24 czerwca na gali KnockOut Boxing Night w Kielcach Michał Cieślak (21-2, 15 KO) zmierzy się z Enrico Koellingiem (28-4, 9 KO). Dziś Polak zaprezentował się mediom i kibicom na otwartym treningu.
Dziś o godz. 18.00 w kieleckiej galerii handlowej Echo odbędzie się otwarty dla kibiców trening medialny przed piątkową galą KnockOut Boxing Night.
W wydarzeniu wezmą udział uczestnicy zbliżającej się imprezy, m.in. Michał Cieślak (21-2, 15 KO), który pojutrze zmierzy się z Niemcem Enrico Koellingiem (28-4, 9 KO) i Laura Grzyb (6-0, 3 KO), którą czeka konfrontacja z niepokonaną Kanadyjką Vallieres Bisson (5-0, 1 KO).
Dziś w Kielcach odbyła się konferencja prasowa otwierająca Fightweek przed piątkową galą KnockOut Boxing Night, podczas której wystąpią między innymi Michał Cieślak i Laura Grzyb.
Walka radomianina Michała Cieślaka z Enrico Koellingiem będzie główną atrakcją gali KnockOut Boxing Night 22, która odbędzie się w Hali Legionów w najbliższy piątek. Niemiecki pięściarz to były pretendent do tytułu mistrza świata IBF wagi półciężkiej i aktualny posiadacz europejskiego pasa WBO kategorii cruiser. Michał Cieślak komplementuje rywala.
- To jest mocny pięściarz. Ostro idący do przodu. Potrafi bić w tempo i z kontry. Na pewno trzeba być mocno skoncentrowanym. Moje atuty jakie są to chyba każdy kibic wie: ja wchodzę do ringu i robię robotę – mówił z uśmiechem podczas wtorkowej konferencji prasowej w Hali Legionów Michał Cieślak.
Podczas piątkowej gali odbędzie się także walka, stawiających pierwsze kroki na zawodowym ringu, ale na razie niepokonanych pięściarek, Laury Grzyb i Kanadyjki Valleries Bisson.
W środę Laurę Grzyb i Michała Cieślaka będzie można spotkać w Galerii Echo, gdzie o godzinie 18-tej odbędzie się trening medialny, otwarty również dla kibiców. Natomiast w czwartek o godzinie 18.00 w Galerii Echo w Kielcach odbędzie oficjalna ceremonia ważenia, również otwarta dla kibiców.
W piątek na gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach na ring wróci dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej Michał Cieślak (21-2, 15 KO). Polak jest zadowolony z okresu przygotowawczego przed pojedynkiem z aktualnym mistrzem Europy WBO.
- Koelling jest rywalem, który chce się bić, będzie się otwierał w walce, a to mi pasuje. Będę starał się go łapać w tempo, to są akcje, które bardzo lubię - mówi podopieczny trenera Andrzeja Liczika w rozmowie z TVP Sport.
- Jestem zadowolony z formy w przygotowaniach. Ze sparingu na sparing czuję się mocniejszy. Im bliżej walki, tym moja dyspozycja jest lepsza i myślę, że tak właśnie powinno być - dodaje pięściarz z Radomia.
Piątkowy występ będzie dla Cieślaka powrotem na polskie ringi po ponad rocznej przerwie. Będzie to także jego pierwszy występ po lutowej porażce z Lawrencem Okoliem w pojedynku o mistrzostwo świata federacji World Boxing Organization.
- Dostaję wiele pytań, czy wyciągnęliśmy wnioski po walce z Lawrencem Okoliem. Jednym z nich jest na pewno większa częstotliwość startów. Zrobimy wszystko, żeby przed kolejnym pojedynkiem o pas, walczyć dużo bardziej regularnie - podsumowuje Cieślak.
W Kielcach kolejną walkę stoczy także boksujący w kategorii średniej Kamil Gardzielik (14-0, 3 KO), który w swoim pierwszym występie po podpisaniu kontraktu z KnockOut Promotions, zaboksuje z reprezentantem Hiszpanii Jose Manuelem Lopezem Clavero (16-17-1, 5 KO). Podczas tej samej imprezy dojdzie do polsko-polskiego starcia w wadze junior ciężkiej - Artur Górski (4-0, 1 KO) skrzyżuje rękawice z Oskarem Wierzejskim (4-0-1, 0 KO). Ponadto ciężki Piotr Łącz (3-0, 3 KO) stanie naprzeciw Morgana Dessaux (6-10, 5 KO), a Marek Matyja zawalczy z Mihalisem Davisem (7-5, 5 KO).
Michał Cieślak (21-2, 15 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zakończył sparingi przed walką z Enrico Koellingiem (28-4, 9 KO). Pojedynek dwukrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej z aktualnym mistrzem Europy WBO będzie główną atrakcją piątkowej gali Knockout Boxing Night 22 w Kielcach.
Dla pięściarza z Radomia będzie to powrót na ring po niedawnym boju o tytuł mistrzowski World Boxing Organization oraz pierwszy występ przed polską publicznością po ponad rocznej przerwie. Większość sesji sparingowych Cieślak odbył w Warszawie, ale część przygotowań Polak spędził we Włoszech.
Pojedynek Cieślaka z Koellingiem zakontraktowano na dziesięć rund. Niemiec, który ma na koncie występy w Stanach Zjednoczonych czy RPA, po raz pierwszy pojawi się na gali organizowanej nad Wisłą.
W Kielcach kolejną walkę stoczy także boksujący w kategorii średniej Kamil Gardzielik (14-0, 3 KO), który w swoim pierwszym występie po podpisaniu kontraktu z KnockOut Promotions, zaboksuje z reprezentantem Hiszpanii Jose Manuelem Lopezem Clavero (16-17-1, 5 KO). Podczas tej samej imprezy dojdzie do polsko-polskiego starcia w wadze junior ciężkiej - Artur Górski (4-0, 1 KO) skrzyżuje rękawice z Oskarem Wierzejskim (4-0-1, 0 KO). Ponadto ciężki Piotr Łącz (3-0, 3 KO) stanie naprzeciw Morgana Dessaux (6-10, 5 KO), a Marek Matyja zawalczy z Mihalisem Davisem (7-5, 5 KO).
24 czerwca na gali KnockOut Boxing Night w Kielcach Michał Cieślak (21-2, 15 KO) zmierzy się z Enrico Koellingiem (28-4, 9 KO). W rozmowie z ringpolska.pl radomianin opowiedział o przygotowaniach do czerwcowego startu i skomentował głośną ostatnio sprawę Juliusa Francisa.
24 czerwca pojedynkiem na gali KnockOut Boxing Night w Kielcach na ring powróci Michał Cieślak (21-2, 15 KO). Dla dwukrotnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi junior ciężkiej starcie z Niemcem Enrico Koellingiem (28-4, 9 KO) będzie pierwszym występem od czasu lutowej porażki z czempionem WBO Lawrencem Okolie. Pięściarz z Radomia zaliczył wczoraj przedostatnią sesję sparingową przed zbliżającym się startem.
Michał Cieślak pod koniec lutego przegrał walkę o tytuł mistrza świata. Pięściarz z Radomia musiał uznać wyższość Lawrence'a Okoliego, ale wyciągnął już wnioski z tej walki i teraz skupia się tylko i wyłącznie na najbliższym pojedynku. A ten już 24 czerwca w Kielcach podczas KnockOut Boxing Night 22 w Kielcach. Rywalem Polaka będzie Niemiec Enrico Koelling.
- Cały czas interesuje mnie pas. Gdybym miał tylko walczyć, by walczyć, to nie wiem, czy potrafiłbym się do tego zmotywować. Moją jedyną motywacją jest walka o mistrzostwo świata, ten pas, na który mam przyszykowane miejsce w moim domu - zdradził Cieślak w rozmowie z "Super Expressem".
- Tak szczerze to gdybym wiedział, że już nigdy nie dojdzie do walki o pas, to nie wiem, czy bym w ogóle walczył. Ten pas daje mi paliwo do treningu, do codziennego funkcjonowania w boksie - dodał pięściarz grupy KnockOut Promotions.
Cieślak, by jak najlepiej przygotować się do kolejnej mistrzowskiej szansy, po porażce z Okoliem rozpoczął współpracę z doktorem Jakubem Chyckim. Bierze udział w projekcie regeneracji mózgu po ciężkich walkach.