Andrzej Wasilewski poinformował na Twitterze o zmianie terminu pojedynku o pas WBC kategorii bridger pomiędzy Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO) i Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO).
- Walka Rivas - Różański kolejny raz przełożona, tym razem, podobno ostatni na 5-go listopada. Zmiana też miasta. Na najbardziej bokserskie w Kolumbii. Barranquilla - napisał szef KnockOut Promotions.
Mistrzowski bój w wadze do 102 kg pierwotnie planowano na sierpień w miejscowości Cali. Kilka dni temu pojawił się komunikat o dacie 15 października.
Łukasz Różański wznowił treningi do walki o pas mistrza świata WBC w kategorii bridger z Kolumbijczykiem Oscarem Rivasem. Pojedynek zaplanowany na 15 października pokaże TVP Sport.
- Czasu jest niewiele, ale ja tak naprawdę przygotowuję się do tej walki od roku. Teraz miałem dwa tygodnie przerwy na ślub, ale myślę, że to nie wpłynęło negatywnie na moją dyspozycję. Z wagą jest nieźle, bo mam poniżej 105 kg. Gdy zacznę treningi, to na pewno spadnie i nie będzie problemu ze zrobieniem limitu (limit kat. bridger to 101,6 kg - przyp. red) - mówi rzeszowianin w rozmowie z nowiny24.pl.
- Przyzwyczaiłem się, już do tego, że ostatnie moje ważne walki nigdy nie odbywają się w pierwotnie założonym terminie, a do każdej kolejnej moje przygotowania są coraz dłuższe, a te ostatnie są już najdłuższe - tłumaczy Różański, którego ostatni raz w ringu widzieliśmy 30 maja ubiegłego roku, kiedy znokautował Artura Szpilkę w Rzeszowie.
Pięściarz na weekend wybrał się w góry, a od poniedziałku zabrał się do pracy w hali, gdzie zamierza skupić się na taktyce i sparingach. W najbliższych dniach ma też zostać ustalony plan wyjazdu pięściarza do Kolumbii.
Telewizja Polska pokaże walkę o mistrzostwo świata WBC wagi bridger pomiędzy Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO) i Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO) - informuje tvpsport.pl. Pojedynek będzie główną atrakcją gali, która odbędzie się 15 października w Cali.
Dla Różańskiego będzie to pierwsza w karierze szansa na wywalczenie tytułu zawodowego mistrza świata. Dla Kolumbijczyka, który niemal wszystkie dotychczasowe walki stoczył w Kanadzie, będzie to pierwszy profesjonalny występ przed własną publicznością.
Walka Różański - Rivas początkowo miała odbyć się w sierpniu. Podczas październikowej gali ma także wystąpić wieloletnia mistrzyni świata wagi półśredniej Cecilia Braekhus.
Andrzej Wasilewski potwierdził że, pojedynek mistrza świata WBC wagi bridger Oscara Rivasa (28-1, 19 KO) z Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO) odbędzie się 15 października na gali w kolumbijskim Cali.
Pojedynek początkowo miał odbyć się 13 sierpnia, jednak z powodów organizacyjnych jego data została zmieniona. Ostatecznie do walki dojdzie dwa miesiące później w tej samej lokalizacji.
Różański po raz ostatni boksował w maju ubiegłego roku. Rivas posiada pas mistrzowski World Boxing Council w limicie do 101,6 kg od października i będzie to jego pierwsza obrona tytułu.
Łukasz Różański (14-0, 13 KO) poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w ciągu najbliższych dni ma zostać oficjalnie potwierdzony nowy termin jego walki o mistrzostwo świata WBC wagi bridger z Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO).
Pojedynek początkowo miał odbyć się 13 sierpnia, jednak z powodów organizacyjnych jego data została zmieniona. Według niepotwierdzonych doniesień medialnych, walka może zostać przełożona na 15 października.
Różański po raz ostatni boksował w maju ubiegłego roku. Rivas posiada pas mistrzowski World Boxing Council w limicie do 101,6 kg od października i będzie to jego pierwsza obrona tytułu.
Łukasz Różański (14-0, 13 KO) wznowił treningi i czeka na potwierdzenie nowego terminu walki z Oscarem Rivasem (28-1, 19 KO). Według niepotwierdzonych doniesień medialnych, pojedynek może odbyć się 15 października na gali w Kolumbii.
- Jeśli potwierdzą się pogłoski, że walka odbędzie się 15 października, to tym razem przygotowania na pewno będą krótsze. Nie powtórzymy prawdopodobnie wszystkich elementów poprzedniego obozu, ale z pewnością jeszcze raz trzeba będzie przerobić cały cykl sparingowy - powiedział Różański w rozmowie z TVP Rzeszów.
Pojedynek początkowo miał odbyć się 13 sierpnia, jednak z powodów organizacyjnych jego data została zmieniona. Wcześniej planowano, że ta walka może odbyć się w pierwszej połowie czerwca.
- Czekam z niecierpliwością na potwierdzenie daty walki, ponieważ ciężko nam rozplanować treningi i przygotowania. Druga sprawa to mój ślub, którego termin też się zbliża. Nie jest łatwo to wszystko zaplanować - mówi rzeszowianin.
- Pierwsze trzy dni po odwołaniu walki były najgorsze. W dzień, w którym przyszła ta wiadomość nie spałem pół nocy. Później to jakoś przetrawiłem i próbuję wyciągnąć z tego pozytywy. Być może tak miało być - dodaje zawodnik grupy KnockOut Promotions.
Różański po raz ostatni boksował w maju ubiegłego roku. Rivas posiada pas mistrzowski World Boxing Council w limicie do 101,6 kg od października i będzie to jego pierwsza obrona tytułu.
Amerykański dziennikarz Dan Rafael zdradził, że według jego informacji, pojedynek mistrza świata WBC wagi bridger Oscara Rivasa (28-1, 19 KO) z Łukaszem Różańskim (14-0, 13 KO) ma odbyć się 15 października na gali w kolumbijskim Cali.
Pojedynek początkowo miał odbyć się 13 sierpnia, jednak z powodów organizacyjnych jego data została zmieniona. Według Rafaela, utrzymane zostanie miejsce, jednak promujący Rivasa Yvon Michel na razie nie potwierdza tych informacji.
Różański po raz ostatni boksował w maju ubiegłego roku. Rivas posiada pas mistrzowski World Boxing Council w limicie do 101,6 kg od października i będzie to jego pierwsza obrona tytułu.
Od czasu odwołania twojej walki z Rivasem minęło kilka dni. Wiadomo coś więcej? Co dalej? Łukasz Różański: Na ten moment tyle samo wiadomo, co i wiedzieliśmy kilka dni temu. Stoimy. Organizatorzy mają dwa tygodnie na ustalenie terminu, więc niedługo się okaże, co dalej. Wg wstępnych rozmów mowa jest o końcówce września lub początku października.
Dużo kosztowały cię przygotowania? Tak, można powiedzieć, że sporo pieniędzy, czasu, sił. Z dwojga złego dobrze, że powiadomiono nas o tym zanim polecieliśmy do Stanów Zjednoczonych, bo koszty byłyby wyższe. Wielu moich znajomych i kibiców już wcześniej zakupiło bilety, żeby polecieć ze mną na walkę. Nie wszystkim udało się odwołać rezerwację, odsprzedać bilety. Część z nich poleci do Kolumbii, ale tylko na wycieczkę. Cieszę się, że mam dobrych ludzi wokół siebie, sponsorów, bez nich byłoby pewnie ze mną krucho. Ja jestem wkurzony, oni są wkurzeni, ale jaki mamy wpływ?
To była już ostatnia prosta? Tak. Tego samego dnia kiedy dowiedziałem się, że walki nie będzie, niedługo wcześniej byłem u prezydenta Fijołka, przybiliśmy piątkę, życzył mi zwycięstwa, a niedługo potem wyszła cała sytuacja.
Jaki masz teraz plan? Wiem, że sierpień nie będzie taki całkiem smutny, bo pod koniec miesiąca bierzesz ślub. Teraz robię sobie kilka dni wolnego, od treningów, jadę na ślub siostrzenicy. Potem wrócę na nowo do treningów i będę czekał na wieści w sprawie kolejnego terminu. Jeśli chodzi o mój ślub, to odbędzie się tak jak planowaliśmy, ale niestety planowaliśmy potem z moją narzeczoną wyjazd i trzeba będzie ten wyjazd odwołać.