
Jak informuje kanadyjski dziennikarz Mathieu Boulay z "Le Journal De Montreal", 25 lutego na gali organizowanej w Rzeszowie ma dojść do walki o mistrzostwo świata WBC wagi bridger pomiędzy Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO) i Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO).
Według dziennikarza z Kanady, pięściarz z Kolumbii w piątek podpisał kontrakt na ten pojedynek. Sam Rivas potwierdził w mediach społecznościowych, że kolejny profesjonalny pojedynek stoczy w Polsce w lutym.
Pojedynek Różański - Rivas przekładany był kilkukrotnie. Początkowo przymierzano się do organizacji tej walki z Kolumbii, jednak wygląda na to, że ostatecznie Kolumbijczyk do pierwszej obrony pasa World Boxing Council w limicie do 101 kg przystąpi na Podkarpaciu.
Łukasz Różański (14-0, 13 KO) jest mocno rozczarowany informacjami, że w tym roku już raczej nie dojdzie do jego walki o pas WBC kategorii bridger z Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO). - Czuję się oszukany - mówi rzeszowianin po odwołaniu kolejnego terminu konfrontacji z kolumbijskim czempionem.

Amerykański dziennikarz Dan Rafael poinformował, że Łukasz Różański (14-0, 13 KO) na swój pojedynek o mistrzostwo świata WBC wagi bridger będzie musiał jeszcze poczekać. Planowana na przełom października i listopada walka z Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO) na razie według Rafaela została odwołana.
Pojedynek był przekładany z 13 sierpnia, na 15 października, później na 5 listopada. Zmieniane było także jego miejsce. Złożone problemy zmusiły jednak promotora Kolumbijczyka to odwołania tego wydarzenia. Yvon Michel powiedział, że jest szansa na walkę Rivasa na gali w Kolumbii w marcu. Wcześniej Kolumbijczyk prawdopodobnie zmierzy się z obowiązkowym pretendentem Alenem Babicem (11-0, 10 KO) - relacjonuje Rafael.
- Jesteśmy we wstępnej fazie dyskusji o walce z Babicem. Idealny scenariusz, to walka z Różańskim w Kolumbii w marcu i pojedynek z Babicem pod koniec roku w Montrealu - powiedział Yvon Michel.
Różański po raz ostatni boksował w maju ubiegłego roku. Rivas posiada pas mistrzowski World Boxing Council w limicie do 101,6 kg od października i czeka na pierwszą obronę tytułu.

W kanadyjskich mediach pojawiają się kolejne możliwe terminy walki o pas WBC kategorii bridger pomiędzy Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO) i Łukaszem Różańskim, tymczasem według Eddiego Hearna najbliższym rywalem kolumbijskiego mistrza będzie... Alen Babic (11-0, 10 KO).
Promujący Chorwata szef grupy Matchroom Boxing w rozmowie z Pro Boxing Fans oświadczył, że spodziewa się, iż niebawem władze World Boxing Council nakażą rozpoczęcie negocjacji w sprawie mistrzowskiej walki. Hearn zapytany o możliwy termin pojedynku wskazał na listopad.
Warto zaznaczyć, że Różański do starcia z Rivasem miał przystąpić jako dobrowolny challenger WBC. Babic jest pretendentem obowiązkowym.

Jak podaje Radio Canada, powołując się na promotora Yvona Michela, aktualny termin walki o pas WBC kategorii bridger pomiędzy Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO) i Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO) to 29 października.
Pojedynek przekładano już kilkakrotnie, ostatnio mówiło się, że odbędzie się on 5 listopada. Lokalizacja wymieniana w kontekście nowego terminu to Barranquilla w Kolumbii.

Była niekwestionowana mistrzyni świata wagi półśredniej Cecilia Braekhus (36-2, 9 KO) stoczy swoją kolejną zawodową walkę 5 listopada na gali organizowanej w Kolumbii - informuje amerykański dziennikarz Dan Rafael. Nazwisko rywalki 40-latki nie zostało jeszcze ogłoszone.
Braekhus urodziła się w Kolumbii, ale boksuje pod flagą Norwegii. Pierwszy pojedynek przed norweską publicznością stoczyła w 2016 roku, z kolei teraz będzie miała okazję zadebiutować w Kolumbii. Niedawno 40-latka przymierzana była do starcia z mistrzynią świata WBC wagi super półśredniej Patricią Berghult.
Była mistrzyni w limicie do 66 kilogramów wróci w ten sposób na ring po dwóch porażkach z Jessicą McCaskill. Główną atrakcją listopadowej gali będzie walka o mistrzostwo świata WBC wagi bridger pomiędzy Oscarem Rivasem i Łukaszem Różańskim.

Kem Ljungquist (14-0, 8 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Benoit Hubera (8-3, 6 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w duńskim Nykoebing Falster. Stawką pojedynku był pas WBC International wagi bridger, który wcześniej należał do Łukasza Różańskiego.
Po dziesięciu rundach sędziowie punktowali 97-93 i dwukrotnie 98-92 dla 32-letniego Duńczyka. Wcześniej Ljungquist boksował w kategorii ciężkiej.
We wrześniowym rankingu World Boxing Council w limicie do 101,6 kg, Duńczyk zajmował osiemnastą pozycję. Piętnasty w tym zestawieniu jest Adam Balski, zaś czwarty Różański, który w listopadzie ma stoczyć walkę o mistrzostwo świata w Oscarem Rivasem.

Łukasz Różański (14-0, 13 KO) kontynuuje przygotowania do walki z Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO). Pojedynek o tytuł mistrza świata WBC wagi bridger ma odbyć się 5 listopada na gali organizowanej w Kolumbii.
- Jestem dobrej myśli i dalej trenuję. W listopadzie minie rok od kiedy jestem w treningu do kolejnego występu. Do walki z Izu trenowałem długo, do walki ze Szpilką jeszcze dłużej, a teraz ten okres przygotowawczy został już rozciągnięty maksymalnie - powiedział pięściarz z Rzeszowa w programie "Koloseum" w Polsacie Sport.
- Po niedawnej zmianie terminu zrobiliśmy sobie luźniejszy tydzień, a teraz znowu wchodzimy w intensywne treningi. Staramy się trzymać formę, a jak termin walki zostanie potwierdzony, a liczę, że będzie to na dniach, to ruszamy ze sparingami - dodał Różański.
Początkowo konfrontacja o pas World Boxing Council planowana była na sierpień, zaś w ostatnim czasie mówiono o połowie października. Dla Różańskiego będzie to pierwsza w zawodowej karierze walka o mistrzostwo świata.

Łukasz Różański (14-0, 13 KO) skomentował informację o zmianie terminu walki o mistrzostwo świata WBC wagi bridger z Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO). Według najnowszych ustaleń, pojedynek ma odbyć się 5 listopada na gali organizowanej w Kolumbii.
- To nie jest dla mnie komfortowa sytuacja. To frustrujące, ale co mogę zrobić. Jestem dobrowolnym pretendentem do mistrzowskiego pasa i musimy czekać na to, co zaproponuje obóz mistrza - mówi pięściarz z Rzeszowa.
- Nie jest łatwo wstrzelić się z formą przy tylu zmianach terminu walki. Moi trenerzy robią jednak wszystko, żeby forma była jak najlepsza - dodał Różański.
Początkowo konfrontacja o pas World Boxing Council planowana była na sierpień, zaś w ostatnim czasie mówiono o połowie października. Dla Różańskiego będzie to pierwsza w zawodowej karierze walka o mistrzostwo świata.
