Artur Szpilka i Siergoej Radczenko niczym Mike Tyson i Evander Holyfield - kiedyś ze sobą rywalizowali, dziś pozostają w dobrych relacjach. Na Instagramie Radczenki ukazały się właśnie podziękowania dla "Szpili" za pomoc na rzecz fundacji wspomagającej poszkodowanych przez rosyjską napaść na Ukrainę. Szpilka kolejną walkę stoczy na gali KSW 21 stycznia, mierząc się z Arkadiuszem Wrzoskiem.

Choć Artur Szpilka przekonuje, że póki co ma dość boksu i poświęcił się całkowicie karierze w MMA, jest gotów pomóc Mateuszowi Masternakowi (47-5, 31 KO) pomóc przygotować się do walki o pas IBF wagi junior ciężkiej z leworęcznym Jayem Opetaią (22-0, 17 KO).
- To uzdolniony zawodnik, potrafi boksować technicznie, świetny pod kątem wydolnościowym. Wszystko zależy od Masternaka, od jego nastawienia. Będę na pewno kibicował Mateuszowi w pojedynku z Opetaią. Powiedziałem mu w niedzielę, że jeśli będzie potrzebował mojej pomocy, zawsze jestem dostępny, przyjadę na sparingi i pomogę mu za darmo, bo to zawsze może mu się przydać - stwierdził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Szpilka, który 28 stycznia stoczy swoją drugą walkę w KSE, mierząc się z Arkadiuszem Wrzoskiem.



