26 listopada na gali HBO w Las Vegas dojdzie do świetnie zapowiadającego się starcia pomiędzy mistrzem świata WBO wagi super piórkowej Wasylem Łomaczenko (6-1, 4 KO) i niepokonanym na zawodowych ringach byłym czempionem kategorii piórkowej Nicholasem Waltersem (26-0-1, 21 KO). Wasyl Łomaczenko, dwukrotny złoty medalista olimpijski, na zawodowych ringach zadebiutował w październiku 2013 roku. Od tamtej pory stoczył siedem walk, zdobywając w nich mistrzowskie pasy dwóch dywizji. Potężnie bijący Nicholas Walters, który w 2014 roku pokonał znakomitego Nonito Donaire'a, przeniósł się ostatnio do wagi super piórkowej.
11 listopada na gali organizowanej w hali Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Wałczu swoją kolejną zawodową walkę stoczy boksujący w kategorii junior ciężkiej Michał Olaś (2-0, 1 KO).
27-latek z Warszawy w gronie profesjonalistów boksuje od czerwca, a ostatni raz boksował dwa tygodnie, pokonując na punkty doświadczonego Łukasza Rusiewicza.
Nazwisko kolejnego rywala trenującego na co dzień w Legia Fight Club Olasia nie jest jeszcze znane.
Michał Olaś (2-0, 1 KO) pokonał na punkty Łukasza Rusiewicza (22-26, 13 KO) podczas gali Granda Pro organizowanej w warszawskim Legia Fight Club. Po sześciu rundach sędzia Krzysztof Bubak punktował 59-55 dla 27-latka ze stolicy.
W innych pojedynkach tej imprezy Piotr Podłucki (2-0, 0 KO) wypunktował na dystansie czterech rund Rusłana Rodziwicza (14-18, 14 KO), a debiutujący na zawodowych ringach Paweł Rumiński (1-0, 1 KO) znokautował w pierwszej rundzie Siergieja Krapszylę (4-16-2, 3 KO). Pojedynek trwał zaledwie sześć sekund.
15 października w warszawskim Legia Fight Clubie odbędzie się druga gala z cyklu Granda Pro, w ramach której zostaną rozegrane trzy zawodowe walki bokserskie.
Drugi zawodowy pojedynek stoczy występujący w kategorii junior ciężkiej Michał Olaś (1-0, 1 KO), który zmierzy się z Łukaszem Rusiewiczem (22-25, 13 KO). Olaś swój profesjonalny debiut zaliczył w czerwcu.
Do ringu wyjdzie także Piotr Podłucki (1-0, 0 KO), a jego rywalem będzie 31-letni Białorusin Rusłan Rodziwicz (14-17, 14 KO). Trzecim bokserskim pojedynkiem będzie debiut na zawodowych ringach Pawła Rumińskiego, który zmierzy sięz Sergiejem Krapszylą (4-15-2, 3 KO).
25 czerwca na gali organizowanej w Tczewie na zawodowych ringach zadebiutuje należący od kilku lat do krajowej czołówki boksu olimpijskiego Michał Olaś. Pięściarz z Warszawy będzie rywalizował w gronie profesjonalistów w limicie kategorii junior ciężkiej.
Olaś podpisał kontrakt menadżerki z Tomaszem Turkowskim, a na razie do swoich walk będzie przygotowywał się w Legia Fight Clubie pod okiem Pawła Kłaka. Nazwisko jego pierszego rywala nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone.
Olaś ma za sobą także występy w lidze World Series of Boxing, gdzie reprezentował barwy drużyn z Włoch i Polski. Pięściarz kilkukrotnie stawał również na podium amatorskich mistrzostw Polski.
Na gali w Tczewie kolejne zawodowe walki stoczą także m.in. doświadczony zawodnik kategorii cruiser Łukasz Rusiewicz.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Michałem Olasiem. Czołowym polski pięściarz amatorski kategorii ciężkiej opowiada on m.in. o swoich sparingach z bokserami zawodowymi - Arturem Szpilką, Mariuszem Wachem i Marcinem Rekowskim.
Już wkrótce na zawodowych ringach zadebiutuje należący od kilku lat do krajowej czołówki boksu olimpijskiego Michał Olaś. Pięściarz z Warszawy będzie rywalizował w gronie profesjonalistów w limicie kategorii junior ciężkiej.
Olaś podpisał kontrakt menadżerki z Tomaszem Turkowskim, a na razie do swoich walk będzie przygotowywał się w Legia Fight Clubie pod okiem Pawła Kłaka. Pierwszą zawodową walkę Olaś mógłby stoczyć już pod koniec czerwca, ale będzie to uzależnione od jego ewentualnego udziału w turnieju kwalifikacyjnym do olimpiady w Rio de Janeiro. Te zawody mają się odbyć na początku lipca w Wenezueli.
- Chciałbym stoczyć jedną lub dwie walki na rozgrzewkę, a potem chętnie zaboksuję z takimi zawodnikami jak Nikodem Jeżewski czy Paweł Kołodziej. Od dłuższego czasu mam okazję do sparingów z zawodowcami i wiem, ile jeszcze czeka mnie pracy - komentuje Olaś.
Olaś ma za sobą także występy w lidze World Series of Boxing, gdzie reprezentował barwy drużyn z Włoch i Polski. Pięściarz kilkukrotnie stawał również na podium amatorskich mistrzostw Polski.
Wygląda na to, że 30 kwietnia na terenie Stanów Zjednoczonych dojdzie do wyczekiwanej od dawna walki pomiędzy mistrzem świata WBO wagi piórkowej Wasylem Łomaczenko (5-1, 3 KO) i byłym czempionem tej samej kategorii wagowej Nicholasem Waltersem (26-0-1, 21 KO).
Łomaczenko wczoraj poinformował poprzez media społecznościowe, że w kwietniu dojdzie do jego pojedynku z Jamajczykiem. Miejsce gali oraz stacja telewizyjna, która pokaże walkę w Stanach Zjednoczonych, nie zostały jeszcze potwierdzone.
Walters ostatni raz boksował w grudniu, kiedy to po kontrowersyjnej decyzji sędziów zremisował z Jasonem Sosą. Łomaczenko ostatni pojedynek stoczył w listopadzie.
Michał Olaś (-91kg) w efektownym stylu pokonał Deivisa Blanco Julio, ale pięściarze Rafako Hussars Poland przegrali dziś w Pruszkowie z Caciques Venezuela 2-3 na inaugurację VI sezonu ligi World Series of Boxing.
W zespole Husarii najlepiej spisał się boksujący jako ostatni w hali Znicza Michał Olaś. W poprzednim sezonie wystąpił w jednym spotkaniu i pokonał w Szczecinie 3-0 Joshuę Temple z USA Knockouts. Problemy zdrowotne w ostatnim czasie miał Wicemistrz Europy Igor Jakubowski, dlatego w pierwszym meczu w 2016 roku szansę dostał Michał Olaś. Bokser z Warszawy, który już był mistrzem WSB w barwach drużyny z Mediolanu, w 3 rundzie pokonał 35-letniego Olimpijczyka z Pekinu Kolumbijczyka Deivisa Blanco Julio.
- Przespałem 1 rundę, tak w swoim stylu, ale potem realizowałem taktykę, uderzałem dużo na korpus i wygrałem - mówił Michał Olaś, który nigdy nie ukrywał, że rozkręca się z rundy na rundę, a im ich więcej, tym lepiej dla niego.
Wcześniej zwycięstwo w zespole Rafako Hussars Poland odniósł Niemiec Kastriot Sopa (-64kg), który pokonał Luisa Martina Diaza Arcóna 2-1. Po tym pojedynku Husaria przegrywała 1-2, ale w następnej walce, mimo dzielnej postawy, debiutant Paweł Rumiński musiał uznać wyższość Johana Jose Mendeza Gonzáleza. Dwa pierwsze pojedynki piątkowego meczu zakończyły się wygranymi Wenezuelczyków. Najpierw Dawid Jagodziński (-49kg) jednogłośnie przegrał z Angelino Rafaelem Martinezem Córdovą 0-3, a Włoch Ricardo D’Andrea (-56kg) został znokautowany ciosem na szczękę prze José Vicente Azocar Díaz KO 2r.
- Dawid Jagodziński chce aż bardzo wygrać, gubi się psychicznie, nie wytrzymuje presji. On potrafi boksować, ale musi najpierw wygrać z samym sobą. Porażka Włocha to wypadek przy pracy, przegrywał na punkty, więc zaatakował i dostał kontrę. Sopa stanął na wysokości zadania. Paweł Rumiński boksujący w zastępstwie Tomka Jabłońskiego pokazał wolę walki, że ma umiejętności i do końca starał się wygrać. Mimo porażki wypadł naprawdę dobrze - powiedział główny trener Husarii i reprezentacji Zbigniew Raubo. Już 30 stycznia w Szczecinie rywalem Rafako Hussars Poland będą pięściarze Rosji. Poniżej wyniki wszystkich pojedynków z Pruszkowa.
Rafako Hussars Poland - Caciques Venezuela 2-3 -49kg Dawid Jagodziński - Angelino Rafael Martinez Córdova 0-3 (46-49, 46-49, 46-49) 0-1 -56kg Ricardo D'Andrea - José Vicente Azocar Díaz KO 2r. 0-2 -64kg Kastriot Sopa - Luis Martin Diaz Arcón 2-1 (48-47, 47-48, 48-47) 1-2 -75kg Paweł Rumiński - Johan Jose Mendez González 0-3 (46-49, 45-50, 46-49) 1-3 -91kg Michał Olaś - Deivis Blanco Julio TKO 3r. 2-3
Mistrz świata WBA wagi piórkowej Nicholas Walters (25-0, 21 KO) zademonstrował swoje umiejętności na treningu otwartym przed sobotnią walką z Miguelem Marriagą (20-0, 18 KO). 29-letni Jamajczyk w ostatnim zawodowym starcie znokautował Nonito Donaire'a.
13 czerwca na gali w Nowym Jorku na ring wróci mistrz świata WBA wagi piórkowej Nicholas Walters (25-0, 21 KO). Rywal 29-letniego Jamajczyka nie jest jeszcze znany.
Walters w ostatnim występie znokautował Nonito Donaire'a, wcześniej zanotował także wygraną przed czasem z Viciem Darchinyanem. Pod koniec roku pięściarz z Jamajki ma skrzyżować rękawice z Ukraińcem Wasylem Łomaczenko, który kolejną walkę stoczy w maju.