Trwa ostatnie odliczanie do walki o pas WBC kategorii bridger pomiędzy Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) i Lawrencem Okolie (19-1, 14 KO). Pojedynek odbędzie się już w piątek w Rzeszowie.
Dziś kibice będą mogli obejrzeć na żywo uczestników piątkowej gali podczas otwartego dla fanów treningu medialnego. Impreza rozpocznie się o godz. 18.00 w rzeszowskim centrum handlowym Millenium Hall, al. Kopista 1.
Kibice boksu odliczają dni do walki Łukasz Różański - Lawrence Okolie. Dla Polaka to pierwsza obrona pasa mistrza świata WBC wagi bridger. Dziś obaj spotkali się w Rzeszowie na konferencji prasowej przed piątkowym pojedynkiem.
- Kiedy dowiedziałem się, że jest możliwość zrobienia walki w Rzeszowie, obrony tytułu z takim przeciwnikiem jak Okolie, to oczywiście nie zastanawiałem się nawet przez chwilę. Wielkie podziękowania dla miasta Rzeszów za to, że wspierają mnie w kolejnej walce w obronie tytułu. Cieszę się, tym bardziej że w polskim boksie rzadko zdarza się, by ktoś w jednym roku zdobył pas, a w kolejnym bronił go u siebie. Mam nadzieję, że dostarczę w piątek dużo emocji i tytuł pozostanie mój - zapewnia w rozmowie z "Faktem" Różański.
- Co wyczytałem z oczu rywala? To samo, co podczas wcześniejszych spotkań. Nic się nie zmieniło, poza tym, że tym razem patrzył trochę dłużej - dodaje.
Okolie zapowiada, że zepsuje Polakom święto boksu. Na naszych pięściarzy ma zresztą patent. Na zawodowych ringach wygrywał z Michałem Cieślakiem, Krzysztofem Głowackim (w obu przypadkach stawką był pas WBO wagi junior ciężkiej), Nikodemem Jeżewskim oraz Łukaszem Rusiewiczem. Z kolei na igrzyskach w Rio de Janeiro pokonał Igora Jakubowskiego.
- Jak zawsze jestem pewny zwycięstwa. Trzeba zaczekać i zobaczyć, co wydarzy się w ringu. Ja mogę opowiadać, co mu zrobię, tak samo jak on. W piątek przekonamy się, jaki plan ma dla nas Bóg. Jestem przekonany, że dam Różańskiemu lekcję boksu - mówi nam z kolei Okolie.
Joe Gallagher nie ukrywa, że Lawrence Okolie (19-1, 14 KO) będzie chciał wygrać przez nokaut z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) w pojedynkuo mistrzostwo świata WBC wagi bridger. Walka będzie główną atrakcją gali KnockOut Boxing Night 35 w Rzeszowie.
- Walczymy w Polsce, oni tam mają swojego bohatera, więc nie będziemy liczyć na sędziów. Tłumaczę Lawrence'owi, że musimy celować w nokaut od samego początku. W pierwszej, piątej czy dziesiątej rundzie, musimy polować na zwycięstwo przed czasem - mówi trener Brytyjczyka.
- Mówiłem od początku ogłoszenia tej walki, że jeśli Lawrence liczy, że ktoś pozwoli mu wygrać na punkty, to jest szalony. Musimy wygrać przez nokaut, nie możemy dopuścić do kart punktowych. To jest nasz cel w tej walce: nokaut. W ringu nikt nie będzie nam niczego ułatwiał. Trzeba wygrać przez nokaut, zdobyć pas, a potem szybko podstawić samolot i wrócić do Wielkiej Brytanii - dodaje Gallagher.
Okolie ma za sobą dopiero pierwszy obóz przygotowawczy z Joe Gallagherem. Do ostatnich występów Anglik trenował pod skrzydłami Amerykanina Sugara Hilla Stewarda. Wcześniej 31-latek trenował głównie w USA. Tym razem jego treningi miały miejsce w Manchesterze.
Anglik w latach 2021-23 byl mistrzem świata WBO w kategorii junior ciężkiej. Przystępując do pojedynku z Polakiem, "Sauce" staje przed szansą na wywalczenie tytułu w drugiej dywizji. Różański po raz pierwszy będzie bronić tytułu wywalczonego w ubiegłym roku. Dla Polaka będzie to największe sportowe wyzwanie na zawodowych ringach.
Już w najbliższy piątek w Rzeszowie kolejna historyczna dla polskiego boksu walka - pojedynek pomiędzy Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO) i Lawrencem Okolie (19-1, 14 KO) o pas WBC kategorii bridger!
Łukasz Różański i Lawrence Okolie w piątek 24 maja na gali KnockOut Boxing Night 35 w Rzeszowie staną naprzeciwko siebie w walce o mistrzostwo świata WBC w kategorii bridger. Pojedynek pokaże Telewizja Polska. - Trzymajcie za mnie kciuki - mówi w rozmowie z portalem tvp.pl obrońca tytułu.
Czy narodziny synka to dla Pana dodatkowy zastrzyk pozytywnej energii i motywacja do treningów? Łukasz Różański: Tak, to ogromna motywacja do ćwiczeń i do życia. Trudno to opisać i każdy powtarza, że to niesamowite uczucie. Teraz wiem, co wszyscy mają na myśli. Bardzo się cieszę z przyjścia na świat synka, daje mi dużo radości. Na razie, ze względu na moje przygotowania do walki o obronę pasa, zajmuje się nim przede wszystkim żona, ale staram się ją wspierać i spędzam z dzieckiem większość czasu, kiedy jestem w domu. Nie jest łatwo, ale dajemy sobie radę.
Chciałbym teraz zapytać o coś, co Pana łączy z Okoliem. Obaj angażujecie się w działalność dobroczynną i społeczną. Pan był na Wigilii w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, odwiedza Pan szkoły, rozmawia z młodzieżą. Co Pana motywuje do podejmowania takich działań? Jakie wartości chce Pan przekazać? Chcę przekazać, że przez sport i ciężką pracę można zmienić swoje życie. Za każdym razem to powtarzam, że najważniejsza jest ciężka praca nad sobą. Jeśli chcemy coś zmienić, musimy podjąć decyzję i działać. Ja przez dwa lata jeździłem na treningi z Czarnej Sędziszowskiej do Rzeszowa i niejednokrotnie spędzałem cały dzień w Rzeszowie. Nieraz czekałem na treningi na mrozie, bo połączenia autobusowe były w tamtych czasach ograniczone. Wiedziałem jednak, że tak musi być, jeżeli chcę nauczyć się boksować i coś zmienić w swoim życiu. Później przerwałem treningi na sześć lat, poszedłem na studia, zdobyłem wykształcenie, ale dalej marzyłem o karierze bokserskiej. Na spotkaniach powtarzam młodzieży, że wszystko jest w naszych rękach i możemy osiągnąć to, czego pragniemy, a sport jest w stanie wyciągnąć człowieka nawet z najtrudniejszych chwil życia.
Czy te działania są też formą odpłaty za to, co Pan otrzymał w życiu od innych dobrych ludzi? Tak, trzeba mieć trochę szczęścia w sporcie i spotkać odpowiednich, dobrych ludzi. Mam wspaniałych przyjaciół, którzy mnie wspierają od ponad dwudziestu lat. To są wciąż te same osoby. W trudnych momentach to oni pchali mnie do przodu, nie pozwalali rezygnować i motywowali do działania oraz kontynuowania kariery.
Walka z Okoliem odbędzie się w Rzeszowie. Czy czuje Pan, że walczy u siebie w domu i liczy na wsparcie kibiców? Tak, liczę na wsparcie kibiców. Cieszę się, że ta walka jest w Rzeszowie. Od kilku lat walczę tutaj i największe imprezy bokserskie i sportowe też odbywają się właśnie tu. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy będą na gali, będą mnie dopingować. Przeciwnik jest z najwyższej światowej półki, bardzo wymagający i każdy okrzyk, każdy doping się przyda i mi pomoże.
Lawrence Okolie (19-1, 14 KO) jest w opinii bukmacherów dość wyraźnym faworytem w walce o tytuł mistrza świata WBC kategorii bridger. Polsko-brytyjska konfrontacja będzie główną atrakcją piątkowej gali KnockOut Boxinh Night w Rzeszowie.
Średni kurs na wygraną Wyspiarza, który w przeszłości dzierżył tytuł WBO w wadze junior ciężkiej, wynosi aktualnie 1,4. Wygraną Polaka obstawiać można po kursie 3,5.
Dla Łukasza Różańskiego starcie z Lawrencem Okoliem będzie pierwszą obroną mistrzowskiego pasa zdobytego w boju z Alenem Babicem.
Lawrence Okolie (19-1, 14 KO) jest bardzo pewny siebie przed piątkową walką z Łukaszem Różańskim (15-0, 14 KO). Brytyjczyk, który przez ostatnie lata był mistrzem świata wagi junior ciężkiej, celuje w mistrzowski tytuł w drugiej kategorii wagowej.
- Jeśli spojrzycie na moją karierę, to zawsze wybierałem najtrudniejszych rywali. Z małym doświadczeniem pojechałem na igrzyska olimpijskie, potem szybko boksowałem o zawodowe mistrzostwo świata i je zdobyłem. To jest moja droga, chcę mistrzowskich pojedynków i najlepszych rywali - zapowiada Anglik.
Okolie po raz pierwszy w profesjonalnym boksie zaboksuje poza Wielką Brytanią. Były czempion federacji WBA jest przekonany, że walka na wyjeździe dodatkowo go zmotywuje.
- Boksuję w rodzinnym mieście Różańskiego, on jest niepokonany i wszystkich nokautuje. Wiem, że Polacy szykują imprezę i chcą świętować kolejną wygraną, ale ja polecę tam i to zniszczę. Interesuje mnie tylko zwycięstwo, a mój trener powtarza, że nie możemy liczyć na sędziów i od pierwszej rundy będziemy szukać nokautu - przekonuje 31-latek.
Stawką pojedynku z Różańskim będzie należący do Polaka tytuł mistrza świata World Boxing Council w limicie do 101 kilogramów. Okolie jest klasyfikowany na pierwszym miejscu w rankingu federacji WBC. Pojedynek będzie główną atrakcją gali KBN 35 organizowanej w Rzeszowie.
Kibice w stolicy Podkarpacia zobaczą także m.in. walki z udziałem Fiodora Czerkaszyna i Jana Czerklewicza. Bilety na galę KBN 35, która odbędzie się w Hali na Podpromiu dostępne są w serwisie ebilet.pl.
W środę rozpoczną się wydarzenia towarzyszące przed piątkową galą Knockout Boxing Night 35 w Rzeszowie. W ramach fightweeku zawodników będzie można zobaczyć podczas otwartego treningu i oficjalnej ceremonii ważenia.
Oba wydarzenia odbędą się w centrum handlowym Millenium Hall (al. Kopista 1, Rzeszów) i będą otwarte dla kibiców. W środę o godz. 18 pięściarze wezmą udział w pokazowym treningu, zaś w czwartek o godz. 17 staną naprzeciw siebie podczas oficjalnego ważenia.
Główną atrakcją gali KBN 35 będzie walka o mistrzostwo świata WBC wagi bridger pomiędzy Łukaszem Różańskim i Lawrencem Okolie. Kolejne zawodowe pojedynki stoczą także m.in. Fiodor Czerkaszyn, Jan Czerklewicz i Ihosvany Garcia. Zawodników będzie można zobaczyć podczas środowych treningów i czwartkowego ważenia.
Łukasz Różański 24 maja będzie bronił tytułu pięściarskiego mistrza świata WBC wagi ciężkiej. Rzeszowianin przed pojedynkiem z młodszym o sześć la Brytyjczykiem Lawrence’em Okolie pojawił się w jednostce wojskowej. Pięściarz wziął żołnierzy w obroty.
Swoje intensywne przygotowania do walki polski pięściarz relacjonuje w mediach społecznościowych. - To ostatnia prosta, pełna intensywnych treningów i maksymalnego skupienia. Każdy dzień, każda chwila ma teraz ogromne znaczenie. Razem do celu! - napisał Różański pod jednym z postów na Instagramie.
Mimo napiętego grafiku i intensywnych przygotowań mistrz świata znalazł chwilę i spotkał się z żołnierzami 18. Pułku Artylerii z Nowej Dęby, gdzie poprowadził wspólny trening. Ten miał pokazać, jak ćwiczenia bokserskie mogą pomóc poprawić sprawność fizyczną oraz kondycję.
- Dzięki takim treningom żołnierze rozwijają swoją siłę, zwinność, wytrzymałość i umiejętność obrony ataku. Trenowanie różnych sztuk walki takich jak boks jest ważnym aspektem szkolenia żołnierzy, ponieważ uczą dyscypliny, samokontroli i umiejętności radzenia sobie w stresujących sytuacjach. Dzięki temu żołnierze są lepiej przygotowani do wszelkich działań bojowych pod względem fizycznym, jak i psychicznym - można przeczytać na profilu facebookowym jednostki.
W najbliższy piątek Łukasz Różański (15-0, 14 KO) stanie przed największym wyzwaniem w karierze, gdy na gali KnockOut Boxing Night 35 zmierzy się z Brytyjczykiem Lawrencem Okoliem (19-1, 14 KO). Kamera TVP Sport towarzyszyła jedynemu polskiemu mistrzowi świata w boksie zawodowym przez ostatnie tygodnie. W środę 22 maja o godzinie 21.40 premiera filmu "Zero kalkulacji. Łukasz Różański".
Film z cyklu Kamerą TVP Sport "Zero kalkulacji. Łukasz Różański" przedstawia przygotowania polskiego mistrza w nowych okolicznościach. Łukasz musiał sobie poradzić ze śmiercią wieloletniego trenera Mariana Basiaka, a niedawno urodził mu się syn. W produkcji przedstawiamy również sylwetkę najbliższego rywala Polaka.
Premiera filmu "Zero kalkulacji. Łukasz Różański" w środę 22 maja o 21:40 w TVP Sport, online na stronie TVPSPORT.PL i w aplikacji mobilnej. Scenariusz, reżyseria: Piotr Jagiełło, Adam Kawiak. Zdjęcia: Szymon Wodzicki, Arkadiusz Gruszka.