11 lutego na gali w Stężycy ciekawy sprawdzian czeka Dominika Harwankowskiego (10-0, 2 KO). Zawodnik Rocky Boxing Promotion w ośmiorundowym pojedynku skrzyżuje rękawice z doświadczonym Piotrem Gudelem (10-8-1, 1 KO).
Podczas tej samej imprezy Mateusz Polski (3-0, 3 KO) zmierzy się z Denisem Mądrym (8-7, 3 KO) w walce o tytuł mistrza Polski kategorii superlekkiej, zaś w boju o pas czempiona kraju w wadze ciężkiej staną Kacper Meyna (8-1, 4 KO) i Jakub Sosiński (8-1-1, 3 KO). Ponadto przewidziany jest m.in. pokazowy występ Marcina Rekowskiego (19-5, 16 KO).
Polsat Sport Fight przeprowadzi dziś bezpośrednią transmisję z gali Franka Warrena w Londynie, której główną atrakcją będzie walka w kategorii ciężkiej pomiędzy Davidem Adeleye (7-0, 6 KO) i Dominikiem Musilem (6-3, 5 KO).
Podczas piątkowej imprezy między linami zaprezentuje się dwóch polskich pięściarzy - boksujący w wadze junior ciężkiej Michał Soczyński (3-0, 2 KO) zmierzy się z debiutującym na zawodowstwie młodzieżowym mistrzem Londynu Aloyse Youmbi, zaś Piotr Gudel (10-7-1, 1 KO) przetestuje niepokonanego faworyta gospodarzy Brada Stranda (5-0, 2 KO). Początek relacji o godz. 20.00.
W sobotę na gali organizowanej w Birmingham kolejny zawodowy pojedynek stoczy Piotr Gudel (10-6-1, 1 KO). 31-latek z Białegostoku zmierzy się z Nickiem Ballem (13-0, 6 KO).
Dla Polaka, który w ostatnim występie przegrał z Radomirem Obruśniakiem, będzie to drugi tegoroczny występ. Niepokonany Ball wróci na ring po ponad rocznej przerwie.
W walce wieczoru sobotniej gali organizowanej przez Franka Warrena dojdzie do walki o tytuł mistrza Europy wagi super koguciej pomiędzy Bradem Fosterem i Jasonem Cunninghamem.
14 sierpnia w Trójmieście odbędzie się pierwsza gala Polsat Boxing Promotions. W walce wieczoru Piotr Gudel (10-5-1, 1 KO) zmierzy się z Radomirem Obruśniakiem (3-0, 1 KO).
Dla 31-letniego Gudela będzie to powrót na ring po ponad rocznej przerwie. Pięściarz z Białegostoku w ostatnim występie przegrał przed czasem z Kamilem Łaszczykiem.
Podczas sierpniowej gali kolejne zawodowe pojedynki stoczą także m.in. Konrad Kaczmarkiewicz (3-0, 1 KO), Remigiusz Runowski (1-0, 0 KO) oraz Paweł Czyżyk (7-1, 1 KO). Na karcie trójmiejskiej gali dojdzie też do pojedynku Gracjana Królikowskiego z Michałem Zającem, a stawką będzie umowa z Polsat Boxing Promotions.
20 czerwca na galo organizowanej przez grupę MB Promotions w Hotelu Arłamów dojdzie do rewanżowego pojedynku Kamila Łaszczyka (27-0, 9 KO) z Piotrem Gudelem (10-4-1, 1 KO). "Szczurek" do zbliżającej się walki szykuje się pod okiem Piotra Wilczewskiego, przygotowującego równocześnie Mariusza Wacha do starcia z Keviem Johnsonem.
20 czerwca na galo organizowanej przez grupę MB Promotions w Hotelu Arłamów dojdzie do rewanżowego pojedynku Kamila Łaszczyka (27-0, 9 KO) z Piotrem Gudelem (10-4-1, 1 KO).
Łaszczyk i Gudel po raz pierwszy skrzyżowali rękawice w październiku 2016 roku. Wówczas jednogłośnie na punkty zwyciężył "Szczurek".
Podczas czerwcowej imprezy między linami zaprezentują się także m.in. Robert Parzęczewski (24-1, 16 KO), Sebastian Ślusarczyk (7-0, 5 KO) i Łukasz Wierzbicki (18-1, 7 KO).
Zaplanowana na piątek gala grupy Matchroom w Mediolanie została przełożona. Podczas tej imprezy miało wystąpić dwóch Polaków - Piotr Gudel (10-4-1, 1 KO) miał zmierzyć się z Francesco Grandellim (13-1-1, 2 KO), zaś Bartłomiej Grafka (22-37-3, 10 KO) z Ivanem Zucco (11-0, 9 KO).
Powodem przełożenia wydarzenia jest epidemia koronawirusa, która w szybkim tempie rozprzestrzenia się na terenie Włoch. Nowy termin gali nie został jeszcze wyznaczony.
Główną atrakcją imprezy w Mediolanie miał być pojedynek o pas IBF wagi super średniej pomiędzy Andrew Francillettem i Daniele Scardiną. W piątek walki mieli stoczyć również m.in. Max Prodan oraz Francesco Grandelli.
28 lutego na gali Eddiego Hearna w Mediolanie Piotr Gudel (10-4-1, 1 KO) zmierzy się z byłym mistrzem Włoch Francesco Grandellim (13-1-1, 2 KO). Walka została zakontraktowana na 8 rund limicie kategorii piórkowej.
Podczas tej samej imprezy w ringu zaprezentuje się także Bartłomiej Grafka (22-37-3, 10 KO), który skrzyżuje rękawice z niepokonanym Ivanem Zucco (11-0, 9 KO). W pojedynku wieczoru Daniele Scardina (18-0 14 KO) zaboksuje z byłym rywalem Kamila Szeremety Andrew Francilette (21-2-1 5 KO) o pas IBF International wagi superśredniej.
Oprócz walki Artura Szpilki (22-3, 15 KO) z Dereckiem Chisorą (30-9, 21 KO) na gali w Londynie dojdzie jeszcze do kilku innych ciekawie zapowiadających się pojedynków, m.in. Whyte - Rivas, Okolie - Gudino i Allen - Price. Transmisja w TVP Sport.
Mariano Angel Gudino (13-2, 8 KO) zmierzy się z Lawrencem Okoliem (12-0, 9 KO) podczas sobotniej gali grupy Matchroom w Londynie. Dla 31-letniego Argentyńczyka będzie to druga walka w karierze na terenie Europy.
Anglik miał 6 lipca boksować z Jackiem Masseyem, który na kilka dni przed wyjściem do ringu nabawił się kontuzji prawej ręki. Massey musiał wycofać się z walki, która miała być główną atrakcją odwołanej ostatecznie gali w Manchesterze. 26-letni Okolie ostatni raz boksował w marcu.
Główną atrakcją imprezy w Londynie będzie walka Dilliana Whyte'a z Oscarem Rivasem. Podczas tej samej gali dojdzie także do pojedynku Artura Szpilki z Derekiem Chisorą. Transmisja w TVP Sport.
- Nie marzę już o wielkich galach i pasach, ale jestem przekonany, że z Darkiem Snarskim wycisnę najwięcej ze swojej kariery - mówi białostoczanin Piotr Gudel (9-3-1, 1 KO), który związał się kontraktem menedżerskim z szefem (Chorten Boxing Production) i wystąpi 7 września na gali Dariusza Snarskiego "Białystok Chorten Boxing Show III” na Rynku Kościuszki.
- Wreszcie będę regularnie walczył, bo do tej pory co innego miałem zapisanego w długoletniej umowie, a rzeczywistość była całkiem odmienna. Darek Snarski nie organizuje hitowych gal, ale są to porządne, kameralne zawody, jego zawodnicy boksują dość często, do tego ma liczną grupę zawodników z kilku krajów, można z nimi solidnie posparować i przygotować się do pojedynków. Wiedzę same plusy współpracy z białostockim menedżerem-promotorem, szkoda tylko, że tak późno - powiedział 29-letni Piotr Gudel, zwycięzca turnieju im. Feliksa Stamma z 2010 roku.
Ostatnią walkę stoczył 1 marca w Arenie Legionowo, gdzie przegrał przed czasem z Kazachem Viktorem Kotochigovem, dziś legitymującym się rekordem 10-0, 4 KO. Stawką było Międzynarodowe Mistrzostwo Polski kategorii lekkiej. Za 2 miesiące w Białymstoku Piotr Gudel będzie boksował z urodzonym w Zakopanem, a walczącym na brytyjskich ringach 22-letnim Peterem "Gypsy" Mirga (4-0), czyli Piotrem Mirgą. Pojedynek został zakontraktowany na 6 rund w wadze piórkowej.
- Kiedy w 2013 podpisywałem kontrakt z Babilon Promotion i Global Boxing rysowały się przede mną ciekawe perspektywy. Niestety później tak różowo nie było, po jakimś czasie Mariusz Kołodziej wycofał się z boksu i został sam Tomasz Babiloński. Nie miałem zbyt wielu walk, dlatego jak była okazja to walczyłem na galach Darka Snarskiego, bowiem dostawałem wolną rękę od promotora. Długoletnia umowa niedawno wygasła, dlatego związałem się kontraktem menedżerskim z Darkiem. Najważniejsze, że częściej zacznę pojawiać się w ringu i w mojej wadze piórkowej, a nie w lekkiej. Kategoria lekka to była pomyłka - przyznał Piotr Gudel.
Podczas gal organizowanych przez Dariusza Snarskiego, Olimpijczyka z Barcelony i wielokrotnego reprezentanta Polski, Piotr Gudel wygrywał w latach 2017-2018 z Czechem Petrem Giną, Białorusinem Andreiem Nurchynskim i Ukraińcem Yuri Chumakiem. Potem na gali Tomasza Babilońskiego w Kopalni Soli w Wieliczce pokonał Marka Jędrzejewskiego i przegrał ze wspomnianym Kazachem. - W polskiej wadze piórkowej nie ma za bardzo rywali, ale jest ich mnóstwo za granicą, dlatego mam nadzieję walczyć głównie z obcokrajowcami, albo pojawią się takie propozycje jak walka z Polakiem mieszkającym w Anglii. Trzecia walka z Krzyśkiem Rogowskim nie miałaby już sensu, a co do Kamila Łaszczyka nie idzie własną ścieżką. To mój kolega i szkoda mi, że jego kariera toczy się nie tak jak powinna. Życzę mu wszystkiego najlepszego. A co do Piotra Mirgi, widziałem fragmenty jego walk, na pewno jest wyższy ode mnie, ale ze znacznie mniejszym doświadczeniem. Do tego dla niego będzie to pierwsza "szóstka" - dodał bokser z Białegostoku.
Dariusz Snarski szykuje bardzo ciekawą galę Białystok Chorten Boxing Show III 7 września na Rynku Kościuszki. Już wcześniej ogłosił, że o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski wagi super lekkiej powalczy pochodzący z Ełku, a przez lata trenujący w Białymstoku Michał Syrowatka (20-3, 7 KO). Kolejnym ciekawym zawodnikiem na tej gali będzie Piotr Gudel. - Na pewno z Michałem Syrowatką przyciągniemy kibiców, a każdy z nas gwarantuje dobry boks. Tworzy się ciekawy team u Darka Snarskiego i szkoda tylko, że nie ma szans aby na najbliższej gali zaboksował mój kolega z podwórka i szkoły Kamil Szeremeta, Mistrz Europy wagi średniej. Sam jestem ciekawy kto jeszcze powalczy 7 września. Białystok zawsze miał dobrych bokserów, dziś przecież są jeszcze np. Krzysiek Zimnoch, Robert Świerzbiński, może zawodowy debiut zaliczyłby Roger Hryniuk, a może na ring wróci jeszcze 50-letni Darek Snarski. W roli gości honorowych też uzbierałaby się fajna grupa dawnych pięściarzy - powiedział Piotr Gudel, którego trenerem w Gladiatorze Białystok jest Maciej Mierżyński.
W pojedynku wieczoru gali w Legionowie Michał Cieślak (18-0, 12 KO) zastopował Youriego Kalengę (24-6, 17 KO). Były tymczasowy mistrz świata WBA wagi junior ciężkiej nie wyszedł do ósmej rundy.
Niepokonany radomianin na tle doświadczonego rywala zaprezentował bardzo dobry boks, walcząc dobrze technicznie i z dużą łatwością unikając groźnych choć sygnalizowanych ataków. Cieślak dobrze różnicował tempo swoich akcji, często zmieniał pozycję na odwrotną i udanie przechodził do kontrnatarcia, czysto trafiając ofensywnie usposobionego oponenta.
Dla Michała Cieślaka wygrana nad Yourim Kalengą była najcenniejszym zwycięstwem w dotychczasowej karierze. 30-letni "El Toro" wcześniej przed czasem ulegał tylko Mateuszowi Masternakowi i Yunielowi Dorticosowi.
Podczas legionowskiej imprezy organizowanej przez Tomasza Babilońskiego swoje walki przegrali Piotr Gudel (przed czasem) i Krzysztof Cieślak (na punkty).