Badou Jack pojawił się na siódmym miejscu rankingu wagi junior ciężkiej serwisu Boxrec.com po sobotniej wygranej z Noelem Mikaelianem. Szwed wrócił na ring po ponad dwuletniej przerwie i wygrał na punkty, broniąc tytułu mistrza świata federacji WBC.
Liderem rankingu Boxrec.com pozostaje Gilberto Ramirez, który posiada mistrzowskie pasy federacji WBO i WBA. W czołowej dziesiątce są także dwaj Polacy - Michał Cieślak, który wkrótce zaboksuje o tymczasowy pas federacji WBC oraz Mateusz Masternak, który jest aktualnie oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Europy.
Ranking Boxrec.com wagi junior ciężkiej: 1. Gilberto Ramirez, 2. Jai Opetaia, 3. Chris Billam-Smith, 4. Aleksei Papin, 5. Michał Cieślak, 6. Ryan Rozicki, 7. Badou Jack, 8. Umar Sałamow, 9. Robin Safar, 10. Mateusz Masternak.
Michał Cieślak (27-2, 21 KO) tryska energią na obozie przygotowawczym pięściarzy grupy KnockOut Promotions w hiszpańskiej La Nucii. Trudno się dziwić, bo radomianin ma na horyzoncie wielką walkę z legendą boksu Jeanem Pascalem (37-7-1, 21 KO), która jest zaplanowana na 28 czerwca w Kanadzie. Tydzień później czeka go nie mniej ważne wydarzenie w życiu, bo stanie na ślubnym kobiercu.
Jesteśmy w La Nucía w prowincji Alicante, miejscu idealnym na wypoczynek, ale wy chyba nie macie zbyt wiele czasu na zwiedzanie? Michał Cieślak, były mistrz Europy wagi junior ciężkiej, pretendent do tytułu WBC Interim w wadze junior ciężkiej: Przyjechaliśmy tu ciężko pracować, ale udało się to połączyć i trochę zobaczyliśmy. Taka zmiana otoczenia sprawia, że głowa zaczyna trochę inaczej pracować, można inaczej się nastawić, złapać trochę dystansu. Niedługo jednak wracamy do Polski, gdzie będziemy kontynuować przygotowania.
To twoje pierwsze zgrupowanie w Hiszpanii? Tak, to pierwsze przygotowania w Hiszpanii, ale myślę, że nie ostatnie, bo jest bardzo, bardzo zacnie. Jest możliwość zasuwania, zapierdzielania. Jesteśmy tu od 22 kwietnia, już te treningi zaczynają się trochę nakładać na siebie i zaczynam to odczuwać, ale to świadczy o tym, że robimy dobrą robotę.
28 czerwca w Kanadzie zmierzysz się z byłym mistrzem świata wagi super średniej i półciężkiej Jeanem Pascalem. Zapytam jak klasyk – jak do tego doszło? Bo dla wielu to była duża niespodzianka. "Jak do tego doszło? Nie wiem" (śmiech). To wszystko zawdzięczam promotorom, panu Andrzejowi Wasilewskiemu, Jackowi Szelągowskiemu, oni intensywnie nad tym pracowali, stawali na głowie, żeby dopiąć taką walkę. Bardzo im dziękuję i teraz wszystko w moich rękach, zrobię swoją robotę.
Jean Pascal – ocena bohatera. Bo to jest bez wątpienia legenda boksu. Tak, sam parę lat temu oglądałem jego walki, gdy był w najlepszej formie i zdobywał tytuły. Bardzo się ucieszyłem, gdy dowiedziałem się, że będę mógł z nim skrzyżować rękawice. Wiadomo, wychodzę po wygraną, po jego skalp i wracam do Polski z pasem. 5 lipca mam ślub, tak że...
- Polecę po zwycięstwo i po pas. Nie skupiam się na Pascalu, choć bardzo fajnie się stało, że naprzeciw stanie rywal o takim nazwisku i dorobku. Zrobię, co w mojej mocy, by optymalnie przygotować się do walki i wyłącznie na tym się koncentruję. Z Patrycją bierzemy ślub 5 lipca, tak że wyobrażam sobie, iż do ołtarza pójdę dodatkowo już ze swoim pasem - mówi w rozmowie z Interią Michał Cieślak, który stoczy w Montrealu bój o pas mistrza świata WBC Interim ze sławą tego sportu, Jeanem Pascalem.
Artur Gac, Interia: Przepraszam za późną porę (rozmowa odbyła się w środę późnym wieczorem - przyp.), ale domyślam się, że w takich momentach, gdy informacja tego kalibru ukazuje się oficjalnie, tak szybko nie idzie się spać? Michał Cieślak (27-2, 21 KO), pięściarz kategorii junior ciężkiej: Właśnie złapałeś mnie w Hiszpanii, dopiero niedawno wylądowaliśmy i rozpoczynam obóz do tego pojedynku. Do wykonania jest wielka robota, ale nikt mnie nie musi motywować do ciężkiej pracy.
Co szalenie ważne, mimo że jedziesz na teren rywala, wszak Pascal jest Kanadyjczykiem, to dziś jest to już wiekowy, blisko 43-letni pięściarz. I tak jak poprzednio dwa razy jechałeś do faworytów, kolejno Ilungi Makabu w Kongo i Lawrence'a Okoliego w Wielkiej Brytanii, tak przed walką z Pascalem można powiedzieć, że dziś najbardziej przemawia za nim kawał nazwiska. A nie sposób stwierdzić, że ty jesteś tzw. stroną B. Bardzo się cieszę, że to jest właśnie ten zawodnik. Jeszcze nie tak dawno sam oglądałem jego walki. Jak dla mnie, takim pojedynkiem pisze się historia i wierzę w siebie, że w pełni ją dopiszę. Będę przygotowany na to wyzwanie w stu procentach. Zresztą już teraz zacząłem budować wokół siebie aurę delikatnej wojny, bo już powiedziałem, że nie chcę, by ktokolwiek z moich najbliższych doleciał na tę walkę. Chcę po prostu pojechać tam centralnie na robotę i ringową wojnę. Wiadomo, że koledzy i znajomi przylecą, ale nie będzie nikogo z rodziny, czyli mojej kobiety, mamy i siostry.
Jaki jest plan pełnych przygotowań?- Czuję, że to będzie dla mnie bardzo intensywny okres. Według planów wracamy do Polski 5 maja, po czym będziemy pewnie chcieli pojechać do Anglii na sparingi. A później chyba polecę z Kamilem Gardzielikiem do Stanów Zjednoczonych, po czym stamtąd ruszę do Kanady. A jak wszystko wyjdzie w praktyce? Na to trzeba poczekać.
Federacja WBC poinformowała, że Michał Cieślak (27-2, 21 KO) i Jean Pascal (37-7-1, 21 KO) stoczą pojedynek o tymczasowe mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej. Kanadyjskie media sugerują, że pojedynek odbędzie się 28 czerwca na gali organizowanej w Montrealu.
Wcześniej do walki o pas WBC Interim z Cieślakiem wyznaczony był Yamil Peralta. Ostatecznie Argentyńczyk zaboksuje w najbliższym czasie o pas WBC Silver z innym rywalem.
Pełnoprawnym mistrzem World Boxing Council w limicie do 90 kilogramów jest Badou Jack, który 3 maja na gali w Rijadzie będzie bronił tytułu z Noelem Mikaelianem. Zwycięzca walki Cieślak - Pascal powinien w niedalekiej przyszłości zaboksować z lepszym z majowego pojedynku.
Cieślak w przeszłości dwukrotnie boksował już o mistrzostwo świata wagi cruiser. Pascal to z kolei były mistrz świata wagi półciężkiej, który w swojej karierze boksował m.in. z Bernardem Hopkinsem, Lucianem Bute czy Chadem Dawsonem. Kanadyjczyk ostatni raz boksował we wrześniu, zdobywając pas WBO NABO wagi junior ciężkiej.
Dla Cieślaka będzie to pierwszy tegoroczny występ i trzeci na zawodowych ringach pojedynek stoczony poza Polską. W ubiegłym roku pięściarz grupy KnockOut Promotions, który ma na koncie także tytuł mistrza Europy, odniósł dwa zwycięstwa.
Trzy polskie nazwiska znalazły się w drugim tegorocznym rankingu federacji IBF. Najwyżej klasyfikowany jest Michał Cieślak, który utrzymał trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej.
Czwartą pozycję w tej samej kategorii wagowej zajmuje Mateusz Masternak, który w listopadzie wygrał na punkty z Floydem Massonem. Druga pozycja w rankingu IBF cały czas pozostaje nieobsadzona.
Trzynaste miejsce w rankingu wagi średniej utrzymał Fiodor Czerkaszyn, który w tym roku zdążył już stoczyć kolejną zawodową walkę, zwyciężając na punkty z byłym pretendentem do tytułu mistrza świata Patrikiem Alloteyem na gali w Newark.
Europejska Unia Boksu przesunęła na 20 lutego przetarg, który ma wyłonić organizatora walki pomiędzy mistrzem Europy wagi junior ciężkiej Leonardo Mosqueą (16-0, 9 KO) i Michałem Cieślakiem (27-2, 21 KO).
Mosquea wywalczył pas EBU w listopadzie, wygrywając niespodziewanie na punkty z Cheavonem Clarkem. Promujący Brytyjczyka Eddie Hearn zapowiedział, że w pierwszej połowie 2025 roku doprowadzi do rewanżu.
Cieślak poza statusem oficjalnego pretendenta do tytułu EBU, jest także wyznaczony do walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBC z Argentyńczykiem Yamilem Peraltą. Niezmiennie, pojedynek o pas World Boxing Council będzie w najbliższym czasie priorytetem dla kariery pięściarza grupy KnockOut Promotions.
Podczas niedawnej konwencji federacji WBC w Hamburgu zarządzona została walka o pas WBC Interim wagi junior ciężkiej pomiędzy Michałem Cieślakiem (27-2, 21 KO) i Yamilem Alberto Peraltą (17-1-1, 9 KO). Wiele wskazuje na to, że tym razem Polak o tytuł światowy będzie mógł wreszcie zaboksować przed swoją publicznością.
- Promotorzy cały czas nad tym pracują. Odbędzie się ta walka. Czy, gdzie i kiedy, to myślę, że lada dzień będziemy o wszystkim wiedzieć i myślę, że poinformujemy o tym naszych kibiców - przekazał ringpolska.pl pięściarz KnockOut Promotions.
Zapytany wprost, czy jest nadzieja, że mistrzowski pojedynek odbędzie się w Polsce Cieślak odparł: - Myślę, że jest.
Michał Cieślak w przeszłości dwukrotnie przystępował do walk o pasy, jednak w obydwu przypadkach boksował na wyjeździe, z Ilungą Makabu w Kongo, zaś z Lawrencem Okolie w Wielkiej Brytanii.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Michałem Cieślakiem (27-2, 21 KO), który już niebawem powinien stanąć do walki o pas WBC Interim wagi junior ciężkiej z Argentyńczykiem Yamilem Alberto Peraltą (17-1-1, 9 KO).
Europejska Unia Boksu wyznaczyła na 5 lutego przetarg, który ma wyłonić organizatora walki pomiędzy mistrzem Europy wagi junior ciężkiej Leonardo Mosqueą (16-0, 9 KO) i Michałem Cieślakiem (27-2, 21 KO).
Mosquea wywalczył pas EBU w listopadzie, wygrywając niespodziewanie na punkty z Cheavonem Clarkem. Promujący Brytyjczyka Eddie Hearn zapowiedział, że w pierwszej połowie 2025 roku doprowadzi do rewanżu.
Cieślak poza statusem oficjalnego pretendenta do tytułu EBU, jest także wyznaczony do walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBC z Argentyńczykiem Yamilem Peraltą. Pojedynek o pas World Boxing Council będzie w najbliższym czasie priorytetem dla kariery pięściarza grupy KnockOut Promotions.
Trzy polskie nazwiska znalazły się w najnowszym rankingu federacji IBF. Najwyżej klasyfikowany jest Michał Cieślak, który utrzymał trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej.
Czwartą pozycję w tej samej kategorii wagowej zajmuje Mateusz Masternak, który w listopadzie wygrał na punkty z Floydem Massonem. Druga pozycja w rankingu IBF cały czas pozostaje nieobsadzona.
Trzynaste miejsce w rankingu wagi średniej utrzymał Fiodor Czerkaszyn, który w ubiegłym roku stoczył trzy zwycięskie walki, a na ring wróci 1 lutego podczas gali organizowanej w Newark.