Federacja International Boxing Federation opublikowała obszerne oświadczenie, w którym odniosła się do zamieszania wokół wycofania sankcjonowania walki Jai Opetaia - Brandon Glanton. Pojedynek odbył się 8 marca w Las Vegas, jednak ostatecznie nie toczył się o pas IBF wagi junior ciężkiej.
Według komunikatu organizacji pierwsze działania podjęto już 11 lutego, gdy prezydent IBF Daryl Peoples skontaktował się z promotorem Opetaii, Mickiem Francisem z Tasman Fighters, po tym jak w mediach społecznościowych pojawiły się zapowiedzi walki. Złożony tego samego dnia wniosek o sankcjonowanie dobrowolnej obrony tytułu został jednak początkowo odrzucony.
Rozmowy były później kontynuowane z przedstawicielem zatrudnionym przez Opetaię, a w roli mediatora występował Sean Gibbons z Manny Pacquiao Promotions i Knucklehead Boxing. IBF twierdzi, że otrzymała wówczas zapewnienia, iż stawką pojedynku będzie wyłącznie pas tej federacji, natomiast zapowiadany pas Zuffa Boxing ma mieć jedynie symboliczny charakter.
Na tej podstawie 5 marca IBF zgodziła się sankcjonować walkę, po otrzymaniu podpisanych kontraktów i opłaty sankcyjnej w wysokości 73 tysięcy dolarów. Decyzję zmieniono jednak po konferencji prasowej zorganizowanej 6 marca w MGM Grand, która według federacji jasno pokazała, że 8 marca zawodnicy będą rywalizować o inauguracyjny tytuł mistrza świata Zuffa wagi cruiser. Tego samego wieczoru IBF poinformowała o wycofaniu sankcji, a dzień później zwróciła całą opłatę promotorską.
IBF poinformowała również, że status mistrzowskiego pasa wagi junior ciężkiej pozostaje obecnie przedmiotem analiz. Władze organizacji zwróciły uwagę na wypowiedzi Opetaii z konferencji prasowej po walce, które mogą sugerować, że pięściarz nie był w pełni świadomy wszystkich ustaleń podejmowanych przez jego doradców przy organizacji pojedynku z Glantonem.
BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS


