22 listopada na gali w niemieckim Chemnitz Mateusz Tryc (16-2, 8 KO) stanie do walki w obronie pasa mistrza Europy WBO wagi półciężkiej, mierząc się z faworytem gospodarzy Arturem Reisem (15-1, 9 KO).
- Trzeba znów sztywno wejść z zaciśniętymi zębami, z zaciśniętymi pięściami i polować na wygraną - deklaruje podopieczny Huberta Migaczewa, który po sówj tytuł sięgnął w kwietniu, sensacyjnie nokautując innego Niemca Nicka Hanniga.
- Nie wiem do końca, czego się spodziewać po Reisie, ale mam swój plan i dostosuję go pod to, jak rywal będzie boksował. Chcę w tę walkę mocno wejść, pierwsze trzy rundy będą kluczowe i zobaczymy, jak on będzie wyglądał w ringu - mówi Tryc.
W minioną sobotę Mateusz Tryc (16-2, 8 KO) odniósł największy sukces w zawodowej karierze, stopując w Niemczech Nicka Hanniga (14-2-1, 7 KO) w walce o pas WBO European wagi półciężkiej. Niewykluczone, że wyszkowianin wkrótce ponownie zaboksuje za zachodnią granicą, jednak z innym rywalem.
- Teraz mamy obowiązek przyjąć rewanżową walkę w ciągu sześciu miesięcy, ale jest klauzula, że to nie musi być Hanning. Może być inny Niemiec. I tak pewnie się stanie, bo dostał tak potężne lanie, że do rewanżu nie wyjdzie i pewnie wybiorą nam innego rywala - powiedział "Faktowi" trener Tryca Hubert Migaczew.
Mateusz Tryc (16-2, 8 KO) mistrzem Europy WBO wagi półciężkiej. W pojedynku wieczoru gali w niemieckim Poczdamie Polak zastopował w dziesiątej rundzie faworyta gospodarzy Nicka Hanniga (14-2-1, 7 KO).
Tryc zwycięstwo zapewnił sobie w ostatnim zakontraktowanym starciu pojedynku. 33-latek z Wyszkowa rzucił rywala na matę potężnym prawym. Hanning co prawda zdołał się podnieść, ale podopieczny Huberta Migaczewa zasypał go gradem ciosów i Niemiec został poddany.
Dla Polaka był to powrót na ring po rocznej przerwie i największy sukces w zawodowej karierze. Dzięki tej wygranej Tryc zadebiutuje w czołowej piętnastce rankingu WBO i zyska prawa pretendenta do tytułu mistrza świata.
5 kwietnia na gali w Poczdamie Mateusz Tryc (15-2, 7 KO) zaboksuje o pas WBO European kategorii półciężkiej. Rywalem Polaka będzie reprezentant gospodarzy Nick Hanning (14-1-1, 7 KO).
Tryc po raz ostatni boksował w kwietniu ubiegłego roku, wygrywając wyjazdową walkę w Sofii. Hanning w przeszłości mierzył się już z dwoma Polakami - wygrał na punkty z Bartoszem Barczyński i znokautował Przemysława Gorgonia.
Mateusz Tryc (15-2, 7 KO) wygrał na punkty z Grigorem Saruhanianem (19-8-1, 9 KO) podczas gali organizowanej w Sofii.
Polak w swoim stylu szybko ruszył na rywala, narzucił swoje warunki i punktował w półdystansie. Saruhanian zmuszony był do walki z defensywy, z której odpowiadał rzadko i najczęściej nieskutecznie.
Dla Tryca była była to pierwsza zawodowa wygrana od dwóch lat. Pięściarz z Wyszkowa przerwał serię dwóch porażek.
20 kwietnia na gali organizowanej w Sofii na ring wróci Mateusz Tryc (14-2, 7 KO). Pięściarz z Wyszkowa zmierzy się z Grigorem Saruhanianem (19-8-1, 9 KO).
32-latek poinformował o swoich planach startowych za pośrednictwem mediów społecznościowych. Tryc wróci w ten sposób na ring po raz pierwszy od maja ubiegłego roku.
Polak w dwóch ostatnich profesjonalnych startach ponosił porażki. Grigor Saruhanian po raz ostatni boksował w lipcu ubiegłego roku.
Mateusz Tryc (14-2, 7 KO) zapowiedział w mediach społecznościowych powrót na salą treningową. Boksujący w kategorii super średniej zawodnik ponosił porażki w dwóch ostatnich zawodowych występach.
- Dziś mijają trzy miesiace od mojej ostatniej walki, która odbyła się 20 maja. Miałem dużo czasu na przemyślenia, przede wszystkim na odpoczynek fizyczny i psychiczny. Wracam mocno naładowany - zapowiedział pięściarz z Wyszkowa.
Tryc w ostatnim zawodowym występie przegrał z Petro Lakotskyim, który za kilka tygodni skrzyżuje rękawice z Przemysławem Gorgoniem.
Boksujący w kategorii super średniej Mateusz Tryc (14-1, 7 KO) przegrał przez nokaut w drugiej rundzie z Leonardem Carillo (16-4, 15 KO) na gali Nosalowy Dwór KNB 25 w Zakopanem.
Pierwsza runda przebiegała pod dyktando Polaka, który spychała rywala do obrony i trafiał ciosami w półdystansie. Kolumbijczyk kilka razy odpowiedział mocnymi uderzenia na korpus.
Na początku drugiego starcia Carillo rzucił Tryca na deski lewym sierpowym. Pięściarz z Wyszkowa ciężko padł na matę i chociaż próbował się podnieść, to rywalizacja została przerwana. To pierwsza zawodowa przegrana Polaka.
Podczas tej samej Artur Górski (5-1, 2 KO) zastopował w pierwszej rundzie Jozefa Kusmirka (4-18-1, 0 KO). Walczący w kategorii junior ciężkiej pięściarz wrócił w ten sposób na ring po porażce z rąk Oskara Wierzejskiego.
W swoim 15 zawodowym pojedynku niepokonany Mateusz Tryc (14-0, 7 KO) spotka się z Leonardem Carillo (15-4, 14 KO). Dla Kolumbijczyka to już 20 występ wśród profesjonalistów. - Spodziewam się ciężkiej i „brudnej” walki – mówi Mateusz Tryc z KnockOut Promotions przed sobotnią (29 października) galą „Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25” w Zakopanem. Transmisja w TVP Sport.
- Carillo boksuje z odwrotnej pozycji, to rywal bardzo niewygodny stylowo, odchylony, chociaż potrafi też boksować ofensywnie. Ale jestem dobrze przygotowany fizycznie, więc będzie trzeba wyjść twardo do walki i narzucić mocne tempo. Jestem gotowy na dobry i zacięty pojedynek – powiedział Mateusz Tryc, który od kilku miesięcy trenuje pod okiem Andrzeja Liczika.
Polak jest bardzo doświadczonym pięściarzem, zarówno na ringach olimpijskich (2 razy był w ćwierćfinale Mistrzostw Europy), jak i zawodowych, ale rzadko walczył z „mańkutami”.
- Ostatni raz miałem takiego przeciwnika 5 lat temu. Teraz sparowałem z zawodnikami z normalnej pozycji jak Janek Czerklewicz, ale po ogłoszeniu nazwiska rywala pomagał mi Darek Sęk – dodał utytułowany Mateusz Tryc.
W tym roku Leonard Carillo walczył m.in. w Niemczech i przegrał ze sporo niższym od siebie Thomasem Piccirillo w 6 rundzie. - Z przebiegu walki Carillo nie był gorszy, a padł bardziej ze zmęczenia niż po jakimś mocnym ciosie. Będę musiał być mega skoncentrowanym przez 8 rund, aby nie dostać jakiegoś niepotrzebnego uderzenia od Kolumbijczyka na co dzień trenującego w Hiszpanii. W ogóle uważam kolumbijskim bokserów za solidnych zawodników – przyznał Mateusz Tryc.
W 2016 roku był blisko awansu na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. W półfinale turnieju kwalifikacyjnego w Wenezueli przegrał z innym Kolumbijczykiem o nazwisku Carillo – Juanem, medalistą Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich i Mistrzostw Świata Juniorów.
- To był bardzo dobry pięściarz, pojechał na Igrzyska do Brazylii, choć medalu nie zdobył. Na pewno łatwo nie będę miał z jego rodakiem, choć z pewnością nie tak wysokiej klasy sportowej jak Juan. Najważniejsze, że jestem cały czas w treningu, a pod względem zdrowia jest w porządku. Kolano nie dokuczało. Jest super dzięki doktorowi Łukaszowi Nagrabie z MDClinic.
W głównej walce sobotniej gali, organizowanej przez Andrzeja Wasilewskiego i Jacka Szelągowskiego, zmierzą się Mateusz Masternak (46-5, 31 KO) i Jason Whateley (10-0, 9 KO). Zwycięzca zyska status oficjalnego pretendenta do tytułu czempiona IBF w wadze junior ciężkiej. Natomiast Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (60-4, 40 KO), były Mistrz Świata IBF i WBC kategorii cruiser, spotka się z Abrahamem Tabulem (17-6-1). W innych pojedynkach Laura Grzyb (7-0, 3 KO) będzie rywalizować z Marian Herreira (3-0), Adam Balski (16-2, 9 KO) z Nicolasem Holcapfelem (12-9, 10 KO), Piotr Łącz (4-0, 4 KO) z Aazddinem Aajourem (4-3-2, 3 KO) i Artur Górski (4-1, 1 KO) z Jozefem Kusmirkiem (4-17, 1 KO).
Mateusz Tryc (14-0, 7 KO) stoczy kolejny zawodowy pojedynek 29 października na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 25 w Zakopanem. 31-latek poinformował o dacie występu w mediach społecznościowych.
- Już za miesiąc melduję się w ringu. Długo mnie tam nie było, jest spory głód walki - zakomunikował Tryc.
Niepokonany pięściarz wagi super średniej po raz ostatni boksował w kwietniu, wygrywając na punkty z Omarem Garcią. Pięściarz z Wyszkowa klasyfikowany jest w czołowej czterdziestce rankingu federacji WBC.
Główną atrakcją gali KBN 25 w Nosalowym Dworze będzie pojedynek Mateusza Masternaka z Jasonem Whateleyem. Zwycięzca będzie oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata IBF wagi junior ciężkiej.