5 listopada na gali Premier Boxing Champions w Minneapolis na ring wróci były mistrz świata wagi super średniej Andre Dirrell (28-3, 18 KO), który zmierzy się z Yunieskim Gonzalezem (21-4, 17 KO). Dla Amerykanina, który teraz boksuje w wadze półciężkiej, będzie to powrót na ring po ponad rocznej przerwie.
Podczas tej samej imprezy były mistrz świata wagi super półśredniej Julian Williams (27-3-1, 16 KO) skrzyżuje rękawice z Rolando Mansillą (18-11-1, 8 KO). Filadelfijczyk przegrywał w dwóch ostatnich wystepach z Jeisonem Rosario i Vladimirem Hernandezem.
Główną atrakcją tej gali będzie pojedynek o regularny pas WBA wagi super średniej pomiędzy Davidem Morrellem (7-0, 6 KO) i Aidosem Yerbossynulym (16-0, 11 KO). Na telewizyjnej karcie walk znajdzie się także walka Fiodora Czerkaszyna (20-0, 13 KO) z Natanielem Gallimore (22-5, 17 KO). Galę w USA pokaże telewizja Showtime.
19 listopada na gali organizowanej w Meksyku kolejny zawodowy pojedynek ma stoczyć były mistrz świata wagi super półśredniej Jaime Munguia (40-0, 32 KO). Rywalem niepokonanego 26-latka będzie prawdopodobnie Gonzalo Coria (21-5, 8 KO).
Dla Meksykanina będzie to trzeci tegoroczny występ. W lutym Munguia wygrał z D'Mitriusa Ballardem, zaś w czerwcu zwyciężył przed czasem z Jimmym Kellym.
25-letni Coria w tym roku wygrał trzy pojedynki. W ubiegłym roku Argentyńczyk przegrał wysoko na punkty z Fiodorem Czerkaszynem.
Pojedynek Fiodora Czerkaszyna (20-0, 13 KO) z Natanielem Gallimore (22-5, 17 KO) otworzy kartę telewizyjną gali Premier Boxing Champions, która odbędzie się 5 listopada w Minneapolis. Walka z udziałem pięściarza grupy KnockOut Promotions oraz cała impreza, będą w USA pokazywane przez telewizję Showtime.
Główną atrakcją tej gali będzie pojedynek o regularny pas WBA wagi super średniej pomiędzy Davidem Morrellem (7-0, 6 KO) i Aidosem Yerbossynulym (16-0, 11 KO). Dla Kubańczyka będzie to drugi tegoroczny występ.
Czerkaszyn również w tym roku wejdzie do ringu po raz drugi. Niepokonany zawodnik kategorii średniej debiutował przed amerykańską publicznością w sierpniu, wygrywając przed czasem z Gilbertem Venegasem. Listopadowy pojedynek będzie prawdopodobnie najtrudniejszym sprawdzianem w zawodowej karierze 26-latka.
Telewizyjną część karty walk w Minneapolis uzupełni konfrontacja Yoelvisa Gomeza (6-0, 5 KO) z byłym zunifikowanym mistrzem świata wagi super półśredniej Jeisonem Rosario (23-3-1, 17 KO).
5 listopada na gali Premier Boxing Champions w Minneapolis drugą walkę w Stanach Zjednoczonych stoczy Fiodor Czerkszyn (20-0, 13 KO). Rywalem boksującego w kategorii średniej zawodnika KnockOut Promotions będzie Nathaniel Gallimore (22-5, 17 KO).
Urodzony na Jamajce, a mieszkający w Stanach Zjednoczonych pięściarz w ostatnim zawodowym występie z niepokonanym wcześniej Leonem Lawsonem. Galimore w swojej karierze wygrał również z byłym zunifikowanym czempionem wagi super półśredniej Jeisonem Rosario.
Czerkaszyn debiutował przed amerykańską publicznością w sierpniu, wygrywając przed czasem z Gilbertem Venegasem. Listopadowy pojedynek będzie prawdopodobnie najtrudniejszym sprawdzianem w zawodowej karierze 26-latka.
Główną atrakcją tej gali będzie pojedynek o regularny pas WBA wagi super średniej pomiędzy Davidem Morrellem (7-0, 6 KO) i Aidosem Yerbossynulym (16-0, 11 KO). Dla Kubańczyka będzie to drugi tegoroczny występ.
Fiodor Czerkaszyn (20-0, 13 KO) cały czas przebywa w Stanach Zjednoczonych i liczy na to, że jeszcze w tym roku stoczy drugi pojedynek przed amerykańską publicznością. Debiut za Oceanem niepokonany pięściarz wagi średniej miał w sierpniu, kiedy to wygrał przed czasem z Gilbertem Venegasem.
Po tym występie pięściarz grupy KnockOut Promotions zdradził, że kolejny profesjonalny pojedynek może stoczyć w listopadzie. Szczegółów tej walki na razie jednak nie potwierdzono.
- Czekam na datę walki. Mam nadzieję, że w tym roku jeszcze stoczę na pewno jedną walkę - przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych pięściarz.
Czerkaszyn do Stanów Zjednoczonych wyleciał wiosną. Początkowo jego amerykański debiut planowany był na czerwiec. 26-latek do swoich pojedynków w USA przygotowuje się pod okiem trenera Chico Rivasa.
Jak wrażenia po debiucie w USA? Fiodor Czerkaszyn: Wyłącznie pozytywne, ale nie może być inaczej. Walka w Stanach Zjednoczonych była moim marzeniem i trochę się naczekałem, by się spełniło. Początkowo, miałem wystąpić 18 czerwca, ale gala została odwołana z powodu kontuzji Jermalla Charlo, który miał walczyć z Maciejem Sulęckim. To był wielki pech, ale na szczęście promotorzy szybko znaleźli inną galę, na której mogłem wystąpić. Wrażenia? Super to wszystko wygląda od środka. Boksowałem na początku gali i oczywiście w hali było raptem kilku kibiców, w tym moja żona i trenerzy. Od razu przypomniały mi się moje początki kiedyś w Polsce. Ale spokojnie, na razie pierwszy krok wykonany i to jest najważniejsze.
Jaki jest odbiór twojej walki w USA? Promotorzy Andrzej Wasilewski i Leon Margules wydają się być bardzo zadowoleni. Tak jest. Jestem w stałym kontakcie z Andrzejem Wasilewskim, mówił że jest zadowolony. Podobnie jak Leon Margules. Ludzie z Showtime i Premier Boxing Champions także mnie chwalili i już toczą się pewne rozmowy, bym wystąpił w listopadzie. Oczywiście, podchodzę do wszystkiego z pokorą, bo wiem że to dopiero początek i przede mną długa droga. Ale jestem szczęśliwy, bo miałem długi rozbrat z ringiem, najpierw związany z kontuzją, a później z odwołaną galą. Brakowało mi już tej adrenalinki, na szczęście w końcu to znowu poczułem.
Planujesz dłuższy odpoczynek po walce, czy od razu wracasz na salę? Spędziłem sobie dwa dni z żoną na spokojnie, a we wtorek już wracam do treningów. Tu nie ma czegoś takiego, że po długim obozie przygotowawczym i walce jesteś zmęczony i pojawiasz się na sali dopiero po miesiącu. Zresztą, chcę jak najszybciej wrócić do ringu, dlatego nie ma mowy o dłuższej przerwie.
Fiodor Czerkaszyn (20-0, 13 KO) pokonał wczoraj przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Gilberta Venegasa Jr (11-2, 7 KO) na gali w Hollywood na Florydzie, udanie debiutując na amerykańskim ringu.
Były mistrz świata wagi półśredniej Keith Thurman był jednym z komentatorów sobotniej walki Fiodora Czerkaszyna (20-0, 13 KO), który pokonał Gilberta Venegasa na gali telewizji Showtime w Hollywood. "One Time" bardzo pozytywnie ocenił debiut pięściarza grupy KnockOut Promotions przed amerykańską publicznością.
- Takiej walki Czerkaszyn potrzebował. Jest utalentowanym i technicznym zawodnikiem, który powinien sprawdzać się z coraz mocniejszymi rywalami. W tej walce zmierzył się z twardym przeciwnikiem, który chciał zrobić mu krzywdę i prezentował zupełnie inny styl. Czerkaszyn potrzebuje teraz łapać doświadczenie, a Venegas dał mu kolejne rundy - powiedział Amerykanin.
- Technika Czerkaszyna jest ciekawa i zaskakująca. On robi kilka rzeczy w nietypowy sposób, dobrze wykorzystuje słabości rywala i jest szybki. Teraz musi się sprawdzać i takiej walki potrzebował - dodał Thurman.
W narożniku Fiodora Czerkaszyna podczas amerykańskiego debiutu pracował Chico Rivas. 26-latek przygotowywał się do tego występu na Florydzie od kilku miesięcy.
Fiodor Czerkaszyn (20-0, 13 KO) pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Gilberta Venegasa Jr (11-2, 7 KO) na gali w Hollywood na Florydzie. Do momentu przerwania walki niepokonany 26-latek prowadził na kartach punktowych.
Niepokonany na zawodowych ringach Czerkaszyn wykorzystywał przewagę szybkości i punktował Amerykanina. Venegas polował na pojedyncze, mocne uderzenia, jednak zdecydowana większość jego ciosów nie dochodziła do celu.
Z każdą minutą przewaga Czerkaszyna między linami rosła. W trzeciej rundzie pojedynek zaczął robić się coraz bardziej jednostronny, a zawodnik grupy KnockOut Promotions wydłużał swoje kombinacje, trafiając w różnych płaszczyznach.
W czwartym starciu po serii celnych ciosów Czerkaszyna, narożnik poddał amerykańskiego pięściarza. Dla polsko-ukraińskiego zawodnika wagi średniej był to powrót na ring blisko rocznej przerwie i jednocześnie debiut na gali organizowanej w USA.
W sobotę na gali Premier Boxing Champions organizowanej w Hollywood na Florydzie swoją pierwszą zawodową walkę w USA stoczy Fiodor Czerkaszyn (19-0, 12 KO). Rywalem pięściarza KnockOut Promotions będzie Gilbert Venegas Jr (11-1, 7 KO), a transmisję z pojedynku obejrzeć będzie można na kanale Youtube SHOWTIME Sports i na Facebooku SHOWTIME Boxing (wymagane amerykańskie IP, więc zalecana jest instalacja programu VPN).