Fiodor Czerkaszyn zadebiutował w rankingu federacji IBF. Niepokonany pięściarz grupy KnockOut Promotions, który przygotowuje się do debiutu w Stanach Zjednoczonych, klasyfikowany jest na dwunastym miejscu na świecie w kategorii średniej.
Mistrzem International Boxing Federation w tej kategorii wagowej jest Giennadij Gołowkin, który wktóce może zwakować tytuł w przypadku trzeciej walki z Saulem Alvarezem, która planowana jest na wrzesień.
W rankingu IBF klasyfikowanych jest także dwóch innych Polaków. Wysokie piąte miejsce w wadze junior ciężkiej utrzymuje Mateusz Masternak, zaś Paweł Stępień jest szósty w dywizji półciężkiej.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) od kilku tygodni przygotowuje się na Florydzie do pierwszego tegorocznego występu. 26-letni pięściarz grupy KnockOut Promotions jest zadowolony z sesji sparingowych, które do tej pory miał okazję stoczyć.
- Jeśli zapytać boksera, który był na przygotowaniach w USA, czym tutaj się różnią przygotowania do walki od innych krajów, wszyscy powiedzą , że wyborem sparingpartnerów - relacjonuje w mediach społecznościowych niepokonany pięściarz kategorii średniej.
- To jest prawda, bokserów, z którymi można posparować, jest bardzo dużo. I wszyscy chcą się pokazać. Dlatego każdy bokser chce dostać się do Ameryki, aby zrobić kolejny krok w karierze - dodaje Czerkaszyn.
Data kolejnej zawodowej walki Fiodora Czerkaszyna nie została jeszcze potwierdzona, jednak niewykluczone, że powrót na ring utalentowanego zawodnika będzie miał miejsce w czerwcu.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że do kolejnej walki przygotowywał się będzie w amerykańskim Miami.
- Nowy etap w karierze. Dzięki moim promotorom z Knockout Promotions po raz pierwszy mam okazję przejść pełny obóz przygotowawczy w USA. Cieszę się z takiej możliwości. Dam z siebie wszystko na treningach, aby nie zawieść kibiców - napisał Czerkaszyn.
Zawodnik grupy Andrzeja Wasilewskiego na Florydzie trenuje pod okiem Chico Rivasa, z którym w przeszłości współpracowali m.in. Patryk Szymański i Maciej Sulęcki.
Gdzie obecnie przebywasz? W Polsce czy na Ukrainie? Fiodor Czerkaszyn: Jestem w Polsce, pomagam tutaj, jak tylko mogę, swoim rodakom. Nie biegam z karabinem na froncie, o co wielu ma do mnie pretensje i strasznie mnie z tego powodu hejtuje.
Nie pojechałeś na Ukrainę, walczyć jak inni z rosyjską agresją? Chciałem! Byłem w Chicago, na treningach, które w USA zorganizował mi Andrzej Fonfara, gdy Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. O pierwszej w nocy tamtego czasu zadzwonił do mnie przyjaciel z mojego rodzinnego Charkowa. Powiedział: „Fiodor, zaczęli!”. W jego dzielnicy walnęło. Był przerażony. A ja zszokowany. Poradziłem mu, żeby szukał pomocy. Spakował się i wyjechał. Teraz pomaga na Ukrainie, jest tam wolontariuszem. Ja chciałem jechać na Ukrainę natychmiast, ale powstrzymał mnie mój promotor Andrzej Wasilewski. Wylał kubeł zimnej wody na moją rozgrzaną głowę. Powiedział mi, żebym się uspokoił, ochłonął i pomyślał, że przecież i w Polsce też będę bardzo potrzebny, bo i tutaj moi rodacy wymagają opieki i troski. Zostałem więc w Polsce i pomagam.
W jaki sposób? Niedawno wróciłem z granicy, gdzie kolejny raz odbierałem uchodźców. Pomagam im odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Matki z dziećmi, które przyjeżdżają z Ukrainy czują się strasznie zagubione, zwłaszcza te, które nie mają tutaj przyjaciół czy znajomych i nie rozumieją polskiego. Nie wiedzą, co ze sobą zrobić, gdzie się zgłosić, jakie kroki podjąć. Ja, z racji tego, że mówię po polsku, mogę im tłumaczyć, wyjaśnić, wskazać i poprowadzić.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) poinformował w mediach społecznościowych, że aktualnie przebywa i trenuje w Chicago. W środę 26-latek ma odbyć pierwsze sesje sparingowe na terenie Stanów Zjednoczonych.
- Prawdopodobnie trening w USA to marzenie wielu sportowców. Nie będę ukrywał, że też bardzo chciałem tutaj potrenować. I w końcu jestem w Chicago - zakomunikował pięściarz grupy KnockOut Promotions, dziękując Andrzejowi Fonfarze za pomoc w organizacji pobytu za Oceanem.
Niepokonany zawodnik wagi średniej kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć w kwietniu. Czerkaszyn niedawno awansował na czternaste miejsce w rankingu WBC, dzięki czemu zyskał prawa pretendenta do tytułu mistrza świata.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) awansował na czternaste miejsce w rankingu wagi średniej federacji WBC - poinformował na Twitterze Andrzej Wasilewski. Tym samym pięściarz grupy KnockOut Promotions zyskał prawa pretendenta do tytułu mistrza świata.
W czołowej piętnastce rankingu World Boxing Council w kategorii do 72,5 kg klasyfikowany jest także Maciej Sulęcki. Pięściarz z Warszawy po powrocie na ring i wznowieniu aktywności, awansował o jedno miejsce i zajmuje szóstą pozycję.
26-letni Czerkaszyn w ubiegłym roku stoczył trzy zwycięskie walki. Ostatni pojedynek stoczył w październiku, a na ring podopieczny trenera Andrzeja Liczika prawdopodobnie wróci w kwietniu.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) rozpoczyna nowy rok z ambitnymi sportowymi planami. Niepokonany pięściarz wagi średniej opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wyraża nadzieję na wykonanie kolejnych kroków rozwijających jego zawodową karierę.
- Cieszę się, że wygrałem 3 walki wieczoru w ubiegłym roku. Czas na większe wyzwania sportowe. Wierzę, że 2022 będzie udany dla nas wszystkich - stwierdził pięściarz grupy KnockOut Promotions.
25-latek po raz ostatni boksował w październiku, wygrywając na punkty z Gonzalo Corią. W starciu z Argentyńczykiem podopieczny trenera Andrzeja Liczika naderwał ścięgno prawego kciuka i musiał poddać się zabiegowi, który wyłączył go z bokserskich treningów na kilka tygodni.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) jest zadowolony ze swojego pobytu no konwencie federacji WBC, który w ostatnich dniach odbywał się w Meksyku. Poza 25-latkiem, na miejscu przebywali także m.in. Łukasz Rózański, Mateusz Masternak, a także Andrzej Wasilewski i Jacek Szelągowski.
- To był bardzo udany wyjazd dla całej grupy KnockOut Promotions. Zobaczyłem, jak ważne jest to, żeby mieć dobrego promotora. On na tej konwencji był bardzo szanowany, dzięki niemu jesteśmy w rankingach - mówił Czerkaszyn podczas wizyty w magazynie "Ring TVP Sport".
Podopieczny trenera Andrzeja Liczika w najnowszym rankingu World Boxing Council awansował na osiemnaste miejsce. Czerkaszyn jest już blisko czołowej piętnastki rankingu.
- Moja pozycja nie jest jeszcze aż tak wysoka, ale jak spojrzymy na nazwiska zawodników przede mną, to są tam już naprawdę mocni pięściarze. To jest bardzo mocna kategoria wagowa, ale wierzę, że krok po kroku dojdziemy do swojego celu - dodał pięściarz KnockOut Promotions.
W tym roku Fiodor Czerkaszyn stoczył trzy walki. Po raz ostatni boksował w październiku, wygrywając na punkty z Argentyńczykiem Gonzalo Corią.
Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO) jest kolejnym pięściarzem grupy KnockOut Pormotions, po Mateuszu Masternaku (46-5, 31 KO) i Łukaszu Różańskim (14-0, 13 KO), który dotarł do Meksyku na konwencję federacji WBC.
Podczas dorocznego kongresu World Boxing Council będą zapadać istotne decyzje dotyczące między innymi rankingów pretendentów i sytuacji tytułów mistrzowskich.
Na meksykańską konwencję z Polski polecieli także: Andrzej Wasilewski i Jacek Szelągowski reprezentujący KnockOut Promotions oraz szef Polskiej Unii Boksu Jarosław Kołkowski.