Federacja WBC oficjalnie zarządziła walkę o mistrzowski pas kategorii ciężkiej pomiędzy Oleksandrem Usykiem i Agitem Kabayelem!
Jeśli Usyk zdecyduje się na starcie z Kabayelem, będzie to dla niego obowiązkowa obrona tytułu. Jeśli walki odmówi, straci pas, którego nowym posiadaczem stanie się Kabayel, aktualnie posiadacz trofeum "tymczasowego".
Oleksandr Usyk oprócz pasa WBC dzierży jeszcze tytuły federacji WBA i IBF.
Jakub Chycki w magzynie Ring TVP Sport odniósł się do sugestii kibiców, że Oleksandra Usyka dopadł już wiek, co skutkowało słabszą postawą w walce z Rico Verhoevenem.
- Nie chcę, żeby była pogłębiana taka narracja, że my wiemy, że Aleksander jest wyeksploatowany i że w zasadzie sztucznie wydłuża się jego karierę. Szczególnie przez pryzmat jego szczególnych zdolności, które możemy kontrolować - mam na myśli monitorowanie od 4 lat - tam tych symptomów nie widać - zapewnił trener przygotowania fizycznego czempiona wagi ciężkiej.
- Oczywiście możemy mówić o głodzie do walki, o motywacji, o pewnych elementach związanych z naturalny starzeniem się, które też mają wpływ na walki, tylko że my tego nie wiemy, a ta walka - tak nam się wydaje - niedużo tutaj nam mówi - dodał Chycki.
Jakub Chycki, naukowiec z katowickiej AWF i trener od przygotownia fizycznego Oleksandra Usyka odniósł się w rozmowie z TVP Sport do zarzutów, że ukraiński czempion stracił w walce z Rico Verhoevenem swoją mobilność przez rekordowo wysoką wagę.
- 1,5-3 % masy ciała u zawodnika powyżej 100 kg - to nie ma wpływu, nie ogranicza jego szybkości, częstości zadawanych ciosów! - zapewnił Chycki.
- To jest wszystko kontrolowane i monitorowane i te parametry od drugiej walki z Furym nie są gorsze. Część elementów masy ciała została rzeczywiście zwiększona - to jest około 1200 gramów, ale tylko po to by był efektywniejszy transfer masy ciała przy ciosach i to się przekłada na siłę - dodał.
- Walcz albo oddaj pas! - tymi słowami Agit Kabayel zwrócił się do Oleksandra Usyka.
Niemiecki ciężki nie zamierza już dłużej czekać w ciszy na swoją szansę walki o mistrzowski tytuł. Kabayel podkreślił, że zawsze okazuje szacunek rywalom i nie interesuje go trash talk, ale uważa, że nadszedł moment na konkretne decyzje w sprawie pasa mistrza świata WBC.
- Jednej rzeczy nauczyłem się w ostatnim czasie - samo nokautowanie rywali i czekanie w ciszy nie doprowadzi cię do walki o mistrzostwo świata. Dlatego nie będę już dłużej milczał. Zawsze z szacunkiem. Bez trash talku - tylko szczera rozmowa. Dawaj, Usyk. Przyjmij walkę albo oddaj pas! - napisał na Instagramie tymczasowy czempion WBC.
- Oleksandr Usyk wróci tylko na wielką walkę! - przekazał szef sztabu ukraińskiego czempiona wagi ciężkiej Sergiej Łapin.
- Teraz wszystko zależy od dwóch rzeczy: odpowiedniej oferty i motywacji mistrza. Oleksandr nie ma już nic do udowodnienia. Jest w punkcie, w którym sam decyduje, co go interesuje. I ani presja ani dyskusje w mediach społecznościowych nie wpłyną na jego decyzję - zapewnił Łapin, dodając: - Jeśli kolejna walka się odbędzie, to będzie to musiało być naprawdę wielkie wydarzenie!
Rico Verhoeven potwierdził w rozmowie z Arielem Helwanim, że chce rewanżu z Oleksandrem Usykiem
- Chciałbym rewanżu, ale nie zależy to ode mnie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość - powiedział Holender. - Szczerze mówiąc, jestem w siódmym niebie. Jestem podekscytowany i ogromnie wdzięczny. Przeszliśmy do historii. Zrobiliśmy coś, czego nikt się nie spodziewał.
- Nie złoszczę się [o to, że ludzie mnie nie doceniali], bo widzieli tylko część tego, kim jestem - znali mnie wyłącznie jako kickboksera. Gdybym walczył jak typowy kickbokser, dostałbym dokładnie takie lanie, jakiego wszyscy oczekiwali. Mam tylko nadzieję, że to będzie dla wszystkich ważna lekcja: "nie wyciągajcie pochopnych wniosków - dodał Verhoeeven.
Szef WBC Mauricio Sulaiman wypowiedział się na temat możliwości usankcjonowania przez jego federację ewentualnego rewanżnu Oleksandra Usyka z Rico Verhoevenem.
- Każy chce tego rewanżu i na pewno go usankcjonujemy, ale Agit Kabayel jest teraz obowiązkowym pretendentem - powiedział Sulaiman.
- Rico na pewno pojawi się w rankingu WBC i zasługuje, by znów zaboksować o tytuł - dodał prezydent World Boxing Council.
- Rico nie ma pojęcia o boksie - ocenił Przemysław Saleta po lekturze sobotniej walki Oleksandra Usyka z Rico Verhoevenem. Były mistrz Europy wagi ciężkiej przebieg pojedynku skomentował w mediach społecznościowych:
- Przed chwilą obejrzałem całą walkę Usyk - Rico. Nie kupowałem PayperView bo był to dla mnie freak fight. I chyba rzeczywiście był. W mojej ocenie zatrzymanie walki było przedwczesne ale też jestem pewien, że Usyk zastopowałby Rico w ostatnim starciu. I chyba taki też był scenariusz na ten pojedynek - napisał Saleta.
- Cała walka wyglądała jak sparing i zabawa. Złe intencje widać było w ciosach Ukraińca tylko w ostatnich rundach. Dalej podtrzymuję zdanie, że Rico nie ma pojęcia o boksie. Spójrzcie też na efekty tego kontrowersyjnego pojedynku. Wszyscy o nim mówią, jest cała kolejka chętnych do Usyka, bo każdy wietrzy szansę na zwycięstwo. A skończy się rewanżem, który będzie miał ogromną oglądalność. Nieważne są tytuły bo Usyk miał je wszystkie i nic nie musi udowadniać. Liczy się show i kasa... niestety - dodał.
Teddy Atlas zamieścił w sieci wideo, na którym broni sędziego Marka Lysona, w emocjonalny sposób analizując przerwanie walki Usyk - Verhoeven.
Słynny komentator i trener zwraca uwagę na czas, jaki Holender "ukradł" wypluwając ochraniacz po nokdaunie i przekonuje, że sędzia decyzję o zastopowaniu pojedynku podjął jeszcze przed gongiem: - Tu jest podbródek i odpalamy zegar... 30 sekund minęło!!! - wykrzykuje Atlas na nagraniu. - Nie 8, 30 sekund!!! Rico dostaje czas na dojście do siebie.
Później były trener Mike'a Tysona analizuje moment przerwania: - Sędzia na pewno wskakuje nieco po gongu, ale według mnie on decyzję podjął zaraz przed tym, jak zabrzmiał gong. On już był gotów to przerwać. Nie można go winić!
- Do tych, którzy twierdzą, że on wiedział, że było 10 sekund do gongu - to nie jest jego zadanie! (...) Tak, jestem tu adwokatem sędziego, ale będę bronił każdego, kto ma rację w biznesie, w którym jestem 50 lat! Ale będę też oskarżycielem dla każdego, kto powinien być z tego biznesu wyrzucony i trafić do więzienia! - kończy Atlas.