-3, 20 KO) jest głównym kandydatem do walki z niepokonanym zawodnikiem kategorii junior ciężkiej Richardem Riakporhe (15-0, 11 KO).
"Główka" spekulacje na temat możliwego pojedynku na Wyspach Brytyjskich komentował niedawno w rozmowie z Interią. Powiedział wówczas: - Coś się szykuje na jesień. Chodzi nam o to, żeby się dopchać do kolejnej walki o pas. Wiadomo, że takimi walkami, jak ostatni z Rivasem, to niewiele zdziałam. Dlatego trzeba trochę powyjeżdżać. Zapewniam, że wciąż jest we mnie wiele ambicji, a perspektywa pojedynków z mocnymi rywalami niesamowicie mnie nakręca.
Krzysztof Głowacki po raz ostatni boksował w kwietniu, wracając zwycięsko po nokaucie rąk Lawrence'a Okolie. Richard Riakporhe w swoim ostatnim starcie zastopował Fabio Turchiego.
Nazwiska trzech polskich pięściarzy znalazły się w sierpniowych rankingach federacji World Boxing Organization. Wszyscy uwzględnieni reprezentanci Biało-Czerwonych boksują w wadze junior ciężkiej.
Najwyżej klasyfikowany jest Krzysztof Głowacki, który zajmuje czwartą pozycję. Byłego dwukrotnego mistrza świata wyprzedzają jedynie Sergiej Kowaliow, Badou Jack oraz Chris Billam-Smith.
Siódmy w rankingu jest Mateusz Masternak, który przygotowuje się do eliminatora w innej organizacji i wkrótce prawdopodobnie straci swoje miejsce ze względów regulaminowych. Dziewiąta lokata należy do Michała Cieślaka, który po raz ostatni boksował w czerwcu.
Nazwiska trzech polskich pięściarzy znalazły się w majowych rankingach federacji World Boxing Organization. Wszyscy boksują w wadze junior ciężkiej.
Pierwszą pozycją tylko przez jeden miesiąc cieszył się Mateusz Masternak. Szykujący się do eliminatora federacji IBF "Master" spadł na szóste miejsce, a nowym liderem rankingu jest Chris Billam-Smith.
Na czwartą pozycję w rankingu WBO awansował dwukrotny mistrz świata Krzysztof Głowacki. Dziewiąta pozycja należy do Michała Cieślaka, który po raz ostatni boksował w czerwcu.