TVP Sport pokaże na żywo sobotnią galę KnockOut Boxing Night 33 w Białymstoku. Początek transmisji o godz. 20. Wydarzenie będzie można bezpłatnie obejrzeć także na stronie sport.tvp.pl oraz aplikacji TVP Sport.
Na karcie walk znalazło się siedem zawodowych pojedynków. W walce wieczoru Kamil Szeremeta zmierzy się z Abelem Miną o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski wagi super średniej.
Między linami pojawią się także m.in. dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, Fiodor Czerkaszyn czy niepokonany Rafał Wołczecki. Galę skomentują Piotr Jagiełło i Janusz Pindera.
Wsobotę na gali KnockOut Boxing Night 33 w Białymstoku w walce wieczoru wystąpi Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO), który zmierzy się z Ekwadorczykiem Abelem Miną (17-3, 9 KO) o pas międzynarodowego mistrza Polski wagi superśredniej. - Czuję się spełniony boksersko, ale wierzę, że jeszcze kilka ciekawych zagranicznych walk przede mną – powiedział TVP Sport były zawodowy mistrz Europy.
34-letni białostoczanin ma w tej chwili prawodpobnie najbardziej komfortową sytuację z wszystkich aktywnych polskich pięściarzy - osiągał sukcesy sportowe (był zawodowym mistrzem Europy wagi średniej), występując w Stanach Zjednoczonych w pojedynkach z Giennadijem Gołowkinem o mistrzostwo świata i Jaime Munguią, zarobił spore, jak na polskie warunki, pieniądze, które zainwestował w budowę osiedla w podwarszawskich Markach. W USA zaprezentował się na tyle dobrze, że choć przegrywał, wciąż otrzymuje propozycje od zagranicznych promotorów.
Sam otwarcie zapowiada, że 2024 rok będzie jego "ostatnim poważnym" w boksie. Obiecał sobie i swojej rodzinie, że najpóźniej do 11 października 2024 roku, czyli do dnia, kiedy skończy 35 lat, wróci na stałe do rodzinnego Białegostoku. Tam mieszka jego żona Anna wraz z dziećmi - 6-letnią Amelią i 4-letnim Bartkiem. Pięściarz od lat żyje w rozjazdach - od poniedziałku do piątku przebywa w Warszawie, gdzie trenuje, a weekendy spędza z rodziną w stolicy Podlasia. W październiku wróci do siebie, ale nie zamierza jednak rezygnować całkowicie z boksu, właśnie z uwagi na ciekawe zagraniczne propozycje.
- To mój ostatni rok treningów w Warszawie. Podtrzymuję to, co mówiłem wcześniej: chcę skupić się na rodzinie, na dzieciach. To nie o to chodzi w życiu, żeby taty nie było w domu od poniedziałku do piątku. Nigdy nie wiadomo, kiedy zejdziemy z życiowej planszy, dlatego chcę spędzać z dzieciakami więcej czasu - podkreślił pięściarz w rozmowie z TVP Sport.
W czwartek rozpoczną się wydarzenia towarzyszące przed sobotnią galą Knockout Boxing Night 33 w Białymstoku. W ramach fightweeku zawodników będzie można zobaczyć podczas otwartego treningu i oficjalnej ceremonii ważenia.
Oba wydarzenia odbędą się w Alfa Centrum (ul. Świętojańska 15, Białystok) i będą otwarte dla kibiców. W czwartek o godz. 18 pięściarze wezmą udział w medialnych treningu, zaś w piątek o godz. 18 staną naprzeciw siebie podczas oficjalnego ważenia.
W walce wieczoru gali KBN 33 w Białymstoku dojdzie do walki byłego mistrza Europy Kamila Szeremety z Abelem Miną o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski. Kibice zobaczą w akcji również m.in. dwukrotnego mistrza świata Krzysztofa Włodarczyka, Fiodora Czerkaszyna, Rafała Wołczeckiego i mieszkającego w Polsce Kubańczyka Ihosvanego Garcię. Sponsorem Głównym wydarzenia jest ORLEN Paliwa.
Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) zakończył przygotowania do trzeciego zawodowego występu w swoim rodzinnym mieście. W sobotę na gali KnockOut Boxing Night 33 w Białymstoku, były czempion EBU zmierzy się z Abelem Miną (17-3, 9 KO).
- Jestem bardzo wdzięczny wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że po raz trzeci gala Knockout Boxing Night odbędzie się w Białymstoku, po raz trzeci będę w walce wieczoru i po raz trzeci będę miał okazję pokazać się swoim krajanom. Jeden z moich przyjaciół zażartował, że nazwisko rywala gwarantuje emocje, a ja zrobię wszystko z moim teamem, żeby forma w dniu walki była wystrzałowa - powiedział pięściarz grupy KnockOut Promotions w rozmowie z TVP Sport.
Szeremeta odnosił zwycięstwa w czterech ostatnich zawodowych występach, a wygrana w Białymstoku pozwoli myśleć o kolejnym dużym zagranicznym pojedynku. Podopieczny trenera Andrzeja Liczika ma świadomość, że czeka go starcie z niewygodnym rywalem.
- Przygotowuję się na zawodnika, który może przez większość walki boksować z defensywy. Wiem, że trzeba będzie reagować i dostosować się w ringu do tego co będzie robił przeciwnik. Muszę być na to gotowy - zauważa 34-latek.
- Wciąż mam zajawkę na boks. Takiego kopa motywacyjnego daje mi rodzina. Robię to dla nich, bo ja w pewnej części już czuję się spełniony, chociaż wierzę w to, że przede mną jeszcze kilka mocniejszych pojedynków w ciekawych miejscach i to mnie trzyma w formie - podsumowuje Szeremeta.
Podczas imprezy organizowanej przez grupę KnockOut Promotions w Białymstoku kolejny zawodowe pojedynki stoczą także m.in. dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, Fiodor Czerkaszyn, Rafał Wołczecki i mieszkający w Polsce Kubańczyk Ihosvany Garcia. Bilety na galę Knockout Boxing Night 33 dostępne są w serwisie ebilet.pl. Transmisja z wydarzenia w TVP Sport. Sponsorem Głównym gali Knockout Boxing Night 33 jest ORLEN Paliwa.
Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) w tym roku ponownie spróbuje swoich sił w dużej walce na zagranicznym ringu. Były mistrz Europy i pretendent do tytułu mistrza świata ma zamiar wykonać kolejny krok w tym kierunku 24 lutego na gali Knockout Boxing Night 33 w Białymstoku, gdzie skrzyżuje rękawice z Abelem Miną (17-3, 9 KO).
Niedawno pięściarz grupy KnockOut Promotions był blisko walki o pas WBA Inter-Continental wagi super średniej z wysoko klasyfikowanym w światowych rankingach wagi super średniej Callumem Simpsonem. Niewykluczone, że rozmowy w tej sprawie zostaną wznowione, a Szeremeta, który w trakcie swojej kariery boksował m.in. w USA, Francji oraz Włoszech, będzie miał okazję pierwszy raz pokazać się przed brytyjskimi kibicami.
- W październiku kończę 35 lat i do tego momentu chciałbym jeszcze stoczyć co najmniej jedną dużą walkę. Wiem, że na to mnie stać i czekamy na dogodny moment oraz odpowiednią ofertę - zapowiada białostoczanin.
Podczas gali KBN 33 organizowanej w Operze i Filharmonii Podlaskiej wysoką aktywność utrzyma również Krzysztof Włodarczyk (64-4-1, 44 KO). "Diablo", który dzięki częstym występom jest aktualnie klasyfikowany w czołówce rankingów IBF, WBO i WBC w czwartym starcie na przestrzeni dziesięciu miesięcy zmierzy się z Pablo Villanuevą (12-4-1).
Występ w stolicy Podlasia będzie także ważny dla Fiodora Czerkaszyna (22-1, 14 KO), który wróci na ring po pierwszej zawodowej porażce i sprawdzi się z byłym pretendentem do tytułu młodzieżowego mistrza świata Jairo Delgado (11-2, 8 KO). Wyjątkowa temperatura powinna towarzyszyć pojedynkowi Przemysława Zyśka (18-2, 6 KO) z Kamilem Urbańskim (3-1, 2 KO). W polskiej wojnie w kategorii super półśredniej obaj pięściarze będą chcieli powrócić na zwycięski szlak.
Podczas gali KBN 33 kibice zobaczą także walki: Rafał Wołczecki (10-0, 7 KO) - Ayoub Zakari (5-2-1), Ihosvany Garcia (11-0, 8 KO) - Dmytro Fedas (8-5-2, 5 KO) i Piotr Łącz (7-0, 6 KO) - Pavlo Korolenko (3-13-1, 2 KO). Bilety na galę Knockout Boxing Night 33 dostępne są w serwisie ebilet.pl. Transmisja z wydarzenia w TVP Sport. Sponsorem Głównym gali Knockout Boxing Night 33 jest ORLEN Paliwa.
Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) rozpoczął finałowy tydzień sparingów przed walką o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski z Abelem Miną (17-3, 9 KO). Pojedynek będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night 33 w Białymstoku.
- Już niedługo zamelduję się w ringu, czyli tam, gdzie czuję się jak w domu, gotowy na wielkie wyzwanie. Razem z drużyną, liczymy na to, że forma wystrzeli w dniu walki - zapowiada były mistrz Europy wagi średniej.
- Zapraszam wszystkich kibiców boksu do naszej pięknej Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Cieszę się, że po raz trzeci będę miał możliwość pokazania się swoim krajanom i krajankom - dodaje białostoczanin, który często podkreśla swój lokalny patriotyzm.
W trakcie przygotowań do gali w stolicy Podlasia, Szeremeta wraz z innymi pięściarzami grupy KnockOut Promotions odbył obóz sparingowy w Londynie. Były pretendent do tytułu mistrza świata liczy na mocny finisz swojej profesjonalnej kariery.
- Chcę wykorzystać pełnię czasu, jaki jeszcze pozostał mi w boksie, zdając sobie sprawę, że koniec kariery jest coraz bliżej. 24 lutego będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony, żebyście byli z nas zadowoleni - dodaje Szeremeta.
Podczas imprezy organizowanej przez grupę KnockOut Promotions w Białymstoku kolejny zawodowe pojedynki stoczą także m.in. dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, Fiodor Czerkaszyn, Rafał Wołczecki i mieszkający w Polsce Kubańczyk Ihosvany Garcia. Bilety na galę Knockout Boxing Night 33 dostępne są w serwisie ebilet.pl. Transmisja z wydarzenia w TVP Sport. Sponsorem Głównym gali Knockout Boxing Night 33 jest ORLEN Paliwa.
Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO), który 24 lutego na gali KnockOut Boxing Night w Białymstoku zmierzy się z Abelem Miną (17-3, 9 KO), nie kryje, że powoli zaczyna myśleć o końcu zawodowej kariery. Białostoczanin wyklucza jednak, że śladami Kamila Łaszczyka czy Macieja Sulęckiego, spróbuje swoich sił w walkach freakfightowych.
Już 24 lutego w wyjątkowej Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku gala boksu zawodowego Knockout Boxing Night 33. W walce wieczoru bohater lokalnej publiczności, białostoczanin, były pretendent do tytułu Mistrza Świata, Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO), który stanie do walki z pochodzącym z Ekwadoru Abelem Miną (17-3, 9 KO) o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski wagi super średniej. To nie koniec wrażeń na deskach białostockiej opery! W pozostałych walkach powrót nadziei polskiej wagi średniej - Fiodora Czerkaszyna (22-1, 14 KO). Jego przeciwnikiem będzie kolumbijski bombardier Jairo Delgado (11-2, 8 KO). W ringu pojawi się również były 2-krotny Mistrz Świata, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (64-4-1, 44 KO). Kartę walk dopełni występ mieszkającego w Polsce Kubańczyka, Ihosvanego Garcii (11-0, 8 KO) oraz wrocławianina Rafała Wołczeckiego (10-0, 7 KO).
Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) ma przed sobą finałowe 2 tygodnie przygotowań do walki z Abelem Miną (17-3, 9 KO). W ubiegłym tygodniu białostoczanin miał okazję uczestniczyć w obozie sparingowym w Wielkiej Brytanii, zaś teraz były mistrz Europy przeniósł swoje przygotowania do Warszawy. Pojedynek Szeremeta - Mina będzie główną atrakcją gali Knockout Boxing Night 33 organizowanej 24 lutego w Białymstoku.
- Codziennie mieliśmy sparingi w różnych gymach angielskich. Takie wyjazdy to świetna sprawa pod kątem rozwoju sportowego. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak boks w Anglii jest traktowany - komentował pięściarz grupy KnockOut Promotions.
Szeremeta, który na zawodowych ringach poza zdobyciem pasa EBU, miał okazję również boksować o mistrzostwo świata, ma przed sobą ostatni intensywny okres kariery. Pierwszym akcentem na tej drodze będzie kolejny profesjonalny pojedynek przed swoją publicznością.
- Kocham Podlasie, kocham ludzi z mojego regionu i to jest moje miejsce na ziemi. Tam zawsze czuję się najlepiej i chociaż boksowałem na dużych galach w USA i kilku innych krajach, to nigdzie nie jestem tak szczęśliwy jak w swoim Podlasiu - mówi podopieczny trenera Andrzeja Liczika.
Gala KBN 33 odbędzie się w Operze i Filharmonii Podlaskiej, gdzie Szeremeta wystąpi już po raz trzeci. Rok temu w tym miejscu 34-latek wygrał przed czasem z Nizarem Trimechem, zaś dwanaście miesięcy wcześniej pokonał przed czasem Saszę Jengojana.
Podczas imprezy organizowanej przez grupę KnockOut Promotions w Białymstoku kolejny zawodowe pojedynki stoczą także m.in. dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, Fiodor Czerkaszyn, Rafał Wołczecki i mieszkający w Polsce Kubańczyk Ihosvany Garcia. Bilety na galę Knockout Boxing Night 33 dostępne są w serwisie ebilet.pl. Transmisja z wydarzenia w TVP Sport. Sponsorem Głównym gali Knockout Boxing Night 33 jest ORLEN Paliwa.
Już 24 lutego w wyjątkowej Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku gala boksu zawodowego Knockout Boxing Night 33. W walce wieczoru bohater lokalnej publiczności, białostoczanin, były pretendent do tytułu Mistrza Świata, Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO), który stanie do walki z pochodzącym z Ekwadoru Abelem Miną (17-3, 9 KO) o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski wagi super średniej.
To nie koniec wrażeń na deskach białostockiej opery! W pozostałych walkach powrót nadziei polskiej wagi średniej - Fiodora Czerkaszyna (22-1, 14 KO). Jego przeciwnikiem będzie kolumbijski bombardier Jairo Delgado (11-2, 8 KO). W ringu pojawi się również były 2-krotny Mistrz Świata, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (64-4-1, 44 KO). Kartę walk dopełni występ mieszkającego w Polsce Kubańczyka, Ihosvanego Garcii (11-0, 8 KO) oraz wrocławianina Rafała Wołczeckiego (10-0, 7 KO).
Ruszyła sprzedaż biletów na to wydarzenie. Wejściówki w cenie od 100 zł dostępne są w serwisie ebilet.pl. Cykl gal Knockout Boxing Night ponownie zagości Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku, gdzie atmosfera pięściarskich walk jest wyjątkowa. Sponsorem Głównym wydarzenia jest ORLEN Paliwa.
Galę KBN 33 wyróżnia nie tylko fightcard złożony z czołowych i utytułowanych polskich pięściarzy, ale także unikalne otoczenie. Gala w Operze i Filharmonii Podlaskiej to nie tylko sportowe widowisko, ale także szansa dla miłośników boksu na przeżycie emocji w wyjątkowym miejscu, gdzie każdy cios nabiera dodatkowego znaczenia.
Były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (25-2-1, 8 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Omirem Rodriguezem (13-12-1, 6 KO) na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night. Po ośmiu rundach wszyscy sędziowie punktowali 80-71 dla pięściarza z Białegostoku.
Szeremeta od pierwszego do ostatniego gongu kontrolował pojedynek, a skupiony wyłącznie na defensywie pięściarz z Panamy nie stanowił dla niego zagrożenia. Polak kilka razy zachwiał rywalem po ciosach z prawej ręki, jednak nie był w stanie wypracować zakończenia przed czasem.
W Zakopanem drugie tegoroczne zwycięstwo zaliczył także Kamil Bednarek (13-0, 7 KO), który pokonał jednogłośnie na punkty Ramiro Blanco (19-28-3, 10 KO). Po sześciu rundach jednostronnego pojedynku sędziowie punktowali 60-54 dla pięściarza grupy KnockOut Promotions.
- Potrzebne są i walki na podtrzymanie, i zagraniczne z mocniejszymi rywalami. Nic się nie zmienia, dążę do Mistrzostwa Świata – mówi Kamil Szeremeta (24-2-1, 8 KO), jeden z najbardziej utytułowanych polskich pięściarzy. W sobotę, 4 listopada wystąpi na gali „Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night 31” w Zakopanem.
34-letni białostoczanin (KnockOut Promotions) zmierzy się z 30-letnim Panamczykiem Omirem Rodriguezem (13-11-1, 6 KO). W październiku przegrał 2 walki w Niemczech, w tym z byłym Mistrzem Świata Amerykaninem Austinem Troutem. Natomiast w 2022 roku nie sprostał – o trofeum WBC Latino - Meksykaninowi Carlosowi Ocampo, byłemu pretendentowi do tytułu IBF.
- Kilku rywali odmówiło walki ze mną, a propozycję przyjął Rodriguez, który jak widać wychodzi do utytułowanych bokserów. I próbuje, daje z siebie wszystko i nie kalkuluje, by tylko zarobić. A jeśli zwycięża to często przed czasem. Za to wszystko plusik dla niego. Choć oczywiście muszę go zmiażdżyć i pokazać, że jestem dużo, dużo lepszy. Przede wszystkim mam pokazać swoje atuty, a także starać się eliminować pewne mankamenty – powiedział Kamil Szeremeta.
Dwa miesiące temu w Szwajcarii miał rywala na deskach, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa. Sędziowie orzekli porażkę niejednogłośnie na punkty. Zazwyczaj boksuje z zawodnikami mającymi dobre lub bardzo dobre rekordy.
Natomiast od ostatniego pojedynku Kamila Szeremety, byłego Mistrza Europy i pretendenta do pasa Mistrza Świata IBF, minęło 5 miesięcy. Otrzymał kilka propozycji walk, lecz żadna nie była satysfakcjonująca. - Ani oferty z Wysp Brytyjskich ani z Kazachstanu nie powalały na kolana finansowo, tym bardziej klasą rywali. A z kolei freak fighty nie interesują mnie – przyznał.
Kamil Szeremeta był na szczycie wagi średniej i chce na niego wrócić. Jak ma wyglądać jego droga? - Walki w Polsce są potrzebne, bo nasi fani też chcą oglądać najlepszych krajowych bokserów. Ale żeby dostać pojedynek o Mistrzostwo Świata muszę pokazywać się z najlepszej strony na zagranicznych ringach. Liczę, że w 2024 roku czekają mnie takie sprawdziany – stwierdził.
Polak boksował z przeciwnikami z kilku kontynentów, lecz nigdy z Panamczykami. - Na zdrowie nie narzekam, chęci do pracy są, więc tylko walczyć i wygrywać. Wierzę, że sporo do zyskania w zawodowym sporcie przede mną.
Tak się złożyło, że Kamil Szermeta w czasie 11-letniej profesjonalnej kariery nie walczył w Nosalowym Dworze, w przeciwieństwie do nowojorskiej Madison Square Garden.
- Uwielbiam walczyć w ojczyźnie, a po tym pojedynku wyjeżdżam z rodziną na urlop w góry. Polski góry. Kochamy Polskę i tutaj czujemy się wspaniale – dodał.
W ekskluzywnym kompleksie Nosalowy Dwór Resort & SPA w stolicy polskich Tatr wystąpią także m.in.: broniący tytułu Mistrza Europy w junior ciężkiej Michał Cieślak, dwukrotny Mistrz Świata kategorii junior ciężkiej Krzysztof „Diablo” Włodarczyka, a także Jan Czerklewicz, Kamil Bednarek i Miłosz Grabowski. Transmisja w TVP Sport
W sobotę na gali Nosalowy Dwór Knockout Boxing Night w Zakopanem na ring wróci były mistrz Europy wagi średniej Kamil Szeremeta (24-2-1, 8 KO). 34-latek, który wygrał trzy ostatnie zawodowe walki, stoczy drugi tegoroczny pojedynek.
- Zostało mi parę lat w zawodowym boksie i chciałbym ten okres wykorzystać jak najlepiej. Cały czas docieramy się z trenerem Andrzejem Liczikiem. To nie jest tak, że po trzech miesiącach będę innym zawodnikiem. Na wszystko potrzeba czasu - mówi pięściarz grupy KnockOut Promotions.
Szeremeta w przeszłości boksował o mistrzostwo świata federacji IBF oraz stoczył pojedynek z byłym czempionem wagi super półśredniej Jaime Munguią, do którego wyszedł bez obozu przygotowawczego. Białostoczanin wciąż liczy na duże pojedynki.
- Jakie mam ambicje? Zostać mistrzem świata, tym bardziej jak patrzę na to, kim są teraz mistrzowie świata w wadze średniej. Gołowkin odszedł, Canelo odszedł do wyższej wagi, Charlo też poszedł do góry. Kategoria średnia na pewno straciła na swojej wartości. Mój cel się nie zmienia, mierzę jak najwyżej - przekonuje były czempion EBU.
Główną atrakcją sobotniej gali w Zakopanem będzie pojedynek o mistrzostwo Europy wagi junior ciężkiej pomiędzy Michałem Cieślakiem i Irlandczykiem Tommym McCarthym. Kibice zobaczą w akcji także m.in. dwukrotnego mistrza świata Krzysztofa Włodarczyka, Jana Czerklewicza, Kamila Bednarka i Miłosza Grabowskiego. Transmisja w TVP Sport.