- To byłaby fajna opcja - mówi mistrz świata WBC wagi bridger Łukasz Różański (15-0, 14 KO), komentując doniesienia magazynu The Ring o możliwej walce z Badou Jackiem (28-3-3, 17 KO).
- To byłaby fajna opcja - mówi mistrz świata WBC wagi bridger Łukasz Różański (15-0, 14 KO), komentując doniesienia magazynu The Ring o możliwej walce z Badou Jackiem (28-3-3, 17 KO).

Jak informuje magazyn The Ring, jesienią na gali w Arabii Saudyjskiej dojść ma do walki o pas WBC kategorii bridger pomiędzy broniącym tytułu Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) i aktualnym czempionem WBC wagi junior ciężkiej Badou Jackiem (28-3-3, 17 KO).
Zgodnie z nakazem World Boxing Council Różański miał stanąć do obowiązkowej obrony pasa z Kevinem Lereną (29-2, 14 KO), jednak zawodnik z RPA podobno w zamian za odstępne zgodził się poczekać na zwycięzcę starcia Różański - Jack.
Na razie promotorzy Łukasza Różańskiego (KnockOut Promotions) i Badou Jacka (Skill Challenge) nie potwierdzają oficjalnie doniesień The Ring. Według informacji The Ring, pojedynek Różański - Jack ma odbyć się najpóźniej do 30 listopada. Lerena ma z kolei stoczyć walkę na zachowanie aktywności, która ma odbyć się 25 listopada w RPA.

Rodney Berman poinformował, że zaplanowany na wtorek przetarg, który miał wyłonić organizatora walki o tytuł mistrza świata WBC kategorii bridger pomiędzy Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) i Kevinem Lereną (29-2, 14 KO).
- Przetarg nie odbędzie się. Mamy rewelacyjnie rozstrzygniecie dla Kevina. Wkrótce ogłosimy szczegóły - napisał w mediach społecznościowych szef grupy Golden Gloves.
Początkowo konkurs ofert na pojedynek Różański - Lerena miał się odbyć 22 czerwca, jednak przedstawiciele pięściarzy otrzymali dwa tygodnie więcej na rozmowy. W międzyczasie promotor zawodnika z Republiki Południowej Afryki informował, że polski obóz pracuje nad dobrowoloną obroną tytułu WBC z innym rywalem.
Berman sugerował także, że w rozmowy zaangażowane są inne, mające duże w światowym boksie znaczenie grupy promotorskie. Różański pas World Boxing Council w limicie do 101,6 kg wywalczył w kwietniu, nokautując w pierwszej rundzie Alena Babica.

Eddie Hearn zdradził, że Tony Bellew (30-3-1, 20 KO) wziął sobie na celownik Łukasza Różańskiego (15-0, 14 KO) już kilka tygodni temu. Brytyjczyk chciałby zaboksować z mistrzem świata WBC wagi bridger.
- Tony to wojownik, który bardzo lubi rywalizację. Już miesiąc temu powiedział mi o tym pomyśle. Twierdził, że pojedynek z Różańskim, który zmiótł Babica to całkiem interesująca walka, a dodatkowo może zdobyć pas w drugiej kategorii wagowej - powiedział brytyjski promotor.
- Odradzałem mu ten ruch, ale on ciągle o tym mówi. Wydaje mi się, że Bellew wygrałby tę walkę. To na pewno nie byłoby łatwe, ponieważ Tony miał długą przerwę. Nie chcę specjalnie, żeby Tony znowu wchodził do ringu, ale jeśli będzie chciał wrócić i zostać mistrzem świata w drugiej kategorii wagowej, to kto wie - wyjawił szef grupy Matchroom Boxing.
Bellew przez większość zawodowej kariery związany był kontraktem z Hearnem. Umowa łącząca obie strony już nie obowiązuje, ale to Matchroom Boxing miałoby zorganizować potencjalny pojedynek z Różańskim.

Tony Bellew w rozmowie z talkSPORT wyjaśnił, że jego wczorajszy wpis na Twitterze z deklaracją chęci walki o pas WBC wagi bridger z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) nie był oficjalną zapowiedzią powrotu na ring.
- Po prostu stwierdziłem, że się nudzę i zapytałem, czy nie miałby ochoty poboksować więcej niż cztery rundy - oświadczył nieaktywny od 2018 roku Brytyjczyk, który jednak comebacku całkowicie nie wyklucza.
- Szczerze powiedziawszy, nie byłbym już w stanie zrobić wagi junior ciężkiej w bezpieczny sposób, ale bridger zrobię spokojnie i jeśli mam być szczery, to myślę, że całkowicie bym Różańskiego zniszczył - ocenił Bellew.

Frank Smith odniósł się do wyzwania, które Tony Bellew (30-3-1, 20 KO) rzucił Łukaszowi Różańskiemu (15-0, 14 KO). Dyrektor generalny Matchroom Boxing twierdzi, że szanse na polsko-brytyjską walkę o tytuł mistrza świata WBC wagi bridger są niewielkie.
- Mieliśmy rozmowy na ten temat. Osobiście myślę, że Bellew wygrałby z Różańskim, ale nie sądzę, że ten pojedynek jest realny. Ile ma teraz lat Bellew? 40? On chce wrócić w magiczny sposób i zostać mistrzem w drugiej kategorii. Zobaczymy, co z tego wyjdzie - powiedział Smith.
- Nasze rozmowy na ten temat nie są zbyt zaawansowane. Tony chciałby tego pojedynku, ale nie sądzę, że jest on możliwy. Z drugiej strony, kto wie co się wydarzy? - dodał dyrektor generalny Matchroom.
Bellew nie boksował od poniesionej w 2018 roku porażki z Oleksandrem Usykiem. Stawką tego pojedynku były cztery mistrzowskie pasy wagi junior ciężkiej.

Ekipa Kevina Lereny (29-2, 14 KO) poinformowała w mediach społecznościowych, że team Łukasza Różańskiego (15-0, 14 KO) chce odsunąć w czasie obowiązkową obronę pasa WBC wagi bridger.
Do sprawy odniósł się też sam Lerena, który na Twitterze napisał: - Oferują mi odstępne, bo nie chcą teraz ze mną walczyć. Zaoferujcie więcej! - napisał pięściarz z RPA.
Przetarg na pojedynek Różańskiego z Lereną odbyć miał się wczoraj, jednak został przesunięty o dwa tygodnie. Wczoraj także chęć walka z polskim czempionem wyraził nieaktywny od 2018 roku Tony Bellew.
- Dzisiaj skontaktuję się z jego obozem oraz prezydentem WBC, aby poprowadzić sprawę w najlepszym dla mnie kierunku. Widzę, że Bellew chce walczyć z Różańskim. Tony to legenda, ale pozwól, że najpierw ja zajmę się Różańskim. Bellew może walczyć ze zwycięzcą - dodał Lerena.

Rodney Berman, promotor Kevina Lereny (29-2, 14 KO) opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym odniósł się do przesunięcia daty przetargu na walkę z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) o mistrzostwo świata WBC wagi bridger.
- Tak jak się spodziewaliśmy. Obóz Różańskiego próbuje uniknąć walki z Lereną, oferując pieniądze, jeśli poczekamy na mistrzowski pojedynek - napisał właściciel grupy Golden Gloves.
- Dzięki temu oni będą mogli stoczyć dobrowolną obronę z innym rywalem. Ten pas WBC należy do Kevina. Nic, żadne oferty, nie opóźnią jego przeznaczenia - dodał Berman.
Przetarg mający wyłonić organizatora walki o pas WBC wagi bridger zaplanowany był początkowo na czwartek, 22 czerwca. Konkurs ofert został jednak przełożony o dwa tygodnie.

Łukasz Różański (15-0, 14 KO) zareagował na wczorajszy wpis w mediach społecznościowych Tony'ego Bellew (30-3-1, 20 KO), który oznajmił, że byłby w stanie wrócić na ring dla walki z polskim mistrzem świata WBC wagi bridger.
- Dlaczego nie? Czekam do dobrą ofertę! Ale czy jesteś pewien, że przetrwasz dłużej, niż 4 rundy? - odpowiedział pięściarz z Rzeszowa.
Bellew w swojej karierze boksował dwa razy w kategorii ciężkiej, wygrywając z Davidem Hayem. Największe sukcesy Anglik odnosił w kategorii junior ciężkiej, w której wywalczył tytuł mistrza świata federacji WBC.
Różański, żeby zaboksować z pięściarzem z Liverpoolu, musiałby najpierw porozumieć się z Kevinem Lereną, który jest obowiązkowym pretendentem do pasa World Boxing Council w kategorii bridger. Przetarg na organizację tej walki ma odbyć się w pierwszym tygodniu lipca.

Były mistrz świata wagi junior ciężkiej Tony Bellew (30-3-1, 20 KO) rzucił wyzwanie Łukaszowi Różańskiemu (15-0, 14 KO). Pięściarz z Liverpoolu zakomunikował w mediach społecznościowych, że mógłby wrócić z pięściarskiej emerytury na walkę z polskim mistrzem świata WBC wagi bridger.
- Wygląda na to, że Różański potrzebuje walki z kimś, kto będzie w stanie wytrzymać z nim 4 rundy. Jesem znudzony i nie widzę przeciwskazań, żebym to był ja. Co myślicie? - napisał na Twitterze Bellew.
"Bomber" nie boksował od poniesionej w 2018 roku porażki z Oleksandrem Usykiem. W ostatnich latach Brytyjczyk pełnił rolę eksperta telewizyjnego.
Różański posiada pas World Boxing Council w limicie do 101,6 kg od kwietnia, kiedy to znokautował Alena Babica. W kolejnym ringowym występie rzeszowianin powinien skrzyżować rękawice z obowiązkowym pretendentem Kevinem Lereną.
