Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO), który 18 grudnia na Florydzie zmierzy się z Gienadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO), przeszedł w ciągu dwóch dni dwie kontrole dopingowe.
- Byli wczoraj 07:00 w Białymstoku mówili: do zobaczenia. Dziś znowu pobudka 06:30 tym razem już w Warszawie. Dobrze że dbają o to, aby oczyścić sport z dopingu - napisał na Facebooku Szeremeta, publikując zdjęcie z formularzem agencji antydopingowej.
Stracie Kamila Szeremety z Gienadijem Gołowkinem, którego stawką jest należący do Kazacha pas IBF wagi średniej, będzie główną atrakcją gali organizowanej w Seminole Hard Rock Hotel w Hollywood. W Polsce transmisja w platformie streamingowej DAZN (dostęp miesięczny - 7,99 PLN).
Mike Guy (12-5-1, 5 KO) będzie rywalem Johna Rydera (28-5, 16 KO) podczas zaplanowanej na 18 grudnia gali Matchroom Boxing w Hollywood na Florydzie. Dla Anglika ma być to ostatni sprawdzian przed walką o tymczasowy pas WBA wagi super średniej z Fiodorem Czudinowem.
Podczas tej samej imprezy tytułu mistrzyni świata WBA wagi super piórkowej bronić będzie także Hyun Mi Choi (17-0-1, 4 KO). 30-letnia Koreanka niedawna podpisała kontrakt ze stajnią Eddiego Hearna. Jej rywalką będzie Meksykanka Jessica Gonzalez (7-5-2, 1 KO).
W Hollywood na ring wróci również Ali Achmedow (16-0, 12 KO). Boksujący w kategorii super średniej Kazach, który dwie zawodowe walki stoczył w Polsce, ostatni występ zaliczył w październiku ubiegłego roku. Główną atrakcją tej gali będzie walka mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina z Kamilem Szeremetą. Galę pokaże na całym świecie platforma DAZN.
Kamil Szeremeta wreszcie zna i miejsce starcia z mistrzem świata IBF wagi średniej Giennadijem Gołowkinem. Do pojedynku dojdzie 18 grudnia w Hollywood na Florydzie.
O starciu Polaka ze słynnym Kazachem, jednym z najlepszych pięściarzy bez podziału na wagi w kończącej się właśnie drugiej dekadzie XXI wieku, mówiło się już 13 miesięcy temu. Teraz wiadomo oficjalnie, że pojedynek o należący do 38-letniego "GGG" tytuł mistrzowski IBF kategorii średniej (72,6 kg) odbędzie się 18 grudnia w Hollywood na Florydzie.
- Do walki z Gołowkinem ustawiała się kolejka chętnych. Kiedy wydawało się, że zbliża się termin jego występu, a do USA nie mogli latać podróżujący z Polski, natychmiast zgłaszało się dziesięciu chętnych pięściarzy. Proponowali, że powalczą z Kazachem za mniejsze gaże, byleby tylko dostać ten pojedynek i zarobić - mówi Andrzej Wasilewski, szef grupy KnockOut Promotions prowadzącej karierę 31-letniego Szeremety.
Ostatnio sporo mówiło się o spowodowanej trudną sytuacją na rynku renegocjacji kontraktu Gołowkina z przedstawicielami platformy streamingowej DAZN. Opiewał on na 100 milionów dolarów za sześć walk. Starcie z Szeremetą będzie trzecim występem Kazacha w ramach tej umowy.
- Wedle moich szacunków Giennadij i tak może liczyć na wypłatę rzędu dziesięciu milionów bądź wyższą - stwierdza Wasilewski. Pytany o wynagrodzenie pretendenta, odpowiada, że chodzi o kwotę liczoną w „dużych” setkach tysięcy dolarów. - Myślę, że poza największymi pojedynkami Andrzeja Gołoty jest to jedna z rekordowych gaż polskich pięściarzy - dodaje właściciel grupy KnockOut Promotions.
- Na treningach jest większe skupienie, motywacja i uśmiech - mówi Kamil Szeremeta (21-0, 5 KO) kilka dni po ostatecznym potwierdzeniu daty walki z mistrzem świata IBF wagi średniej Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO). Przekładany od kilku miesięcy pojedynek, odbędzie się 18 grudnia w Hollywood na Florydzie.
- W końcu mamy to, przyszło potwierdzenie na które czekaliśmy. Motywacji mi nie brakowało, ale teraz lepiej wychodzi się na trening bo głowa jest już czysta. Niedługo wylot do Stanów Zjednoczonych, mogę się tylko cieszyć - mówi pięściarz z Białegostoku w czwartkowym magazynie "Ring TVP Sport".
Szeremecie pozostały jeszcze dwa tygodnie sparingów przed najważniejszą walką w zawodowej karierze. Przed starciem z Kazachem zawodnikowi grupy KnockOut Promotions formę budować pomagają pięściarze z polskiej czołówki wagi średniej.
- Jeszcze nie wiemy, kiedy wylecę do USA. Być może przepracujemy cały okres sparingów w Polsce, a dopiero potem przeniesiemy się za Ocean. Ewentualnie wylecimy trochę wcześniej i tam zrobimy ostatnie sparingi. Na razie sparuję w Polsce. Pomagają mi Maciej Sulęcki, Rafał Wołczecki, teraz przyjechał także Robert Parzęczewski. Są również Kamil Gardzielik i Fiodor Czerkaszyn - dodaje Szeremeta.
Polak przystąpi do tej walki z pozycji oficjalnego pretendenta do tytułu International Boxing Federation. Dla Gołowkina będzie to pierwsza obrona pasa wywalczonego w październiku ubiegłego roku.
18 grudnia na gali Matchroom Boxing w Hollywood na Florydzie kolejny zawodowy pojedynek stoczy John Ryder (28-5, 16 KO). Na razie nie potwierdzono, kto będzie przeciwnikiem 32-letniego Anglika, który zaboksuje po raz pierwszy od listopada ubiegłego roku. W ostatnim występie Ryder po wyrównanej walce przegrał na punkty z Callumem Smithem.
Podczas tej samej imprezy na ring wróci również Ali Achmedow (16-0, 12 KO). Boksujący w kategorii super średniej Kazach, który dwie zawodowe walki stoczył w Polsce, ostatni występ zaliczył w październiku ubiegłego roku. W Hollywood tytułu mistrzyni świata WBA wagi super piórkowej bronić będzie także Hyun Mi Choi (17-0-1, 4 KO). 30-letnia Koreanka niedawna podpisała kontrakt ze stajnią Eddiego Hearna.
Główną atrakcją tej gali będzie walka mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina z Kamilem Szeremetą. Galę pokaże na całym świecie platforma DAZN.
Oficjalnie potwierdzono, że 18 grudnia na gali organizowanej w Hollywood na Florydzie dojdzie do walki mistrza świata IBF wagi średniej Giennadija Gołowkina (40-1-1, 35 KO) z Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO). Datę pojedynku kilkukrotnie przekładano. Transmisję na całym świecie przeprowadzi platforma DAZN, która od grudnia będzie dostępna także w Polsce.
Dla Kazacha będzie to obowiązkowa obrona tytułu International Boxing Federation, który wywalczył w październiku ubiegłego roku. Pięściarz z Białegostoku po raz pierwszy w karierze zaboksuje o mistrzostwo świata.
Kontrakty na ten pojedynek podpisano już na początku roku, jednak z powodu kłopotów ze zdrowiem Gołowkina oraz pandemii koronawirusa, data była kilka razy zmieniana. W ostatnim czasie "GGG" musiał także wypracować nowe porozumienie finansowe z DAZN. Platforma w ubiegłym roku podpisała z Kazachem kontrakt warty 100 mln dolarów.
Ostatecznie jedno z miast na Florydzie ma być miejscem organizacji walki pomiędzy Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO) i Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO). Oficjalne ogłoszenie pojedynku jest już bardzo blisko.
Gołowkin od tygodni negocjuje z platformą DAZN nowe warunki finansowe swojego kontraktu. Kazach według zawartej kilkanaście miesięcy temu umowy, za każdy występ ma zarobić 15 milionów dolarów. "GGG" jest blisko akceptacji nowych warunków i chce jak najszybciej wrócić na ring.
Wcześniej spekulowano, że pojedynek z Szeremetą odbędzie się w Teksasie, co umożliwi obecność kibiców na trybunach. Ostatecznie walka o mistrzostwo świata IBF wagi średniej ma odbyć się na Florydzie, prawdopodobnie w Hollywood.
W połowie listopada Szeremeta po raz kolejny rozpoczął sesje sparingowe przed walką z Gołowkinem. Dla Polaka, który w przeszłości dzierżył tytuł mistrza Europy, będzie to pierwsza w karierze walka o mistrzostwo świata.
Eddie Hearn potwierdził w rozmowie z serwisem IFL TV, że na 18 grudnia planowana jest walka pomiędzy mistrzem świata IBF wagi średniej Giennadijem Gołowkinem (40-1-1, 35 KO) i Kamilem Szeremetą (21-0, 5 KO). Brytyjski promotor poinformował, że pojedynek może zostać potwierdzony lada dzień.
Do walki Gołowkin - Szeremeta ma dojść w San Antonio w hali Alamodome. Dzień później, w tym samym mieście odbędzie się kolejna gala współorganizowana przez grupę Matchroom Boxing. Główną atrakcją będzie tam pojedynek Saula Alvareza z Callumem Smithem.
Pojedynek Kazacha z Polakiem przekładany był już kilkukrotnie. Obaj pięściarze po raz ostatni boksowali w październiku ubiegłego roku na gali w Nowym Jorku.