Juan Ruiz (27-6, 19 KO) będzie przeciwnikiem Tomasza Nowickiego (10-0, 3 KO) podczas gali MB Boxing Night, która odbędzie się 11 marca w Koninie. Pięściarz z Wenezueli w listopadzie przegrał z Przemysławem Zyśkiem.
Podczas imprezy w Wieluniu dojdzie także do walki Patryka Szymańskiego (21-4, 11 KO) z Karolem Welterem (9-1, 2 KO). Pojedynek odbędzie się w kategorii super średniej.
Główną atrakcję tej gali będzie walka z udziałem Kamila Łaszczyka. Kibice zobaczą także występy m.in. Sebastiana Ślusarczyka i Kamila Młodzińskiego. Transmisja w TVP Sport.
Przemysław Zyśk (18-0, 6 KO) szybko o wrócił na salę treningową po listopadowej wygranej z Juanem Ruizem. "Ostrołęcki Taran" poinformował w mediach społecznościowych, że już wkrótce mogą pojawić się wiadomości o jego kolejnym zawodowym występie.
- Trwają przymiarki do mojego wyjazdowego boju mam nadzieję że już o jakiś tytuł. Potrzebuję jeszcze jedną walkę z bardzo mocnym rywalem i powinienem być gotowy - napisał pięściarz grupy KnockOut Promotions.
- Zaczynamy już regularnie pracować nad formą z Przemkiem Kantorowskim, bo ptaszki ćwierkają że się coś święci - dodał podopieczny trenera Łukasza Malinowskiego.
W ubiegłym roku Zyśk był bardzo aktywny i stoczył cztery zawodowe walki. Po ostatnim zwycięstwie 29-latek awansował na 54. miejsce w światowym rankingu wagi super półśredniej portalu Boxrec.com.
Przemysław Zyśk (18-0, 6 KO) awansował na 54. miejsce w światowym rankingu wagi super półśredniej portalu Boxrec.com. 29-latek przesunął się do góry o kilkadziesiąt pozycji po sobotniej wygranej z Juanem Ruizem w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 19 w Ostrołęce.
"Ostrołęcki Taran" jest teraz polskim numerem jeden w kategorii do 69 kilogramów. W tym roku podopieczny trenera Łukasza Malinowskiego wygrał cztery walki, a w sobotę zaliczył swoje pierwsze zwycięstwo na dystansie dziesięciu rund.
Dzięki wygranej przed własną publicznością, pięściarz grupy KnockOut Promotions znalazł się także na dziesiątej pozycji w rankingu najlepszych polskich pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe Boxrec.com.
Przemysław Zyśk (18-0, 6 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Juana Ruiza (27-6, 19 KO) w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 19 w Ostrołęce. Po finałowym gongu sędziowie punktowali 97-93 i dwukrotnie 98-92 dla "Ostrołęckiego Tarana".
Pojedynek od początku był prowadzony w dobrym tempie. Zyśk szybko się otworzył i wyprowadzał kombinacje ciosów z obu rąk, jednak walczył w sposób dojrzały. Ruiz w pierwszych rundach zepchnięty został do obrony, ale w drugiej połowie zwiększył swoją aktywność.
Polak nie miał problemów z omijaniem gardy rywala, jednak nie był w stanie na tyle mocno trafić, żeby posłać go na deski. Zyśk w końcowych rundach trochę zwolnił, ale cały czas kontrolował pojedynek i nie pozwalał przeciwnikowi przejąć inicjatywy.
Dla podopiecznego trenera Łukasza Malinowskiego był to pierwszy pojedynek na dystansie dziesięciu rund. Ostrołęczanin zaliczył przy okazji czwarte tegoroczne zwycięstwo.
Dzisiaj na gali Knockout Boxing Night 19 w Ostrołęce w swojej pierwszej walce wieczoru wystąpi Przemysław Zyśk (17-0, 6 KO). "Ostrołęcki Taran" stanie przed najtrudniejszym testem w zawodowej karierze i zmierzy się z Juanem Ruizem (27-5, 19 KO). Transmisja gali w TVP Sport, skrót w TVP 1.
W najbliższą sobotę w hali im. Arkadiusza Gołasia odbędzie się gala boksu zawodowego Knockout Boxing Night 19. W walce wieczoru wystąpi Przemysław Zyśk. Przed "Ostrołęckim Taranem" prawdziwy sprawdzian. W walce wieczoru zmierzy się z Juanem Ruizem z Wenezueli.
Jak odbierasz informację o zmianie przeciwnika? Przemysław Zyśk: Wiedziałem o tym na dwa i pół tygodnia przed galą. Początkowo miałem spotkać się z Rosjaninem, ale wiem, że pojawiały się głosy, iż mogę mieć innego przeciwnika. Tak też się stało. Nie mówiłem o tym głośno. Dla mnie to dobra wiadomość.
Dlaczego? Spotkam się z zawodnikiem, który będzie chciał się pobić. Wiem, że tamten miał inny styl. Zapewne uciekałby przede mną. Teraz będę mógł poboksować, cofnąć się, jak również pójść do przodu. Zapewne będzie lepsza walka. Wenezuelczyk jest solidniejszy, mocniejszy. Ma ogromny współczynnik nokautów. Możecie być pewni, że będzie na co popatrzeć.
Jesteś gotowy na wyzwanie? Chyba jak nigdy. Bardzo solidnie przepracowałem okres przygotowawczy. Dziesięć tygodni temu wiedziałem, że będę boksował. Skupiałem się na ciężkiej pracy. Odbyłem wiele sparingów. Tak ciężko jeszcze nie pracowałem. Organizm to odczuwa. Jestem wycieńczony. Teraz tylko ćwiczę i jem. Wiem, że przede mną jeden z największych dni w życiu, oprócz ślubu i narodzin mojej Zosi.
- W końcu przyszła upragniona walka u siebie - mówi Przemysław Zyśk (17-0, 6 KO) przed sobotnią walką z Juanem Ruizem (27-5, 19 KO) na gali Knockout Boxing Night 19 w Ostrołęce. Dla niepokonanego na zawodowych ringach ostrołęczanina będzie to pierwszy występ przed własną publicznością.
- Rozmowy o tym, żeby zorganizować galę w Ostrołęce trwały od dłuższego czasu. Już już 8-9 tygodni temu wiedziałem, że to prawdopodobnie się wydarzy, więc zasuwałem każdego dnia ciężko na treningach. Mam za sobą cztery tygodnie mocnych sparingów i zrobiłem wszystko, żeby być w jak najlepszej formie - mówi Zyśk na finiszu przygotowań.
W tym roku kariera 29-latka przyśpieszyła. Dla podopiecznego trenera Łukasza Malinowskiego będzie to już czwarty tegoroczny występ oraz jednocześnie największe wyzwanie na zawodowych ringach.
- Ta walka da mi bardzo dużo. Ruiz jest dużo wyżej notowany ode mnie w rankingach, ma dużo doświadczenie i mocno bije. Ma ciekawy styl, ponieważ będzie chciał się pobić. Na pewno zrobimy fajną walkę - dodaje "Ostrołęcki Taran".
Kibice podczas tej imprezy zobaczą w akcji także m.in. najlepszego polskiego pięściarza wagi półciężkiej Pawła Stępnia (15-0-1, 12 KO), Kamila Szeremetę (21-2, 5 KO) i Rafała Wołczeckiego (3-0, 2 KO).
27 listopada na gali KnockOut Boxing Night 19 w Ostrołęce Przemysław Zyśk (17-0, 6 KO) stanie przed największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze, mierząc się z mocno bijącym Juanem Ruizem (27-5, 19 KO). Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z ostrołęckim "Taranem".
Andrzej Wasilewski ocenia, że Przemysław Zyśk (17-0, 6 KO), krzyżując 27 listopada rękawice na KnockOut Boxing Night w Ostrołęce z Juanem Ruizem (27-5, 19 KO), stanie przed największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze.
- Walka Zysk - Ruiz to nie bezpieczny "niemiecki" matchmaking. To prawdziwa, bardzo ryzykowna walka, w której faworytem jest gość. Król nokautu z Kolumbii, żyjący w Meksyku, ponad 70 procent nokautów (!!!), ponad 50 miejsc wyżej od Polaka według Boxrec.. To be or not to be... - napisał na Twitterze szef KnockOut Promotions.
Podczas ostrołęckiej gali kibice między linami także m.in. posiadacza pasa IBF International wagi półciężkiej Pawła Stępnia (15-0-1, 12 KO), byłego czempiona Europy kategorii średniej Kamila Szeremetę (21-2, 5 KO) i niepokonanego Rafała Wołczeckiego (3-0, 2 KO). Transmisja w TVP Sport.
Juan Ruiz (27-5, 19 KO) będzie ostatecznie rywalem Przemysława Zyśka (17-0, 6 KO) w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 19, która odbędzie się 27 listopada w Ostrołęce. Wenezuelczyk zastąpił w tym pojedynku Rosjanina Varazdata Mkrtchyana.
35-letni "El Nino" to były posiadacz pasów WBC Fecarbox, WBA Fedelatin oraz pretendent do tytułu WBC Silver. W tym roku Ruiz stoczył już trzy zwycięskie walki.
Ruiz klasyfikowany jest na 67. pozycji światowego rankingu Boxrec.com w wadze super półśredniej. Mkrtchyan, który wcześniej przymierzany był do walki z Zyśkiem w Ostrołęce, klasyfikowany był w tym zestawieniu na początku trzeciej setki globalnego rankingu.
Podczas KBN 19 "Ostrołęcki Taran" zaboksuje w swojej pierwszej walce wieczoru i stanie przed najtrudniejszym zadaniem w zawodowej karierze. Ostrołęka ostatni raz była gospodarzem profesjonalnej gali bokserskiej 15 lat temu.
Kibice podczas tej imprezy zobaczą w akcji także m.in. najlepszego polskiego pięściarza wagi półciężkiej Pawła Stępnia (15-0-1, 12 KO), Kamila Szeremetę (21-2, 5 KO) i Rafała Wołczeckiego (3-0, 2 KO).
Przemysław Zyśk (17-0, 6 KO) zakończył kolejny tydzień sparingów przed występem na gali Knockout Boxing Night 19, która odbędzie się 27 listopada w Ostrołęce. W pierwszym zawodowym występie przed własną publicznością "Ostrołęcki Taran" zmierzy się z Varazdatem Mkrtchyanem (12-0, 3 KO).
- To będzie moja długo wyczekiwana weryfikacja. Coraz mniej czasu do wielkiego dla mnie dnia. Robię co mogę żeby w dzień walki wstrzelić się z jak najlepszą formą - zapowiada podopieczny trenera Łukasza Malinowskiego.
W ostatnim czasie Zyśk szlifował formę na sesjach sparingowych, w których pomagali mu m.in. Taras Gołowaszczenko, Maksim Hardzeika i Paweł Żarnoch. Przed niepokonanym na zawodowych ringach 29-latkiem ostatni sparingowy tydzień.
Ostrołęckiej publiczności zaprezentują się także m.in. były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta, najlepszy polski pięściarz wagi półciężkiej Paweł Stępień oraz wracający po kontuzj Rafał Wołczecki. Transmisja gali w Telewizji Polskiej.