Marian Kmita, dyrektor Polsatu Sport w krytycznych słowach odniósł się w najnowszym felietonie dla "Polska The Times" do decyzji Tomasza Adamka (48-2, 29 KO) o wycofaniu się z walki z Kubratem Pulewem.Wygląda na to, że współpraca "Górala" z telewizją Polsat, która nie pokazywała ostatnich dwóch walk pięściarza z Gilowic, została zakończona na dobre.
"Saleta wykazał się piękną postawą i bez względu na wynik walki z Gołotą pozostanie na wskroś szlachetną postacią.I nawet kontrowersyjne poglądy Salety na temat dopingu w sporcie nie zmienią postrzegania tego człowieka, który w świecie pełnym przemocy, gwałtu, zakłamania i cynizmu ratuje dziecko z takim poświęceniem. Taką mam nadzieję.
Typuj wynik walki Gołota - Saleta za darmo >>
Nie mam już takiej nadziei, że wkrótce Tomasz Adamek zawalczy o coś ważnego w kategoriach sportowych. Wycofanie się z walki z Bułgarem Pulevem to jeszcze nie grzech. Ale publiczne ogłaszanie, że otrzymał w Polsce bardziej intratną finansowo propozycję i dlatego kolejną walkę stoczy w kraju, to oficjalne pożegnanie ze sportowymi ambicjami. Widać, głowa obita solidnie w pojedynku z Witalijem Kliczką rozumuje tak - ważne dudki dzisiaj, nie sport jutro.
Co gorsza, pachnie mi to marzeniem o wielkich apanażach z ewentualnej rewanżowej walki z Gołotą, który potwierdza, że chciałby jeszcze raz dopaść Adamka w ringu. Żeby tak się stało, Gołota musi w sobotę zdecydowanie pokonać w Gdańsku Saletę. Nie będzie to łatwe, nawet z rywalem mającym jedną nerkę."

Mają po 45 lat, gdyby nie tatuaże, od tyłu byliby nie do rozpoznania - tak samo wielcy i ciężcy, żeby nie powiedzieć: ociężali. Są jak awers i rewers, tylko nie wiadomo, kto orzeł, kto reszka.
Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) na finiszu przygotowań do potyczki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). Dzisiaj stoczy ostatni sparing. Po dwudziestodniowym obozie w Krynicy-Zdroju, na przełomie stycznia i lutego Przemysław Saleta wrócił do Warszawy. W stolicy ćwiczy głównie w KnockOut Gym na Wawrzyszewie, ale zdarza mu się także odwiedzić pobliską salę CRS Bielany.
Andrzej Gołota (41-7-1, 33 KO) przygotowuje się w Warszawie do walki z Przemysławem Saletą (43-8, 21 KO), która odbędzie się 23 lutego podczas gali "Polsat Boxing Night". W środę uczestnik walk o mistrzostwo świata spotkał się z dziennikarzami, by opowiedzieć o przygotowaniach do pojedynku. - Za treningi odpowiada trener Andrzej Gmitruk, takie jest jego zadanie. On twierdzi, że jest ekstra. Zobaczymy. Kondycyjnie czuję się nieźle. Bywało lepiej, ale w moim wieku nie ma co narzekać. Coś tam jeszcze we mnie sił zostało, dziesięć rund powinienem wytrzymać - powiedział Gołota.