- Trzeba wyeliminować mocną prawą rękę, mocne ciosy Gołoty - mówi Robert Złotkowski, trener Przemysława Salety (43-8, 21 KO), o taktyce na zaplanowaną na 23 lutego walkę z Andrzejem Gołotą (43-7-1, 33 KO).
http://www.youtube.com/watch?v=msyPGqn0PCY
- Trzeba wyeliminować mocną prawą rękę, mocne ciosy Gołoty - mówi Robert Złotkowski, trener Przemysława Salety (43-8, 21 KO), o taktyce na zaplanowaną na 23 lutego walkę z Andrzejem Gołotą (43-7-1, 33 KO).
http://www.youtube.com/watch?v=msyPGqn0PCY
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z krakowskiej konferencji prasowej Przemysława Salety (43-8, 21 KO) przed zakontraktowaną na 23 lutego w Gdańsku walką z Andrzejem Gołotą (43-7-1, 33 KO).
Zapraszamy do obejrzenia zapisu video krakowskiej konferencji prasowej Przemysława Salety (43-8, 21 KO) przed zakontraktowaną na 23 lutego w Gdańsku walką z Andrzejem Gołotą (43-7-1, 33 KO).
http://www.youtube.com/watch?v=aNm04LlzolQ
Zapraszamy do obejrzenia zapisu video krakowskiej konferencji prasowej Przemysława Salety (43-8, 21 KO) przed zakontraktowaną na 23 lutego w Gdańsku walką z Andrzejem Gołotą (43-7-1, 33 KO).
http://www.youtube.com/watch?v=_ZcYRC2crW0
Przemek Saleta (43-8, 21 KO) podczas przygotowań do walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO) współpracuje z jednym z najlepszych polskich reprezentantów sportów walki, mistrzem Świata, Europy i Polski w kickboksingu, zawodowym bokserem Robertem Złotkowskim.
Panowie poznali się w 1997 roku kiedy Robert korzystał z pomocy Przemka rozpoczynając swoją przygodę z zawodowym boksem. W tamtym czasie Robert z sukcesami przygotowywał Przemka do walki w MMA i w K1. Teraz największym wyzwaniem zarówno dla trenera jest jak najlepsze przygotowanie Przemka do pożegnania z ringiem.
Od 7 stycznia, przez 4 tygodnie panowie trenują w Krynicy Zdrój. Poprawienie kondycji, wytrzymałości i wydolności bokserskiej to plan na najbliższe dwa tygodnie. Później pojawią się sparing-partnerzy, z którymi Przemek będzie pracował nad techniką i budował z trenerem taktykę na walkę z Andrzejem Gołotą. Po tym czasie panowie przeniosą się do Warszawy gdzie będą odbywały się ostatnie przygotowania do walki.
Jak mówi Robert Złotkowski praca z Przemkiem jest czystą przyjemnością. Zaznacza, że Saleta doskonale wie czego chce i po co przychodzi na treningi. Jest profesjonalistą w pełnym znaczeniu tego słowa. Jak sam mówi: - Z Przemkiem rozumiemy się bez słów, może dlatego, że wychodzimy z jednej dyscypliny sportu i mamy podobne podejście do treningu.
http://www.youtube.com/watch?v=HFC0FwOys9w
Oficjalny serwis Przemysława Salety: sponsorujwalke.pl >>
Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) rozpoczął w Krynicy Zdroju zgrupowanie przed zaplanowaną na 23 lutego walką z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). Zapraszamy do obejrzenia migawki video z treningów byłego mistrza Europy wagi ciężkiej.
http://www.youtube.com/watch?v=VJZdUrYKQ2g
Robert Złotkowski - trener i przyjaciel Przemysława Salety (43-8, 21 KO) opowiada o przygotowaniach byłego mistrza Europy do zaplanowanej na 23 lutego walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 31 KO).
http://www.youtube.com/watch?v=f0g7MHBZy1Q
23 lutego w Gdańsku Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) stanie do walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). Prezentujemy ostatnią migawkę z piątkowego treningu Salety w Warszawie. Jutro, po konferencji prasowej w stolicy, były mistrz Europy wagi ciężkiej uda się na zgrupowanie do Krynicy Zdroju.
http://www.youtube.com/watch?v=QDbKn20m5l4
23 lutego w Gdańsku Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) stanie do walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). Saleta rozpoczął już przygotowania w Warszawie. Wkrótce przeniesie obóz treningowy do Krynicy Zdroju.
http://www.youtube.com/watch?v=BvZbLERYw78
http://www.youtube.com/watch?v=HAPMCXVRVC4
115 kilogramów waży Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) na początku swoich przygotowań do walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). - To jeszcze siedem za dużo - mówi. Do starcia dwóch weteranów polskiej wagi ciężkiej dojdzie 23 lutego podczas gali "Polsat Boxing Night" w Gdańsku.
44-letni Saleta ostatni oficjalny pojedynek bokserski stoczył w lutym 2006 roku, pokonując na punkty Eda Perry'ego (ważył wówczas 105.9 kg). Ostatni występ Gołoty to porażka przed czasem z Tomaszem Adamkiem z października 2009 roku (wniósł wtedy na wagę 116.3 kg).
Już w jutro Gołota i Saleta staną w Warszawie twarzą w twarz podczas konferencji prasowej oficjalnie anonsującej pięściarski wieczór w Gdańsku.
23 lutego w Gdańsku Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) stanie do walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). Saleta rozpoczął już przygotowania w Warszawie. Wkrótce przeniesie obóz treningowy do Krynicy Zdroju.
http://www.youtube.com/watch?v=HFC0FwOys9w
23 lutego w Gdańsku Przemysław Saleta (43-8, 21 KO) stanie do walki z Andrzejem Gołotą (41-7-1, 33 KO). Saleta rozpoczął już przygotowania w Warszawie. Wkrótce przeniesie obóz treningowy do Krynicy Zdroju.
http://www.youtube.com/watch?v=8fyy3ooZcJQ
Kończący się rok to czas wytyczania nowych planów, ale i wielu przemyśleń, refleksji. Jak - z punktu widzenia swej kariery - ocenia 2012 rok Przemysław Opalach (10-1, 9 KO)? Jakie cele stawia przed sobą założyciel olsztyńskich "Wilków", w którego posiadaniu - po grudniowej wygranej nad Mustafą Doganem - znajduje się obecnie pas WBU International? I co sądzi o lutowej potyczce Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą? Zapraszamy do lektury wywiadu.
Kamil Kierzkowski: Jak po świętach? Nie przybyło parę kilo?
Przemysław Opalach: Cały czas jestem w treningu, trzymam wagę. Prawdę mówiąc to nie przepadam za takim typowo świątecznym obżarstwem. Święta to w końcu nie tylko jedzenie.
- Przejdźmy więc do kończącego się już roku 2012. Na ile był dobry dla twej kariery?
W lutym pokonałem Marcena Gierke'a. Bardzo miło wspominam tę galę. Ostatnia walka w Olsztynie, wygrałem przed czasem...
- ...no i kilka dni później byłeś już w USA.
Dokładnie. Sądzę, że doświadczenie jakie wyniosłem z tej przygody bardzo pomoże mi w przyszłej karierze. Oczywiście - pierwsza przegrana na zawodowym ringu trochę mnie zdołowała. Długa nieobecność w Polsce też skomplikowała wiele rzeczy. Trzeba było od nowa szukać sponsorów, a boks to drogi biznes. Bez promotora, wsparcia finansowego itd. trudno jakkolwiek ruszyć do przodu. Całe szczęście odnieśliśmy już pierwsze sukcesy na tej płaszczyźnie, choć oczywiście wciąż staramy się je rozwinąć. Przez dłuższą nieobecność w Polsce straciłem niestety kilka cennych kontaktów.
- Tak szczerze... nie żałujesz tego wylotu do Stanów?
Nie, zdecydowanie nie żałuję. Poza ogromnym doświadczeniem, dostałem kopa, który zmotywował mnie do cięższej pracy. Poza tym była to praktycznie darmowa szansa. Zobaczyłem kawał świata, poznałem wspaniałych ludzi, którym wiele zawdzięczam. Dawid Wojtas, Maciek... cała reszta - bardzo chciałbym im przy okazji podziękować. Niejako dzięki temu zająłem się też promotorką, uzyskałem licencję. Mamy wiele, wiele bardzo fajnych pomysłów. Oczywiście - problemem zawsze są finanse. To naprawdę drogi biznes. Cały czas spotykam się z różnymi ludźmi. Jestem otwarty na propozycje, z każdym mogę siąść do stołu i rozważyć konkretne oferty.
- Już tylko godziny dzielą nas od 2013 roku. Ile razy planujesz wyjść w nim do ringu? W jakim miejscu kariery będzie za rok Przemysław Opalach?
Pierwszy raz na pewno zawalczę już w lutym. A później - na ile tylko pozwolą siły. Zrobię więc wszystko, by walczyć często i zdobywać kolejne doświadczenia. Chcę, by kariera nabrała konkretnego tempa. Oczywiście przydałoby się również zarobić przy tym trochę pieniędzy. Mam nadzieję, że postawą w ringu i determinacją zasłużę na możliwość sprawdzenia się w walce o mistrzostwo świata. Czy przegram, czy wygram... zrobię co będę mógł, by pokazać, że jestem godny walki o pas.
