Lawrence Okolie (19-1, 14 KO) może znaleźć się w gronie potencjalnych rywali dla mistrza świata WBC wagi bridger Łukasza Różańskiego (15-0, 14 KO). Takiego pojedynku nie wyklucza promotor Polaka Andrzej Wasilewski, o czym poinformował w rozmowie z "Super Expressem".
Jakiś czas temu były mistrz świata wagi cruiser informował o pomyśle przejścia do kategorii bridger. Dla Anglika miałby to być przystanek przed debiutem w wadze ciężkiej.
Okolie, który wygrywał m.in. z Nikodemem Jeżewskim i Krzysztofem Głowackim, aktualnie nie ma zaplanowanych żadnych ringowych startów. W ostatnim występie 31-latek przegrał na punkty z Chrisem Billamem-Smithem, tracąc tytuł mistrzowski federacji WBO.
Jak w tej chwili wygląda twoja sytuacja? Jak blisko jest zakontraktowania wyczekiwanego pojedynku? Łukasz Różański: Czekam na informacje, w tej kwestii nic ode mnie nie zależy. Ja trenuję, choć przez tydzień zafundowałem sobie roztrenowanie ze względu na to, że dość długo trwa oczekiwanie. Jeżeli coś będzie, to maksymalnie gala 8 marca, bo luty już raczej nie wchodzi w grę. Poczekam jeszcze kilka dni. A jeśli nic z tego nie wypali, to całkowicie pójdziemy inną drogą.
Mówisz o 8 marca, więc rozumiem, że chodzi o wielką galę w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej? Tak, rozmawiamy o tym wydarzeniu. Jeżeli ma coś wypalić, to wejdą do ringu właśnie wtedy. W przeciwnym razie temat Arabii Saudyjskiej zostanie pewnie zamknięty, co spowoduje dalsze, inne wybory.
W przestrzeni medialnej długo pojawiało się nazwisko Badou Jacka, później coraz realniejszy stawał się pojedynek z Kevinem Lereną. Informacje, które cały czas docierały do ciebie, także oscylowały wokół tych dwóch nazwisk, a może więcej było opcji w grze? Tak naprawdę wszystko kręciło się wokół wymienionych zawodników. Byłem mocno zapewniany, że dojdzie do walki z Badou Jackiem, na co już bardzo się nastawiłem. Nie sądziłem, że powtórzy się taka sama sytuacja, jaka była już wcześniej przed mistrzowskim pojedynkiem. Może było trochę za mało komunikacji, przez co wszystkiego nie wiedziałem. W przeciwnym razie pewnie już wcześniej podejmowałbym istotne decyzje.
Rodeney Berman poinformował na Twitterze, że promowany przez niego Kevin Lerena (30-2, 14 KO) jutro podejmie decyzję, z kim zaboksuje w swoim kolejnym występie.
Pięściarz z RPA został niedawno wyznaczony do walki o pas WBC wagi bridger z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO), ale jednocześnie otrzymał propozycję, by zmierzyć się 17 lutego z Justisem Hunim (8-0, 4 KO) na gali Fury - Usyk.
Federacja WBC określiła 9 lutego na ostateczny termin dla sfinalizowania negocjacji pomiędzy obozami Lereny i Różańskiego. Lerena jest aktualnie jednym ze sparingpartnerów Tysona Fury'ego.
Łukasz Różański (15-0, 14 KO) jest mocno rozczarowany faktem, że nie zaboksuje na saudyjskich galach zaplanowanych przed rozpoczęciem Ramadanu. Polski mistrz WBC wagi bridger liczył, że zmierzy się z Badou Jackiem 17 lutego na gali Fury - Usyk lub 8 marca na gali Joshua - Ngannou. Ostatecznie żaden ze scenariuszów się nie zrealizuje.
- Historia lubi się powtarzać. Szkoda tylko, że i tym razem "ktoś" nie wyciągnął wniosków z telenoweli kolumbijskiej. Pół roku treningów, kilka terminów walki. Albo trzeba mieć pecha, albo… - napisał rzeszowianin.
Na wpis Różańskiego zareagował m.in. Tony Bellew, który odpisał Polakowi: - Mówiłem ci, że chcę z tobą zawalczyć, ale mówiłeś, że masz inne opcje. - Jestem otwarty na sugestie, czekam na ofertę - odparł Różański.
Promująca Kevina Lerenę (30-2, 14 KO) grupa Golden Gloves poinformowała, że federacja WBC nakazała jej rozpoczęcie negocjacji w sprawie walki z mistrzem świata WBC wagi bridger Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO).
Jeśli obozy pięściarzy nie osiągną porozumienia, do 9 lutego, organizatora mistrzowskiego pojedynku wyłoni przetarg. Póki co nie ma jednak pewności, czy ekipa Lereny będzie zainteresowana starciem z Polakiem, bo zawodnik z RPA otrzymał ostatnio propozycję walki z Justisem Hunim (8-0, 4 KO) na gali Joshua - Ngannou w Arabii Saudyjskiej.
- To kwestia tego, czy dążymy do celu długofalowego czy nie. Z Hunim możemy zyskać na krótszą metę, ale Różański może otworzyć przed nami drzwi do różnych opcji w przyszłości. Rozważymy to wszystko i podejmiemy decyzję - komentuje sytuację swojego zawodnika promotor Rodney Berman.
Były mistrz świata trzech kategorii wagowych Badou Jack (28-3-3, 17 KO) potwierdził, że w kolejnym zawodowym występie ma skrzyżować rękawice z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO), aktualnym mistrzem świata WBC kategorii bridger.
- Ustalenie warunków tej walki zajęło dużo czasu. Jestem mistrzem w recesji w wadze junior ciężkiej, ponieważ przenoszę się wyżej i będę walczył o mistrzowski pas kategorii bridger. Jestem podekscytowany, że do tego dochodzi - mówi Jack.
- Moim kolejnym rywalem będzie Łukasz Różański. Nie jestem w stanie nawet wymówić jego nazwiska, ale to będzie moja najbliższa walka. Chcę zostać mistrzem świata w czwartej kategorii wagowej - dodaje Szwed.
Pojedynek pomiędzy Różańskim i Jackiem może odbyć się w lutym lub marcu na jednej z gali organizowanych w Arabii Saudyjskiej. Podczas niedawnej konwencji federacji WBC informowano, że kontrakty na tę walkę zostały już podpisane.
Federacja WBC opublikowała pełne rankingi po niedawnej konwencji w Uzbekistanie. Najwyżej klasyfikowanymi polskimi pięściarzami są Michał Cieślak w kategorii junior ciężkiej oraz Adam Balski w wadze bridger. Obaj zajmują drugie pozycje w swoich kategoriach wagowych.
Do czołowej piętnastki awansował Krzysztof Włodarczyk, co daje mu prawa pretendenta do mistrzowskiego tytułu. Mistrzem świata wagi bridger jest Łukasz Różański, który na początku przyszłego roku ma zmierzyć się z Badou Jackiem.
Polacy w rankingu WBC: ciężka - 37. Kacper Meyna, bridger - Mistrz - Łukasz Różański, 2. Adam Balski ; junior ciężka - 2. Michał Cieślak, 13. Krzysztof Włodarczyk, 25. Nikodem Jeżewski ; półciężka - 21. Paweł Stępień ; super średnia - Ihosvany Rafael Garcia - 25.; średnia - 9. Maciej Sulęcki, 22. Fiodor Czerkaszyn, 34. Kamil Szeremeta ; półśrednia - 34. Jan Lodzik.
Były mistrz świata trzech kategorii wagowych Badou Jack (28-3-3, 17 KO) może zmienić trenera przed planowaną na początek przyszłego roku walką z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO). Stawką pojedynku będzie należący do Polaka tytuł mistrza świata WBC wagi bridger.
Jack poinformował w mediach społecznościowych, że rozpoczął obóz treningowy do kolejnego pojedynku, a w jego sztabie szkoleniowym ponownie pojawił się Jonathon Banks. Były amerykański pięściarz miał już okazję w przeszłości pracować w narożniku Szweda, jednak współpraca została zastopowana po przeprowadzce Jacka do Dubaju.
Pięściarz ze Szwecji w przeszłości zdobywał już mistrzowskie pasy w kategoriach super średniej, półciężkiej i junior ciężkiej, a starcie z Polakiem będzie dla niego okazją do wywalczenia tytułu w czwartej dywizji. Do ostatnich występów Jack przygotowywał się z Anthonym Wilsonem, który stał również w narożniku Alena Babica podczas kwietniowej walki z Różańskim.
Podczas niedawnej konwencji federacji WBC poinformowano, że kontrakty na walkę Różański - Jack zostały podpisane, a wkrótce ma zostać ogłoszona data oraz miejsce pojedynku.
Kevin Lerena (30-2, 14 KO) zadeklarował po sobotniej wygranej z Senadem Gashim, że czeka z niecierpliwością na rozstrzygnięcie walki pomiędzy Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) i Badou Jackiem (28-3-3, 17 KO). Pięściarz z RPA jest teraz tymczasowym mistrzem świata WBC wagi bridger.
- Zrobiłem swoje, to jest najważniejsze. Nie jestem pełnoprawnym mistrzem, ale wykonałem zadanie i teraz czekam na walkę o właściwy tytuł. Mam nadzieję, że Różański i Jack wkrótce ustalą datę walki. Jestem gotowy na zwycięzcę - mówi 31-latek.
- Chciałem dać widowisko kibicom i wygrać przed czasem, ale walczyłem z bardzo twardym, doświadczonym rywalem. Cieszę się, że dokonałem czegoś historycznego i wiem, że to dopiero początek - dodaje Lerena.
Do walki Różański - Jack ma dojść w pierwszym kwartale przyszłego roku. Lerena w tym roku odniósł dwa zwycięstwa.
Kevin Lerena (30-2, 14 KO) wygrał jednogłośnie na punkty z Senadem Gashim (26-3, 25 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Kempton Park. Stawką pojedynku był tymczasowy tytuł mistrza świata WBC wagi bridger.
Pojedynek przebiegał od pierwszego gongu pod dyktando pięściarza z RPA, który spychała rywala do obrony, trafiał kombinacjami ciosów i systematycznie odbierał ochotę do walki. W dwunsatej rundzie Gashi był liczony oraz stracił punkt za uderzenia poniżej pasa.
Po dwunastu starciach sędziowie punktowali 118-109, 117-110 i 114-113 dla Lereny, który jest teraz oficjalnym pretendentem do walki z Łukaszem Różańskim. Pełnoprawnym czempion WBC w limicie do 101 kilogramów na ring ma wrócić w lutym walką z Badou Jackiem.