
Eddie Hearn w rozmowie z IFL TV ostro skrytykował Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO), obwiniając go za coraz bardziej realne fiasko negocjacji na temat walki z Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO). Szef Matchroom Boxing oświadczył, że "Król Cyganów" przecenia swoją wartość biznesową i oskarżył go o hipokryzję.
- "Mi nie chodzi o kasę, zawalczę za darmo, jeśli bilety będą za darmo dla wszystkich kibiców!" - przypomniał niedawne deklaracje Fury'ego Hearn. - Pier***isz! Ty chcesz kasy, chcesz za dużo kasy! Nie jesteś aż taką gwiazdą, a ta walka nie jest tak duża jak myślisz!
- Jeśli chcecie pogadać o wielkich walkach o pasy wagi ciężkiej na Bliskim Wschodzie, to wiecie co? Tylko jeden facet je robi - Mua! Dwie mistrzowskie walki w Arabii Saudyjskiej i świetna karta w Abu Zabi! To jest chciwość! Jeśli chodzi ci o dorobek, jeśli chcesz być bezdyskusyjnym mistrzem, to bierzesz walkę za 50-60 milionów, a nie za 80, 100 czy 125, jak oczekujesz - dodał promotor Anthony'ego Joshu, komentując zachowanie czempiona WBC.

Aleksander Krasiuk w wywiadzie dla iDBoxing oświadczył, że jest już mało prawdopodobne, by udało się zakontraktować na 29 kwietnia walkę Oleksandra Usyka (20-0, 13 KO) z Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO).
Promotor zunifikowanego czempiona wagi ciężkiej stwierdził, że Fury "chce za dużo pieniędzy" i Usyk wobec fiaska negocjacji najpewniej przystąpi do obowiązkowej obrony pasa WBA z Danielem Dubois (19-1, 18 KO).
- Najgorsze jest to, że Fury jest gwiazdą dzięki swoim fanom i powinien się im odwdzięczyć [walką]. Jeśli tego nie zrobi, pogrąży się w zapomnieniu. To niegodne tak traktować kibiców - ocenił postawę "Króla Cyganów" Krasiuk.

Maleją szanse na zakontraktowanie walki unifikacyjnej w wadze ciężkiej pomiędzy Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO) i Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO). W tej sytuacji Ukrainiec, który posiada mistrzowskie pasy federacji IBF, WBA i WBO prawdopodobnie przystąpi do jednej z obowiązkowych obron tytułu.
Pierwszeństwo w wyznaczeniu obowiązkowego rywala ma federacja WBA, jednak tymczasowy czempion Daniel Dubois doznał poważnej kontuzji kolana i wróci na ring dopiero w drugiej połowie roku. Tymczasowy mistrz federacji WBO będzie z kolei boksował w połowie kwietnia z Zhileiem Zhangiem.
W kolejce do walki z Usykiem czeka również oficjalny pretendent do pasa IBF Filip Hrgovic. Chorwat nie ma aktualnie planów startowych, a promujący go Eddie Hearn poinformował obóz Ukraińca, że 30-latek jest gotowy wiosną skrzyżować rękawice z Usykiem.
Niedawno Hrgovic został wyznaczony do walki z Andym Ruizem o tymczasowy pas IBF z Andym Ruizem. Amerykanin nie był jednak zainteresowany stoczeniem takiego pojedynku.

Menadżer Oleksandra Usyka (20-0, 13 KO) Aleksander Krasiuk skomentował w rozmowie z talkSPORT kwestię negocjacji na temat walki swojego zawodnika z Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO).
Pertraktacje dotyczącego pojedynku planowanego na 29 kwietnia w Londynie znalazły się ostatnio w impasie, za co opiekun czempiona WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej obwinia Brytyjczyków.
- Cóż mogę powiedzieć? My jesteśmy gotowi. Może ktoś tutaj chce uniknąć zagrożenia, pozostając w bezpiecznym położeniu. Nie wiem i nie obchodzi mnie to. Jeśli Tyson Fury nie wyjdzie do walki, to nadal będziemy mieli nasze pasy - powiedział Krasiuk, zdradzając przy okazji, że obóz "Króla Cyganów" otrzymał propozycję podziału gaż w stosunku 60 do 40 na korzyć zwycięzcy starcia, jednak propozycja została odrzucona.
Oleksandr Usyk (20-0, 13 KO) ostro trenuje do walki z Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO)... choć póki co nie wiadomo, czy do niej dojdzie.

Frank Warren w rozmowie z talkSPORT potwierdził impas w negocjacjach dotyczących walki o bezdyskusyjne mistrzostwo kategorii ciężkiej pomiędzy Tysonem Furym (33-0-1, 24 KO) i Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO).
- Nie jesteśmy w tym momencie mądrzejsi niż byliśmy - ocenił promotor "Króla Cyganów", odpowiadając na pytanie o postępy w pertraktacjach. - Żeby pojedynek się odbył, musi być zgoda ze strony obu pięściarzy, a na razie jej nie mamy.
- Dysponuję określoną pulą pieniędzy i mogę zapłacić tylko tyle, ile mam. Jeśli ta kwota będzie za niska, to walki nie będzie - stwierdził Warren.

W lipcu ma dojść do rewanżowej walki pomiędzy Jakem Paulem (6-1, 4 KO) i Tommym Furym (9-0, 4 KO) - poinformował Amerykański dziennikarz Mike Coppinger.
Pierwszy pojedynek Amerykanina z Brytyjczykiem odbył się pod koniec lutego w Arabii Saudyjskiej. Paul przegrał niejednogłośnie na punkty, ale skorzystał z uruchomienia klauzuli rewanżowej.
Według nieoficjalnych informacji, liczba wykupień transmisji w systemie Pay-Per-View przekroczył 500 tysięcy. Fury dzięki tej wygranej zapewnił sobie miejsce w czołowej czterdziestce rankingu federacji WBC.

Mike Tyson widzi Tysona Fury'ego (33-0-1, 24 KO) jako faworyta w ewentualnej walce o cztery pasy wagi ciężkiej z Oleksandrem Usykiem (20-0, 13 KO). "Żelazny" twierdzi, że jeśli Ukrainiec chciałby zwiększyć swoje szanse na zwycięstwo, w ringu nie powinien bazować tylko na swojej pracy nóg, ale postawić także na ofensywę.
- Usyk nie może uciekać w nieskończoność, Tyson go w końcu dopadnie w narożniku, trafi swoimi ciosami i zamroczy - typuje były król wagi ciężkiej w rozmowie z iD Boxing.
- Usyk nie może tylko uciekać, musi podjąć walkę, jeśli chce wygrać. W którymś momencie pojedynku będzie musiał pójść na wymianę. Nie da się w boksie tylko uciekać, tak na punkty nie wygrasz, nie z Tysonem. Po walkach Fury - Wilder [sędziowie?] nie będą chcieli oglądać uciekania i trafiania, będą chcieli obejrzeć walkę - przekonuje "Iron" Mike.

Tyson Fury (33-0-1, 24 KO) jest przekonany, że jest numerem wagi ciężkiej nie tylko w dzisiejszych czasach, ale dałby sobie radę także z najlepszymi w królewskiej dywizji z przeszłości.
- Wierzę, że mógłbym pobić każdego śmiertelnika z każdej bokserskiej ery, każdej dekady, każdego wieku. W walce jeden na jeden. Nigdy nie spotkałem do tej pory kogoś, kto mógłby mnie pokonać i nie zamierzam spotkać - ocenił czempion WBC w wywiadzie dla Foxify Trade.
Fury na ring powrócić ma 29 kwietnia w Londynie. Jeszcze niedawno wydawało się, że jego rywalem będzie Oleksandr Usyk (20-0, 13 KO), jednak rozmowy na temat pojedynku idą podobno ostatnio coraz trudniej.
