Michał Cieślak (26-2, 20 KO) awansował na szóste miejsce w rankingu "The Ring" wagi junior ciężkiej. Pięściarz grupy KnockOut Promotions jest jedynym Polakiem w klasyfikacji "Biblii Boksu".
W ubiegłym roku Cieślak stoczył dwie zawodowe walki. Niedawno pięściarz z Radomia został wyznaczony do walki o tymczasowe mistrzostwo świata federacji WBC. Rywalem Polaka w tym pojedynku będzie Argentyńczyk Yamil Peralta, który także jest w czołowej dziesiątce magazynu "The Ring".
Ranking "The Ring" wagi junior ciężkiej: Mistrz - Jai Opetaia, 1. Chris Billam-Smith, 2. Gilberto Ramirez, 3. Aleksei Papin, 4. Richard Riakporhe 5. Arsen Goulamirian, 6. Michał Cieślak, 7. Ryan Rozicki, 8. Yamil Peralta, 9. Brandon Glanton, 10. Leonardo Mosquea.
Jak informuje oficjalna strona internetowa Europejskiej Unii Boksu, Michał Cieślak (27-2, 21 KO) cały czas posiada status oficjalnego pretendenta do tytułu mistrza Europy wagi junior ciężkiej. Pięściarz grupy KnockOut Promotions posiadał pas EBU w latach 2023-24.
Aktualnie tytuł mistrza Europy dzierży Leonardo Mosquea (16-0, 9 KO), który w ostatnim zawodowym występie niespodziewanie wygrał z Cheavonem Clarkem. Promujący Brytyjczyka Eddie Hearn zapowiedział, że w pierwszej połowie 2025 roku doprowadzi do rewanżu.
Szanse na realizację walki Cieślak - Mosquea wydają się tym mniejsze, że Polak został niedawno wyznaczony do walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBC z Yamilem Peraltą. Cieślak zajmuje także pierwsze miejsce w rankingu federacji WBO.
- Gdy przychodzi kolejna walka tej rangi, coś niesamowitego dzieje się z moim nastawieniem. Wstępują we mnie dodatkowe moce. Nawet nie potrafię tego opisać słowami. To trzeba samemu przeżyć i poczuć na własnej skórze - mówi w rozmowie z Interią Michał Cieślak, czołowy polski pięściarz, który w Hamburgu poznał kapitalne dla siebie rozstrzygnięcie. 35-latek zmierzy się z Argentyńczykiem Yamilem Peraltą, a stawką walki będzie tytuł mistrza świata interim federacji WBC w kategorii junior ciężkiej.
Artur Gac, Interia: Byłeś w Hamburgu wraz ze swoim promotorem i kolegami z grupy. Od początku wiedziałeś, że na konwencji federacji WBC trzeba już tylko postawić kropkę nad "i"? Michał Cieślak, pretendent do pasa WBC: Do końca rozgrywały się ostatnie układanki. Ta ostatnia kropka nad "i" stanęła w środę, dzięki czemu mamy ostateczne potwierdzenia. Teraz trzeba tylko czekać na datę pojedynku. Federacja, jeśli chodzi o jej szefa Mauricio Sulaimana, jest z wszystkim na tak.
Czyli widziałeś od kuchni, ile gimnastyki to wszystko wymaga? Mnóstwo roboty, naprawdę ciężkiej roboty. Kupę czasu trzeba spędzić na rozmowach i negocjacjach, na czym się znają, a tego nie widać w mediach ani na pierwszy rzut oka. To jest duża batalia, która toczy się poza ringiem. Należy im się pełen szacunek.
Powiedz, przede wszystkim, jak ty się z tym czujesz? Wszak niestrudzenie dążyłeś znów do tej wielkiej walki w swojej karierze. To bardzo fajne uczucie. Jestem niesamowicie zadowolony, od poniedziałku wracam na salę i już zaczynam trenować. Teraz jestem ciekawy i będę nasłuchiwał, kiedy pojawi się termin tej walki.
Póki co nie słyszałeś o roboczej dacie? W ogóle nie. To jest zbyt świeża sprawa. W tej chwili bardzo się cieszę z tego, co jest, czyli walka o pas jest "klepnięta" i mam potwierdzonego przeciwnika. Jeszcze dzień wcześniej, gdy rozmawialiśmy z Sulaimanem, powiedział nam, że to wydarzy się na 99 procent. A następnego dnia zniknął ostatni procent niepewności.
Środa była podczas kongresu WBC w Hamburgu najbardziej wyczekiwanym dniem. Komitet rankingowy podejmował decyzje dotyczące klasyfikacji w poszczególnych kategoriach wagowych oraz wyznaczeniu obowiązkowych pretendentów do tytułu mistrza świata.
W kategorii junior ciężkiej sytuacja była skomplikowana, a chętnych do walki o mistrzowski pas kilku. W Hamburgu pojawił się osobiście Badou Jack, który posiadał status "champion in recess". Szwed zadeklarował, że chce wrócić do aktywności i prosi o przywrócenie mu statusu pełnoprawnego mistrza świata. Federacja WBC zaakceptowała jego wniosek, a rywalem Jacka w walce mistrzowskiej będzie posiadający status oficjalnego pretendenta do pasa Ryan Rozicki.
Dotychczasowy mistrz Noel Mikaelian otrzymał status "champion in recess" z uwagi na konflikt z promotorem Donem Kingiem. Niemiec na ring wróci najwcześniej za kilka miesięcy i będzie mógł przystąpić wówczas do walki o pas.
Dzięki skutecznym zabiegom grupy KnockOut Promotions, znajdujący się dotychczas na drugim i trzecim miejscu w rankingu WBC Michał Cieślak i Yamil Peralta zostali wyznaczeni do walki o tymczasowy tytuł mistrza świata. Peralta o pas WBC Interim boksował w sobotę, ale jego walka z Rozickim zakończyła się remisem. Zwycięzca walki Polaka z Argentyńczykiem zaboksuje z pełnoprawnym mistrzem.
Promowany przez KnockOut Promotions Cieślak w tym roku stoczył dwie zawodowe walki i po raz trzeci w karierze przystąpi do pojedynku o mistrzostwo świata. W najnowszym rankingu WBC, pięściarz z Radomia znajdzie się także na pierwszym miejscu w klasyfikacji wagi junior ciężkiej. Czwartą pozycję w rankingu WBC zajmie z kolei niedawny mistrz świata Chris Billam-Smith, który także zgłaszał aspiracje do mistrzowskiej walki.
Bardzo owocna dla ekipy KnockOut Promotions okazała się wyprawa na trwający w Hamburgu doroczny zjazd federacji WBC. Polacy z Niemiec powrócą z gwarancjami dwóch pojedynków o tymczasowe mistrzostwo świata, w tym jednego polsko-polskiego!
W kategorii junior ciężkiej, zgodnie z ustaleniami panelu rankingowego World Boxing Council, o tytuł Interim zaboksują Michał Cieślak (27-2, 21 KO) i Argentyńczyk Yamil Alberto Peralta (17-1-1, 9 KO).
Jeszcze ciekawiej dla polskich kibiców ułożyła się sytuacja w dywizji bridger, gdzie naprzeciw siebie w boju o tymczasowe mistrzowskie trofeum staną Krzysztof "Diablo" Włodarczyk (65-4-1, 44 KO) i Adam Balski (20-2, 12 KO).
Z ustaleń podjętych podczas dzisiejszego dnia konwencji zadowoleni powinni być także Fiodor Czerkszyn (25-1, 15 KO) i Ihosvany Garcia (14-0, 10 KO), którzy w swoich wagach - odpowiednio średniej i super średniej - zajmą miejsca w czołowych dziesiątkach wśród challangerów.
Trzy polskie nazwiska znalazły się w najnowszym rankingu federacji IBF. Najwyżej klasyfikowany jest Michał Cieślak, który utrzymał trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej.
Czwartą pozycję w tej samej kategorii wagowej zajmuje Mateusz Masternak, który w listopadzie wygrał na punkty z Floydem Massonem i odniósł drugie tegoroczne zwycięstwo. Druga pozycja w rankingu IBF cały czas pozostaje nieobsadzona.
Na trzynaste miejsce w rankingu wagi średniej awansował Fiodor Czerkaszyn, który w tym roku stoczył trzy zwycięskie walki, a niedawno na gali w Zakopanem wygrał na punkty z Argentyńczykiem Sebastianem Papeschim.
W niedzielę rozpoczęła się tegoroczna konwencja federacji WBC. W tym roku zjazd World Boxing Council, podczas którego zapadają najważniejsze decyzje dotyczące miejsc rankingowych oraz wyznaczenia obowiązkowych pretendentów do mistrzowskich pasów, odbywa się w Hamburgu.
Tradycyjnie w mocnym składzie na wydarzenie organizowane przez WBC udała sie największa polska grupa bokserska KnockOut Promotions. W Niemczech obecni są Andrzej Wasilewski, Jacek Szelągowski, dwukrotny mistrz świata wagi junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk, były mistrz Europy Michał Cieślak, Adam Balski i Fiodor Czerkaszyn.
Polska grupa będzie zabiegać, aby stworzyć jak najlepsze warunki na duże sportowe szanse dla polskich pięściarzy w najbliższych miesiącach. Adam Balski zajmuje pierwsze miejsce w rankingu WBC wagi bridger, gdzie mistrzowski pas posiada Kevin Lerena. Pięściarz z Kalisza jest o krok od mistrzowskiego pojedynku lub oficjalnego eliminatora do tytułu mistrza świata.
Wysokie trzecie miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej zajmuje z kolei Michał Cieślak. Czempionem kategorii cruiser jest Noel Mikaelian, który z uwagi na spór sądowy z promotorem Donem Kingiem, nie wróci zbyt szybko na ring. O tymczasowy pas w tej dywizji w sobotę bezskutecznie rywalizowali dwaj najwyżej notowani zawodnicy rankingu: Ryan Rozicki i Yamil Peralta. Ich pojedynek zakończył się remisem, a Rozicki w teorii utrzymał pozycję obowiązkowego pretendenta do walki z Mikaelianem.
Krzysztof Włodarczyk zapowiedział, że podczas konwencji WBC wróci temat jego walki z Grigorijem Drozdem. Polak oficjalnie przegrał pojedynek, w którym stracił tytuł mistrza świata, jednak Drozda przyłapano na stosowaniu niedozwolonych środków dopingujących i zawieszono. Szczegóły sprawy ujawniono z dużym opóźnieniem, a polski obóz ma prawo domagać się w tej sprawie wyjaśnień od organizacji, która nadzorowała przebieg walki.
Fiodor Czerkaszyn w ostatnim występie zdobył pas WBC International wagi średniej, gdzie mistrzem świata jest Carlos Adames. Jego nadzieje związane są z jak najwyższym miejscem w rankingu i zbliżeniem się do mistrzowskiej szansy w perspektywie najbliższych kilku zawodowych walk.
Michał Cieślak utrzymał pierwszą pozycję wśród challengerów kategorii junior ciężkiej w zaktualizowanych rankingach federacji WBO.
Drugie miejsce w tej samej wadze stracił natomiast Krzysztof Włodarczyk, który spadł o cztery oczka. Dziesiąty w tym samym przedziale wagowym jest Mateusz Masternak. Na czwartą pozycję w dywizji średniej awansował Fiodor Czerkaszyn.
Michał Cieślak utrzymał na pierwsze miejsce w rankingu wagi junior ciężkiej federacji WBO. Drugą pozycję w tym samym przedziale wagowym zajmuje dwukrotny mistrz świata Krzysztof Włodarczyk, który w tym roku stoczył jeden zawodowy pojedynek.
Mistrzowski pas World Boxing Organization w dywizji cruiser należy od soboty do Gilberto Ramireza. Jedenaste miejsce w rankingu WBO w kategorii junior ciężkiej zachował Mateusz Masternak, który podczas gali KBN 37 we Wrocławiu wygrał na punkty z Floydem Massonem.
Siódme miejsce w rankingu wagi średniej zachował Fiodor Czerkaszyn, który kilka tygodni temu na gali KBN organizowanej w Zakopanem wygrał na punkty z Sebastianem Papeschim.